Sławomir Peszko odejdzie z Wieczystej Kraków do rodzimego klubu? „Chciałbym tam jeszcze wrócić”

 

Sławomir Peszko udzielił wywiadu tygodnikowi „Piłka Nożna”. Piłkarz Wieczystej Kraków przyznał, że po głowie chodzi mu powrót do swojego rodzimego klubu – Nafty Jedlicze.

Nie zakończy kariery w Wieczystej?

Sławomir Peszko w rozmowie z Piłką Nożną wypowiedział się na temat swojej przyszłości. Były reprezentant Polski niekoniecznie musi zakończyć karierę w Wieczystej Kraków. 37-latek przyznał, że chodzi mu po głowie powrót do klubu, który go wychował.

Katarczycy kupili sobie holenderskich kibiców na mundial. Mają kilka zadań [CZYTAJ]

– Wychowałem się w Nafcie Jedlicze, ale nigdy nie zagrałem w pierwszej drużynie tego klubu. Chciałbym tam jeszcze wrócić, pograć chwilę w lidze okręgowej – bez żadnego kontraktu, żadnej napinki, dla przyjemności – wyznał.

Źródło: Piłka Nożna

Vinicius pokazał próbkę umiejętności aktorskich. Żenująca symulacja Brazylijczyka [WIDEO]

 

Real Madryt zremisował z Gironą w niedzielnym meczu ligi hiszpańskiej. Podczas spotkania doszło do żenującej sceny. Vinicius padł jak rażony piorunem po starciu z Davidem Lopezem.

Będzie zapamiętany nie tylko z gola

Vinicius Junior zapisał się na listę strzelców podczas niedzielnego spotkania Realu Madryt z Gironą (1:1). Brazylijczyk zostanie jednak zapamiętany nie tylko z trafienia. Atakujący Królewskich „popisał się” żenującym zachowaniem podczas sprzeczki z piłkarzem gości.

Szymon Żurkowski bez szans na grę w Fiorentinie. „Trener woli innych graczy” [CZYTAJ]

Vinicius popchnął Davida Lopeza po tym, gdy piłka opuściła boisko. Zawodnik Girony zdenerwował się po tym geście piłkarza Realu. Lopes postanowił wykonać ruch głową w stronę Brazylijczyka. Ten postanowił wykorzystać sytuację do symulki.

https://twitter.com/MacMiko69/status/1586769766483623938?r

Pep Guardiola o pracy z Kevinem De Bruyne. „Zrobiliśmy wszystko, poza spaniem ze sobą”

Pep Guardiola podczas konferencji prasowej wypowiedział się między innymi na temat współpracy z Kevinem De Bruyne. Szkoleniowiec Manchesteru City przyznał, że po siedmiu sezonach spędzonych w jednym klubie zrobili razem prawie wszystko. – Wszystko poza spaniem ze sobą.

Wysokie wymagania Guardioli względem De Bruyne

Pep Guardiola podczas konferencji prasowej rozwinął temat współpracy z Kevinem De Bruyne. Były trener Bayernu Monachium przyznał, że siedem sezonów spędzonych z Belgiem spowodowało, że zna go bardzo dobrze. Szkoleniowiec dodał jednak, że takie okoliczności skłaniają go do jeszcze większych wymagań wobec 31-letniego pomocnika Manchesteru City.

– Spędziliśmy ze sobą siedem sezonów i zrobiliśmy wszystko. No prawie – wszystko poza spaniem ze sobą. Wszystko. Dlatego też znam go bardzo dobrze. Z tego powodu będę zawsze stawiał większe wymagania względem niego. Bramka nie wystarczy. On potrafi to robić na ślepo. Potrzebujemy, aby cały czas był pod grą, rozwijał nasze akcje – powiedział Guardiola na konferencji prasowej.

Fred broni Antony’ego po fali krytyki. „Jesteśmy Brazylijczykami, tę jakość mamy we krwi” [CZYTAJ]

Kevin De Bruyne reprezentuje barwy Manchesteru City od 2015 roku. Belgijski pomocnik w tym czasie uzbierał 323 występy dla tego klubu, notując przy tym 89 trafień oraz 132 asysty. Umowa 31-latka z Obywatelami obowiązuje do końca czerwca 2025 roku. Portal transfermarkt.de wycenia go na 85 milionów euro.

Źródło: Football Daily

Były piłkarz pomógł w rozbrojeniu napastnika z Assago. W przeszłości bronił barw Napoli i Interu

 

Włoska prasa ujawniła nowe doniesienia w sprawie tragedii w Assago. Według „La Gazzetta dello Sport” w rozbrojeniu nożownika pomógł były piłkarz, Massimo Tarantino.

Tragedia we Włoszech

W czwartek w centrum handlowym w Assago 46-letni mężczyzna zaatakował przypadkowe osoby nożem. Włoska prasa twierdzi, że napastnik ranił sześć osób. Jedna z nich zginęła, był to kasjer w galerii. Obrażenia odniósł również Pablo Mari. Piłkarz wypożyczony z Arsenalu do Monzy wyjawił, że zraniono go w plecy, a potem na jego oczach zamordowano wspomnianą osobę.

Jakub Świerczok usłyszał karę. Nie zagra w piłkę przez najbliższe lata [CZYTAJ]

Były piłkarz Napoli pomógł w rozbrojeniu napastnika

Okazało się jednak, że Hiszpan nie był jedynym człowiekiem ze świata futbolu, który widział tę tragedię na własne oczy. Według „La Gazzetta dello Sport” w rozbrojeniu nożownika brał udział Massimo Tarantino. 51-latek w przeszłości grał w takich klubach, jak Napoli, Inter czy Bologna. W rozmowie z mediami Tarantino przyznał jednak, że nie czuje się bohaterem.

– Nie zrobiłem nic szczególnego – wyjaśnił dziennikarzom.

Lech ma gotową strategię na kolejne okna transferowe. Rząsa wskazał priorytety [CZYTAJ]

Źródło: La Gazzetta dello Sport/Meczyki

EkstraklasaTrolls.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.