Co to był za mecz! Francja odpada z EURO 2020, Szwajcaria gra dalej [REAKCJE]

Reprezentacja Francji odpada z EURO 2020 po fantastycznym meczu z reprezentacją Szwajcarii. Pełni zachwytu nad tym meczem byli kibice oraz eksperci, którzy podzielili się swoimi odczuciami na twitterze.

Cóż to był za mecz! Reprezentacja Szwajcarii w meczu z Francją zdołała wrócić z wyniku 1:3 i doprowadzić najpierw do dogrywki, a następnie do serii rzutów karnych. W niej lepsi okazali się Helweci, którzy odnieśli zwycięstwo po obronionym strzale Kyliana Mbappe przez Yanna Sommera.

Emocje!

Przeciętny Mbappe

https://twitter.com/majkel1999/status/1409629305534042113

Boniek po raz kolejny odleciał na twitterze! „Dlaczego zawodowiec 40 razy wali piłkę nie tam gdzie trzeba”

W ostatnich dniach Zbigniew Boniek kilkukrotnie dał popis na swoim profilu na twitterze. W jednym z wpisów prezes PZPN skrytykował jednego z piłkarzy, który „40 razy wali piłkę nie tam gdzie trzeba”.

Zbigniew Boniek charakteryzuje się wieloma cechami, a jedną z nich są jego kontrowersyjne opinie. Od dobrych kilku lat „Zibi” zamieszcza swoje przemyślenia na twitterze, które szybko rozchodzą się po innych portalach.

Boniek krytykuje!

Reprezentacja Polski zakończyła EURO 2020 klęską, odpadając w fazie grupowej. W niedzielny wieczór wpis na twitterze z podsumowaniem turnieju w wykonaniu Polaków zamieścił Łukasz Olkowicz. Na tweeta dziennikarza „Przeglądu Sportowego” odpowiedział wspomniany wcześniej Zbigniew Boniek. Prezes PZPN mówi o piłkarzu, który „bierze dużą kasę” i „40 razy wali piłkę nie tam gdzie trzeba”.

Czechy jak Polska?

Tego samego wieczoru prezes Boniek skomentował awans Czechów do 1/4 finału EURO 2020. Jak przyznał „Czechom włączyła się Polska z 2016 roku”. Ahh, szkoda, że Polakom się nie załączyła Polska. Polecamy zajrzeć w sekcję komentarzy.

Boniek zadowolony z komentarza

Zbigniew Boniek zgodził się z opinią Sebastiana Mili dotyczącą komentarza Dariusza Szpakowskiego. Komentarz meczowy to raczej sprawa indywidualna, jednakże wpis Bońka i tak zdołał rozpętać gorącą dyskusję w sekcji komentarzy pod jego tweetem.

„Jak to wszystko wytłumaczyć?”

Po porażce ze Szwecją, gdy większość z kibiców zdołała już ochłonąć, prezes PZPN zamieścił tweeta, w którym zastanawia się nad przyczynami klęski Biało-Czerwonych. Boniek wymienia kilka ze statystyk naszej drużyny, wedle których powinniśmy grać dalej na tym turnieju.”Jak to wszystko wytłumaczyć?”.

Kolejny Polak zagra we Włoszech! Czekają go testy medyczne

Wszystko wskazuje na to, że Adrian Benedyczak już wkrótce zmieni klub! 20-letni napastnik opuścił zgrupowanie Pogoni Szczecin i już wkrótce ma udać się na testy medyczne przed transferem do włoskiej Parmy.

Adrian Benedyczak jest wychowankiem klubu Gryf Kamień Pomorski, a od 2013 roku szkolił się w akademii Pogoni Szczecin. Do tej pory w seniorskim zespole „Portowców” wystąpił łącznie w 44 oficjalnych meczach, w których zdobył zaledwie 3 bramki. Jego obecny kontrakt z Pogonią obowiązuje do końca czerwca 2022 roku.

Benedyczak w Serie B?

Plotki o transferze Benedyczaka zaczęły pojawiać się w mediach już jakiś czas temu. W niedzielne popołudnie oficjalną informację podała Pogoń Szczecin. We wpisie na twitterze czytamy, że 20-letni napastnik przejdzie testy medyczne przed transferem do Parmy.

– Adrian Benedyczak opuści zgrupowanie Pogoni Szczecin w Opalenicy. 20-letni napastnik uda się na testy medyczne przed transferem do włoskiej Parmy Calcio 1913. Ich następstwem ma być transfer definitywny do spadkowicza z Serie A – czytamy.

Szansa na grę z legendą

Przypomnijmy, że Parma w minionym sezonie Serie A zajęła ostatnie miejsce w lidze, przez co w kampanii 21/22 zagra w Serie B. W związku z walką o powrót na salony we Włoszech klub z północy Włoch zaplanował wzmocnienia. Poza plotkami dotyczącymi sprowadzenia Benedyczaka przed kilkoma tygodniami został potwierdzony transfer Gianluigiego Buffona.

Robert Lewandowski w Chelsea? Tajemniczy wpis londyńskiego klubu

Robert Lewandowski zostanie w Bayernie, czy może zmieni klub przed rozpoczęciem kolejnego sezonu? Ciekawy wpis pojawił się na jednym z profili w mediach społecznościowych Chelsea FC.

Za Lewandowskim kolejny znakomity sezon klubowy, choć nie udało mu się tym razem wygrać Ligi Mistrzów. Obecny kontrakt polskiego napastnika z Bayernem Monachium obowiązuje do końca czerwca 2023 roku. W klubie z Bawarii przebywa od 2014 roku. W tym czasie zagrał monachijskim klubie w 329 oficjalnych meczach, w których zdobył 294 bramki.

Lewandowski w Chelsea?

W sobotę na hiszpańskojęzycznym profilu Chelsea pojawił się wpis mówiący o zainteresowaniu angielskiego klubu Robertem Lewandowskim. W artykule czytamy, iż celem numer jeden dla „The Blues” wciąż jest Erling Haaland. Z kolei Romelu Lukaku, Harry Kane oraz kapitan reprezentacji Polski rozpatrywani są jako alternatywy dla Norwega.

Franciszek Smuda staje w obronie Paulo Sousy. „Być może potrzebuje więcej czasu”

Franciszek Smuda udzielił wywiadu portalowi sport.tvp.pl. Były selekcjoner reprezentacji Polski skomentował postawę Biało-Czerwonych oraz pracę wykonaną przez Paulo Sousę.

Reprezentacja Polski zakończyła swoją przygodę z EURO 2020. Na tegorocznych mistrzostwach Polacy zagrali trzy mecze, w których zdobyli zaledwie 1 punkt. Niestety było to za mało na awans do 1/8 finału turnieju.

Smuda o Sousie

Po turnieju dużo zaczęło się mówić o pracy wykonanej przez Paulo Sousę. Wśród „ekspertów” pojawia się dość dużo krytyków portugalskiego szkoleniowca, jednakże zdecydowana większość kibiców jest za pozostaniem obecnego selekcjonera. Za Portugalczykiem staje również Franciszek Smuda, który mówi o braku wystarczającej ilości czasu. Obecny trener Wieczystej wytyka również błędy Sousy.

– Jeżeli nie masz tylu dobrych obrońców, to nie graj trójką w środku i wahadłami. Ustaw zespół w zestawieniu, do którego masz odpowiednich zawodników. Nie rozumiem, dlaczego Paulo Sousa tego nie zauważył. Być może potrzebuje więcej czasu – skomentował Smuda.

– Nie jestem za szybkimi zmianami trenerów. Powinien zostać, aby mógł dokończyć swój pomysł oraz to, co dotychczas pokazał. Nie ma sensu co kilka miesięcy wymieniać selekcjonera. Na pewno to nam nie pomoże – dodał.

źródło: tvp sport

Piotr Zieliński w czołówce piłkarzy na EURO pod względem przebiegniętych kilometrów!

Piotr Zieliński znalazł się w ścisłej czołówce piłkarzy występujących na EURO pod względem łącznego pokonanego dystansu w fazie grupowej. Pod tym względem był najlepszym z Polaków.

Niestety, reprezentacja Polski zakończyła już swoją przygodę na EURO 2020. Biało-Czerwoni zakończyli fazę grupową z zaledwie jednym zdobytym punktem na aż 9 możliwych. W związku z tym nasi reprezentanci na tegorocznych mistrzostwach już nie zagrają.

Statystyki indywidualne

Skoro przygoda Polaków na EURO już się zakończyła, to przyszedł czas na swego rodzaju podsumowania. Piotr Zieliński znalazł się na 7. miejscu wśród piłkarzy na ME pod względem łącznego pokonanego dystansu w fazie grupowej. W trzech meczach piłkarz Napoli przebiegł aż 33 kilometry. Lepsi od Polaka byli tylko Golovin, Soucek, Nagy, Kimmich, Sabitzer oraz Coufal.

Wśród innych statystyk indywidualnych wyróżnia się jeszcze jedynie Robert Lewandowski, który oddał najwięcej strzałów na bramkę rywala w fazie grupowej. Do tego grona możemy jeszcze doliczyć ponownie Zielińskiego, który był drugim najczęściej wykonującym rzuty rożne piłkarzem.

Statystyki drużynowe

Jeśli jednak chodzi o statystyki drużynowe, to reprezentacja Polski wyróżnia się w kilku kategoriach. W fazie grupowej najwięcej prób dośrodkowań oddali właśnie Polacy (aż 85). Biało-Czerwoni aż 46-kronie ratowali się faulami (drugie miejsce). Nasi rodacy wykonali łącznie 1018 podań, jednak jedynie 75,7% z nich było celnych (mniej mieli tylko Szwedzi). Piłkarze Sousy unikali dryblingów, gdyż wchodzili w nie zaledwie 27 razy (mniej, bo 18 dryblingów mieli Czesi).

Reprezentanci Polski stoją murem za Paulo Sousą! „Piłkarze uważają, że coś drgnęło”

Reprezentacja Polski zakończyła swoją przygodę na tegorocznych mistrzostwach Europy. Pomimo braku zrealizowania planu minimum, z drużyną najprawdopodobniej nie pożegna się Paulo Sousa.

Wczoraj podopieczni Paulo Sousy rozegrali swój ostatni mecz na EURO 2020, w którym przegrali ze Szwecją 2:3. Po spotkaniu w mediach rozpoczęły się dyskusje nt. tego, czy portugalski szkoleniowiec powinien nadal pracować z reprezentacją Polski. Większość kibiców uważa, że 50-latek powinien kontynuować swoją pracę.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Polska odpada z EURO 2020! Kibice skomentowali porażkę ze Szwecją [REAKCJE]

Co dalej z Paulo Sousą?

Nieco więcej nt. przyszłości Paulo Sousy powiedział dziś Zbigniew Boniek. Prezes PZPN na konferencji prasowej potwierdził, że Portugalczyk wciąż ma ważny kontrakt z PZPN i nie zamierza go zwalniać. Całą wypowiedź Bońka znajdziecie TUTAJ.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Lewandowski najlepszy, a kto najgorszy? Noty po meczu Polska-Szwecja [OCENY]

Jeszcze więcej na ten temat przekazał Jakub Kwiatkowski. Słowa rzecznika prasowego PZPN przytoczył Mateusz Ligęza.

– Drużyna jest za tym, aby trener Sousa kontynuował swoją pracę. Wczoraj na ten temat rozmawiałem po meczu z Robertem Lewandowskim i deklaracja jest jasna. Piłkarze uważają, że coś drgnęło i ich gra z przodu się poprawiła, ale trzeba popracować nad defensywą – przekazał Jakub Kwiatkowski.

NEWSY NT. REPREZENTACJI POLSKI

Tomasz Hajto jako prezes PZPN zadałby Paulo Sousie jedno pytanie. „Gdyby ktoś zadzwonił do niego w listopadzie…”

Robert Lewandowski zabrał głos po odpadnięciu z EURO 2020. „Wszyscy jesteśmy rozczarowani”

Sousa skomentował porażkę ze Szwecją. „Chcę się skupić na pozytywnych rzeczach”

Kozłowski pobije rekord Ekstraklasy? Pojawił się faworyt do wykupienia 17-latka

Zbigniew Boniek rozwiązał wątpliwości ws. przyszłości Paulo Sousy! „Potrzebna jest stabilność”

Na czwartkowej konferencji prasowej pojawił się Prezes PZPN, Zbigniew Boniek. 65-latek podsumował zakończone dla nas EURO 2020 i wyjaśnił również przyszłość Paulo Sousy.

W środę reprezentacja Polski zagrała ostatni mecz na tegorocznych mistrzostwach Europy, w którym przegrała ze Szwecją 2:3. W związku z tą porażką Biało-Czerwoni zakończyli swoją przygodę na tym turnieju na fazie grupowej.

Przed rozpoczęciem EURO 2020 celem minimum miał być awans do 1/8 finału rozgrywek. Koniec końców turniej zakończył się dla nas ogromną klęską, przez co w mediach rozpoczęły się dyskusje nt. przyszłości Paulo Sousy. Zdecydowana większość kibiców jest za tym, aby portugalski trener został na stanowisku selekcjonera. Z kolei dziennikarze są w tej kwestii zdecydowanie bardziej podzieleni. Wydaje się, że Zbigniew Boniek rozwiał wątpliwości w tej sprawie.

– Paulo Sousa ma kontrakt Polskim Związkiem Piłki Nożnej. Ja uważam, że Paulo Sousa jest bardzo dobrym trenerem i nawet wydaje mi się, że pociągnął za sobą zawodników. Takiego zgrupowania pod względem przygotowania i jakości nie pamiętam. Wydaje mi się, że to była troszkę inna drużyna – skomentował Zbigniew Boniek.

– Zmianami trenerów problemu nie rozwiążemy. Nam bardziej potrzebna jest stabilność. My chcemy grać w piłkę, chcemy, aby nasze mecze wyglądały dobrze, chcemy dominować grę, dlatego potrzeba jest innego spojrzenia. Paulo Sousa jest trenerem, który ma wielkie doświadczenie i wie, czego tej drużynie potrzeba – dodał.

Lewandowski najlepszy, a kto najgorszy? Noty po meczu Polska-Szwecja [OCENY]

Reprezentacja Polski zakończyła swoją przygodę na EURO 2020 na fazie grupowej. Nasza redakcja wystawiła oceny polskim piłkarzom za mecz ze Szwecją, kto zaprezentował się najlepiej, a kto najgorzej?

Niestety, to koniec gry naszych rodaków na tegorocznych mistrzostwach Europy. W swoim ostatnim meczu w fazie grupowej Biało-Czerwoni polegli w starciu ze Szwedami 2:3. Obie bramki dla naszej reprezentacji zdobył Robert Lewandowski. W związku z tą porażką, podopieczni Paulo Sousy na tym turnieju nie zagrają już żadnego meczu.

Nasza redakcja wystawiła oceny reprezentantom Polski w skali 1-10. Zgadzacie się z naszymi opiniami, a może wręcz przeciwnie? Dajcie znać w komentarzu.

Noty za mecz Polska-Szwecja

Wojciech Szczęsny (ocena – 5)

Po spotkaniu ze Słowacją na bramkarza Juventusu spadła ogromna fala krytyki. Z kolei w meczu z Hiszpanią znalazł się w gronie bohaterów, którzy zdołali urwać punkty faworytom grupy. W ostatnim pojedynku w fazie grupowej ze Szwecją 31-letni bramkarz nie miał zbyt dużo pracy ze względu na to, iż to Polacy przejęli inicjatywę. To co miał do obronienia, obronił. Przy wszystkich trzech bramkach raczej nie miał nic do powiedzenia. Mały plus za ważną interwencję z 50. minuty meczu.

Kamil Glik (6)

Obrońca Torino, podobnie jak i Szczęsny, był jednym z bohaterów sobotniego spotkania z reprezentacją Hiszpanii. Dziś piłkarz Benevento również był najpewniejszą postacią w defensywie, choć nie ustrzegł się delikatnych błędów technicznych. 12 razy brał udział w pojedynkach powietrznych i wszystkie z nich wygrał (!). Był częściowo zamieszany w stratę bramki, choć to nie na niego powinna spaść największa krytyka. Kamil skutecznie odebrał piłkę Isakowi, lecz ta niefortunnie spadła pod nogi Forsberga.

Jan Bednarek (5,5)

Obrońca Southampton w ostatnich dniach walczył z problemami zdrowotnymi i do dziś nie byliśmy pewni, czy Paulo Sousa postawi na niego w meczu ze Szwecją. Janek zagrał od 1. minuty i poza straconymi bramkami był pewny w swoich poczynaniach. Szczególnie przy drugiej bramce dla Szwedów, mógł zrobić zdecydowanie więcej.

Bartosz Bereszyński (6)

Fatalny mecz ze Słowacją, przeciętny z Hiszpanią i solidny ze Szwecją. Na ogromny plus zasługuje jego przechwyt z 14. minuty, kiedy rozpędzony Isak zagrywał piłkę do osamotnionego w polu karnym Quaisona. Zdarzały mu się jednak proste sytuacje, w których był bardzo niedokładny.

Kamil Jóźwiak (3)

Gdyby trafił w piłkę w 2. minucie meczu, to najprawdopodobniej Szwedzi nie zdobyliby tak szybko bramki. W pierwszej połowie w ofensywie był mocno niewidoczny. Warto jednak zaznaczyć jego dobry odbiór w 61. minucie. To właśnie wtedy piłkarz Derby odebrał piłkę rywalom, a ta powędrowała do Piotra Zielińskiego. Piotrek podprowadził piłkę i posłał ją do Roberta Lewandowskiego, który zdołał strzelić na 1:2.

Piotr Zieliński (7)

Jeden z lepszych występów Piotrka w barwach reprezentacji Polski. Brał udział we wspomnianej bramce na 1:2. Ponadto dwukrotnie oddawał groźny strzał zza pola karnego – pod koniec pierwszej i na początku drugiej połowy meczu.

Mateusz Klich (6)

Mocno przeciętny i ciężki do oceny występ. Często pokazywał się do gry, choć z jego zagrań nie wynikało nic większego. Wykonał 31 podań, jednak jedynie 23 z nich było celnych. Aż 16-krotnie tracił futbolówkę.

Grzegorz Krychowiak (5)

Dla piłkarza Lokomotiwu Moskwa był do drugi mecz na tegorocznym EURO – po tragicznym występie ze Słowacją przyszedł bardzo przeciętny mecz ze Szwecją. W 52. minucie oddał ładny strzał po ziemi zza pola karnego, który niestety został obroniony przez bramkarza rywali. Kilka minut później postanowił oddać jeszcze jeden strzał z dystansu, który tym razem zakończył się kontrą oraz bramką rywali. Dużo walczył w środku pola, notując po dwa przechwyty oraz odbiory.

Tymoteusz Puchacz (3,5)

W pierwszej połowie kibiców szczególnie irytowały jego nieumiejętne dośrodkowania (łącznie cztery, celne zaledwie jedno). Jak się okazało po przerwie, irytowały one nie tylko widzów, ale również Sousę, który postanowił zastąpić 22-latka Przemysławem Frankowskim.

Karol Świderski (4)

Zdecydowanie mniej aktywny niż w meczu z Hiszpanią. W 10. minucie po faulu na nim w środkowej części boiska żółtą kartkę dostał Marcus Danielson. Napastnik Paoku dwukrotnie uderzał na bramkę rywali, lecz ani razu nie udało mu się trafić w światło bramki. Dużo walczył w powietrzu, wygrywając wszystkie sześć pojedynków tego typu.

Robert Lewandowski (8)

Pierwsza bramka Polaka pokazała nam, dlaczego jest on obecnie najlepszym piłkarzem świata. Podobnie można również powiedzieć o jego drugiej bramce, kiedy kapitalnie przyjął piłkę w polu karnym rywala i posłał ją do siatki. Napastnik Bayernu mógł dziś skompletować Hat-Tricka, jednak na jego drodze stanęła poprzeczka, która w pierwszej połowie dwukrotnie uratowała Szwedów.

Polska odpada z EURO 2020! Kibice skomentowali porażkę ze Szwecją [REAKCJE]

Reprezentacja Polski zakończyła swoją przygodę na tegorocznych mistrzostwach Europy na fazie grupowej. Kibice i eksperci skomentowali porażkę naszych rodaków.

„To jest już koniec, nie ma już nic”. Reprezentacja Polski przegrała w ostatnim meczu fazy grupowej ze Szwecją 2:3. Obie bramki dla Polaków strzelił Robert Lewandowski. Porażka oznacza koniec przygody Polaków na tegorocznym EURO.

Lukaku pod wrażeniem bramki Lewandowskiego

https://twitter.com/RomeluLukaku9/status/1407750387369664525

Porażka pomimo walki

https://twitter.com/Kamil16647899/status/1407765102678491140

Paulo Sousa

https://twitter.com/Szuster_00/status/1407760906700967936

https://twitter.com/majkel1999/status/1407763099130662913

Ogólne odczucia

https://twitter.com/swierkol4/status/1407764952253972493

Jan Tomaszewski ponownie w natarciu! „Jak Sousa trafi dziś ze składem, to jestem spokojny o nasze wyjście z grupy”

Jan Tomaszewski był dziś gościem porannej rozmowie na antenie „Radia Łódź”. Były bramkarz reprezentacji Polski skrytykował Paulo Sousę za jego poprzednie decyzje i doradził mu, co powinien zrobić lepiej. Czy portugalski szkoleniowiec się go posłucha?

Już dziś o godzinie 18:00 rozpocznie się trzeci mecz reprezentacji Polski na EURO 2020. W meczu o być albo nie być na tym turnieju Biało-Czerwoni zagrają ze Szwecją. Awans do kolejnego etapu rozgrywek da Polakom jedynie zwycięstwo.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Szwedzka prasa obawia się 17-letniego piłkarza Pogoni Szczecin. „Zasługuje na nazywanie go polskim Pogbą”

Jaki skład na Szwecję?

Jan Tomaszewski doradza Paulo Sousie, by ten wystawił taki sam skład jak na mecz z Hiszpanią. Na wypowiedź 73-latka należy jednak patrzeć z przymrużeniem oka, gdyż mówi on o grze na sześciu pomocników, podczas gdy z Hiszpanią nasza reprezentacja zagrała z pięcioma pomocnikami i dwoma napastnikami w postaci Lewandowskiego i Świderskiego.

– Moim zdaniem taki sam, jak na Hiszpanów. Oczywiście zamiast Krychowiaka Moder. I musimy ich atakować, czyli musimy mieć przewagę w środku pola. Naszych sześciu pomocników, bo gramy: bramkarz, trzech obrońców, sześciu pomocników i Robert Lewandowski, musi dominować nad Szwedami, bo my musimy ich atakować. Im remis będzie na rękę, bo mogą nawet wygrać grupę, natomiast my, żeby wyjść z grupy, musimy wygrać, musimy zaryzykować – doradza Jan Tomaszewski.

– Dlaczego? Bo zwycięskiego składu się nie zmienia. On chce się zrehabilitować, wiem, ale trzymałbym go [Krychowiaka – przyp. red.] na ławie, w każdej chwili mógłby wejść. Jeszcze raz podkreślam, jak Sousa trafi dziś ze składem, to jestem spokojny o nasze wyjście z grupy – dodał 73-latek.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Czas na drugi mecz o wszystko! Komu zaufa Paulo Sousa?

Najlepsze pokolenie w historii

Jan Tomaszewski od dłuższego czasu podkreśla, że w Polsce mamy naprawdę silne pokolenie piłkarzy. Były bramkarz podkreśla jednak, że do osiągnięcia sukcesu potrzebny jest porządny trener.

– Jeszcze raz podkreślam: mamy w tej chwili najlepsze pokolenie w historii polskiego futbolu. Chłopcy grają w czołowych klubach europejskich, mamy najlepszego piłkarza świata, i co? Cały czas żałuję, że pan Kazimierz Górski nie prowadzi tej drużyny, bo już poprzednio walczylibyśmy o mistrzostwo świata w Rosji i teraz o mistrzostwo Europy. Naprawdę, to najlepsze pokolenie. Proszę mi wytłumaczyć, dlaczego oni w klubach grają kapitalnie. Bo tam są najlepsi trenerzy. A przychodzą do reprezentacji i „cieniują” – powiedział Jan Tomaszewski.

Przyczyna porażki ze Słowacją

Reprezentacja Polski rozpoczęła zmagania w tegorocznych mistrzostwach Europy od porażki ze Słowacją. Jak mówi Jan Tomaszewski, wynikało to przede wszystkim ze zmeczenia.

– Przecież zawodnicy w meczu ze Słowacją poruszali się, jak muchy w smole. Tam nie było żadnej asekuracji, dlatego, że była apatia. A kiedy odpuścił im, to z Hiszpanią chłopcy zagrali na miarę swoich możliwości, walczyli wszyscy, jak muszkieterowie: „Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego” – ocenił 73-latek.

źródło: Radio Łódź

Paulo Sousa o pracy mediów: „To jest dla mnie gorsze, niż to, że jakiś zawodnik pali”

Już za niespełna 24 godziny reprezentacja Polski w ostatnim meczu fazy grupowej podejmie reprezentację Szwecji. Na przedmeczowej konferencji prasowej pojawił się Paulo Sousa, który odpowiedział na pytania dziennikarzy dotyczące jutrzejszego starcia. Portugalczyk odniósł się również do pracy mediów.

Mecz o wszystko

Już jutro o godzinie 18:00 rozpocznie się trzeci, ostatni meczu Biało-Czerwonych w fazie grupowej EURO 2020. W naszym najważniejszym pojedynku na tym turnieju podejmiemy reprezentację Szwecji, która ma już pewny awans do 1/8 finału. Jeśli my chcemy nadal liczyć się w grze o Mistrzostwo Europy, musimy pokonać naszych jutrzejszych oponentów.

– Dla nas jutrzejszy mecz jest jak finał. Jest dla nas najważniejszy, bo decyduje o naszej dalszej grze w turnieju – zapowiedział Paulo Sousa.

Niekorzystny bilans

Do tej pory reprezentacja Polski mierzyła się z reprezentacją Szwecji aż 26 razy. Spośród tych starć Biało-Czerwoni wracali z boiska z tarczą zaledwie 8-krotnie. 4 razy padał remis, a aż 14 razy lepsi byli Szwedzi. Ogólny bilans bramkowy wynosi 37-56 na niekorzyść Polaków. Po raz ostatni obie ekipy mierzyły się ze sobą w 2004 roku, wówczas lepsi okazali się Szwedzi, którzy na własnym terenie pokonali Polaków 3:1.

– To prawda, że bilans meczów historycznie jest bardziej korzystny dla Szwedów. Ale patrząc w przeszłość nie pójdziemy do przodu. Interesuje nas to, co jest obecnie – skomentował Paulo Sousa.

Z czego słyną Szwedzi?

Reprezentacja Szwecji do tej pory uzbierała 4 punkty – pokonała Słowację 1:0 oraz zremisowała bezbramkowo z Hiszpanią. Selekcjoner reprezentacji Polski mówi jednak, że reprezentacja Szwecji to nie tylko kontratak.

– Szwedzi to nie tylko kontratak. Wiedzą jak budować grę, wiedzą jak przemieszczać się w ofensywie. Są różnorodni w swojej grze, mogą improwizować – powiedział Portugalczyk.

– Kiedy Szwedzi przegrywają, to mają umiejętności aby podejść wyżej, zagrać w wysokim pressingu. Ale bardzo dobrze czują się też w swoim polu karnym, czekając na rywala – dodał.

Sousa wkurzony na paparazzi

Portugalski szkoleniowiec zwrócił również uwagę na pracę mediów, a dokładnie paparazzi.

– Nie podoba mi się to, że paparazzi z ukrycia robią zdjęcia drużynie. Musimy chronić naszą drużynę, naszych młodych zawodników i robienie zdjęć w taki sposób jest dla mnie gorsze, niż to, że jakiś zawodnik pali – skomentował.

Sousa pod wrażeniem polskich kibiców

Pomimo tego, że EURO 2020 jest rozgrywane w aż 11 krajach, za reprezentacją Polski wciąż podążają kibice. Paulo Sousa jest pod wrażeniem fanów z Polski i mówi o tym, iż jest dumny z reprezentowania naszego kraju.

– Fani są dla nas kluczowi. Kibice są głodni naszego sukcesu. Ani razu nie czuliśmy, że gramy na wyjeździe. Oni dają nam energię, chcemy im podziękować. Dla mnie to wielki honor, że mogę ich reprezentować – podziękował Sousa.

źródło: ŁNP, hppn

Mateusz Klich o planie na pokonanie Szwedów: „Naszym głównym zadaniem na mecz ze Szwecją będzie zatrzymanie Isaka”

Mateusz Klich wziął udział we wtorkowej konferencji prasowej. Pomocnik Leeds United opowiedział nam o planach na pokonanie reprezentacji Szwecji w jutrzejszym pojedynku.

Czy Szwedzi odpuszczą Polakom?

Już jutro reprezentacja Polski zmierzy się w meczu „o wszystko” z reprezentacją Szwecji. Piłkarze „Trzech Koron” są już pewni awansu do 1/8 finału bez względu na wynik potyczki z Polakami. Jeśli Biało-Czerwoni chcą zagrać w kolejnej fazie turnieju, muszą pokonać swoich środowych rywali. Mateusz Klich podkreśla, że Szwedzi z pewnością nie odpuszczą środowego meczu, gdyż chcą walczyć o zajęcie pierwszego miejsca w grupie.

– Szwecja, jeśli wygra mecz z nami, zostanie na 1. miejscu w grupie i na pewno podejdą do tego meczu profesjonalnie, nie odpuszczając nam – ocenił Mateusz Klich.

Obrona kluczem do sukcesu

Do tej pory Szwedzi zgromadzili na swoim koncie cztery punkty. Kluczem do sukcesu okazała się solidna defensywa, gdyż bramkarz „Trzech Koron” wciąż pozostaje niepokonany na tym turnieju.

– Szwedzi to bardzo dobrze zorganizowana drużyna w obronie. Grają bardzo uważnie, czekając na kontrataki – skomentował Mateusz Klich.

– Nie wydaje mi się, że Szwedzi są pasywni oddając piłkę rywalowi. To jest ich taktyka, tak chcą grać, bo wierzą, że tak osiągną sukces – dodał.

Gwiazda Szwedów

Jedną z gwiazd naszych najbliższych rywali jest Alexander Isak. Szwed w minionym sezonie La Liga zdołał strzelić aż 17 bramek w barwach Realu Socieded.

– Naszym głównym zadaniem na mecz ze Szwecją będzie zatrzymanie Isaka. To znakomity piłkarz, ma potencjał na bardzo dobrego napastnika – zdradził Klich.

źródło: ŁNP

Co z występem Jakuba Modera przeciwko reprezentacji Szwecji? Decyzja zostanie podjęta tuż przed meczem

Wciąż nie wiemy, czy Jakub Moder będzie do dyspozycji trenera Paulo Sousy w środowym spotkaniu z reprezentacją Szwecji. Jak podaje Mateusz Ligęza, dziennikarz Programu I Polskiego Radia, decyzja o występie piłkarza Brighton zostanie podjęta tuż przed meczem.

W poniedziałek dowiedzieliśmy się o urazie kolana u Jakuba Modera, którego piłkarz doznał w trakcie sobotniego meczu z reprezentacją Hiszpanii. Pomocnik reprezentacji Polski w niedzielę przeszedł badania USG, a dziś miał mieć przeprowadzane badania rezonansem magnetycznym.

Moder czy Krychowiak?

Reprezentacja Polski już w środę zmierzy się w meczu „o wszystko” z reprezentacją Szwecji. Do zespołu po krótkiej przerwie spowodowanej zawieszeniem wróci Grzegorz Krychowiak. Jeśli problemy zdrowotne nie opuszczą Jakuba Modera, to piłkarz Lokomotiwu najprawdopodobniej wróci do wyjściowego składu.

Nowe wieści

Nowe wieści ws. standu zdrowia Jakuba Modera ma Mateusz Ligęza. Dziennikarz podaje, że decyzja ws. występu 22-latka w najbliższym meczu zostanie podjęta tuż przed jego rozpoczęciem.

– UPDATE w sprawie Jakuba Modera: lekki uraz kolana. Decyzja co do udziału w meczu ze Szwecją będzie podjęta w ostatniej chwili – przekazał Mateusz Ligęza.

EkstraklasaTrolls.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.