Kacper Przybyłko może zmienić klub. Jest konkretna oferta z MLS oraz zapytania z Europy

Niewykluczone, że jeszcze podczas tego okienka transferowego Kacper Przybyłko zdecyduje się na zmianę klubu. Zainteresowanie Polakiem wyraziło Chicago Fire, a także pojawiły się zapytania z Europy.

Kacper Przybyłko trafił do MLS w 2018 roku. Od tamtej pory reprezentuje barwy Philadelphii Union, dla której rozegrał 96 spotkań, zdobył 40 bramek oraz zanotował 14 asyst. W poprzednim sezonie wraz ze swoją drużyną dotarł do półfinału MLS. Przybyłko był najlepszym strzelcem swojego zespołu z 12 bramkami na koncie.

Oferta transferu

Jak się teraz okazuje, Kacper Przybyłko jest otwarty na rozmowy z zainteresowanymi klubami i zmianę otoczenia. Polski napastnik był dziś gościem programu „Polacy Pod Lupą” na antenie „Kanału Sportowego”. Dowiedzieliśmy się, że konkretną ofertę złożyło Chicago Fire i wszystko teraz w rękach władz Philadelphii Union. Poza tym pojawiło się też zapytanie z Europy.

– Mam konkretną ofertę z Chicago Fire. Mają zapłacić za mnie ok. miliona dolarów. Kontrakt na 3 lata. Jest też zainteresowanie z Europy. Dziś Philadelphia zadecyduje czy chce, żebym został  – przekazał Kacper Przybyłko.

Ogłoszenie nowego selekcjonera coraz bliżej! „Sztab Adama Nawałki jest już w blokach”

Wszystko wskazuje na to, że w najbliższych dniach powinniśmy poznać nowego selekcjonera reprezentacji Polski. Jeśli wierzyć ostatnim doniesieniom, to najpoważniejszym kandydatem do objęcia poprowadzenia Biało-Czerwonych jest Adam Nawałka.

Ostatnie tygodnie w polskiej piłce upłynęły pod znakiem poszukiwań selekcjonera, który zastąpi Paulo Sousę i poprowadzi reprezentację Polski w marcowych barażach do Mundialu w Katarze. W tej kwestii od czasu rozwiązania umowy z Paulo Sousą w mediach pojawiły się nazwiska niemal wszystkich polskich trenerów, a także wiele kandydatur z zagranicy. Mimo wszystko od samego początku tej dyskusji najwięcej mówiło się o Adamie Nawałce.

Pierwsze spotkanie

W czwartkowy wieczór miało dojść do pierwszego spotkania Adama Nawałki z Cezarym Kuleszą. Rozmowa między oboma panami miała trwać kilka godzin. Pewne źródła mówiły nawet, że obie strony miały dojść do wstępnego porozumienia ws. kontraktu. Więcej o tym spotkaniu przeczytacie TUTAJ.

Skład sztabu

Najnowsze doniesienia w sprawie wyboru selekcjonera przekazał Sebastian Staszewski. Dziennikarz Interii napisał na Twitterze, że sztab Adama Nawałki jest już gotów na rozpoczęcie pracy. Co ciekawe, rozważany jest także pomysł dołączenia do sztabu Łukasza Piszczka.

– Słyszę, że sztab Adama Nawałki jest już w blokach. Zaufani selekcjonera: Bogdan Zając, Jarosław Tkocz, Bartek Spałek, Remigiusz Rzepka, ale nie tylko. Team managerem ma być Jakub Kwiatkowski. Realne jest dołączenie do sztabu Łukasza Piszczka, może Marcina Brosza – przekazał Sebastian Staszewski.


 

Piłkarz IV-ligowego klubu uratował dwójkę dzieci z pożaru. Okupił to podtruciem dymem

Łukasza Gryciaka, piłkarza czwartoligowego klubu Dąb Dębno, spokojnie możemy nazywać bohaterem. Podczas pełnienia służby pożarniczej uratował dwójkę dzieci z pożaru. Teraz sam trafił do szpitala. Czyn Pana Gryciaka docenił Krzysztof Stanowski, który zaoferował mu darmowy wyjazd na zagraniczny mecz.

14 stycznia doszło do pożaru w jednym z bloków w Dębnie. Główna akcja działa się w jednym z mieszkań na czwartym piętrze. Ostatecznie z budynku ewakuowano dwójkę dzieci oraz ich babcię.

Na słowa uznania zasłużył piłkarz klubu MKS Dąb Dębno, Łukasz Gryciak. W piątek, podczas pełnienia służby w straży pożarnej uratował dwójkę dzieci z pożaru. Pan Łukasz przekazał swoją maskę podłączoną do butli z tlenem dzieciom i ewakuował ich do bezpiecznego miejsca. Niestety, sam okupił on to podtruciem dymem i trafił do szpitala.

Cieszę się, że dzieci i ich babcia zostały uratowane. To dla mnie najważniejsze – przekazał Łukasz Gryciak.

Gest Łukasza Gryciaka docenił Krzysztof Stanowski. Dziennikarz zaproponował 29-latkowi oraz jego osobie towarzyszącej wyjazd na dowolny mecz organizowany przez „Weszło Travel”.


źródło: chojna24.pl

PZPN zainteresowany Marcelem Kollerem. Kandydaturę podsunęli Cezary Kucharski i Tomasz Hajto

Nieoczekiwanie Marcel Koller znalazł się w gronie kandydatów do objęcia stanowiska selekcjonera reprezentacji Polski. Jak się okazuje, tę kandydaturę podsunął duet Cezary Kucharski-Tomasz Hajto.

Wciąż trwa wyścig o stanowisko selekcjonera reprezentacji Polski w piłce nożnej. W ostatnich dniach grono kandydatów się zawężyło, a prezes Cezary Kulesza przeprowadził kilka ważnych rozmów. Niespodziewanie kolejnym kandydatem do pracy z reprezentantami Polski stał się Marcel Koller. O szwajcarskim trenerze więcej pisaliśmy TUTAJ.

Więcej szczegółów w sprawie Marcela Kollera przekazał Sebastian Staszewski z „Interii”. Z informacji przekazanych przez dziennikarza wynika, że kandydaturę Szwajcara Cezaremu Kuleszy podsunęli Cezary Kucharski oraz Tomasz Hajto. Cezary Kulesza miał już nawet nawiązać kontakt z Kollerem. Prezes PZPN miał nawet w planach wspomóc Szwajcara polskimi trenerami, którzy pełniliby role asystentów. Przede wszystkim mówi się o Michale Probierzu, którego atutem jest biegłe posługiwanie się językiem niemieckim.


źródło: interia

Krzysztof Piątek będzie miał ułatwiony zadanie w walce o skład? Arsenal zagina parol na Dusana Vlahovicia

Krzysztof Piątek zaliczył znakomite wejście do Fiorentiny. Początkowo wydawało się, że polski napastnik będzie w nowych barwach jedynie rezerwowym. Jak się jednak okazuje, blisko odejścia z klubu jest główny rywal Piątka, Dusan Vlahović.

Po nieudanej, dwuletniej przygodzie w Hercie Berlin Krzysztof Piątek zdecydował się na powrót do Włoch. Na polskiego napastnika postawiła Fiorentina, który wypożyczyła go do końca sezonu, a w umowie z Herthą została zawarta możliwość wykupu za sumę na poziomie 15 milionów euro. Jeszcze przed dopięciem transferu głos zabrał dyrektor sportowy Fiorentiny, który stwierdził, że Piątek został sprowadzony, by być zmiennikiem dla Vlahovicia.

Gol w debiucie

Po słowach wypowiedzianych przez dyrektora sportowego Fiorentiny mogliśmy mieć obawy w kwestii liczby minut, jakie będzie otrzymywał Krzysztof Piątek. Na całe szczęście nie musieliśmy długo czekać na jego debiut. 13 stycznia Viola rozgrywała mecz w Pucharze Włoch przeciwko Napoli. Polski napastnik pojawił się na boisku w drugiej połowie meczu, a w dogrywce zdobył swoją premierową bramkę, którą obejrzycie TUTAJ.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Udany powrót Krzysztofa Piątka na włoskie boiska. Trener Fiorentiny chwali Polaka

Oferta za Vlahovicia

W trwającym okienku transferowym dzieje się niezwykle dużo wokół osoby Dusana Vlahovicia. Odejście serbskiego napastnika z Fiorentiny wydaje się być już tylko kwestią czasu. Dziennikarze włoskiej gazety „La Repubblica” piszą, że Arsenal jest skłonny zapłacić za Serba 70 milionów euro. Wciąż nie wiemy jednak, czy transferu do zespołu Kanonierów chce sam Vlahović. Być może zdecyduje się on przeczekać do wakacji w oczekiwaniu na nieco atrakcyjniejsze oferty. Wszystko wyjaśni się w najbliższych tygodniach.


fot. Foot Truck

źródło: sport.pl

Kulesza rozmawiał z Nawałką! Dziś spotka się z kolejnym kandydatem na stanowisko selekcjonera

Nadchodzą decydujące dni w kwestii wyboru selekcjonera reprezentacji Polski. Cezary Kulesza niemal każdego dnia ma zaplanowane spotkania z kandydatami na to stanowisko, a jego decyzja powinna zostać podjęta w niedalekiej przyszłości.

Wciąż nie poznaliśmy następcy Paulo Sousy, który poprowadzi kadrę w marcowych barażach do Mistrzostw Świata w Katarze. Jeszcze kilka, kilkanaście dni temu byliśmy zasypywani przez dziennikarzy kolejnymi nazwiskami trenerów. Teraz grono kandydatów wydaje się zawężać, a najpoważniejszym z nich jest Adam Nawałka.

Nawałka faworytem

Adam Nawałka od samego początku wydawał się być głównym kandydatem do objęcia reprezentacji Polski. Głównie z powodu niezbyt wielkiej ilości czasu, jaka pozostała do arcyważnych baraży do Mundialu. Mając na uwadze umiejętność pracy z reprezentacją oraz znajomość najważniejszych piłkarzy trener Nawałka wysunął się na prowadzenie w wyścigu o objęcie Biało-Czerwonych.

Spotkanie Kuleszy z Nawałką

W czwartkowy wieczór doszło do długo wyczekiwanego spotkania Cezarego Kuleszy z Adamem Nawałką. Panowie mieli rozmawiać przez kilka godzin, a poruszony miał zostać temat m.in. składu sztabu reprezentacji.

– Trener pali się do pracy. Miał mnóstwo pomysłów w głowie – czytamy na „meczyki.pl”.

– Według naszych informacji doszło też do wstępnego porozumienia w sprawie finansów. Jeśli kontrakt zostanie podpisany, Nawałka będzie zarabiał mniej niż Sousa (który co miesiąc inkasował 75 tys. euro), ale jego pensja i tak będzie godna – przekazała „Interia”.

Kolejne spotkanie

Jak przekazuje „Przegląd Sportowy”, Cezary Kulesza nie zamierza kończyć poszukiwań. Prezes PZPN w wywiadzie dla wspomnianej gazety powiedział, że dziś czeka go kolejne spotkanie.

– W piątek spotkam się z innym szkoleniowcem, ale z oczywistych względów nie będę podawał jego nazwiska – przekazał Cezary Kulesza.

To dobry kandydat, mówię całkowicie poważnie. Potrafi przygotować zespół do wykonania konkretnego zadania, pokazał to w pracy z młodzieżówką. Ale powtórzę: nie zdradzę, czy jego mam na myśli – odpowiedział na pytanie dot. Michniewicza.


źródło: meczyki.pl, interia. przeglad sportowy

Udany powrót Krzysztofa Piątka na włoskie boiska. Trener Fiorentiny chwali Polaka

Krzysztof Piątek w wielkim stylu wrócił na włoskie boiska. Polski napastnik zdobył bramkę w swoim debiucie w barwach Fiorentiny. Po meczu pochwalił go jego trener.

Transfer Krzysztofa Piątka do włoskiej Fiorentiny budził wśród kibiców wiele obaw. Piątek zaliczył ogromny zjazd, a ostatnie dwa lata spędzone w Hercie Berlin – delikatnie mówiąc – nie były najlepsze w wykonaniu napastnika reprezentacji Polski. Poza tym w kadrze Fiorentiny znajduje się niezawodny Dusan Vlahović, który w niemal każdym meczu zdobywa bramkę. Zresztą sam dyrektor sportowy Violi określił, że Piątek został sprowadzony jako zmiennik Vlahovicia. W związku z tym emocje i nadzieje związane z tym transferem nieco opadły.

Gol Piątka

Mimo że nie byliśmy pewni, czy Krzysztof Piątek będzie regularnie otrzymywał szanse gry w nowym klubie, to na jego debiut nie musieliśmy długo czekać. Piątek został zaprezentowany jako nowy piłkarz Fiorentiny zaledwie kilka dni temu. Mimo to trener Vincenzo Italiano postanowił umieścić go w kadrze na pucharowy mecz z SSC Napoli. W 73. minucie 26-latek pojawił się na boisku, zmieniając Dusana Vlahovicia. Piątek odpłacił się trenerowi za dane mu zaufanie i w dogrywce wpakował piłkę do bramki strzeżonej przez Alexa Mereta.

Ocena trenera

Po meczu Vincenzo Italiano nie krył zadowolenia z występu Piątka. Włoski trener przyznał, że Piątek w pewnych sytuacjach jest ekspertem.

Piątek wszedł w momencie, w którym musieliśmy się bronić i potrzebne było poświęcenie. Kiedy mieliśmy przewagę liczebną, strzelił gola. Dużo nam da, jestem przekonany: to ekspert w takich sytuacjach. Potrzebowaliśmy zastępcy Vlahovicia. Jonathan Ikone również dobrze sobie radził. To dwa transfery, które będą się opłacać przekazał trener Krzysztofa Piątka.


źródło: tvp sport

fot. Fiorentina

Szef sędziów CAF skomentował środowe zamieszanie. „Sędzia doznał udaru cieplnego”

Szef sędziów Afrykańskiej Konfederacji Piłkarskiej (CAF) odniósł się do wydarzeń ze środowego meczu Tunezja-Mali. Jak możemy się dowiedzieć, arbiter wspomnianego spotkania miał problemy ze zdrowiem.

Tegoroczna odsłona Pucharu Narodów Afryki przynosi nam wiele nieoczekiwanych wydarzeń. Od źle wydrukowanych napisów na koszulkach, przez nieodpowiednio odegrany hymn, aż po przedwczesne zakończenie meczu. To właśnie ostatnio z tych wydarzeń wywołało najwięcej kontrowersji.

Zamieszania podczas meczu Tunezja-Mali

Do całego zamieszania doszło przy okazji meczu pierwszej kolejki grupy „F” pomiędzy reprezentacjami Tunezji i Mali. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem 1:0 piłkarzy z Mali, choć to nie o wyniku mówiło się tego dnia najwięcej. Głównym bohaterem meczu okazał się być sędzia.

Sędzia skradł show

Rozjemcą omawianego pojedynku był niejaki Janny Sikazwe. Sędzia rodem z Zambii po raz pierwszy próbował zakończyć mecz, kiedy na tablicy widniała dopiero 84. minuta. Po chwili spotkanie zostało kontynuowane. Jednakże druga próba przedwczesnego zakończenia meczu była już skuteczna. Arbiter zagwizdał po raz ostatni na kilka sekund przed wybiciem 90. minuty meczu. Wideo z tego zdarzenia znajdziecie TUTAJ.

Problemy zdrowotne

W czwartek w mediach ukazały się nowe informacje w sprawie środowego meczu. Na temat arbitra wypowiedział się szef sędziów CAF, Essam Abdel-Fatah. Po zejściu z boiska sędzia środowego meczu miał zostać przetransportowany do szpitala, gdzie stwierdzono u niego udar cieplny.

– Sędzia doznał udaru cieplnego i bardzo poważnego odwodnienia, przez co stracił koncentrację i trafił do szpitala – przekazał Essam Abdel-Fatah.

– To spowodowało, że stracił poczucie czasu w 80. minucie i zakończył mecz w 85. minucie. Wrócił po wskazówkach sędziów asystentów, a następnie zakończył mecz w 89. minucie – dodał.

– Kiedy nastąpił kryzys, a kontrola nad meczem została stracona, czwarty sędzia był tym, który mógł dokończyć mecz. Niestety jedna z drużyn odmówiła – zaznaczył szef sędziów CAF.


źródło: sportbible.com

Polski bramkarz bliski wyjazdu za granicę. Kierunek? Francja!

Jak donoszą różne źródła, Rafał Strączek już wkrótce może pożegnać się z PKO BP Ekstraklasą. Zainteresowanie młodym bramkarzem wyraził jeden z klubów francuskiej Ligue 1.

Rafał Strączek uchodzi za jedno z największych pozytywnych zaskoczeń tego sezonu PKO BP Ekstraklasy. 22-letni bramkarz zagrał w 16 spotkaniach polskiej ligi, w których 5-krotnie zachowywał czyste konto. Także dzięki jego dobrej postawie Stal Mielec stała się jednym z objawień tegorocznych rozgrywek. Po 19 kolejkach Stal zajmuje 8. miejsce w ligowej tabeli, choć przed rozpoczęciem sezonu była typowana jako jeden z kandydatów do spadku.

Transfer Strączka

Obecny kontrakt Rafała Strączka ze Stalą Mielec obowiązuje jedynie do końca tego sezonu. Dzięki temu 22-latek może bezproblemowo nawiązać kontakt z innymi klubami ws. podpisania kontraktu na przyszły sezon. Jak przekazał Rafał Grodzicki, 22-letni bramkarz ma podpisać kontrakt z francuskim Girondins Bordeaux, który obowiązywałby do 2026 roku.

– Dużo zależy od tego, czy zostanie Benoit Costil. Na ten moment poziom nie do przeskoczenia, jednak w piłce wszystko jest możliwe. Trzymam kciuki, bo trafił do super klubu, a miejsce do życia i ludzie top – ocenił Igor Lewczuk, były piłkarz Bordeaux.

https://twitter.com/GRodek51/status/1481595524855779328?t=0XV-6EUUlURcxjtUIVrH3w&s=19&fbclid=IwAR2_214vG2zNwBj4oFiHmDGuER9byg1LCgJewiL7h4e2yF33h3JpbhSpz6s

Wolny transfer

Powyższe informacje potwierdził francuski dziennikarz, Clement Carpentier. Według jego informacji Strączek jeszcze w czwartek miał przejść testy medyczne. Do Bordeaux miałby dołączyć przed rozpoczęciem kolejnego sezonu, już jako wolny zawodnik. Początkowo miałby pełnić rolę rezerwowego.

https://twitter.com/Trojkolorowa_/status/1481522651986202624

Wymarzona liga

Co ciekawe, w lipcu tego roku Rafał Strączek wziął udział w piłkarskim programie rozrywkowym na kanale „Lachu” w serwisie youtube. Wówczas młody bramkarz został zapytany o wymarzoną ligę, w której chciałby zagrać. Rafał odpowiedział, że chciałby spróbować swoich sił we włoskiej Serie A.


fot. Lachu

Marcelo konkurentem Puchacza w Trabzonsporze?! Brazylijczyk coraz bliżej opuszczenia Realu

Ciekawa informacja ukazała się w mediach. Z najnowszych doniesień dowiadujemy się, że władze Trabzonsporu pomimo wypożyczenia Tymoteusza Puchacza chcą kupić jeszcze jednego piłkarza, który mógłby zagrać na lewej obronie czy też lewym wahadle.

Początku przygody Tymoteusza Puchacza w Unionie Berlin z pewnością nie można zaliczyć do udanych, więc zdecydował się on dokończyć sezon w innym klubie. Przed dwoma dniami dopięto wypożyczenie polskiego piłkarza do ligi tureckiej. Union Berlin oraz Trabzonspor dogadały się, że okres wypożyczenia potrwa do końca tego sezonu. W umowie między oboma klubami nie została zawarta opcja wykupu.

Transfery Trabzonsporu

Trabzospor ma za sobą udaną pierwszą część sezonu. Po 20. kolejkach Bordowo-Niebiescy są liderem ligi tureckiej z 10-punktową przewagą nad drugim w tabeli Konyasporem. Władze klubu nie zamierzają spoczywać na laurach i po wypożyczeniu Tymoteusza Puchacza planują kolejne wzmocnienia. Do tej pory poza Puchaczem do Trabzonsporu dołączyli także Edin Visca oraz Jean Evrard Kouassi.

Marcelo odejdzie z Realu?

Ciekawą informację na swoim Twitterze przekazał Tomasz Ćwiąkała. Z wpisu polskiego dziennikarza dowiadujemy się, że władze Trabzonsporu są chętne, by pozyskać Marcelo! W obecnym sezonie Brazylijczyk nie może liczyć na regularną grę w barwach Królewskich, więc jego odejście nie byłoby niczym zaskakującym. Hiszpański „AS” pisze, że władze tureckiego klubu oferują Marcelo kontrakt z rocznym wynagrodzeniem na poziomie 2,5 milionów euro. Hiszpańscy dziennikarze przytoczyli także krótką wypowiedź Brazylijczyka: „Na razie nie myślimy o Turcji”. Najprawdopodobniej 33-latek będzie chciał wypełnić do końca kontrakt z Realem Madryt, który obowiązuje do końca tego sezonu. Wówczas jego potencjalna zmiana klubu wydaje się być bardziej prawdopodobna.

Jaka rola Marcelo?

Jeśli transfer Marcelo do Trabzonsporu faktycznie doszedłby do skutku, to otwartą kwestią pozostaje rola Brazylijczyka w nowym klubie, a dokładniej chodzi o pozycję. Marcelo już od dobrych kilku, a może i kilkunastu miesięcy miewa problemy z rozegraniem 90 minut na pełnych obrotach. O ile technika 33-latka wciąż pozostaje na wysokim poziomie i potrafi on dużo dać swojemu zespołowi w ofensywie, o tyle bardzo często brakuje go w obronie, gdyż nie nadąża za szybkimi atakami rywali. Tak więc nie wiadomo, czy Marcelo byłby bezpośrednim kandydatem Puchacza do gry w wyjściowym składzie, czy może trener znalazłby dla niego nieco inną pozycję.


źródło: AS

Odszedł z Sunderlandu, a następnie ustrzelił hat-tricka. Cieszynkę zadedykował byłemu trenerowi [WIDEO]

Do ciekawej sytuacji doszło na poziomie angielskiej Football League One. Chris Maguire w lipcu ubiegłego roku odszedł z Sunderlandu, a ostatnio zdobył hat-tricka przeciwko swojemu byłemu klubowi! Szkot cieszynkę po pierwszej bramce zadedykował trenerowi, który wcześniej z niego zrezygnował.

Chris Maguire reprezentował barwy Sunderlandu w latach 2018-2021. W tym okresie rozegrał 124 spotkania dla Czarnych Kotów, strzelając 28 bramek i notując 26 asyst. Po sezonie 2020/2021 był zmuszony zamienić Sunderland na Lincoln City.

Odrzucenie przez trenera

W pierwszej połowie sezonu 2020/2021 szkocki napastnik był pewny miejsca w wyjściowym składzie Sunderlandu. Na jego nieszczęście na początku grudnia w klubie pojawił się nowy trener, Lee Johnson. Od tego momentu Maguire pełnił już tylko marginalną rolę w swoim zespole. Co prawda grał on w większości spotkań, jednak głównie były to jedynie wejścia z ławki rezerwowych. Na wiosnę został nawet na chwilę zesłany do drużyny U-23, gdzie rozegrał 2 spotkania. W lipcu 2021 roku trener Sunderlandu zrezygnował z usług Maguire’a, a ten zdołał znaleźć angaż w Lincoln City.

Nieoczekiwane zwycięstwo

We wtorek doszło do starcia Sunderland-Lincoln City w rozgrywkach Football League One. Mimo że faworytem starcia były Czarne Koty (obecnie drugie miejsce w lidze), to ostatecznie Lincoln wyszedł z tego starcia zwycięsko. Przyjezdni wygrali mecz wynikiem 3:1, a kluczowym piłkarzem w końcowym triumfie okazał się być Chris Maguire.

Cieszynka z dedykacją

Chris Maguire niemal w pojedynkę uporał się ze swoim byłym klubem. Szkot ustrzelił hat-tricka i poprowadził swój zespół do niespodziewanego zwycięstwa 3:1. Po pierwszej bramce Maguire podbiegł w stronę Lee Johnsona, który w wakacje zrezygnował z jego usług i nie widział go w swojej drużynie.

Reprezentanci Polski wypowiedzieli się nt. pracy z Nawałką. „Potrzebujemy kogoś, kto zna kadrę”

Wciąż nie wiemy, kto obejmie reprezentację Polski po Paulo Sousie. Na „Interii” pojawił się dziś ciekawy artykuł, w którym zawarto kilka wypowiedzi naszych reprezentantów. Z komentarzy piłkarzy można wywnioskować, że ich faworytem jest Adam Nawałka.

Za nieco ponad dwa miesiące reprezentacja Polski weźmie udział w barażach o awans do Mistrzostw Świata w Katarze. Zadanie naszym piłkarzom zostało utrudnione z powodu nieoczekiwanej decyzji Paulo Sousy, który pod koniec grudnia 2021 roku postanowił zakończyć pracę w Polsce. Mimo że od rozwiązania kontraktu z Portugalczykiem minęło już kilkanaście dni, to wciąż nie poznaliśmy nazwiska jego następcy.

Kto następcą Sousy?

Wśród kandydatów na selekcjonera reprezentacji Polski w mediach pojawiła się cała masa nazwisk, zarówno polskich, jak i zagranicznych. Jeśli chodzi o Polaków, to najwięcej mówiło się o Adamie Nawałce oraz Czesławie Michniewiczu. Z kolei spośród zagranicznych trenerów najpoważniejszymi kandydatami byli m.in. Andrea Pirlo, czy też Fabio Cannavaro.

Opinie piłkarzy

Jak można było przypuszczać, faworytem piłkarzy polskiej drużyny narodowej jest Adam Nawałka. Z wypowiedzi dla „Interii” można wywnioskować, że 64-latek wciąż cieszy się dużym zaufaniem. Atutem, który posiada Nawałka, a nie mają go inni kandydaci, jest doświadczenie w pracy w seniorskiej reprezentacji Polski, a także znajomość atutów poszczególnych zawodników.

– Większość chłopaków wierzy Nawałce. Ci, którzy z nim pracowali wiedzą, że jest skuteczny i potrafi dotrzeć do zespołu. A młodszym imponuje, bo zrobił wynik na Euro 2016 – przekazał jeden z piłkarzy reprezentacji Polski.

– Cannavaro ma wielkie nazwisko i może nawet jest dobrym trenerem, ale nie ma czasu na taki eksperyment. Mieliśmy już Sousę i okazało się, że to było duże pudło. Teraz priorytetem jest awans na mundial i trzeba wziąć kogoś, kto wejdzie do kadry z miejsca. A Nawałka by to potrafił – dodał inny reprezentant Polski.

– Największym problemem za Sousy były jego decyzje. Nie powołał Kędziory, przestał powoływać Szymańskiego, Glika posadził na ławce, ciągle coś się zmieniało. Teraz potrzebujemy kogoś, kto zna kadrę i wykorzysta jej mocne strony – zaznaczył kolejny.


źródło: Interia Sport

Fabio Cannavaro zrezygnuje z reprezentacji Polski? „Celuje w klub z Premier League”

Nowe wieści w sprawie Fabio Cannavaro przekazali dziennikarze włoskiej gazety „La Gazzetta dello Sport”. Z artykułu dowiadujemy się, że celem włoskiego trenera jest praca w klubie z Premier League”.

Kto selekcjonerem reprezentacji Polski?

Mamy 11 stycznia i wciąż nie wiemy, kto poprowadzi reprezentację Polski w marcowych barażach do Mistrzostw Świata. W polskich mediach niemal każdego dnia pojawia się nowy kandydat na stanowisko selekcjonera reprezentacji Polski. W ostatnich tygodniach wymieniano zarówno polskich, jak i zagranicznych trenerów.

Kandydaci

Spośród polskich trenerów najpoważniejszymi kandydatami do objęcia reprezentacji Polski są Adam Nawałka oraz Czesław Michniewicz. Z kolei z zagranicznych najwięcej mówiło się o Andrei Pirlo, Fabio Cannavaro, Cesare Prandellim oraz Slavenie Biliciu.

Spotkanie z Cannavaro

Jeszcze kilka dni temu doszło do spotkania Fabio Cannavaro z Cezarym Kuleszą. Wówczas prezes PZPN nie chciał zdradzić zbyt wielu szczegółów. Z kolei Gianluca Di Marzio pisał, że spotkanie przebiegło w pozytywnej atmosferze, a sam Cannavaro miał nawet otrzymać propozycję dwuletniego kontraktu!

Cannavaro rezygnuje?

Najnowsze informacje w kwestii przyszłości Fabio Cannavaro przekazali dziś dziennikarze „La Gazzetta dello Sport”. W nagłówku napisano: „Cannavaro mówi nie Polsce”. Włoski trener ma preferować pracę w klubie, a jego marzeniem jest Premier League.

Kłopoty Legii Warszawa! Mahir Emreli miał złożyć pozew przeciwko klubowi

Docierają do nas kolejne wieści w sprawie sytuacji Mahira Emreliego. Azerskie media donoszą, że piłkarz miał pozwać swój obecny klub i domagać się rozwiązania kontraktu wraz z wypłaceniem pozostałego wynagrodzenia.

Wciąż nie zapadły żadne oficjalne decyzje w kwestii przyszłości Mahira Emreliego. Przypomnijmy, że w grudniu ubiegłego roku kibole Legii Warszawa zaatakowali klubowy autobus po jednej z porażek w PKO BP Ekstraklasie. Na starciu ucierpieli wówczas Luquinhas oraz Emreli. O ile Brazylijczyk raczej pozostanie w warszawskim klubie na dłużej, o tyle w przypadku azerskiego napastnika sytuacja jest dużo bardziej poważna. Niedługo po konfrontacji z kibicami w mediach zaczęły pojawiać się informacje, mówiące o chęci odejścia Mahira z klubu. Przed kilkoma dniami Azer miał poinformować klub o rozpoczęciu procedury rozwiązania umowy z winy klubu.

Mahir Emreli trafił do Legii przed startem tego sezonu i podpisał kontrakt, który obowiązuje do końca czerwca 2024 roku. Podkreślamy to dlatego, że w azerskich mediach pojawiła się niezwykle ciekawa informacja. Azerscy dziennikarze piszą, że Mahir Emreli miał pozwać Legię. 24-latek ma domagać się nie tylko rozwiązania umowy, ale także wypłacenia mu reszty wynagrodzenia.

Napastnik żąda od stołecznego klubu zarówno reszty wynagrodzenia, jak i rozwiązania umowy – przekazał portal „report.az”.


źródło: legia.net

Posada Andrija Szewczenki w Genoi zagrożona! PZPN wykorzysta szansę?

Włoskie media donoszą o niepewnej sytuacji Andrija Szewczenki w Genoi. Jeśli Ukrainiec pożegnałby się ze swoim obecnym stanowiskiem, to wtedy szansę na zakontraktowanie trenera miałby Polski Związek Piłki Nożnej.

W sierpniu 2021 roku zakończyła się ponad 5-letnia praca Andrija Szewczenki w roli selekcjonera reprezentacji Ukrainy, którą raczej można zaliczyć do udanych. W listopadzie ubiegłego roku Ukrainiec przejął funkcję pierwszego trenera włoskiej Genoi. Początek przygody Ukraińca w roli klubowego trenera z pewnością nie należy do wymarzonych.

Fatalny bilans

Co prawda nikt nie zakładał, że Genoa będzie w tym sezonie walczyć o coś więcej niż utrzymanie. Mimo to bilans 3 remisów oraz 6 porażek w Serie A nie rzuca na kolana. Na osłodę dochodzi jedynie jedno zwycięstwo odniesione w Pucharze Włoch przeciwko Salernitanie.

Genoa zmieni trenera?

Obecna sytuacja Genoi w Serie A nie jest zbyt kolorowa. Po 21 kolejkach Rossoblu zajmują 19. lokatę w ligowej tabeli z 5-punktową stratą do miejsca dającego utrzymanie. Jak donosi włoski „Telenord”, władze Genoi mają rozważać zmianę pierwszego trenera. Na ten moment nic nie jest jednak pewne, bo obie strony zawarły umowę, która obowiązuje aż do końca czerwca 2024 roku z wynagrodzeniem na poziomie 2 milionów euro na sezon.

Szewczenko w reprezentacji Polski?

Jeśli Szewczenko zostałby odsunięty od prowadzenia pierwszej drużyny Genoi, wówczas okazję na pozyskanie ukraińskiego trenera miałby PZPN. Już jakiś czas temu mówiło się, że władze polskiej federacji rozważają 45-latka jako selekcjonera reprezentacji Polski. Wówczas problem stanowiłby kontrakt, który obecnie obowiązuje do końca sezonu 2023/2024.


źródło: transfery.info

EkstraklasaTrolls.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.