PZPN stara się o Stevena Gerrarda. Fabrizio Romano: „Rozmowy trwają”

Trwają rozmowy na linii PZPN-Steven Gerrard. Jak donosi Fabrizio Romano, polska federacja oczekuje na ostateczną decyzją angielskiego szkoleniowca.

Cezary Kulesza wciąż nie znalazł godnego następcy Czesława Michniewicza do objęcia stanowiska selekcjonera reprezentacji Polski. Przed kilkoma dniami prezes PZPN poinformował, że obecnie na jego liście życzeń znajduje się trzech kandydatów. Kulesza podkreślił, że obecnie nie rozważa zatrudnienia polskiego trenera.

Kandydaci

Na ten moment wydaje się, że wśród trzech kandydatów, o których wspomniał Cezary Kulesza, znajdują się: Paulo Bento, Vladimir Petković oraz Steven Gerrard. Kandydaturę ostatniego z nich opublikowali polscy dziennikarze, a dodatkowo doniesienia te potwierdził sam Fabrizio Romano. W niedzielę włoski dziennikarz przekazał kolejne informacje.

Rozmowy

Fabrizio Romano przekazał, że rozmowy Polskiego Związku Piłki Nożnej ze Stevenem Gerrardem wciąż trwają. Zdaniem dziennikarza piłka stoi obecnie po stronie trenera, który wkrótce ma podjąć decyzję. Obie strony mają wkrótce ponownie siąść do rozmów.

https://twitter.com/FabrizioRomano/status/1614579744879648768

Kamil Piątkowski bliski zmiany klubu. RB Salzburg potwierdza rozmowy Polaka z innym zespołem

Kilka europejskich klubów zwróciło uwagę na Kamila Piątkowskiego. Obecny pracodawca Polaka, RB Salzburg, potwierdził rozmowy piłkarza z innym klubem.

Kamil Piątkowski trafił do RB Salzburg z Rakowa Częstochowa. Latem 2021 roku Austriacy zapłacili za polskiego obrońcę 5 milionów euro. Obecny kontrakt Piątkowskiego obowiązuje do końca czerwca 2026 roku.

Nieudana przygoda

Dotychczasowa przygoda Kamila Piątkowskiego w RB Salzburg nie układa się jednak najlepiej. Przez półtora roku pobytu w austriackim klubie 22-latek rozegrał zaledwie 20 meczów. Wpływ na to miały przede wszystkim kontuzje.

Zainteresowane kluby

W ostatnich dniach w mediach pojawiła się informacja o zainteresowaniu Kamilem Piątkowskim ze strony europejskich klubów. Według informacji przekazanych przez Tomasza Włodarczyka Piątkowski znajduje się obecnie na radarze Leicester City, Feyenoordu Rotterdam oraz Gent.

https://twitter.com/wlodar85/status/1614251493854527488

Rozmowy

Kluczową informację przekazały także władze RB Salzburg. Na Twitterze poinformowano o rozmowach Kamila Piątkowskiego z jednym z europejskich klubów spoza Austrii. Dodano także, że może to oznaczać potencjalny transfer. Nie podano jednak konkretnej nazwy klubu.

https://twitter.com/RedBullSalzburg/status/1613930992137379840

Rafał Gikiewicz nie traci nadziei o grze w reprezentacji Polski. „Może z nowym trenerem się uda”

Rafał Gikiewicz wciąż wierzy to, że uda mu się zagrać w reprezentacji Polski. W rozmowie z niemieckimi mediami Polak stwierdził, że może w przypadku przyjścia nowego selekcjonera uda mu się zrealizować marzenie.

Rafał Gikiewicz jest znany ze swojego marzenia o zagraniu w reprezentacji Polski. Pomimo 35 lat na karku nadal nie udało mu się zrealizować swojego celu. Najbliżej zagrania w narodowych barwach był w 2019 roku. Wówczas ówczesny selekcjoner reprezentacji Polski, Jerzy Brzęczek, powołał Gikiewicza na zgrupowanie w miejsce kontuzjowanego Wojciecha Szczęsnego. W żadnym meczu jednak nie zagrał.

W ostatnich kilku, kilkunastu miesiącach Rafał Gikiewicz wielokrotnie domagał się powołania do reprezentacji Polski. Mówił o tym otwarcie czy to w programach publicystycznych, czy też podczas wywiadów. Znaczna część osób uważa, że to właśnie z powodu ciągłego domagania się powołania bramkarz się go nigdy nie doczekał.

Ostatnio Rafał Gikiewicz po raz kolejny powtórzył swoje stanowisko. W rozmowie z niemieckim Augsburger Allgemeine stwierdził, że być może uda mu się spełnić marzenie, gdy reprezentację obejmie nowy trener.

– Może z nowym trenerem się uda. Chciałbym mieć ten mecz na koncie. Nieważne, przeciwko komu. Zależy mi bardzo, ponieważ chciałbym pokazać moim dzieciom, że w życiu wszystko jest możliwe. Nawet w wieku 35 lat – skomentował Rafał Gikiewicz cytowany przez „TVP Sport”.

a

Michał Probierz broni polskich trenerów. „My tacy jesteśmy, bo nas ciągle tłamszą”

Michał Probierz po raz kolejny wziął w obronę polskich trenerów. Obecny selekcjoner reprezentacji Polski do lat 21 twierdzi, że rodzimi szkoleniowcy wcale nie są gorsi od zagranicznych.

Już od ponad trzech tygodni trwają poszukiwania nowego selekcjonera reprezentacji Polski. Ostatnio Cezary Kulesza przyznał, że obecnie rozważa on wyłączenie zatrudnienie trenera z zagranicy. Wcześniej w gronie kandydatów wymieniał polskich trenerów jak m.in. Jacek Magiera, czy Michał Probierz.

Nieprzechylność opinii publicznej

Ze słów Cezarego Kuleszy zadowolony był sam Michał Probierz, co przyznał na antenie „Meczyków”. Uznał on te słowa jako komplement. Twierdzi on jednak, że nie zostanie nowym selekcjonerem reprezentacji Polski ze względu na… potencjalny hejt, jaki mógłby się wylać na Cezarego Kuleszę po dokonaniu takiego wyboru.

– Cieszę się, no wiadomo, że Cezary Kulesza wymienia mnie w gronie kandydatów. Nie pasuje to opinii publicznej. Na pewno mnie nie wybierze, bo opinia publiczna by go zjadła. Jest taki trend nienawiści do mojej osoby – skomentował Michał Probierz.

Probierz broni polskich trenerów

W jednym z wywiadów sprzed kilku dni Michał Probierz bronił polską myśl szkoleniową. Dziś selekcjoner reprezentacji U-21 powtórzył swój wywód na temat polskich trenerów. Probierz stwierdził, że polscy trenerzy nie powinni bać się odzywać.

– Nie pozwolę sobie na to, żeby ktoś nazywał mnie nieudacznikiem. Polscy trenerzy powinni się wreszcie odzywać, a nie siedzieć cicho na zasadzie: lepiej nic nie mówić, bo ktoś we mnie przywali. Właśnie dlatego my tacy jesteśmy, bo nas ciągle tłamszą – stwierdził Probierz.

Polscy trenerzy lepsi od zagranicznych?

Jak przyznał sam Cezary Kulesza, nowym selekcjonerem reprezentacji Polski najprawdopodobniej zostanie obcokrajowiec. Z kolei Michał Probierz twierdzi, że polscy trenerzy nie są w niczym gorsi od trenerów spoza granic naszego kraju.

– Uważam, że nie. Oni się tam urodzili i tam prowadzili pewne zespoły. […] Gdybym ja mieszkał w Niemczech i został po graniu w piłkę, to może bym tam pracował – powiedział Michał Probierz.


źródło: meczyki

EkstraklasaTrolls.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.