Paweł Cibicki uniewinniony, ale… nadal zawieszony. Kuriozalna sytuacja 27-latka

Paweł Cibicki został uniewinniony z postawionych mu jakiś czas temu zarzutów. 27-latka oskarżano o wzięcie łapówki oraz oszustwa w sporcie. 

W maju 2019 roku, kiedy napastnik reprezentował barwy szwedzkiego IF Elsborg doszło do całego wydarzenia. Podczas spotkania z Kalmar FF Cibicki wykopał piłkę poza boisko, za co otrzymał żółtą kartkę. Sytuacja zainteresowała odpowiednie służby, które ustaliły, iż za swoje zachowanie piłkarz dostał 300 tysięcy koron.

Już kilka tygodni temu snajpera zawiesił Szwedzki Związek Piłki Nożnej. On sam natomiast nie przyznawał się do zarzucanych mu oskarżeń.

Uniewinnienie

Piotr Piotrowicz, pasjonat ligi szwedzkiej oraz trener napisał na Twitterze, że Cibicki został oczyszczony z zarzutów. Sąd uniewinnił go zarówno z przyjęcia łapówki, jak i oszustwa w sporcie.

https://twitter.com/Piotrowicz17/status/1401829042224041985

– Nie ma wystarczającej pewności, aby przypisać wskazane czyny oskarżonemu. Pozostali oskarżeni zostali uznani za winnych. Decydujące były treści wymienianych SMSów – dodał Piotrowicz, cytując tłumaczenie sądu.

Zawieszenie podtrzymane

Decyzja władzy nie zmienia jednak zawieszenia, jakie Cibicki otrzymał od szwedzkiego związku. 27-latek polskiego pochodzenia nie może grać aż przez 4,5 roku.

– W obecnej sytuacji dowody są wystarczające i nie ma powodu, by zmieniać nasze postanowienia. Tak czy inaczej, usiądziemy i przeanalizujemy decyzję sądu I podejmiemy decyzję w sprawie ewentualnej apelacji – tłumaczył się związek, cytowany kolejny raz przez Piotrowicza.

Były podopieczny Carlo Ancelottiego trafi do Realu Madryt? To może być pierwszy transfer Włocha

Carlo Ancelotti stoi przed niełatwym zadaniem. Po objęciu Realu Madryt Florentino Perez postawił przed nim za najważniejszy cel przebudowę kadrową. W tym celu Włoch rozpoczął już działania i znalazł pierwszego zawodnika, którego chciałby ściągnąć do swojej drużyny.

W nowy sezon Real Madryt wejdzie w okrojonym składzie. Stolicę Hiszpanii prawdopodobnie opuści Sergio Ramos oraz Raphael Varane. Co prawda klub wzmocniony już został uniwersalnym graczem w postaci Davida Alaby. Na tym jednak ruchy transferowe Pereza się nie skończą.

Meksykanin na ratunek?

„Tuttosport” przeanalizowało prawdopodobne transfery, których będzie chciał dokonać Ancelotti. Według Włochów na Santiago Bernabeu może trafić Hirving Lozano, którego ściągnął do Napoli, gdy był tam jeszcze trenerem.

Aurelio De Laurentiis nie będzie stwarzać problemów w odejściu Meksykanina. Szef neapolitańczyków chce zapewnić komfort pracy nowego szkoleniowcowi, którym został Luciano Spalletti.

Na tę chwilę problematyczną wydaje się zatem wyłącznie cena, jaką Napoli oczekuje za piłkarza. Ta może bowiem sięgnąć nawet 50 mln euro. „Tuttosport” dodaje, że w obliczu tak dużych pieniędzy potrzebnych na ściągnięcie Lozano koniecznie będzie „pozbycie się” z klubu Isco, Luki Jovicia czy wspomnianego Raphael’a Varane’a.

Skrzydłowy w tym sezonie może pochwalić się 15 golami i pięcioma asystami zdobytymi w barwach Napoli. 25-latka wycenia się na 45 mln euro.

Hiszpanie biją na alarm. Gwiazda zarażona koronawirusem! Co dalej z rywalami Polaków?

Duży kłopot reprezentacji Hiszpanii przed Euro! Na kilka dni przed inauguracją imprezy Sergio Busquets zakaził się koronawirusem. Filar pomocy i kapitan „La Roja” przebywa obecnie w izolacji. 

14 czerwca Polacy rozpoczną mistrzostwa Europy od meczu ze Słowacją. Następnie rywalem „Biało-Czerwonych” będzie właśnie Hiszpania. Z faworytem naszej grupy zmierzymy się pięć dni później w Sewilli.

Kłopoty, kłopoty Enrique

Z obozu Hiszpanów dobiegają jednak niepokojące wieści. Kapitan kadry, Sergio Busquets otrzymał pozytywny wynik testu na obecność koronawirusa, co znacząco krzyżuje plany przygotowawcze Luisa Enrique. Pomocnik FC Barcelony najprawdopodobniej nie będzie mógł wziąć udziału w mistrzostwach Europy!

To natomiast nie koniec problemów. Izolacji poddano bowiem wszystkich piłkarzy oraz członków sztabu trenerskiego „La Roja”, którzy mieli kontakt z zakażonym. Z informacji podanych przez media wynika, że w obozie Enrique zapanuje spory reżim. Zawodnicy będą zmuszeni do treningów indywidualnych, lub wyłącznie w niewielkich grupach. Sam Busquest wraca natomiast samochodem do Barcelony.

Warto jednak zaznaczyć, że zasady UEFA uwzględniają takie przypadki. W ich myśl Hiszpanie mogą dowołać piłkarza w miejsce piłkarza z pozytywnym wynikiem testu.

I cyk, do gablotki! Lech Poznań w czołówce rankingu dotyczącym Euro 2020

Wielkimi krokami zbliżamy się do rozpoczęcia piłkarskich mistrzostw Europy 2020. To z kolei sprawia, że w internecie ukazuje się wiele ciekawostek związanych z turniejem. CIES Football Observatory skomponowało ranking klubów, które mogą pochwalić się największą liczbą wychowanków w reprezentacjach, uczestniczących w imprezie. Okazuje się, że w czołówce znajduje się także… Lech Poznań!

Polacy Euro rozpoczną od meczu ze Słowacją, zaś następnie podejmę Hiszpanię. W ostatniej kolejce fazy grupowej naszymi rywalami będą Szwedzi. Większość ekspertów oraz analityków uważa, że to „Biało-Czerwoni” mają spore szanse na wyjście z grupy, a nawet na odniesienie większego sukcesu.

Ekipę Paulo Sousy oceniono wyżej, między innymi od dwójki naszych grupowych rywali. Więcej przeczytacie o tym TUTAJ.

Lech Poznań w czołówce

Pewnego rodzaju sukces polski futbol odniósł jeszcze przed rozpoczęciem turnieju. Portal CIES Football Observatory opublikował ranking klubów z największą liczbą wychowanków na Euro 2020. Choć niepodważalnie w najlepszej sytuacji znajduje się Ajax (14), to nie zabrakło w nim także rodzimego akcentu.

Mowa o Lechu Poznań, który w sumie może się pochwalić ośmioma wychowankami w kadrze „Biało-Czerwonych”. Jeśli chodzi o nazwiska, są to: Karol Linetty, Bartosz Bereszyński, Dawid Kownacki, Jakub Moder, Tymoteusz Puchacz, Tomasz Kędziora, Jan Bednarek oraz Kamil Jóźwiak. Taki wynik uplasował „Kolejorza” na 5. miejscu ex aequo z RB Salzburg, HJK Helsinki, Manchestere City oraz MSK Żyliną.

Podium poza Ajaxem zajmuje jeszcze Dynamo Kijów (11 wychowanków), a zamyka je Dynamo Zagrzeb wraz z macedońskim FK Rabotniczki (9). Warto odnotować, że Lech posiada więcej wychowanków powołanych na Euro niż, chociażby Arsenal.

Brak opisu.

Antonio Conte obejmie klub spoza Europy? Wskazał, dokąd chciałby wyjechać

Antonio Conte, po wygraniu Serie A odszedł z Interu Mediolan. Włoch wykonał świetną robotę za sterami „Nerazzurrich”, czym zwrócił na siebie uwagę kolejnych wielkich marek. Szkoleniowiec zabrał jednak samodzielnie głos w sprawie swojej przyszłości i zdradził, gdzie chciałby kontynuować karierę.

Ostatnio pojawiły się informacje, według których Conte miał negocjować warunki umowy z Tottenhamem. Ostatecznie nic z tego nie wyszło, za on sam pozostaje bez pracy. Także wakat w Realu Madryt jest już zajęty, notabene przez jego rodaka, a więc Carlo Ancelottiego.

Kierunek: Stany?

Do tej pory 51-latek prowadził głównie włoskie drużyny. W latach 2016-2018 zdecydował się objąć Chelsea, jednak był to jedynie wyjątek od reguły. Gdzie natomiast Conte trafi po rozstaniu z Interem? W rozmowie z „DAZN” przyznał, że marzy mu się wyjazd do Ameryki.

– Chciałbym mieć zagraniczne doświadczenia. W przyszłości mógłbym pojechać do Stanów Zjednoczonych – stwierdził Włoch.

– Jestem osobą, która nie jest zadowolona z „komfortowych” sytuacji. Zawsze wybierałem najtrudniejsze opcje – dodał.

Conte podsumował również swój pobyt w Interze. Zdobycie mistrzostwa Włoch było dla niego celem długoterminowym, jednak udało mu się wykonać zadanie znacznie wcześniej.

– Kiedy podpisałem kontrakt z Interem, celem był trzyletni projekt przywrócenia klubu do walki o najwyższe laury. Możliwość zdobycia tytułu już po dwóch latach jest świetną rzeczą. Bycie trenerem z pewnością nie jest łatwe, zwłaszcza jeśli chcesz to robić na wysokim poziomie – ocenił.

– W każdej pracy presja, oczekiwania i stres są naprawdę duże. Musisz być dobry w radzeniu sobie z pewnymi sytuacjami, wiedząc, że jesteś przy tym całkiem sam – zakończył Conte.

 

Boniek czy Lewandowski? Legenda wskazuje, w czym prezes był lepszy od kapitana kadry

Robert Lewandowski z pewnością na stałe zapisał się w historii polskiej, ale i światowej piłki. Od dawna toczą się dyskusje, czy jest on najlepszym piłkarzem, jaki kiedykolwiek reprezentował nasz kraj. Głównym oponentem 32-latka w tej debacie jest Zbigniew Boniek. Według Svena-Gorana Erkissona to właśnie prezes PZPN miał coś, czym nie może pochwalić się snajper Bayernu.

W piłce klubowej Lewandowski osiągnął już absolutnie wszystko. Także jego dorobek w reprezentacji jest imponujący. „Lewy” strzelił 66 bramek we wszystkich występach z orzełkiem na piersi. Jest tym samym najskuteczniejszym zawodnikiem w historii „Biało-Czerwonych”.

Problemem jest natomiast brak sukcesów z kadrą. 32-latek nie ma żadnego medalu zdobytego w narodowych barwach na dużej imprezie. Dla porównania Boniek ma brąz z 1982 roku.

Różnica

Co jednak powoduje, że obecny prezes PZPN mógł być lepszy od aktualnego kapitana naszej kadry? Według Svena-Gorana Erikssona Lewandowski jest kapitalny, aczkolwiek brakuje mu takiej ruchliwości, jaką dysponował Boniek.

– Lewandowski jest numerem jeden w Europie. Strzela gole już od wielu lat. Na pewno jest poważnym kandydatem do Złotej Piłki. To fantastyczny napastnik, każdy klub chciałby go mieć – stwierdził w wywiadzie dla „Faktu”.

– Przez dwa lata miałem go w drużynie. Był wielkim, wspaniałym piłkarzem. Bardziej ruchliwym niż Lewandowski, bardzo szybkim i też zdobywał wiele bramek – dodał 73-latek, który z Boniek spotkał się dawniej w AS Romie.

Co ciekawe, pod wodzą Erikssona do dorosłej piłki miał okazję wejść Paulo Sousa. Szwed pokusił się także o ocenienie selekcjonera Polaków.

– Paulo był fantastyczny, grał jako cofnięty pomocnik i został wielkim piłkarzem na wiele lat. Potem występował w Juventusie i Borussii Dortmund, z którymi wygrywał Ligę Mistrzów. Nie pracowałem z nim jako trenerem, ale słyszałem, że jest bardzo dobry. Jestem tego pewien, bo ma wielką wiedzę na temat futbolu. Mam nadzieję, że wykona w Polsce świetną robotę – przyznał.

Skomplikowana sytuacja Garetha Bale’a. Po Euro zakończy karierę, ale jest jedno „ale”…

Wciąż nie wiadomo, jaka przyszłość czeka Gareth’a Bale’a. Real Madryt jest chętny na sprzedanie Walijczyka, jednak Tottenham zainteresowany jest wyłącznie wypożyczeniem piłkarza. O potencjalnych scenariuszach dla 31-latka informuje „Marca”.

Już jakiś czas temu pojawiły się pierwsze doniesienia o planach Bale’a. Według nich skrzydłowy zakończy karierę po mistrzostwach Europy i odda się swojej pasji, a więc grze w golfa. 

Jego kontrakt z Realem Madryt obowiązuje jednak jeszcze przez rok. „Marca” ustaliła, że Walijczyk postara się o jego wcześniejsze rozwiązanie, co odpowiadałoby także „Los Blancos”. Klub uwolniłby się bowiem od ogromnej pensji zawodnika.

Co dalej?

Bale wypalił się zawodowo, a dalsza gra w piłkę nożną nie sprawia mu przyjemności. „ABC Deportes” podało jakiś czas temu, że 31-latek chciałby odwiesić buty na kołek i w stu procentach skupić się na golfie. To nie będzie natomiast takie proste.

Obowiązująca go umowa z Realem potrwa jeszcze przez rok. To z kolei zmusza Bale’a do negocjacji z Realem, w sprawie wcześniejszego rozwiązania jej.

„Marca” informuje, że wicemistrzowie Hiszpanii nie powinni robić piłkarzowi problemów. Walijczyk inkasuje obecnie ogromne zarobki, co mocno przeszkadza Perezowi. Tym bardziej że ostatni sezon Bale spędził na wypożyczeniu w Tottenhamie, ale w myśl porozumienia między klubami, Real wciąż płacił mu wynagrodzenie.

„Koguty” chciały przedłużyć wypożyczenie piłkarza, jednak Hiszpanie nie są zainteresowani taką opcją. Najchętniej pozbyliby się go raz na zawsze.

Euro i…

Decydujące w sprawie Walijczyka okażą się najbliższe mistrzostwa Europy. Bale chce rozegrać turniej w barwach Walii, ale wciąż nie wiadomo, co stanie się po nich.

Możliwe, że zdecyduje się na pozostanie w Madrycie do końca umowy, z uwagi na zmianę trenera „Królewskich”. Tym został Carlo Ancelotti, z którymi skrzydłowemu pracowało się nad wyraz dobrze.

Piotr Zieliński najlepszym piłkarzem Serie A? Piękne słowa piłkarza Atalanty

Piotr Zieliński ma za sobą najlepszy sezon w karierze, od kiedy trafił do Serie A. Zdaniem wielu mediów i ekspertów Polak był jednym z najlepszych zawodników Napoli, a nawet całej ligi. Także według piłkarzy rywali 27-latek był w minionej kampanii wręcz niesamowity.

„Zielu” w tym sezonie rozegrał 47 meczów. Strzelił w nich w sumie 10 bramek oraz zanotował 13 asyst. Warto odnotować, że dla pomocnika było to pierwsze double-double w karierze.

27-latek brylował również w wielu innych aspektach. Często dawał popis umiejętności, zakładając rywalom najwięcej „siatek” w Serie A. Poza tym w dużej mierze to on ciągnął Napoli oraz strzelał bardzo istotne dla zespołu bramki.

Pod wrażeniem

Doskonała dyspozycja Zielińskiego nie umknęła także piłkarzom rywali. Rusłan Malinowski, piłkarz Atalanty Bergamo w rozmowie z Viktorem Vatsko wychwalał umiejętności Polaka. Zaryzykował nawet stwierdzeniem, iż jest on lepszym zawodnikiem niż sam Cristiano Ronaldo.

– Najlepszy zawodnik Serie A? Na pewno nie Ronaldo (…) bardzo podoba mi się Zieliński. Uważam, że to świetny zawodnik (…) jest wielu innych lepszych niż Ronaldo, mi podoba się właśnie Zieliński – przyznał Ukrainiec.

Obecnie Zieliński przebywa w Opalenicy wraz z resztą reprezentantów Polski. Kadrowicze przygotowują się do startu Euro 2020.

Ibrahimović wskazał piłkarza, którego potrzebuje Milan. „Byłbym szczęśliwy”

Oliver Giroud prawdopodobnie podpisze niebawem kontrakt z Milanem. Umowa z Francuza z Chelsea wygasa 30 czerwca. Za ściągnięciem na San Siro doświadczonego napastnika opowiada się także Zlatan Ibrahimović.

Szwed w minionym sezonie musiał opuścić kilka meczów przez problemy zdrowotne. Mimo tego i tak uzbierał 15 goli w Serie A, dzięki czemu został najlepszym strzelcem Milanu w kampanii 2020/21.

Wiele wskazuje na to, że Ibrahimović otrzyma niebawem wsparcie w ofensywie. Władze „Rossonerrich” chcą dogadać się z Oliverem Giroud, który niebawem rozstanie się z Chelsea. Liczne przecieki wskazują na to, że Francuz wybierze właśnie przeprowadzkę do Włoch.

„Potrzebujemy takich piłkarzy”

Co ciekawe, samemu „Ibrze” bardzo podoba się pomysł podpisania doświadczonego napastnika. W rozmowie z „La Gazzetta dello Sport” Szwed docenił umiejętności 34-latka.

– Byłbym szczęśliwy, gdyby Oliver Giroud dołączył do Milanu. Potrzebujemy takich piłkarzy jak on, jest zwycięzcą – przyznał snajper Milanu.

W minionym sezonie Giroud zdobył jedynie 11 goli w barwach Chelsea. W głównej mierze pełnił jednak rolę rezerwowego.  Obecnie, wraz z reprezentacją Francji przygotowuje się natomiast do Euro 2020.

Fabiański powinien być „jedynką” reprezentacji? „Szczęsny żadnej z dużych imprez nie może zaliczyć do udanych”

W bramce reprezentacji Polski zawsze stał klasowy bramkarz. Aktualnie panuje taka sama sytuacja. Paulo Sousa zaznaczył już jednak, że jego pierwszy wyborem do obsady pozycji golkipera będzie Wojciech Szczęsny. Pokrzywdzony taką decyzją może czuć się Łukasz Fabiański. Hubert Kostka, były bramkarz reprezentacji wstawił się za 36-latkiem w rozmowie z katowickim „Sportem”.

Paulo Sousa krótko po objęciu sterów „Biało-Czerwonych” zapowiedział, że na mistrzostwach Europy między słupkami postawi Wojciecha Szczęsnego. Niżej w hierarchii Portugalczyk umieścił Fabiańskiego.

„Nigdy nie zawiódł”

Decyzja selekcjonera spotkała się z mieszanym odbiorem. Z jeden strony kibice cieszyli się, że w końcu pojawił się trener, który postawił sprawę jasno. Z drugiej jednak dało się słyszeć, iż wybór padł na niewłaściwą osobę.

Właśnie tę drugą opinię podziela Hubert Kostka. Były bramkarz reprezentacji Polski uważa zarówno Szczęsnego, jak i Fabiańskiego za bramkarzy tej samej klasy. Dodaje natomiast, że w jego odczuciu to golkiper West Hamu zasługuje na większy kredyt zaufania.

– Moim zdaniem Szczęsny i Fabiański są równorzędnymi bramkarzami. O ile sobie przypominam, to w ważnych imprezach zaczynaliśmy od Szczęsnego, a kończyliśmy zawsze na Fabiańskim – stwierdziłł Kostka w rozmowie z katowickim „Sportem”.

– Szczęsny żadnej z dużych imprez nie może zaliczyć do udanych, a przed mistrzostwami Europy jasno stawia się sprawę, że jest pierwszy. Gdybym był na miejscu Fabiańskiego, to już dawno zrezygnowałbym z gry w reprezentacji. Szkoda tego chłopaka, bo nigdy nie zawiódł – zaznaczył.

Paulo Sousa nie miał meczów sparingowych, od kiedy przejął reprezentację. Pierwszym takim spotkaniem było starcie z Rosją sprzed kilku dni. Kostka uważa jednak, że nie powinien w nich sprawdzać rezerwowych, a zgrywać podstawowy skład pod Euro.

– Oczywiście, trener miał prawo wystawić taki skład, ale na pewno można było zrobić to inaczej. Przykładowo z obrońców, którzy zagrali z Rosją, na EURO w pierwszym meczu nikt może nie zagrać od początku, a przecież defensywa powinna się zgrywać. Cały nasz problem polega na tym, że dalej nie wiemy, kto będzie w tej reprezentacji grał – uważa.

Takie akcje można oglądać bez końca! Niesamowity gol Niemców już w 1. minucie [WIDEO]

Reprezentacja Niemiec do lat 21 wygrała z rówieśnikami z Holandii (2-1) w półfinale młodzieżowych mistrzostw Europy. Tym samym nasi zachodni sąsiedzi zameldowali się w finale turnieju, gdzie czeka na nich Portugalia. Na szczególną uwagę zasługuje pierwszy gol strzelony przez Niemców.

Spotkanie bardzo szybko i mocno rozpoczęli zwycięzcy. Za sprawą Floriana Wirtza „Die Mannschaft” wyszli na prowadzenie już w 1. minucie meczu. Na bramkę zapracowała jednak cała drużyna, która niebywale wyszła spod pressingu Holendrów i przeprowadziła świetną akcję przez całe boisko. Co więcej, wszystko rozegrano „na jeden kontakt”.

https://twitter.com/eMiaSanMia/status/1400531274142523396

Finał Euro U21 zaplanowano na 6 czerwca. W ostatnim meczu turnieju staną naprzeciwko siebie młodzieżowe reprezentacje Niemiec oraz Portugalii. Ci drudzy w półfinale pokonali Hiszpanię (1-0).

Smuda trenerem Wieczystej. Sławomir Peszko: „Oj „Szpaczek”, ty mi nawet tu nie odpuścisz”

Wieczysta Kraków znowu zaskakuje! Tym razem nie transferem stricte piłkarskim, a trenerskim. Stery klubu objął bowiem Franciszek Smuda, z którym nie po drodze miał w przeszłości… Sławomir Peszko.

Jakiś czas temu Przemysław Cecherz przyznał, że chciałby pozyskać Lukasa Podolskiego. Wypowiedź dotychczasowego trenera Wieczystej wywołała spore poruszenie. Teraz jednak, sytuacja w klubie staje się jeszcze ciekawsza.

Będzie ostro

Kilka dni temu na kanale „Foot Truck” pojawił się odcinek z gościnnym udziałem Sławomira Peszki i Radosława Majewskiego. W rozmowie z Łukaszem Wiśniowskim i Jakubem Polkowskim na zmianę opowiadali anegdoty, aż przeszli do tematu… Franciszka Smudy.

– Ja spotkałem trenera Smudę na lotnisku, jak miałem samolot do Grecji i jeszcze graliśmy razem w „Quizie pod napięciem”. Grałem z nim to nic nie wiedział – zaśmiał się Majewski.

Peszko z kolei wrócił do sytuacji, kiedy Smuda wyrzucił go ze zgrupowania kadry za zachowanie pod wpływem alkoholu. Do sytuacji doszło, kiedy szkoleniowiec był jeszcze selekcjonerem.

– Ja wchodzę kiedyś na Skybox na Wieczystej, a tam Franz. I mówię: „Czy to jest ten Franz Smuda, który mnie wypier***lił z kadry?” Oj „Szpaczek”, ty mi nawet tu nie odpuścisz – opowiadał Peszko.

Przypomnijmy, że Cecherz odejdzie ze stanowiska 1 lipca. Tego samego dnia stery Wieczystej obejmie Smuda.

Świerczok idealnym kandydatem na Euro? „Lewandowski potrzebuje alternatywy”

Jakub Świerczok zaprezentował się najlepiej spośród napastników, którym dał w sparingu z Rosją Paulo Sousa. Piłkarz Piasta Gliwice strzelił bramkę otwierającą wynik oraz zebrał niezłe recenzje. Tomasz Frankowski twierdzi, że 28-latek byłby świetną opcją podczas Euro. 

Reprezentacja Polski zremisowała we wtorek z Rosją (1-1) w pierwszym meczu towarzyskim przed mistrzostwami Europy. Bramkę dla „Biało-Czerwonych” strzelił Świerczok, o którym pochlebnie wypowiedział się, chociażby Jacek Bąk, były kapitan kadry.

Świetnie wykorzystana szansa

Nie ma co ukrywać, że kontuzja Krzysztofa Piątka oraz absencja Arkadiusza Milika otworzyła drogę innym napastnikom do kadry na Euro. Z tej okazji skrzętnie skorzystał Świerczok, który w meczu z Rosją wysłał jasny sygnał.

Strzelając bramkę dał Sousie do myślenia odnośnie swojej roli podczas turnieju. Odnotował to także Tomasz Frankowski.

– Wyszedł obronną ręką z tego sprawdzianu. Nie tylko zdobyta bramką, ale też zaangażowaniem i walką pokazał selekcjonerowi, że w tym momencie jest dla kadry niezbędny. Nie wiadomo, czy na Euro będzie gotowy Milik, a Lewandowski potrzebuje alternatywy – zauważa były piłkarz. 

Trudny wieczór

Zupełnie inne odczucia można mieć odnośnie występu Dawida Kownackiego. Drugi z testowanych snajperów zdecydowanie zawiódł oczekiwania. Paulo Sousa twierdził, że był zadowolony z postawy 24-latka, jednak jego gra pozostawiała wiele do życzenia. Momentami był zupełnie nieobecny w starciu z Rosjanami.

– To był dla niego trudny wieczór. Jeśli dzisiaj rozkłada to spotkanie na czynniki pierwsze, z pewnością ma do siebie zastrzeżenia. Nie wypadł tak, jakby sobie tego życzył – ocenił Frankowski.

Jakie szanse na Euro 2020 ma Polska? Analitycy ocenili nas wyżej od grupowych rywali

Wielkimi krokami zbliża się inauguracja mistrzostw Europy 2020. Narastają tym samym spekulacje, odnośnie faworytów imprezy oraz drużyn z największymi szansami na sprawienie niespodzianek. Analitycy CIES Football Observatory postanowili wziąć pod lupę uczestników turnieju i przeanalizować ich szansę, jeszcze przed startem turnieju. 

Pierwszym meczem, który rozpocznie Euro 2020 będzie spotkanie Włochów z Turkami. Po nim do gry wejdą kolejne zespoły, w tym także Polska.

Faworyci

Kogo jednak możemy uznać za kandydata do ostatecznego triumfu na turnieju? Według analityków CIES Football Observatory największe szanse na zwycięstwo mają Francuzi. Tuż za nimi natomiast plasują się Niemcy oraz… Hiszpanie, a więc grupowi rywale Polaków.

Całkiem duże szanse daje się również Anglii czy Portugalii, zaś nieco mniejsze Włochom i Holendrom. Pod nimi z kolei znajdują się jeszcze Belgowie, Chorwaci oraz Ukraińcy.

Statystycy wyliczyli szanse Polaków na EURO! Wiemy też, kto jest faworytem do mistrzostwa

Co z Polską?

„Biało-Czerwonych” sklasyfikowano z kolei na 17. miejscu. Ekipa Paulo Sousy znalazła się o dwa „oczka” wyżej od ostatnich rywali fazy grupowej, czyli Szwedów. Tuż pod nimi natomiast znaleźli się Słowacy, z którymi z kolei rozpoczniemy zmagania na Euro.

Interesujący jest także punkt odnoszący się do wieku kadry. W tym aspekcie Polacy zajęli siódme miejsce. Średnia wieku w naszej reprezentacji wynosi 27,1. Najlepiej wypadli z kolei Turcy, którzy dysponują średnią na poziomie 24,9.

Wiadomo, ile zarobi Carlo Ancelotti w Realu Madryt. Jest jednak jeden haczyk

Powrót Carlo Ancelottiego do Realu Madryt wywołał spore emocje. Jaka przyszłość czeka teraz Włocha oraz jego stary-nowy klub? Nikt nie zna odpowiedzi na to pytanie, jednak Florentino Perez postanowił się zabezpieczyć na każdą ewentualność. „AS” opublikował szczegóły umowy zawartej między stronami.

Ancelotti prowadził Real Madryt w latach 2013-15. Od tamtej pory jego kariera jako trenera nie układała się najlepiej, choć w CV ma między innymi prowadzenie Bayernu Monachium. Kiedy na stole pojawiła się oferta ze stolicy Hiszpanii – nie mógł odmówić.

Kontrakt

Oczywiście nie tylko perspektywa powrotu do Madrytu była kusząca. Dziennik „AS” opublikował szczegóły dotyczącego porozumienia Włocha z Florentino Perezem. Okazuje się, że Ancelotti w Realu może liczyć na imponujące zarobki. Za sezon otrzymywać ma nawet 13 mln euro.

Teoretycznie jego kontrakt z wicemistrzami Hiszpanii obowiązywać będzie przez trzy lata. Dziennikarze ustalili jednak, że Perez zostawił sobie furtkę na wypadek, gdyby współpraca zakończyła się przedwcześnie.

Podczas negocjacji wypracowano bowiem korzystną dla Realu decyzję. Gdyby Ancelotti został zwolniony przed wygaśnięciem umowy, klub nie będzie musiał wypłacać mu pensji. W praktyce oznacza to, że Włoch dostanie pensję za sezon, w którym go zdymisjonowano, a także za kolejną kampanię.

EkstraklasaTrolls.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.