Piłkarz Ekstraklasy o treningach z Kylianem Mbappe. „Ogrywał każdego, totalnie niszczył, mimo że był młodszy”

 

Leonardo Rocha udzielił wywiadu Szymonowi Janczykowi z portalu „Weszło”. Nowy napastnik Radomiaka Radom opowiedział między innymi o swoim pobycie w AS Monaco i treningach z Kylianem Mbappe.

Jak w przeszłości grał Mbappe?

– Zawsze wyróżniał się w ofensywie, także na treningach. Gdy mieliśmy gry jeden na jednego, ogrywał każdego. A w zasadzie nie ogrywał, tylko totalnie niszczył, mimo że był od nich dwa, trzy lata młodszy. To był jednak zupełnie normalny chłopak, nie było tak, że harował więcej od innych. Oczywiście miał ogromny talent, co przekładało się też na jego pewność siebie i zaufanie w klubie – powiedział Leonardo Rocha na łamach serwisu „Weszło”.

Kamil Grabara skomentował plotki dot. zainteresowania Bayernu Monachium. „Nie chcę naciskać na zmianę” [CZYTAJ]

– W szatni był wesołkiem, ciągle żartował, śmiał się, ale widać było po nim tę pewność siebie. Mówił o sobie tak, że wiedziałeś, że zna swoją wartość i jakość. Coś takiego może zrobić różnicę. Nie chodzi o arogancję, ale o przekonanie, że jesteś dobry i możesz coś wnieść do zespołu. On był strasznie pewny siebie. Wszyscy traktowali go jak perełkę, diament, promowali go i tak został Kylianem, którego znamy dziś – dodał 25-letni Portugalczyk.

Leonardo Rocha dołączył do Radomiaka Radom w zimowym oknie transferowym. Portugalczyk zadebiutował w bezbramkowym meczu przeciwko Miedzi Legnica. Jego umowa z RKS-em obowiązuje do końca czerwca 2026 roku. Portal transfermarkt.de wycenia 25-latka na 750 tysięcy euro.

Źródło: Weszło

Kamil Grabara skomentował plotki dot. zainteresowania Bayernu Monachium. „Nie chcę naciskać na zmianę”

 

Kamil Grabara skomentował doniesienia o potencjalnym transferze z FC Kopenhagi do Bayernu Monachium. Polski bramkarz jest wdzięczny duńskiemu klubowi i nie zamierza wymuszać przenosin za wszelką cenę. – FC Kopenhaga dała mi szansę. Czuję, że trochę zawdzięczam klubowi.

Sensacyjny transfer?

Jeszcze niedawno w niemieckich mediach pojawiły się informacje o tym, że Bayern Monachium jest zainteresowany Kamilem Grabarą. Ostatecznie mistrzowie Bundesligi sięgnęli po Yanna Sommera, ale to nie zamyka szans Polaka na transfer do giganta.

W związku z niedawnymi doniesieniami duńska prasa poprosiła Kamila Grabarę o komentarz do całego zamieszania. Bramkarz FC Kopenhagi cieszy się z takiego zainteresowania, ale nie zamierza wymuszać transferu na swoim obecnym klubie.

Marek Papszun broni polskich trenerów. „Nasze środowisko nie jest doceniane” [CZYTAJ]

– Możesz zdobyć numer mojego agenta i zapytać go. Myślę, że chętnie o tym opowie. Jestem tutaj, siedzę w koszulce Kopenhagi i chcę zdobyć w tym sezonie dwa trofea. Jeśli klub będzie w przyszłości zadowolony z tego, co może za mnie dostać, a ja będę zadowolony z szansy, która się przede mną otwiera, to niewykluczone, że kiedyś dojdzie do transferu. Nie chcę jednak naciskać na zmianę. Nie będę jak dzieciak w sklepie ze słodyczami, który krzyczy na mamę. FC Kopenhaga dała mi szansę. Czuję, że trochę zawdzięczam klubowi – powiedział Kamil Grabara w rozmowie z dziennikarzem „Bold.dk”.

– W futbolu zawsze pojawiają się plotki. Jeśli wokół kogoś jest cicho, to znaczy, że nie robi niczego spektakularnego – podsumował jednokrotny reprezentant Polski.

Umowa Kamila Grabary z FC Kopenhagą obowiązuje do końca czerwca 2026 roku. 24-letni bramkarz jest wyceniany przez portal „Transfermarkt” na 5 milionów euro.

Źródło: Bold.dk, transfery.info

EkstraklasaTrolls.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.