Marek Saganowski gotowy do rozmów ws. pracy w reprezentacji. „Grałem w Portugalii przez osiem miesięcy, coś jeszcze pamiętam”

 

Wciąż nie wiadomo, kto zasiądzie w polskiej części sztabu szkoleniowego Fernando Santosa. Głos w tej sprawie zabrał Marek Saganowski. Były piłkarz Legii Warszawa w rozmowie z TVP Sport przyznał, że byłby zainteresowany posadą asystenta selekcjonera reprezentacji Polski.

„Sagan” gotowy do rozmów

Fernando Santos nadal nie wybrał swoich polskich asystentów do sztabu reprezentacji Polski. Wcześniej mówiło się m.in. o kandydaturze Łukasza Piszczka i Tomasza Kaczmarka. Żaden z nich jednak nie zostanie współpracownikiem Portugalczyka.

W związku z tym na ustach kibiców i dziennikarzy pojawiają się inne nazwiska. Jednym z kandydatów do objęcia stanowiska asystenta Fernando Santosa jest Marek Saganowski. Były piłkarz Legii Warszawa w rozmowie z TVP Sport przyznał, że jest gotowy do rozmów.

– Na razie nikt się ze mną nie kontaktował, nic się nie dzieje. Może w przyszłym tygodniu będzie wiadomo coś więcej. Ale oczywiście, jestem gotowy do rozmów. Szkoliłem się na trenera przez kilka lat, więc mógłbym pracować z kadrą w roli asystenta, a nie innej. Ale to byłoby do uzgodnienia – powiedział Marek Saganowski w rozmowie z TVP Sport.

Mourinho miał wpływ na relację Pique z Ramosem? „Zanim przyszedł do Madrytu, byliśmy przyjaciółmi” [CZYTAJ]

– Grałem w Portugalii przez osiem miesięcy, coś jeszcze pamiętam. I myślę, że większość ważnych piłkarskich kwestii po portugalsku na pewno bym sobie przypomniał – podsumował były piłkarz Legii Warszawa.

Źródło: TVP Sport

Mourinho miał wpływ na relację Pique z Ramosem? „Zanim przyszedł do Madrytu, byliśmy przyjaciółmi”

 

Gerard Pique w rozmowie z „Deportes Cuatro” wypowiedział się na temat atmosfery w El Clasico i jego stosunkach z Sergio Ramosem. Legendarny obrońca FC Barcelony przyznał, że wiele zmieniło przyjście Jose Mourinho do Realu Madryt.

„Później El Clasico stały się pełne napięcia”

Spotkania pomiędzy FC Barceloną i Realem Madryt od dawna budzą wiele emocji. Nie inaczej było wśród piłkarzy. Wielu z nich grało jednak ze sobą w reprezentacji Hiszpanii. Tak było w przypadku Gerarda Pique i Sergio Ramosa, którzy stanowili blok defensywny wspomnianej kadry.

Pierwszy z wymienionych w rozmowie z „Deportes Cuatro” wypowiedział się na temat relacji z kolegą z drugiej strony barykady. Gerard Pique uważa, że Sergio Ramos był jego przyjacielem do czasu przyjścia Jose Mourinho.

Sergio Ramos zaatakował fotoreportera po spotkaniu z Bayernem [WIDEO]

– Ja i Sergio Ramos byliśmy przyjaciółmi niemal przez cały czas, zanim Mourinho przybył do Madrytu. Później El Clasico stały się pełne napięcia – powiedział Gerard Pique.

Źródło: Deportes Cuatro, meczyki.pl

Sergio Ramos zaatakował fotoreportera po spotkaniu z Bayernem [WIDEO]

 

Paris Saint-Germain przegrało z Bayernem Monachium (0:1) we wtorkowym meczu Ligi Mistrzów. Sergio Ramos po spotkaniu nie wytrzymał ciśnienia i zaatakował fotoreportera.

Nie wytrzymał

Sergio Ramos po porażce z Bayernem Monachium chciał podziękować kibicom PSG, którzy pojawili się na stadionie. Hiszpan znalazł się jednak w tłumie reporterów, którzy chcieli zrobić zdjęcie Messiemu i Neymarowi. Po chwili były piłkarz Realu Madryt stracił cierpliwość i popchnął jednego z pracowników.

Bartosz Kapustka o przedłużonym kontrakcie z Legią. „Bardzo dobrze się tu czuję” [CZYTAJ]

Źródło: Twitter

Bartosz Kapustka o przedłużonym kontrakcie z Legią. „Bardzo dobrze się tu czuję”

Bartosz Kapustka udzielił wywiadu oficjalnej stronie internetowej Legii Warszawa. Pomocnik opowiedział o szczegółach niedawno przedłużonego kontraktu z Wojskowymi.

„Tego potrzebowałem”

Bartosz Kapustka dołączył do Legii Warszawa w sierpniu 2020 roku. Od tamtego czasu pomocnik wystąpił w 61 spotkaniach tego klubu, notując przy tym 6 trafień i 6 asyst. Niedawno przedłużył kontrakt do 2026 roku. O szczegółach negocjacji opowiedział w rozmowie z oficjalną stroną klubu.

– Pierwszy sezon w klubie od razu zakończył się mistrzostwem i grą w europejskich pucharach. Później nabawiłem się kontuzji. Ten cały zły okres jest już jednak za mną. W tym sezonie zbudowaliśmy bardzo dobrą drużynę i czuję, że możemy coś razem osiągnąć. Będę grał tak, jak powinno się grać w Legii Warszawa – o najwyższe cele. Już podczas kontuzji Legia skorzystała z opcji i przedłużyła ze mną kontrakt o rok. Dostałem sygnał, że klub liczy na mnie w kontekście o wiele dłuższej przyszłości. Bardzo doceniam ten fakt. Legia łączyła ze mną przyszłość i łączy ją nadal. Myślę, że obie strony mogą tylko na tym zyskać – powiedział Bartosz Kapustka.

Rewolucyjny pomysł Artura Wichniarka. „Byli piłkarze na wozie VAR pomogliby interpretować sytuacje” [CZYTAJ]

– Wszystko przebiegło sprawnie. Rozmowy nie były długie. Wiedzieliśmy pod koniec 2022, że usiądziemy do rozmów i sprawnie podejmiemy decyzję. Wszystko odbywało się w spokojnej atmosferze. Ja od początku wiedziałem, jaki jest mój cel. Chciałem zostać w Warszawie. Najważniejsze w tym wszystkim okazało się duże zaufanie obu stron. Bardzo dobrze czuję się w Legii. Cieszę się, że zostaję tutaj na dłużej. To chyba pierwszy taki klub w mojej karierze, w którym rzeczywiście będę dłuższy okres. Jestem pewny, że właśnie tego potrzebowałem – dodał pomocnik Legii Warszawa.

Portal transfermarkt.de wycenia Bartosza Kapustkę na 1,2 mln euro. 26-latek w przeszłości reprezentował m.in. barwy Cracovii, Freiburga, Leicester City.

Źródło: legia.com

Rewolucyjny pomysł Artura Wichniarka. „Byli piłkarze na wozie VAR pomogliby interpretować sytuacje”

 

Artur Wichniarek na antenie Kanału Sportowego przedstawił rewolucyjny pomysł dotyczący sędziowania meczów piłkarskich. Były reprezentant Polski uważa, że obok arbitrów na wozie VAR powinien zasiadać były piłkarz.

Rewolucyjny pomysł Wichniarka

Choć od wprowadzenia systemu VAR minęło trochę czasu, to nadal zdarzają się narzekające głosy. Sędziowie nie zawsze potrafią prawidłowo ocenić sytuacje boiskowe. W związku z tym Artur Wichniarek zaproponował pewne rozwiązanie. Ekspert uważa, że w wozie VAR powinien zasiadać również zawodnik z przeszłością na boisku, aby pomóc w interpretacji.

Rozwścieczony Neymar na konferencji. „To nie jest normalne. Jesteśmy źli” [CZYTAJ]

– Problemem jest, że sędziowie nigdy nie grali w piłkę, dlatego nie potrafią interpretować celowości zagrania. Na wozie VAR posadziłbym obok sędziów jednego byłego piłkarza, który pomagałby interpretować sytuacje – powiedział Artur Wichniarek w Kanale Sportowym.

Źródło: Kanał Sportowy

EkstraklasaTrolls.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.