Bartosz Salamon przejechał się po Przeglądzie Sportowym. „Kompromitacja całej redakcji”

Lech Poznań bezbramkowo zremisował w wyjazdowym meczu z Bodo/Glimt w ramach 1/16 finału Ligi Konferencji Europy. Po spotkaniu na stronie internetowej Przeglądu Sportowego pojawił się artykuł krytykujący grę Kolejorza. Marek Wawrzynowski dość mocno skomentował występ mistrzów Polski, na co zareagował Bartosz Salamon.

Lech krytykowany przez Przegląd Sportowy po meczu z Bodo/Glimt

Lech Poznań wykonał cel minimum i nie przegrał z Bodo/Glimt w wyjazdowym meczu 1/16 finału Ligi Konferencji Europy. Nie wszystkim jednak spodobała się defensywna postawa Kolejorza. Przegląd Sportowy przejechał się po występie mistrzów Polski.

– Lech Poznań zagrał mecz niegodny mistrza Polski. Żenada, kompromitacja. A wynik niezły – zatytułowano tekst po spotkaniu.

Artykuł wywołał sporo emocji wśród opinii publicznej. Oprócz reakcji dziennikarzy i kibiców Lecha Poznań na tekst zareagował Grzegorz Krychowiak (więcej TUTAJ) i Bartosz Salamon. Drugi z wymienionych stwierdził, że nadanie takiego tytułu to kompromitacja zasłużonej redakcji.

– Gdyby to był tekst reklamowany nazwiskiem autora, to bym zaakceptował, bo każdy ma prawo do własnej opinii, ale fakt, że Przegląd Sportowy pozwalana na wybranie takiego tytułu jest żenadą i kompromitacją całej redakcji, tak słynnej i zasłużonej firmy – napisał Bartosz Salamon na Twitterze.

Marek Wawrzynowski pod postem Bartosza Salamona dał znać piłkarzowi, że to jego tekst, co jest widoczne po wejściu w link.

– Tekstu nawet nie otworzyłem, przeczytałem tytuł i ochota przeszła, widzę tutaj tylko Przegląd Sportowy, dobrze Pan wie, o co mi chodzi – odpowiedział obrońca Lecha Poznań.

Mieszane oceny występu Lewandowskiego. „Stracił inspirację. Brakowało kontroli” [CZYTAJ]

Źródło: Twitter

Kamil Glik poinformował o udanym zabiegu. „Walczymy o jak najszybszy powrót do zdrówka”

 

Kamil Glik przeszedł operację w związku z problemami z kolanem. Obrońca reprezentacji Polski poinformował o udanym zabiegu za pomocą mediów społecznościowych.

Udany zabieg

Kamil Glik zmagał się z problemami zdrowotnymi. Obrońca reprezentacji Polski musiał przejść operację kolana. Piłkarz poinformował na swoim Instagramie o pomyślności zabiegu.

Mieszane oceny występu Lewandowskiego. „Stracił inspirację. Brakowało kontroli” [CZYTAJ]

– Zabieg udany, teraz walczymy o jak najszybszy powrót do zdrówka. Dziękuję Jackowi Jaroszewskiemu – napisał Kamil Glik.

Kamil Glik w bieżącym sezonie zanotował 14 występów w klubowej piłce. Polak ma na swoim koncie jedno trafienie. Jego umowa z Benevento obowiązuje do końca czerwca 2023 roku.

Źródło: Instagram/Twitter

Krychowiak ostro o artykule Przeglądu Sportowego po meczu Lecha. „Jak można coś takiego napisać…”

Lech Poznań bezbramkowo zremisował w wyjazdowym meczu przeciwko Bodo/Glimt w ramach 1/16 finału Ligi Konferencji Europy. Grzegorz Krychowiak wziął w obronę mistrzów Polski, po tym, jak dziennikarz Przeglądu Sportowego skrytykował ich grę.

Kontrowersyjny artykuł po meczu Lecha

Pierwsze spotkanie pomiędzy Lechem Poznań a Bodo/Glimt zakończyło się bezbramkowym remisem. Taki rezultat w wyjazdowym spotkaniu może napawać polskich kibiców optymizmem przed rewanżem w stolicy Wielkopolski.

Pracownik z wozu VAR nie przyznaje się do winy: „To nie była „eLka”, a gest rock and rolla” [CZYTAJ]

Po meczu na stronie internetowej Przeglądu Sportowego pojawił się tekst autorstwa Marka Wawrzynowskiego. Dziennikarz nie był zadowolony ze stylu prezentowanego przez Kolejorza. W tytule stwierdził, że poznaniacy zagrali mecz niegodny mistrzów Polski.

„Lech Poznań zagrał mecz niegodny mistrza Polski. Żenada, kompromitacja. A wynik niezły”

– Zawodnicy Johna van den Broma wyglądali przy nich jak drwale, kierowcy ciężarówek i pracownicy firm przeprowadzkowych, którzy po godzinach uprawiają amatorsko piłkę. Nie było w tym nic z holenderskiej myśli. (…) Norwegowie wymienili 646 podań, zaś Lech 347. To też pokazuje, że gospodarze mieli pełną kontrolę nad grą. W strzałach było 17:2, w celnych 3:0. ZERO! Tyle celnych strzałów oddali zawodnicy van den Broma. To kompromitacja – napisał dziennikarz.

Artykuł Marka Wawrzynowskiego wzbudził spore emocje wśród kibiców Lecha Poznań. Dziennikarzowi zwrócono uwagę, że Kolejorz jest jedną z dwóch drużyn, która nie straciła bramki na stadionie Bodo/Glimt (poza Lechem czyste konto z tego terenu wywiózł tylko Arsenal).

W obronie Lecha Poznań stanął również Grzegorz Krychowiak. Pomocnik reprezentacji Polski ironicznie skomentował artykuł opublikowany na stronie internetowej Przeglądu Sportowego.

– Hej Lech Poznań trzeba było przegrać 4:0 po pięknym meczu i heroicznej walce to byłby oklaski. Żenada i kompromitacja. Jak można coś takiego napisać po 0:0 polskiej drużyny w dwumeczu europejskich pucharów… – napisał na Twitterze Krychowiak.

Źródło: Twitter/Przegląd Sportowy

Raphinha przeprasza za swoje zachowanie

Tomasz Kaczmarek zabrał głos ws. pracy w reprezentacji Polski. „Na dziś nie jest to temat najbardziej aktualny”

 

Tomasz Kaczmarek wypowiedział się na temat pracy w sztabie szkoleniowym reprezentacji Polski. Były trener Lechii Gdańsk przyznał, że kwestia jego kandydatury do asystowania Fernando Santosowi nie jest zbyt aktualna.

Kaczmarek raczej nie zostanie asystentem Santosa

Fernando Santos wciąż nie wybrał swoich polskich asystentów do sztabu reprezentacji Polski. Jednym z kandydatów na to stanowisko był Tomasz Kaczmarek. Były trener Lechii Gdańsk na antenie „Meczyków” przyznał jednak, że nie jest to aktualny temat.

Norweski dziennikarz przed meczem Lecha z Bodo/Glimt. „Nie są przyzwyczajeni do drużyn, które stosują wysoki pressing” [CZYTAJ]

– Z tego, co się orientuję, to na dziś nie jest to temat najbardziej aktualny. Dostałem telefon od prezesa Kuleszy i w trybie pilnym zaprosił mnie na rozmowy. To było na początku, kiedy selekcjoner został zaprezentowany w Polsce. Byłem w Warszawie, rozmawiałem, ale na tym się skończyło – powiedział Tomasz Kaczmarek na antenie „Meczyków”.

Źródło: Meczyki.pl

fot. Kacper Polaczyk/Polczyk FOTO

Norweski dziennikarz przed meczem Lecha z Bodo/Glimt. „Nie są przyzwyczajeni do drużyn, które stosują wysoki pressing”

Lech Poznań zmierzy się z Bodo/Glimt w ramach 1/16 finału Ligi Konferencji Europy. W związku z tym Eirik Nesset Hjelvik udzielił wywiadu portalowi „sport.tvp.pl”, w którym wypowiedział się na temat szans mistrzów Polski z ekipą z Norwegii.

Czas na europejską wiosnę

W czwartek 16 lutego o godzinie 18:45 odbędzie się pierwsze spotkanie Lecha Poznań z Bodo/Glimt w ramach 1/16 finału Ligi Konferencji Europy. Piłkarze i sztab Kolejorza w pierwszym meczu zagrają na wyjeździe, aby tydzień później zamknąć dwumecz przy ulicy Bułgarskiej.

Trzech piłkarzy Lecha Poznań na sto procent nie zagra w meczu z Bodø/Glimt. Trener zdradził nazwiska [CZYTAJ]

Choć bukmacherzy stawiają Bodo/Glimt w roli zdecydowanego faworyta, to większość ekspertów przewiduje wyrównane starcia. Eirik Nesset Hjelvik w rozmowie z TVP Sport opowiedział o szansach Lecha Poznań w dwumeczu z Norwegami.

– Bodo/Glimt nie jest przyzwyczajone do drużyn, które stosują wysoki pressing i utrzymują się przy piłce. Ale na Aspmyra Stadion zwykle trudno przejąć kontrolę komuś innemu niż gospodarzom. U siebie są zdecydowanymi faworytami. Ale trudniej jest to ocenić w perspektywie dwumeczu. Bodo/Glimt jest poza sezonem, co Lech może wykorzystać – powiedział norweski dziennikarz TV2.

– Kibice w Norwegii z szacunkiem podchodzą do Lecha. Wiedzą, że jest to klub z tradycjami. Liczą na otwarty mecz, w którym będzie dużo gry ofensywnej i padnie kilka goli – dodał.

Źródło: sport.tvp.pl

EkstraklasaTrolls.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.