Utalentowany bramkarz Pogoni odejdzie do Benfiki! Portowcy nic na nim nie zarobią

Według portalu pogonsportnet.pl Marcel Mendes-Dudziński odejdzie w przyszłym sezonie z Pogoni Szczecin do Benfiki. To jeden z najbardziej utalentowanych bramkarzy młodego pokolenia.

Wielki talent nie zdążył zadebiutować w pierwszej drużynie

Marcel Mendes-Dudziński skończy w maju 16 lat. Od roku reprezentuje barwy Pogoni Szczecin. W sierpniu 2020 zgłoszono go do rozgrywek PKO Ekstraklasy i uchodzi za jeden z największych polskich talentów na pozycji golkipera.

Młody bramkarz nie zadebiutował jeszcze w seniorach Portowców, jednak systematycznie brał udział w treningach pod okiem Kosty Runjaicia. Podczas zajęć mógł obserwować jednego z najlepszych bramkarzy w PKO BP Ekstraklasie, Dantego Stipicę.

Odejdzie za darmo

Skauci Benfiki zauważyli talent Mendesa-Dudzińskiego w 3-ligowych rezerwach Pogoni. 15-latek występował także w juniorskich zespołach. Według doniesień portalu pogonsportnet.pl Portugalczycy niedługo sprowadzą Polaka do siebie.

Daniel Trzepacz ze wspomnianej redakcji dodaje, że Benfica nie będzie musiała zapłacić za ten transfer. Działacze As Águias będą musieli jednak pokryć ekwiwalent za wyszkolenie w akademii.

Marcel Mendes-Dudziński oprócz polskiego, ma również brazylijskie obywatelstwo. Do tej pory decydował się jednak na grę dla biało-czerwonych. Mendes-Dudziński ma 3 występy w barwach reprezentacji Polski do lat 15. Jego bilans w bieżącym sezonie to 9 występów i 20 wpuszczonych bramek.

fot. pogonsportnet.pl

Czy Lewandowski przeniesie formę z Bayernu na EURO 2020? Mocne słowa eksperta

Występy Roberta Lewandowskiego w reprezentacji Polski wciąż są na ustach wielu ludzi. Fani zastanawiają się, czy Polak przełoży wybitną formę z Bayernu na kadrę biało-czerwonych. Problem skomentował Dariusz Dziekanowski, który uważa, że niektórzy opowiadają „kompletne bzdury” na temat innej motywacji Lewandowskiego.

Przemyślenia polskich kibiców

Już za około miesiąc odbędzie się turniej EURO 2020. Polska zagra ze Szwecją, Hiszpanią i Słowacją. Fani reprezentacji zastanawiają się, czy Lewandowski przełoży formę z Bayernu na kadrę.

– Dla Lewandowskiego Bayern ważniejszy od reprezentacji? To moim zdaniem jest kompletna bzdura – napisał Dariusz Dziekanowski w felietonie dla Przeglądu Sportowego.

– Problem polega na tym, że jeśli Bayern jest zazwyczaj perfekcyjnie funkcjonującą maszyną, w której Lewandowski dokłada ten ostatni, istotny dla jej sukcesu element, to w kadrze za często próbował pełnić inne role – napastnika, klasycznej 'dziesiątki’, a czasem 'ósemki’ – dodał „Dziekan”.

Dariusz Dziekanowski uważa, że Lewandowski spisuje się najlepiej w każdej ze wspomnianych ról. Były piłkarz broni snajpera Bayernu Monachium. Dodaje, że wielu innym piłkarzom można zarzucić brak ambicji w kadrze biało-czerwonych, ale nie Lewandowskiemu.

Walka o rekord Muellera

32-latek notuje kolejny fenomenalny sezon. Robert Lewandowski zanotował w bieżącej kampanii 38 występów, w których strzelił 46 bramek i zanotował 9 asyst. Polak pewnie zmierza po rekord Gerda Muellera z sezonu 1971/72.

Do wyrównania osiągnięcia legendarnego Niemca Lewandowskiemu brakuje jednej bramki. Bayern zagra jeszcze dwa spotkania w ramach tego sezonu Bundesligi – pierwszy z Freiburgiem na wyjeździe i drugi z Augsburgiem u siebie.

Źródło: Przegląd Sportowy

Władze Borussii Dortmund apelują do swoich kibiców. „Nie zbierajcie się na ulicach”

Już w najbliższy czwartek odbędzie się finał Pucharu Niemiec. Z uwagi na panującą pandemię koronawirusa, Borussia Dortmund zaapelowała do swoich kibiców, by ci nie przyjeżdżali do Berlina.

Apel do fanów

„Prosimy, nie jedźcie do Berlina. Nie zbierajcie się na ulicach, nie oglądajcie wspólnie meczu. Nie świętujcie zdobycia pucharu, jeśli tak się stanie. Prosimy o pozostanie w domu. To wasze zdrowie powinno stać na pierwszym miejscu. Dbajcie o siebie” – napisano w oficjalnym oświadczeniu klubu.

Nie poświętują

Wspomniany apel ma związek z pandemią koronawirusa. Władze BVB chcą, aby kibice uszanowali obowiązujące zasady. Działacze dodają także, że bardzo chcieliby wspólnie świętować ewentualne zwycięstwo. W obecnej sytuacji jest to jednak niemożliwe.

„Oczywiście w razie zwycięstwa w finale o niczym innym nie będziemy marzyć, tylko o spotkaniu z wami. Niestety, w obecnej sytuacji nie jest to jednak możliwe” – dodali działacze Borussii.

Finał tegorocznego Pucharu Niemiec odbędzie się w najbliższy czwartek o 20:45. Naprzeciw Borussii Dortmund stanie RB Lipsk. Spotkanie odbędzie się bez udziału kibiców.

Pochettino pogodzony z przegranym mistrzostwem? „Będzie trzeba podjąć decyzje, aby wzmocnić drużynę na następny sezon”

Maruicio Pochettino odniósł się do kolejnej straty punktów w lidze francuskiej. Były szkoleniowiec Tottenhamu twierdzi, iż Paris Saint-Germain potrzebuje wzmocnień.

Podczas ostatniej kolejki Ligue 1 Paris Saint-Germain mierzyło się na wyjeździe z Rennes. Paryżanie zremisowali ze wspomnianą drużyną 1:1. To bardzo dobra informacja dla Lille, które powiększyło przewagę nad PSG do trzech punktów.

Czas się wzmocnić

Mauricio Pochettino nie był zadowolony z wyniku tego spotkania. Argentyńczyk uważa, że PSG nie zasłużyło na zwycięstwo. Według trenera paryżan zespół będzie potrzebował wzmocnień.

– W piłce nożnej wszystko może się zdarzyć. Jesteśmy oczywiście rozczarowani, ale musimy przyznać uznanie Rennes. To bardzo dobry zespół, który zagrał świetny mecz – przyznał po spotkaniu Mauricio Pochettino.

– To nie jest problem jakości czy nastawienia. Nie byliśmy lepsi od Rennes i dlatego nie zasłużyliśmy na zwycięstwo – dodał.

– To sezon z wieloma wzlotami i upadkami. Musimy to wszystko wykorzystać na przyszłość. Najwyraźniej trzeba będzie podjąć decyzje, aby wzmocnić drużynę na następny sezon – uzupełnił Argentyńczyk.

Źródło: Goal.com

Czy Liverpool zajmie miejsce w pierwszej czwórce? „To będzie wielki wyczyn”

Liverpool wciąż walczy o udział w Lidze Mistrzów. Trener The Reds, Jurgen Klopp nie traci wiary w możliwy awans drużyny z Anfield.

Liverpool pokonał u siebie Southampton (2:0) w 35. kolejce Premier League. The Reds awansowali na 6. miejsce w tabeli, wykorzystując porażkę Tottenhamu z Leeds United. Celem Liverpoolu na końcówkę bieżącego sezonu jest awans do pierwszej czwórki.

„To będzie wielki wyczyn”

Do końca kampanii pozostały cztery spotkania. Jurgen Klopp nie przestaje wierzyć w swoją drużynę. Według Niemca miejsce w TOP 4 będzie wielkim wyczynem.

– Jeśli zgarniemy komplet punktów w ostatnich spotkaniach, to myślę, że to wystarczy do miejsca w TOP 4. Ale to będzie wielki wyczyn. W czwartek gramy z Manchesterem United. Mają napięty terminarz, mecze co dwa dni, ale wiem, że mogą rotować składem – przyznał Jurgen Klopp.

Oprócz meczu z United The Reds zmierzą się z West Bromwich Albion, Burnley oraz Crystal Palace. Liverpool traci punkt do piątego West Hamu United i 6 punktów do czwartego Leicester, który ma rozegrany jeden mecz więcej.

Źródło: Goal.com

Tuchel z nietypową pochwałą dla Wernera. „Pracował jak pies”

Chelsea pokonała Manchester City na Etihad Stadium (2:1). Po spotkaniu nietypową pochwałę od trenera The Blues otrzymał Timo Werner. Szkoleniowiec porównał byłego snajpera RB Lipsk do… psa.

Doceniony mimo braku gola

Timo Werner był na ustach wielu kibiców i dziennikarzy ze względu na kompromitujące kompilacje ze zmarnowanymi okazjami strzeleckimi. Niemiec nie trafił do siatki bramkarza Manchesteru City, Edersona jednak znacząco przyczynił się do wygranej The Blues.

– Werner był nieustępliwy. Naprawdę bardzo dobrze dostosował się sytuacji boiskowej. Jestem zadowolony ze sposobu, w jaki zagrał w tym spotkaniu. Werner pracował jak pies, bardzo ciężko. Sprawiał rywalom wiele trudności – ocenił napastnika Chelsea Thomas Tuchel.

Sobotnie spotkanie pomiędzy Manchesterem City a Chelsea było próbą generalną przed finałem Ligi Mistrzów. Przypomnijmy, iż oba angielskie kluby spotkają się na murawie 29 maja.

Wygrana The Blues z pewnością doda Londyńczykom sporo morale. U podopiecznych Pepa Guardioli sobotnia porażka z Chelsea może zwiększyć motywację na finał elitarnych rozgrywek.

Źródło: Goal.com

Czym De Bruyne kierował się przy podpisywaniu kontraktu? „Klub może utrzymywać poziom przez następnych 50 lat”

Kevin De Bruyne udzielił wywiadu na łamach Talksport. Belg opowiedział o swoich odczuciach odnośnie projektu Manchesteru City, który zmierza ku najlepszej kampanii w swojej historii.

Obywatele zmierzają po potrójną koronę. Piłkarze City zakwalifikowali się do finału Ligi Mistrzów, mają dużą przewagę nad wiceliderem w Premier League oraz zdobyli Carabao Cup. Wiele wskazuje na to, że The Citizens mogą dominować przez kolejne lata.

Zdominują piłkę?

Niedawno informowaliśmy o tym, iż Kevin De Bruyne zostanie na dłużej w Manchesterze City. Belgijski pomocnik opowiedział na łamach Talksport czym się kierował przy podjęciu takiej decyzji. Rozgrywający stwierdził, że Manchester może utrzymywać wysoki poziom przez następnych 50 lat.

– Podpisanie kontraktu do 34. roku życia mówi wszystko. Chcę tu zostać na najbliższe lata. Według mnie mamy szansę na wygrywanie Premier League i na sięganie po inne trofea. Ten zespół jest tak dobrze poukładany, że możemy tego dokonać. Tutaj wszystko jest ułożone od góry do dołu – przyznaje pomocnik The Citizens.

– Widzę pracę właścicieli, trenerów, sposób, w jaki rekrutują zawodników. Wszystko rozwija się naprawdę dobrze. Jeśli to pozostanie w takim stanie, Manchester może utrzymać poziom przez następnych 50 lat – zakończył De Bruyne.

Bilans Belga w bieżącym sezonie to: 38 spotkań, 9 bramek i 17 asyst. Portal transfermarkt.de wycenia 29-latka na 100 milionów euro.

Źródło: Talksport, Meczyki.pl

David Beckham szuka kolejnych wzmocnień do Interu Miami. Klub łączony ze świeżym mistrzem

David Beckham nie przestaje wzmacniać Interu Miami. Według Daily Mail do drużyny z MLS dołączyć ma Ashley Young.

Po sezonie zmieni otoczenie

Jak donosi Daily Mail Ashley Young może dołączyć do Blaise Matuidiego i Gonzalo Higuaina. Według wspomnianego źródła Inter Miami interesuje się angielskim wahadłowym Interu.

35-letni Ashley Young został niedawno mistrzem Włoch. Wiadomo jednak, że jego kontrakt z Nerazzurri wygasa wraz z końcem bieżącego sezonu. Były piłkarz Manchesteru United ma zostać wolnym agentem. Tę sytuację chce wykorzystać David Beckham.

Szerszenie czy Flamingi?

Niedawno media informowały, iż Watford jest zainteresowane sprowadzeniem Younga. Do gry wkroczył także Inter Miami, które ma przekonać piłkarza zdecydowanie lepszymi warunkami finansowymi. Przypomnijmy, że 35-latek stawiał pierwsze kroki w seniorskim futbolu w barwach Szerszeni.

Nie wiadomo jaką decyzję podejmie Anglik. Wróci do klubu, z którego wypłynął, czy poleci za ocean?

Bilans Ashleya Younga w bieżącym sezonie to 31 występów i 3 asysty.

Neymar przedłuży kontrakt z PSG. Gigantyczne zarobki Brazylijczyka

L’Equipe przekazało bardzo dobre informacje dla kibiców Paris Saint-Germain. Według dziennikarzy wspomnianego źródła Neymar przedłuży kontrakt z mistrzami Francji.

Saga związana z nowym kontraktem dla Neymara trwała od kilkunastu miesięcy. Media spekulowały, iż Brazylijczyk może odmówić podpisu, by zmienić barwy klubowe. Wśród drużyn, które miały skusić się na atakującego PSG wymieniano głównie Real Madryt i FC Barcelonę.

Zostanie w Paryżu

Okazuje się jednak, że Neymar zostanie w paryskim klubie. Umowa Brazylijczyka obowiązuje do końca następnego sezonu, dlatego działacze mistrzów Francji ciężko pracowali, by ją przedłużyć.

Według L’Equipe Neymar przedłużył kontrakt z Paris Saint-Germain do 2026 roku. Dziennikarze przekonują, że informacja trafi do mediów w sobotę. Brazylijczyk ma zarabiać około 30 milionów euro za rok gry.

Bilans Neymara w bieżącym sezonie to 27 spotkań, 15 goli i 10 asyst. Portal transfermarkt.de wycenia 29-latka na 110 milionów euro. Przypomnijmy, że Brazylijczyk dołączył do PSG w sierpniu 2018 roku za rekordowe 222 milionów euro.

Romelu Lukaku docenił Zlatana Ibrahimovicia. „Potrzebujemy takich zawodników w Serie A”

Od powrotu Zlatana Ibrahimovicia do Serie A nie milkną echa o rywalizacji Szweda z Romelu Lukaku. Panowie zaczepiają się w wywiadach i mediach społecznościowych. Ostatnio jednak coś się zmieniło. Lukaku pochwalił szwedzkiego napastnika w rozmowie z Corriere della Sera.

Emocje dały górę

Belg i Szwed występowali razem w Manchesterze United. Relacje obu napastników były napięte, co było widać w bieżącym sezonie Serie A, gdy mierzyli się przeciwko sobie.

Zobacz również: Znowu iskrzy na linii Lukaku – Ibrahimović. Wymowna zaczepka Belga po wygraniu Serie A

Docenił oponenta

Romelu Lukaku zdradził w rozmowie z Corriere della Sera, że panowie za sobą nie przepadają. Belg podkreślił jednak, że Ibrahimović to świetny piłkarz.

– Jestem pokorny, jestem zwycięzcą i walczę o zwycięstwo swojej drużyny. Ibrahimović to świetny piłkarz. Wygrywał wszędzie, gdzie był, strzelając ponad 500 goli. Miałem z nim dobre relacje, dopóki nie byliśmy razem w Manchesterze United – stwierdził belgijski napastnik.

– Potrzebujemy takich zawodników w Serie A. On chce wygrywać dla siebie, ja dla Interu, Cristiano Ronaldo dla Juventusu. Teraz do Romy dołączy Jose Mourinho. To dobre rzeczy dla włoskiego futbolu – zakończył Romelu Lukaku.

Bilans Romelu Lukaku w bieżącym sezonie to 41 spotkań, 27 bramek i 9 asyst. Portal transfermarkt.de wycenia Belga na 90 milionów euro.

Źródło: Corriere della Sera, Meczyki.pl

Co z przyszłością utalentowanego 17-latka z Pogoni? „Mógłby przepaść”

Prezes Pogoni Szczecin, Jarosław Mroczek udzielił wywiadu Super Expressowi. Działacz Portowców zdradził informacje na temat zainteresowania zagranicznych klubów Kacprem Kozłowskim.

Kacper Kozłowski ma 17 lat, a już zaliczył 22 występy na najwyższym poziomie rozgrywkowym w Polsce. Nastolatka uznaje się za jeden z największych talentów w kraju. Nie dziwi więc, że zagraniczne klubu mocno interesują się ofensywnym pomocnikiem Pogoni.

Co z przyszłością utalentowanego piłkarza?

Prezes Portowców przyznał w rozmowie z Super Expressem, że co chwilę pojawiają się nowe zapytania o Kozłowskiego. Jarosław Mroczek podkreśla jednak, że w letnim oknie nie dojdzie do transferu utalentowanego pomocnika. Działacz uważa, że przejście do mocniejszego klubu mógłby zatrzymać rozwój Kozłowskiego.

– Bardzo dobrze nam się współpracuje z agentem piłkarza i jego rodzicami, którzy są rozsądnymi ludźmi. Jego talent mógłby przepaść – twierdzi Mroczek.

Kacper Kozłowski to drugi najmłodszy reprezentant Polski. W biało-czerwonych barwach zadebiutował w marcowym meczu przeciwko Andorze (3:0). Bilans Kozłowskiego w bieżącym sezonie to 23 spotkania, 3 bramki i 4 asysty. Portal transfermarkt.de wycenia 17-latka na 1,5 mln euro.

Źródło: Super Express

Lautaro Martinez zmieni otoczenie? Kolejny klub w walce o Argentyńczyka

Real Madryt w najbliższym oknie transferowym planuje wzmocnić atak. Według dziennikarzy radia Cadena COPE Królewscy rozpoczęli pracę nad kupnem Lautaro Martineza.

Miał grać dla Barcelony

Jak donoszą dziennikarze Cadena COPE, Real Madryt chętnie sprowadziłby do siebie Lautaro Martineza. Przypomnijmy, że wcześniej ogromne zainteresowanie Argentyńczykiem wykazywała FC Barcelona, jednak ze względu na zbyt wysokie oczekiwania finansowe Interu do transferu nie doszło.

Argentyński zamiennik

Real Madryt zamierza wzmocnić ofensywę w najbliższym oknie transferowym. Los Blancos łączono z Kylianem Mbappe i Erlingiem Haalandem. Wiele wskazuje na to, iż Lautaro miałby być alternatywą dla wspomnianych zawodników.

Według dziennikarzy radia Cadena COPE Królewscy rozpoczęli negocjacje z napastnikiem Interu. Po dojściu do porozumienia rozpoczną rozmowy z Interem.

Bilans Lautaro Martineza w bieżącym sezonie to 44 występy, 17 bramek i 9 asyst. Portal transfermarkt.de wycenia Argentyńczyka na 70 milionów euro. Bieżąca umowa 23-letniego napastnika z Interem obowiązuje do 30 czerwca 2023 roku.

Źródło: Cadena COPE, Meczyki.pl

Hansi Flick zarządził specjalny trening strzelecki. Pomoże Lewandowskiemu w pobiciu rekordu?

Hansi Flick robi wszystko, co w jego mocy, by Robert Lewandowski wyrównał lub nawet pobił rekord Gerda Muellera. Niemiecki szkoleniowiec zarządził specjalny trening strzelecki dla polskiego snajpera.

Walka o rekord

Do końca sezonu Bundesligi pozostały 3 kolejki. Bayern Monachium zmierzy się z Borussią Mönchengladbach, Freiburgiem oraz Augsburgiem. Oprócz batalii o mistrzostwo Niemiec Robert Lewandowski walczy także o wyrównanie lub pobicie rekordu Gerda Muellera.

Polak ma 36 bramek w bieżącym sezonie ligi niemieckiej. Do wyrównania osiągnięcia legendarnego snajpera brakuje mu 4 goli. Mueller w sezonie 1971/1972 zaliczył aż 40 trafień w lidze.

Szlifują skuteczność

„Lewy” ma trzy spotkania na poprawienie swojego wyniku. W tym chciałby pomóc mu trener Bayernu Monachium, Hansi Flick, który zarządził specjalny trening.

Piłkarze podczas ćwiczeń trenowali zagrania w bocznych strefach boiska, by dośrodkować w pole karne do Roberta Lewandowskiego. Według Bilda był to trening, który ma mu pomóc w pobiciu rekordu 40 bramek w Bundeslidze.

Źródło: Bild, WP Sportowe Fakty

fot. BILD

Ceferin zapowiada surowe kary dla klubów z Superligi. „Wszyscy będą odpowiedzialni”

Według ESPN UEFA rozważa ewentualne sankcje dla drużyn, które wciąż nie zrezygnowały z chęci gry w Superlidze. Mowa o ukaraniu FC Barcelony, Realu Madryt, Juventusu i AC Milan.

Najważniejsze osoby w UEFA w ostatnich dniach rozmawiały z przedstawicielami dwunastu klubów Superligi. Do porozumienia doszli z siedmioma z nich. Arsenalem, Atletico, Chelsea, Liverpoolem, Manchesterami: City i United oraz Tottenhamem.

Giganci zostaną surowo ukarani?

Według doniesień ESPN władze UEFA są także blisko porozumienia z działaczami Interu. Wciąż jednak nie ma jasnej sytuacji, co do pozostałej czwórki. Mowa o Juventusie, Realu, Barcelonie i Milanie. Te kluby wciąż nie wycofały się z Superligi, przez co mogą otrzymać sankcję od UEFY. Kluby bronią się tym, że Superliga poprosiła o zgodę na prowadzenie rozgrywek, nie chcąc odrywać się od organizacji.

Każdy odpowie za dołączenie do Superligi

Dziennikarze ESPN przekonują, iż jeśli 9 z 12 drużyn wycofa się z projektu, to Superliga zostanie uznana za zamkniętą. Takie rozwiązanie nie do końca odpowiada Aleksandrowi Ceferinowi. Słoweniec nie mógłby wówczas ukarać klubów za dołączenie do innych rozgrywek. Działacz UEFA podkreśla jednak, że wyciągnie konsekwencje wobec wszystkich drużyn.

– Dla mnie są trzy grupy tej dwunastki – angielska szóstka, która wyszła pierwsza, potem Atletico oraz Inter, a potem ci, którzy czują, że Ziemia jest płaska i myślą, że Superliga nadal istnieje (Barcelona, ​​Real Juventus i Milan). Między nimi jest duża różnica. Wszyscy jednak będą odpowiedzialni. W jaki sposób zobaczymy – stwierdził prezes UEFA, Aleksander Ceferin.

Źródło: ESPN, TVP Sport

Milik odniósł się do plotek transferowych z jego udziałem. „To medialne wymysły”

Arkadiusz Milik udzielił wywiadu telewizji Canal+. Polski napastnik zdementował plotki, jakoby po sezonie miał opuścić Olympique Marsylia. Milik jest wdzięczny OM za szansę w trudnym momencie swojej kariery.

Odpowiedział na medialne doniesienia

Media od wielu tygodni spekulują na temat kolejnego transferu Arkadiusza Milika. W ostatnim czasie mówiło się, iż Marsylia, która wypożyczyła Polaka z obowiązkiem wykupu, sprzeda go po sezonie za ponad 12 milionów euro jeśli tylko przyjdzie taka oferta. Medialne doniesienia szybko zdementował prezes Olympique Marsylia, Pablo Longoria.

Milik również nie pozostał dłużny i wypowiedział się w tym gorącym dla prasy temacie. Polak wyjaśnił także swoje słowa z wywiadu dla L’Equipe. Kibice negatywnie odebrali jego wypowiedź o marzeniach.

– Pytano mnie o to, jakie są moje marzenia. A ja jestem bardzo ambitnym człowiekiem i cały czas chcę się rozwijać, iść do przodu. Moje słowa zostały błędnie zinterpretowane – przyznał Polak w rozmowie z Canal+.

– Transfer już w letnim oknie transferowym? To medialne wymysły. Jestem bardzo szczęśliwy w Marsylii i nigdy nie powiedziałem, że chcę zmienić klub. Kiedy byłem w trudnym momencie swojej kariery, Olympique Marsylia dał mi szansę. Jestem za to bardzo wdzięczny – dodał Milik.

Arkadiusz Milik zagrał w bieżącym sezonie w 13 spotkaniach. W tym czasie strzelił 6 bramek oraz zanotował jedną asystę. Według portalu transfermarkt.de 27-latek jest warty 22 miliony euro.

Źródło: Sport.pl, Canal+

EkstraklasaTrolls.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.