Znamy terminarz Biało-Czerwonych w Lidze Narodów. Na początek z Walią u siebie

Rzecznik Polskiego Związku Piłki Nożnej poinformował na swoim Twitterze o terminarzu Biało-Czerwonych w Lidze Narodów. Reprezentacja Polski zacznie od meczu u siebie z Walią.

Znamy terminarz

Początek rywalizacji w ramach Ligi Narodów odbędzie się w czerwcu. Wówczas Polacy zagrają cztery spotkania. Biało-Czerwoni podejmą u siebie Walię (3.06), później polecą do Belgii (6.06), następnie do Holandii (10.06) i wrócą do Polski na rewanż z Belgią (13.06). We wrześniu zakończą rozgrywki spotkaniami z Holandią (u siebie 22.09) i Walią (na wyjeździe 25.09). Rzecznik prasowy PZPN dodał, iż wszystkie mecze odbędą się o godzinie 20:45.

Źródło: Twitter

Jasnowidz przedstawił wizję na temat… Legii Warszawa. „Do grania na poziomie oczekiwań kibiców daleka droga”

Krzysztof Jackowski udzielił wywiadu Super Expressowi. Jasnowidz przedstawił swoją wizję na temat… zakończenia sezonu PKO BP Ekstraklasy. Jackowski przewiduje, że Legia Warszawa utrzyma się w elicie.

Legia Warszawa zajmuje ostatnie miejsce w Ekstraklasie. Wojskowi nie potrafią wyjść z kryzysu od kilku tygodni. Super Express postanowił zapytać jasnowidza o to, czy mistrzowie Polski się utrzymają.

– Moim zdaniem Legia podniesie się z obecnej sytuacji. Te najbliższe mecze przyniosą punkty, ale do grania na poziomie oczekiwań kibiców daleka droga – skomentował Jackowski na łamach „SE”.

– Stołecznej drużynie nie grozi jednak spadek, takiej katastrofy nie przewiduję. Myślę, że to kwestia kilku spotkań i Legia zacznie grać lepiej – dodał jasnowidz.

Przepowiednia to jedno, jednak wszystko zależy od piłkarzy klubu z Warszawy. Jeśli Legia chce się utrzymać, musi zacząć punktować. Mistrzowie Polski będą mieli okazję poprawić swój dorobek już w środę. Warszawiacy podejmą u siebie Zagłębie Lubin. Początek meczu o godzinie 20:30.

Źródło: Super Express

Dariusz Banasik wściekły na sędziego po remisie z Piastem. „Ludzie, co to jest!? Bramka po faulu, którego nie było”

Radomiak Radom zremisował z Piastem Gliwice (2:2) we wtorkowym (zaległym) meczu PKO BP Ekstraklasy. Szkoleniowiec beniaminka, który od 10 meczów jest niepokonany, nie krył swojego niezadowolenia z pracy sędziów.

Znakomita seria Radomiaka

Ostatnia porażka Radomiaka przypada na dziewiątą kolejkę Ekstraklasy, a konkretnie datę 25 września. Seria beniaminka pozwoliła im wywindować się na piątą pozycję w tabeli. Podopieczni Dariusza Banasika we wtorek zremisowali u siebie z Piastem Gliwice. Szkoleniowiec Radomiaka nie krył niezadowolenia z decyzji sędziów.

Dariusz Banasik miał sporo pretensji po pierwszym golu dla Piasta Gliwice

– Ludzie, co to jest!? Bramka po faulu, którego nie było – powiedział po spotkaniu.

– W szatni grobowa atmosfera. Jesteśmy sfrustrowani tym, co było na boisku. Faule, wymuszenia, to nie była gra w piłkę. Gol po faulu, którego nie było. Karny na 3:2? Sędzia się wybroni jak zawsze. Wierzyłem, że po Warcie pan Frankowski będzie już normalnie sędziował… – dodał Banasik.

https://twitter.com/sz_janczyk/status/1470853395305140233?t=nlTGOOov5PWEbAaDrJIijw&s=19

Źródło: Twitter, Radomiak Radom

Robert Lewandowski z kolejną nagrodą. „Bayern jest z niego zadowolony, nie sądzę, żeby sprowadzili Haalanda”

Włoski dziennik Tuttosport przyznał Robertowi Lewandowskiemu nagrodę dla najlepszego piłkarza 2021 roku. Głos na temat polskiego napastnika zabrał Karl-Heinz Rummenigge, który nie szczędził komplementów.

– Lewandowski zasłużył na Złotą Piłkę, ponieważ miał wspaniały sezon, Messi pogratulował mu i pokazał klasę. Byliśmy zaskoczeni, a teraz Robert cieszy się, że otrzymał przynajmniej tę nagrodę – powiedział Karl-Heinz Rummenigge w rozmowie ze Sky Sports.

Media od kilku miesięcy spekulują na temat transferu Erlinga Haalanda do Borussii Dortmund. Karl-Heinz Rummenigge myśli, że nie dojdzie do takiego obrotu zdarzeń.

– Bayern jest bardzo zadowolony z Lewandowskiego, który zawsze strzelał od 30 do 40 goli w sezonie. Z pewnością nie jest już tak młody jak Haaland, ale jego przygotowanie fizyczne pozwoli mu pograć na tym poziomie jeszcze przez dwa-trzy lata. Dlatego nie sądzę, że Bayern sprowadzi Haalanda – podsumował Niemiec.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Robert Lewandowski (@_rl9)

.

Źródło: TVP Sport

PZPN i Ekstraklasa z oświadczeniem ws. bójki w autokarze Legii. „Incydenty wymagają pełnego wyjaśnienia przez właściwe organy”

Polski Związek Piłki Nożnej i Ekstraklasa S.A. opublikowały specjalne oświadczenie związane z niedzielnymi wydarzeniami po meczu Wisły Płock z Legią Warszawa. Oba podmioty stanowczo sprzeciwiają się wszelkim aktom agresji oraz oczekują pełnych wyjaśnień.

Patologiczne zachowanie kibiców Legii

W minioną niedzielę Legia Warszawa przegrała kolejne spotkanie. Taki wynik nie spodobał się kibicom Wojskowych, którzy postanowili wymierzyć karę piłkarzom. Kilku z zawodników zostało pobitych podczas powrotu z Płocka. Chuligani wtargnęli do autokaru i wyrazili swoje niezadowolenie przemocą wobec kilku piłkarzy (oberwało się m.in. Emreliemu i Luquinhasowi).

W związku z zaistniałymi wydarzeniami swoje oświadczenie opublikowała Legia Warszawa, która zamierza współpracować z policją, w celu wyjaśnienia sprawy.

PZPN i Ekstraklasa zabrały głos

We wtorek głos w tej sprawie zabrały również PZPN oraz Ekstraklasa S.A., które stanowczo sprzeciwiają się wszelkim formom agresji.

„Polski Związek Piłki Nożnej oraz Ekstraklasa S.A. wyrażają sprzeciw wobec jakichkolwiek form przemocy i agresji, w tym fizycznej i słownej, stosowanej wobec zawodników, trenerów, sędziów oraz innych uczestników rywalizacji sportowej.

Zaistniałe incydenty wymagają pełnego wyjaśnienia przez właściwe organy publiczne we współpracy ze środowiskiem piłkarskim. Polski Związek Piłki Nożnej oraz Ekstraklasa S.A. będą wspierać starania na rzecz zapobiegnięcia podobnym zdarzeniom w przyszłości. Piłka nożna musi być wolna od jakichkolwiek aktów przemocy i agresji”czytamy w oświadczeniu.

Żona Luquinhasa: „Milczenie musi wygrać, ale umieram z chęci mówienia”

Źródło: PZPN

Klich wspierany po hejcie w mediach społecznościowych. „Bez niego era Bielsy nie byłaby taka sama”

Mateusz Klich przyczynił się do porażki z Chelsea (2:3). Po meczu wylało się na niego sporo hejtu, dlatego Leeds United postanowiło wesprzeć reprezentanta Polski.

W doliczonym czasie sobotniego meczu Premier League pomiędzy Chelsea a Leeds United Mateusz Klich sprokurował rzut karny. Jedenastka doprowadziła do porażki Pawi na Stamford Bridge.

Kibice Leeds United obwinili Polaka za porażkę i atakowali go w mediach społecznościowych. Mateusz Klich przytłoczony sytuacją postanowił zawiesić konto na Twitterze.

Klub postanowił wesprzeć swojego zawodnika, publikując kompilację udanych zagrań reprezentanta Polski w barwach Leeds United.

Podobny post umieścili administratorzy portalu Łączy nas Piłka, który odpowiada m.in. za materiały związane z reprezentacją Polski.

W obronie Mateusza Klicha stanęli również angielscy dziennikarze, którzy uważają, że Polak jest kluczową postacią w ekipie Marcelo Bielsy. Phil Hay w swoim tekście dla The Athletic wspomniał, iż „Bez Mateusza Klicha era Marcelo Bielsy nie byłaby taka sama”.

Źródło: Twitter, TVP Sport

Kibice Legii zebrali się pod stadionem. Specjalny transparent dla Mioduskiego [WIDEO]

Kibice Legii Warszawa kolejny raz zademonstrowali swoje niezadowolenie. Fanatycy zebrali się pod stadionem przy ulicy Łazienkowskiej z obraźliwym transparentem w stronę Dariusza Mioduskiego.

Atmosfera wokół Legii Warszawa jest wciąż gorąca. Kibice mistrzów Polski napadli na autokar i pobili wracających z Płocka piłkarzy. Dodatkowo poniedziałkowego wieczora zebrali się pod stadionem przy ulicy Łazienkowskiej z transparentem skierowanym do właściciela i prezesa klubu, Dariusza Mioduskiego.

Nowe informacje ws. pobicia piłkarzy Legii. Odwołany trening, Emreli 2 dni w łóżku i możliwe rozwiązywanie umów

O całym zamieszaniu poinformowała grupa „Nieznani Sprawcy”, którzy w mediach społecznościowych opublikowali zdjęcie spod stadionu z transparentem o treści „Mioduski wypier**laj”.

Kolejne problemy Legii Warszawa w drodze? Pierwszy piłkarz chce rozwiązać kontrakt z klubem

Dosadny transparent kibiców Legii Warszawa świadczy tylko o jednym. Fanatycy chcą odejścia Dariusza Mioduskiego, który jest dla nich obrazem wszystkich niedawnych porażek CWKS-u.

Zobacz również: Legia Warszawa z nowym-starym trenerem. Znamy następcę Marka Gołębiewskiego

Legia Warszawa z nowym-starym trenerem. Znamy następcę Marka Gołębiewskiego

Według Piotra Koźmińskiego z portalu WP Sportowe Fakty nowym trenerem Legii Warszawa zostanie… Aleksandar Vuković. Serb wciąż jest opłacany przez mistrzów Polski po zwolnieniu z zeszłego roku.

Kolejna zmiana trenera

Marek Gołębiewski podał się do dymisji po niedzielnej porażce Legii Warszawa z Wisłą Płock. Niedługo po tym, w mediach rozpoczęły się dywagacje na temat potencjalnego następcy na stanowisko trenera Wojskowych.

W przestrzeni publicznej mówiło się głównie o kandydaturze Leszka Ojrzyńskiego, który sam deklarował chęć przejęcia Legii Warszawa w kilku wywiadach. Ostatecznie zdecydowano się na tańszy wariant. Według Piotra Koźmińskiego z portalu WP Sportowe Fakty Legię obejmie… Aleksandar Vuković.

Przypomnijmy, że Dariusz Mioduski zwolnił Serba we wrześniu 2020 roku. Mimo to klub wciąż opłaca kontrakt swojej legendy. Warszawiacy postanowili wykorzystać ten fakt i ponownie zatrudnić Vukovicia na stanowisku trenera pierwszego zespołu.

Chce pomóc

Aleksandar Vuković udzielił niedawno wywiadu portalowi Mozzartsport.pl, w którym przyznał, że chętnie pomoże Legii, mimo tego, że rozstanie nie odbyło się w najmilszych dla niego okolicznościach.

– I tak mam ważny kontrakt z Legią do połowy 2022 roku, więc nie stawiałbym żadnych dodatkowych warunków finansowych ani innych. Miałbym tylko prośbę związaną z osobami będącymi w klubie, z którymi nie chciałbym i nie mógłbym pracować – mówił „Vuko”.

Aleksandar Vuković reprezentował barwy Legii Warszawa w latach 2001-2009. Dla stołecznego klubu zebrał łącznie 202 występy, w których strzelił 15 bramek i zanotował 14 asyst. Serb najprawdopodobniej zasiądzie na ławce trenerskiej już podczas środowego meczu mistrzów Polski z Zagłębiem Lubin.

Źródło: WP Sportowe Fakty

Nowe informacje ws. pobicia piłkarzy Legii. Odwołany trening, Emreli 2 dni w łóżku i możliwe rozwiązywanie umów

W mediach wciąż wypływają nowe informacje na temat starcia kibiców Legii Warszawa z piłkarzami. Według serwisu azerisport.com Mahir Emreli otrzymał polecenie od klubowego lekarza, aby spędził najbliższe dwa dni w łóżku. Piłkarze rozważają rozwiązanie kontraktu z Wojskowymi.

Wisła Płock wygrała z Legią Warszawa 1:0. Po spotkaniu doszło do skandalicznych wydarzeń. Pseudokibice zaatakowali piłkarzy mistrzów Polski po kolejnej porażce. Najbardziej mieli ucierpieć Emreli i Luquinhas. Według TVP Sport obaj nie zagrają w meczu z Zagłębiem Lubin.

Emreli musi odpocząć

Portal azerisport.com przedstawił nowe informacje w sprawie Mahira Emreliego. W sprawie Luquinhasa głos zabrała jego żona, jednak po czasie usunięto wpis z internetu.

– Lekarz polskiego klubu poradził Mahirowi Emreliemu, aby kolejne dwa dni spędził w łóżku. Ma też unikać ciężkich ćwiczeń – napisali.

Piłkarze myślą nad rozwiązaniem umów

Następne informacje ws. zdarzeń z niedzieli przedstawił Sebastian Staszewski z portalu Interia Sport. Dziennikarz przekonuje, że piłkarze Legii Warszawa są wstrząśnięci, a tematem numer 1 w szatni jest kwestia rozwiązania kontraktów.

– Klub odwołał trening i analizuje co z tym gorącym kartoflem zrobić – dodał Staszewski.

Źródło: TVP Sport, Twitter

Pique o sytuacji FC Barcelony. „Teraz liczy się tylko wygrywanie. To pilne, bo jesteśmy w krytycznej sytuacji”

FC Barcelona zremisowała z Osasuną (2:2). Gerard Pique zabrał głos po kolejnym spotkaniu, w którym Katalończycy stracili punkty. Hiszpan nie krył rozgoryczenia i szczerze skomentował sytuację klubu.

– Obecnie jedynym naszym celem jest myślenie krótkoterminowe. Teraz liczy się tylko wygrywanie, wygrywanie i wygrywanie. To pilne. Jesteśmy w krytycznej sytuacji i musimy ciężko pracować i trzymać się razem – powiedział Gerard Pique w pomeczowej rozmowie z Movistar.

– Z Osasuną zagraliśmy dobry mecz, ale nie jesteśmy zadowoleni z tego punktu. Jak powiedział nasz trener, zaczyna się nowa era. Reset jest skomplikowany, ale musimy zdobywać trzy punkty w lidze. To teraz najważniejsza rzecz – dodał obrońca FC Barcelony.

Coraz gorsza sytuacja w lidze

Barca zajmuje ósme miejsce w tabeli La Ligi. Duma Katalonii ma na swoim koncie 24 punkty po szesnastu meczach. Do liderującego Realu Madryt tracą już 18 oczek.

Katalończycy będą mieli kolejną okazję do przełamania już 18 grudnia. Wówczas zagrają u siebie z szesnastym Elche. Mecz rozpocznie się o godzinie 18:30.

Źródło: WP Sportowe Fakty

Nowe informacje na temat stanu zdrowia Zielińskiego. „Wszystko pod kontrolą”

Piotr Zieliński musiał przedwcześnie opuścić boisko podczas meczu Napoli – Empoli z powodu problemów z oddychaniem. Zbigniew Boniek przedstawił nowe informacje na temat stanu zdrowia reprezentanta Polski.

Wymuszona zmiana

Po kilkunastu minutach od rozpoczęcia spotkania Napoli z Empoli Piotr Zieliński poprosił trenera o zmianę. Powodem były problemy z oddychaniem. Pomocnik reprezentacji Polski opuścił plac gry, trzymając się za klatkę piersiową.

Nie ma powodów do obaw

Włoski dziennikarz telewizji DAZN, Alessio De Giuseppe przekazał, iż Polaka bolało gardło i miał kaszel, dlatego nie mógł oddychać. Piotr Zieliński od razu został skierowany na badania. Po niezbędnych testach medycy nie znaleźli niczego niepokojącego.

Były prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej, Zbigniew Boniek przedstawił swoje informacje w mediach społecznościowych. Wiceprezydent UEFA zdradził, że rozmawiał z Piotrem Zielińskim i wszystko jest pod kontrolą.

fot. SSC Napoli

Przeciętny mecz Jana Bednarka. Dziennikarze wytknęli mu pomyłkę

Arsenal pewnie pokonał Southampton w sobotnim meczu Premier League. Święci ulegli Kanonierom aż 0:3. Brytyjskie media oceniły występ Jana Bednarka.

Słaby występ Bednarka

Wychowanek Lecha Poznań nie zaliczył najlepszego występu przeciwko ekipie Mikela Artety. Polak niestety przyczynił się do porażki Southampton. Brytyjskie media surowo oceniły postawę Jana Bednarka w sobotnim meczu.

– Obrona Świętych była słaba przez całe popołudnie, a niektóre paskudne stare nawyki wróciły. Bednarek grał po lewej stronie, a nie na swojej preferowanej pozycji. Powinien strzelić gola głową w drugiej połowie – ocenili dziennikarze portalu hampshirelive.news, dodając do opinii notę 4 (w skali 1-10).

Redaktorzy serwisu 90min.com wytknęli Bednarkowi pomyłkę przy golu Martina Odegaarda. Portal ocenił występ wychowanka Lecha Poznań na trójkę w dziesięciostopniowej skali.

Na ten moment są bezpieczni

Święci zajmują szesnaste miejsce w Premier League. Podopieczni Ralpha Hasenhüttla mają na koncie szesnaście oczek, zachowując przy tym sześciopunktową przewagę nad strefą spadkową.

Źródło: WP Sportowe Fakty

Lewandowski surowo oceniony przez niemieckie media. „Przez większość meczu niewidoczny”

Bayern Monachium pokonał u siebie FSV Mainz 05 (2:1). Robert Lewandowski nie strzelił żadnej z bramek. Niemieckie media oceniły występ kapitana reprezentacji Polski.

Goście sprawili Bayernowi sporo problemów. Mainz prowadziło do przerwy, jednak ostatecznie po golach Comana i Musiali mistrzowie Niemiec odnieśli zwycięstwo. To spotkanie z pewnością nie należało do najlepszych w wykonaniu Roberta Lewandowskiego. Niemieckie media surowo oceniły występ Polaka (skala 6 – 1, gdzie najniższa liczba oznacza klasę światową).

– Drugi najlepszy piłkarz świata nie miał swojego dnia. Po przerwie oddał jeden strzał i to wszystko. Drugi mecz z rzędu zakończył bez gola – ocenili Lewandowskiego w Abendzeitung-muenchen.de (nota 4).

BILD:

– Przez większość meczu niewidoczny. Wyglądał na ekstremalnie sfrustrowanego już po pół godziny gry. Nie strzelił bramki – twierdzą redaktorzy Spox.com (4.5).

– Żadne z jego działań na boisku tego popołudnia nie powinno być zapamiętane. Nawet nie zadał sobie trudu, by ukryć swój stan frustracji – dodano w Sueddeutsche.de.

Źródło: TVP Sport, WP Sportowe Fakty

Świerczok ze specjalnym oświadczeniem. „Nigdy nie stosowałem niedozwolonych środków dopingujących”

Japońska federacja zawiesiła Jakuba Świerczoka po tym, jak znaleziono w jego organizmie niedozwoloną substancję. Były napastnik Piasta Gliwice postanowił skomentować całe zamieszanie.

Jakub Świerczok zaliczył dobry start w Japonii po tym, jak opuścił Piasta Gliwice. Polski napastnik strzelił 12 bramek w 21 meczach. Kilka dni temu wokół reprezentanta Biało-Czerwonych wybuchło jednak zamieszanie dotyczące dopingu.

Federacja zawiesiła 28-latka po tym, jak podczas kontroli wykryto u niego niedozwoloną substancję. Jakub Świerczok postanowił ustosunkować się do całego zamieszania w specjalnym oświadczeniu na Instagramie.

„Oświadczam, iż nigdy nie stosowałem żadnych niedozwolonych środków dopingujących. W trakcie mojej kariery wielokrotnie byłem poddawany kontrolom antydopingowym (w tym w trakcie EURO 2020 w czerwcu 2021 roku) i wszystkie dotychczasowe kontrole kończyły się wynikiem negatywnym. Jednocześnie deklaruję chęć pełnej współpracy ze stosownymi organami antydopingowymi. Podejmę wszelkie możliwe kroki w celu wyjaśnienia niniejszej sprawy.”

Zobacz również: 

Rzecznik prasowy PZPN skomentował sytuację Jakuba Świerczoka. „Poczekajmy z ostatecznymi werdyktami”

fot. Nagoya Grampus

Czołowy klub z Ameryki Płd. zgłosił się po Paulo Sousę. Spytali go o finanse

Według portugalskiego portalu Mais Futebol po Paulo Sousę zgłosił się klub z Ameryki Południowej. Źródło przekonuje, że selekcjoner reprezentacji Polski otrzymał ofertę od… Boca Juniors.

Propozycja od Boca

Obecny trener Boca Juniors, Sebastian Battaglia ma ważny kontrakt do końca roku. Portal Mais Futebol przekonuje, iż Argentyńczycy zgłosili się do Paulo Sousy z propozycją pracy. Portugalskie media donoszą, że Boca spytało się selekcjonerowi Biało-Czerwonych o wymagania finansowe.

Chce się skupić na kadrze

Według Mais Futebol Paulo Sousa chce się jednak skupić tylko na reprezentacji Polski. Już 24 marca Biało-Czerwoni zagrają w barażach o mundial na wyjeździe z Rosją. W przypadku wygranej Polacy zmierzyliby się później ze zwycięzcą pary Szwecja – Czechy.

Portal Meczyki.pl poinformował, iż we wtorek ma dojść do spotkania pomiędzy Paulo Sousą a Cezarym Kuleszą. Podczas posiedzenia mają podsumować bieżący rok. Nie brakuje również głosów, mówiących o tym, że takie spotkanie ma poprawić relacje selekcjonera z prezesem PZPN.

Źródło: WP Sportowe Fakty, Mais Futebol, Meczyki.pl

EkstraklasaTrolls.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.