NEWSY I WIDEO

Włoskie media doceniają występ Zielińskiego. „Takie mecze dostarczają prawdziwych mistrzów”

FC Barcelona zremisowała u siebie z SSC Napoli (1:1). Bramkę dla ekipy gości zdobył Piotr Zieliński. Włoskie media oceniły występ polskiego pomocnika.

Piotr Zieliński zagrał bardzo dobre spotkanie przeciwko FC Barcelonie. Polski pomocnik podczas czwartkowego meczu zdobył bramkę otwierającą wynik. Włoskie media doceniły występ 27-letniego piłkarza Napoli.

La Gazzetta dello Sport (7/10)

Takie mecze dostarczają prawdziwych mistrzów. Wziął piłkę, rozpoczął akcję i ją wykończył. Pięknie było go oglądać w domu tiki-taki.

Eurosport (7/10)

Gol przedniej urody w pierwszej połowie. Przed przerwą jako jedyny potrafił też uruchamiać Victora Osimhena w odpowiednich momentach.

Polak otrzymał „siódemkę” także od portali „Leggo.it”, „Napolicalciomercato.it” oraz „La Repubblica”. Nieco gorzej oceniono Zielińskiego w „Stadiosport.it”, gdzie otrzymał notę 6.5. Większość wymienionych mediów mówi przede wszystkim o udanej współpracy 27-latka z Osimhenem i trafieniu na 0:1.

Zobacz również: Piotr Zieliński dumny po spotkaniu z FC Barceloną. Opowiedział też o odczuciach ws. Michniewicza

Źródło: Sport.pl

Sampaoli o frustracji Milika: „Nie widziałem tych gestów. Interesują mnie minuty, które rozgrywa”

Arkadiusz Milik strzelił dwie bramki w czwartkowym spotkaniu Olympique Marsylii z Karabachem Agdam (3:1). Jorge Sampaoli zdjął polskiego napastnika w drugiej połowie meczu, co go bardzo sfrustrowało. Trener OM skomentował zachowanie Milika na konferencji prasowej.

Musiał zejść z boiska

Arkadiusz Milik jest ostatnio w świetnej formie. Polski napastnik zanotował 12 trafień w ostatnich 11 spotkaniach. Mimo to Jorge Sampaoli nie ma do niego pełnego przekonania. Argentyńczyk postanowił oszczędzić Milika po tym, jak strzelił dwie bramki w meczu z Karabachem. Polak zszedł z boiska w 68. minucie, co go wyraźnie poirytowało. Jeden z kibiców nagrał reakcje byłego napastnika Napoli.

Trener nie widział niezadowolenia

Temat frustracji Milika został przywołany na pomeczowej konferencji prasowej. Jorge Sampaoli odniósł się do wspomnianej sytuacji, twierdząc, że nie widział gestów polskiego napastnika.

– Nie widziałem tych gestów. Interesują mnie minuty, które rozgrywa, zwłaszcza że w niedzielę czeka nas kolejne spotkanie. Moje relacje z nim są takie same, jak z innymi zawodnikami – powiedział trener OM na pomeczowej konferencji prasowej.

Źródło: TVP Sport

Michniewicz opowiedział o byciu selekcjonerem. „Spotykam wiele życzliwości”

Czesław Michniewicz udzielił niedawno wywiadu portalowi meczyki.pl. W rozmowie odniósł się do bycia selekcjonerem reprezentacji Polski. Szkoleniowiec wyjaśnił, jak to jest – dobrze, czy niedobrze?

Reprezentacja Polski już 24 marca, a więc za lekko ponad miesiąc, podejmie Rosję w barażach o mistrzostwa świata. Michniewicz dopiero od niedawna jest selekcjonerem „Biało-Czerwonych”, ale od samego początku ostro pracuje nad przygotowaniem drużyny do tego arcyważnego meczu.

Trenowanie kadry – dobrze, czy niedobrze?

Na razie szkoleniowiec jeździ, odwiedza zawodników i konsultuje z nimi swój pomysł na reprezentację. W rozmowie z Samuelem Szczygielskim z portalu meczyki.pl Michniewicz ocenił, jak na razie czuje się w tej roli.

Myślę, że mam dużo satysfakcji. Odkąd zostałem trenerem reprezentacji nie spotkałem się jeszcze ze złośliwościami – internetu w to nie wliczam i tych różnych opinii ekspertów i pseudoekspertów, jak zwał, tak zwał – zaznaczył.

– Spotykam wiele, wiele życzliwości, też ze strony trenerów, z którymi rozmawiam, chociażby bardzo sympatycznie rozmawiałem z trenerem Dinama Moskwa Sandro Schwarzem. Rozmawiałem też z Zeljko Buvacem, byłym asystentem Juergena Kloppa, dziś dyrektorem sportowym Dinama. Rozmawiałem z Mirceą Lucescu i ludźmi z Dynama Kijów, z którymi zapoznałem się rok temu na zgrupowaniu Legii. Mówił, że jak mam jakieś pytania odnośnie do Tomka Kędziory, jego sposobu gry itd., to śmiało mogę do niego dzwonić, dał mi swój numer. Jest fajny kontakt z tymi trenerami. Taki Lucescu prowadził przecież reprezentację, on wie, jak się to wszystko odbywa – dodał selekcjoner.

Na razie nie wiadomo, jakim składem Polacy wyjdą na Rosję. Do baraży wciąż wiele się może zmienić. Selekcjoner był wczoraj na meczu Marsylii z Karabachem Agdam i widział dublet Arkadiusza Milika. Dobra forma napastnika w ostatnich dniach pozwala sądzić, że chociażby on znajdzie w składzie na mecz ze „Sborną”.

Piotr Zieliński dumny po spotkaniu z FC Barceloną. Opowiedział też o odczuciach ws. Michniewicza

FC Barcelona zremisowała u siebie z SSC Napoli. Bramkę dla ekipy gości zdobył Piotr Zieliński. Polak po spotkaniu podsumował swój występ w rozmowie z Radosławem Przybyszem.

Gol na Camp Nou

SSC Napoli objęło prowadzenie na Camp Nou w 29. minucie za sprawą trafienia Piotra Zielińskiego. Polak opowiedział o swoich odczuciach w związku z tym wydarzeniem.

– To fajne uczucie, to wielki stadion z wielką historią. Gol mnie cieszy, tak jak pierwsza połowa w naszym wykonaniu – powiedział Piotr Zieliński.

– Myślę, że była dobra, ale w drugiej za bardzo się cofnęliśmy, daliśmy Barcelonie za dużo miejsca do grania, a wiemy, jak to się często kończy, jak Barcelonie za bardzo odda się pole. Ostatecznie wynik jest pozytywny, a mój gol cieszy – dodał.

Wrażenia po spotkaniu z Czesławem Michniewiczem

Nowym selekcjonerem reprezentacji Polski został Czesław Michniewicz. Szkoleniowiec zaczął swoją pracę od spotkań z kluczowymi zawodnikami kadry Biało-Czerwonych. Takie podejście spodobało się Piotrowi Zieliński, który odniósł dobre wrażenie po rozmowie z 52-latkiem.

– Wrażenia? Bardzo dobre. Cieszy mnie to, że trener odwiedza kluczowych piłkarzy kadry. Tym bardziej że przed nami już niedługo bardzo ważne mecze i zrobimy wszystko, żeby je wygrać i pojechać na mundial – ocenił.

Źródło: Meczyki.pl

Kibic Marsylii nagrał reakcję Milika na zmianę. Wściekły Polak wyżył się na butelce wody [WIDEO]

Arkadiusz Milik schodził z boiska niepocieszony. Kamera jednego z kibiców zarejestrowała zachowanie napastnika reprezentacji Polski. Snajper Olympique Marsylia musiał odreagować decyzję Jorge Sampaoliego kopniakiem w butelkę.

Kluczowy piłkarz OM

Marsylia pokonała Karabach 3:1 w czwartkowym meczu Ligi Konferencji Europy. Arkadiusz Milik znacząco przyczynił się do wygranej francuskiego zespołu – zdobył dwie bramki. Jorge Sampaoli zdjął Polaka w drugiej połowie spotkania. Jeden z kibiców zarejestrował gesty niezadowolenia polskiego napastnika.

Wściekły

Arkadiusz Milik opuścił boisko w 68. minucie meczu. Jego miejsce zajął Dimitri Payet. Polak po zejściu z placu gry rozmawiał z Jorge Sampaolim, a następnie wyżył się na butelce wody, co zarejestrowała kamera kibica.

Polak notuje ostatnio świetne tygodnie. Napastnik Olympique Marsylii zdobył 12 bramek w ostatnich 11 meczach.

Olympique Marsylia rozpędza się do szatni! Milik w 3 minuty ustrzelił dublet [WIDEO]

W czwartkowym meczu Ligi Konferencji Olympique Marsylia prowadzi do przerwy z Qarabagiem 2:0. Obie bramki zdobył Arkadiusz Milik. Napastnik w 41. minucie pokonał bramkarza rywali dobijając własne uderzenie, a 3 minuty później wykorzystał brak zainteresowania ze strony defensywy przeciwnika.

Benfica zostanie zdegradowana?! Klub oskarżony o przekupienie sędziego

Benfica Lizbona znalazła się w potężnych tarapatach. Jeden z najlepszych portugalskich klubów w historii może niebawem zostać zdegradowany. Wszystko przez aferę korupcyjną, w której obecnie prowadzone jest śledztwo. 

16 lutego wszczęto dochodzenie przeciwko Bruno Paixao, sędziemu, któremu Benfica miała zapłacić za ustawianie ich meczów. Arbiter miał otrzymać 1,9 mln euro od zewnętrznej firmy „Best for Business”. Teraz klubowi grozi degradacja.

Zaprzeczenia

Skandal wyszedł na jaw w poniedziałek. Wówczas media wypuściły artykuły o domniemanym przekupieniu Paixao przez Benfikę. Konkretnie pieniądze miała dostarczyć firma, którą założył klub. Sędzia miał jednorazowo otrzymać 1,9 mln euro, aby przez następne lata „ustawiać” spotkania na korzyść „As Aguias”.

 

 

Zieliński na 2 razy! Niewykorzystana sytuacja zemściła się na Barcelonie [WIDEO]

W meczu 1/16 finału Ligi Europy Napoli prowadzi z FC Barceloną 1:0. W 29. minucie Piotr Zieliński pokonał Marca Ter Stegena, lecz potrzebował do tego dwóch strzałów. Warto wspomnieć, że chwilę wcześniej Ferran Torres zmarnował świetną sytuację, aby wyprowadzić Dumę Katalonii na prowadzenie.

Legia Warszawa sprowadza nowego bramkarza! Już jutro pojawi się w Warszawie

W obliczu zawieszenia Artura Boruca władze Legii Warszawa postanowiły wzmocnić obsadę pozycji bramkarza. Już jutro na testach medycznych ma pojawić się austriacki bramkarz, Richard Strebinger.

W ostatnich miesiącach pozycja bramkarza w zespole Legii Warszawa wydawała się być dobrze obsadzona. Pierwszy bramkarzem był doświadczony Artur Boruc, a w odwodzie byli młodzi Cezary Miszta oraz Kacper Tobiasz, którzy co jakiś czas dostawali swoje szanse. We wszystkich rozgrywkach w tym sezonie Artur Boruc wystąpił w 22 meczach, Cezary Miszta w 13, z kolei Kacper Tobiasz 4-krotnie pojawiał się na boisku, za każdym razem w ramach rozgrywek PKO BP Ekstraklasy.

Sprawę obsady bramki skomplikował ostatnio Artur Boruc. Za swoje zachowanie w ostatnim meczu 41-letni bramkarz został ukarany zawieszeniem na 3 mecze. Władze Legii nie zamierzały pozostawać bierne w tej sytuacji i szybko wzięły się do pracy. Według portalu „WP Sportowe Fakty” klub ze stolicy polski ma wkrótce zasilić Richard Strebinger.

Austriacki bramkarz ma w piątek pojawić się w Polsce i przejść testy medyczne przed dopięciem transferu do Legii Warszawa. Co ciekawe, Austriak miał być nawet obecny na trybunach podczas ostatniego meczu Legii z Wartą. Skauci Legii mieli obserwować 29-letniego bramkarza od grudnia ubiegłego roku. Ostatnim klubem Strebingera był Rapid Wiedeń. Pomimo obowiązującego kontraktu z austriackim klubem, za transfer bramkarza Legia nie ma płacić choćby złotówki.


źródło: wp sportowe fakty

Nici z transferu Jacka Góralskiego do Legii? „To kwestia lojalności”

Kontrakt Jacka Góralskiego z Kairatem Ałmaty obowiązuje do końca 2022 roku. 29-letni pomocnik skomentował ostatnie plotki łączące go z Legią Warszawa. Piłkarz wypowiedział się także nt. potencjalnego powrotu do reprezentacji Polski.

Jacek Góralski dopiero niedawno co wyleczył kontuzję, jednak w powrocie do regularnej gry nie pomogła mu zimowa przerwa w rozgrywkach w Kazachstanie. W ostatnich tygodniach polskie media kilkukrotnie pisały o zainteresowaniu 29-letnim pomocnikiem ze strony Legii Warszawa. Obecny kontrakt Góralskiego z Kairatem Ałmaty obowiązuje do końca 2022 roku. Reprezentant Polski przekazał, że planuje wypełnić obecny swój kontrakt.

– Nie chcę tego komentować. Mam ważny jeszcze przez rok kontrakt z Kairatem. I chcę ten kontrakt wypełnić do końca. Na ten moment nie ma więc szans na moje odejście. Nie chcę też negocjować z innymi klubami – przekazał Jacek Góralski.

– To kwestia lojalności. Prezydent Kairatu bardzo mi pomógł, kiedy doznałem kontuzji kolana. I to on ma pierwszeństwo do negocjacji. Porozmawiam więc z nim i zapytam wprost, jakie ma plany wobec mnie. Jeśli będzie chciał przedłużyć umowę, to jestem gotowy na rozmowy. Jeżeli ma inny pomysł na klub, to też nie ma problemu – podkreślił.

– Jeśli będzie dobra oferta z Ekstraklasy, to na pewno ją przeanalizuję. Ale w Kairacie czuję się bardzo dobrze. Mamy tu świetne warunki, jestem z nich bardzo zadowolony. Dlatego na razie cierpliwie czekam na krok ze strony Kazachów – dodał.

Powrót do reprezentacji

Ze względu na wspomnianą kontuzję w 2021 roku nie mogliśmy oglądać Jacka Góralskiego w reprezentacji Polski. Ostatni mecz w narodowych barwach rozegrał w listopadzie 2020 roku, jeszcze pod wodzą Jerzego Brzęczka. 29-latek rozmawiał w ostatnim czasie z selekcjonerem Czesławem Michniewiczem. Piłkarz Kairatu Ałmaty przekazał, że jest zadowolony z przeprowadzonej rozmowy.

– Ja jestem z niej zadowolony. Trener Michniewicz wyjaśnił mi jak chce grać, jaki będziemy mieć system; powiedział czego oczekuje od zawodnika na mojej pozycji – zdradził Jacek Góralski.

– Zawsze wierzę w siebie. W kadrze nie byłem już od roku – z powodu kontuzji kolana – a więc czekam na moment, kiedy znów pojadę na zgrupowanie – zapowiedział.


źródło: interia

Dwóch piłkarzy Lecha Poznań na oku Czesława Michniewicza. Dostaną powołanie na mecz z Rosją?

Czesław Michniewicz kończy swoją podróż po Europie. W związku z tym pojawiają się nowe informacje ws. potencjalnych powołań z Ekstraklasy. Według Tomasza Włodarczyka z portalu Meczyki.pl nowy selekcjoner reprezentacji Polski rozważa sprowadzenie Jakuba Kamińskiego i Bartosza Salomona z Lecha Poznań na zgrupowanie kadry.

Dwóch piłkarzy Lecha Poznań na celowniku selekcjonera

– Salamon i Kamiński mają dodatkową motywację, bo jak słyszymy, obaj są w gronie piłkarzy rozważanych przez Michniewicza do wysłania powołań na baraż z Rosją, który odbędzie się 24 marca w Moskwie – poinformował Tomasz Włodarczyk z serwisu Meczyki.pl.

– Selekcjoner reprezentacji Polski podróżował po Europie, aby poznać się z kadrowiczami. Teraz powinien znaleźć więcej czasu na domowe podwórko – dodał dziennikarz.

Filary Kolejorza

Jakub Kamiński i Bartosz Salamon to podstawowi zawodnicy Lecha Poznań. Obaj piłkarze stanowią o sile Kolejorza i mocno przyczyniają się do pozycji poznaniaków w tabeli PKO BP Ekstraklasy. 19-letni skrzydłowy notuje swój najlepszy sezon w stolicy Wielkopolski. W 21 meczach zdobył 8 bramek oraz zaliczył 6 asyst. W przypadku Salamona mowa o 3 trafieniach w ciągu 20 spotkań.

Źródło: Meczyki.pl

Kibice Wisły Kraków odwiedzili piłkarzy na treningu. Rozmowa motywacyjna w Myślenicach [WIDEO]

Kibice Wisły Kraków odwiedzili piłkarzy podczas treningu w Myślenicach. Fanatycy Białej Gwiazdy poinformowali zawodników o swoim niezadowoleniu względem sytuacji i ostatnich wyników krakowskiego klubu.

Nowy trener

Wisła Kraków spisuje się zdecydowanie poniżej oczekiwań w sezonie 2021/22. Biała Gwiazda postanowiła zwolnić trenera Adriana Gulę i zatrudnić byłego selekcjonera reprezentacji Polski. Jerzy Brzęczek ma pomóc Wiślakom w utrzymaniu się w elicie.

Odbudować zaufanie fanów

Sytuacja klubu odbija się też na stosunkach klubu z kibicami. Fanatycy Białej Gwiazdy są wściekli na wyniki swojej drużyny. Fani Wisły Kraków postanowili wybrać się do Myślenic, aby powiedzieć kilka słów piłkarzom. Taka wizyta ma zmotywować zawodników 13-krotnych mistrzów Polski.

Ważne spotkanie

Wisła Kraków zajmuje obecnie 13. miejsce w PKO BP Ekstraklasie. Biała Gwiazda skompletowała 21 oczek w 21 spotkaniach. W następnej kolejce podopieczni Jerzego Brzęczka zmierzą się z Górnikiem Łęczna u siebie. To spotkanie może mieć duży wpływ na losy ekipy z Reymonta, ponieważ Lubelszczanie również walczą o ligowy byt.

Xavi i syn Maradony wychwalają Zielińskiego. „Lider Napoli”

Diego Maradona Junior udzielił wywiadu Super Expressowi. Syn legendarnego piłkarza Napoli wypowiedział się w kilku słowach na temat Piotra Zielińskiego przed spotkaniem Azzurrich z FC Barceloną.

Hit w LE

Już w czwartek o 18:45 dojdzie do hitowego starcia w ramach Ligi Europy. FC Barcelona podejmie u siebie SSC Napoli. Syn Diego Maradony przed meczem udzielił wywiadu Super Expressowi, w którym poruszono kwestię Piotra Zielińskiego. Potomek legendarnego Argentyńczyka jest pełen podziwu formy reprezentanta Polski.

– Mogę powiedzieć, że to piłkarz, który mnie fascynuje. Jestem dumny, że gra w zespole, który lubię. To ważny zawodnik i lider Napoli. Lorenzo Insigne jest przywódcą mentalnym Napoli, z kolei Zieliński jest najlepszy pod względem piłkarskim – powiedział Diego Maradona Junior.

Pochwała od Xaviego

Kilka słów na temat Piotra Zielińskiego wypowiedział również Xavi Hernandez. Szkoleniowiec FC Barcelony ocenił, że pomocnik reprezentacji Polski znacząco rozwinął swoje umiejętności w ostatnich miesiącach i jest pod wrażeniem jego postępów.

Źródło: Super Express, TVP Sport

fot. SSC Napoli

Słaby występ Lewandowskiego i całego Bayernu. Najgorsze oceny od wielu miesięcy

Bayern Monachium – ku zaskoczeniu wielu widzów – nie zdołał w środę pokonać austriackiego RB Salzburg. Słaby występ zanotował Robert Lewandowski, który zebrał wiele negatywnych opinii.

Wczorajszego wieczoru doszło do pierwszego starcia w ramach 1/8 finału Ligi Mistrzów pomiędzy RB Salzburg a Bayernem Monachium. Niespodziewanie jako pierwsi na prowadzenie wyszli gospodarze, w 21. minucie meczu Svena Ulreicha pokonał Junior Adamu. Przez pozostałą część meczu Bawarczycy nie potrafili sforsować defensywy rywala. Gdy wszystko wskazywało na to, że Austriacy zdołają odnieść zwycięstwo, w 90. minucie do wyrównania doprowadził Kingsley Coman. Mimo że mecz zakończył się remisem 1:1, to i tak można to uznać za ogromną niespodziankę.

Nieudany występ Lewandowskiego

Nie najlepszy występ we wczorajszym meczu zanotował także Robert Lewandowski. Napastnik Bayernu Monachium przez niemal cały mecz był niewidoczny i wyłączony z gry. Najlepiej o tym świadczy fakt, że Polak przez 90 minut nie zdołał oddać choćby jednego strzału na bramkę rywala. Był to drugi taki przypadek w tym sezonie.

Niskie oceny

Serwis „WhoScored” ocenił występ polskiego napastnika na 6,45, co jest trzecim najgorszym wynikiem w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy. Gorzej było tylko w meczach reprezentacji Polski przeciwko Albanii (6,15) i Słowacji (6,31). Z kolei na portalu „SofaScore” przy nazwisku Polaka możemy dostrzec notę 6,3. Niemieckie gazety „Kicker” oraz „Bild” wystawiły Lewandowskiemu notę 5 w skali 1-6. W Niemczach niższa ocena oznacza lepszy występ.

Transferowy hit Wieczystej Kraków! Thibault Moulin zagra w IV lidze

Wieczysta Kraków dokonała absolutnego hitu transferowego. Klub z IV ligi sięgnął po piłkarza z rumuńskiej ekstraklasy, Thibaulta Moulina.

W trwającym sezonie Wieczysta Kraków pewnie zmierza po zwycięstwo w IV lidze, w Małopolskiej grupie zachodniej. Po 17 kolejkach rozegranych jesienią żółto-czarni okupują pozycję lidera z 11-punktową przewagą nad drugim w tabeli zespołem Wiślanie Jaśkowice. Jesienią Sławomir Peszko i spółka wygrali 15 meczów, zanotowali 2 remisy i nie ponieśli żadnej porażki.

Pomimo komfortowej sytuacji w lidze władze Wieczystej nie zamierzają się zatrzymywać. Wcześniej tej zimy szeregi krakowskiego klubu zasilili m.in. Maciej Jankowski czy Wilde-Donald Guerrier. Teraz do kadry Wieczystej Kraków dołączy Thibault Moulin. Jak się dowiadujemy z oficjalnego komunikatu, Francuz podpisał 2,5-letnią umowę. W żółto-czarnych barwach będzie występował z numerem 75.

Thibault Moulin dał się poznać polskim kibicom w czasie jego gry dla Legii Warszawa. W klubie ze stolicy Francuz grał w latach 2016-2018 i brał udział fazie grupowej Ligi Mistrzów w sezonie 2016/2017. W pamiętnym meczu z Realem Madryt (3:3) strzelił bramkę i zanotował asystę. Ostatnim klubem 32-latka była rumuńska Acedemica Clinceni.


TROLLNEWSY I MEMY