Potencjalni rywale Legii, Lecha i Pogoni w eliminacjach Ligi Konferencji Europy

Tomasz Smokowski ostro po kompromitacji Polaków. „Ku*wica mnie bierze”

Tomasz Smokowski bardzo ostro podsumował kompromitację reprezentacji Polski w Kiszyniowie. Dziennikarz „Kanału Sportowego” nie bał się użyć mocnych słów. 

Reprezentacja Polski po trzech meczach eliminacji Euro 2024 zajmuje dopiero 4. miejsce. Do tej pory wygrała tylko z Albanią (1-0), ale zanotowała kompromitujące porażki z Czechami (1-3) i Mołdawią (2-3).

„Ku*wica mnie bierze”

Szczególnie kompromitująca okazała się wczorajsza porażka w Kiszyniowie. „Biało-Czerwoni” dali sobie wyrwać zwycięstwo, mimo prowadzenia 2-0. Tomasz Smokowski twierdzi, że wynik z Mołdawią będzie się jeszcze długo ciągnąć za kadrą Santosa.

– Jesteśmy świadkami jednej z największych kompromitacji sportowych w historii reprezentacji. Myślę, że to, co się stało dzisiaj, może przebić mecz Polska – Łotwa na stadionie przy Łazienkowskiej. To taka porażka, która się przykleiła do Zbigniewa Bońka i jest mu wypominana od kilkunastu lat – mówił na „Kanale Sportowym”.

– Francuzi mają takie powodzenie, które odnosi się do niewypełnienia obowiązków zawodowych. Jeśli taka rzecz się odbywa w klubie, to można zawodnika zwolnić. To dzisiaj… Mnie, wiem, że może nie powinienem, ale mnie straszna ku***ca bierze – grzmiał.

Dziennikarz odniósł się także do kuriozalnej sytuacji z drugiej połowy, kiedy Mołdawia strzeliła anulowanego gola. Zwrócił uwagę na  zachowania Damiana Szymańskiego.

– Ten gol… Nie było protestów, Szymański odwrócił głowę, bo wiedział, że zawalił, przegrał pozycję. Ja nie wiem, to było do puszczenia – zaznaczył.

Tak zachował się Szczęsny po kompromitacji z Mołdawią. Rzucił jedno zdanie do dziennikarzy

Wojciech Szczęsny nie chciał stanąć przed kamerami po fatalnym występie w meczu z Mołdawią. Zamiast tego rzucił w kierunku dziennikarzy jedno zdanie. 

Dramatycznie zakończył się trzeci mecz reprezentacji Polski w Kiszyniowie. Mimo prowadzenia 2-0 po pierwszej połowie Mołdawia zdołała po zmianie stron odwrócić losy meczu i wygrała finalnie 3-2. Kadrze Fernando Santosa nie pomogła postawa Wojciecha Szczęsnego. Bramkarz puścił trzy gole, przy których mógł zachować się zdecydowanie lepiej.

„Nic do powiedzenia”

Po kompromitacji tylko Piotr Zieliński i Jan Bednarek mieli odwagę stanąć przed dziennikarzami „TVP”. Pozostali piłkarze starali się przemknąć niezauważenie do szatni. W korytarzu redaktorom innych stacji udało się nawiązać krótkie rozmowy z Jakubem Kamiński, Jakubem Kiwiorem i Robertem Lewandowskim.

Skory do rozmowy nie był jednak Wojciech Szczęsny. Zamiast tego rzucił w kierunku dziennikarzy jedno, bardzo wymowne zdanie.

– Nie mam nic do powiedzenia po takim meczu – cytuje bramkarza kadry portal sport.pl.

Wspomniane źródło dodaje także, że piłkarz Juventusu był jednym z ostatnich, który wsiadł do autokaru kadry. Po nim do pojazdu weszli jeszcze tylko Arkadiusz Milik oraz Fernando Santos. Portugalczyk po meczu potrzebował ponoć jeszcze wypalenia papierosa w samotności.

Po trzech meczach eliminacji mistrzostw Europy „Biało-Czerwoni” mają tylko trzy punkty i zajmują dopiero 4. miejsce przed Wyspami Owczymi. W tabeli wyprzedza nas Mołdawia, Albania i Czechy.

Tomasz Hajto nie przebierał w słowach. Ostre słowa pod adresem kadry. Oberwało się szczególnie Zielińskiemu

Tomasz Hajto nie oszczędził reprezentacji Polski po kompromitującej porażce z Mołdawią (2-3). Przejechał się po całej kadrze. W szczególności oberwało się jednak formacji obronnej oraz Piotrowi Zielińskiemu. 

Wczoraj byliśmy świadkami sensacyjnej wpadki „Biało-Czerwonych”. Polska przegrała w Kiszyniowie 2-3, choć po pierwszej połowie bez problemu prowadzili dwoma golami. Była to zdecydowanie jedna z największych kompromitacji naszej reprezentacji w XXI wieku.

„To przekracza granice”

Ostrych słów pod adresem drużyny narodowej nie szczędził Tomasz Hajto. Były piłkarz przejechał się po całej drużynie. Za skandaliczną porażkę obwinia przede wszystkim linię defensywy.

– Fatalna postawa w obronie Bednarka, Kiwiora. To spotkanie pokazało, że potrafimy się bronić przeciwko lepszym drużynom. Tym razem trzeba było pokazać więcej charakteru – zaczął Hajto. 

Największym winowajcą zdaniem byłego reprezentanta Polski jest jednak Piotr Zieliński, którego strata doprowadziła do strzelenia gola kontaktowego przez Mołdawię. To na niego Hajto zrzucił główną winę za podłączenie rywali do tlenu.

– Strata Piotra Zielińskiego i jego postawa po starcie piłki była skandaliczna. Stracił piłkę i się zatrzymał i patrzył się co się dzieje. Zabrakło mi charakteru, zaangażowania, walki i determinacji. To co wyprawiał Piotr Zieliński, to przekracza wszelkie granice. To było wręcz nieprawdopodobne – grzmiał. 

– Mołdawianie wygrali charakterem. Nie chcę słuchać, że ktoś jest zmęczony i bez formy. Oglądałem Chorwatów, którzy są po ciężkim sezonie. Jeden z Realu Madryt, jeden z Interu grał finał Ligi Mistrzów. I ten wymiotował na boisku z bólu i zmęczenia, bo walczył za swój naród. W historii polskiej piłki aż taki blamaż jeszcze się nie zdarzył – podsumował, 

„Taśma z fuksem.” Polacy grają z Mołdawią

Reprezentacja Polski rozegra dziś swoje 3. spotkanie w eliminacjach do Mistrzostw Europy 2024. Podopieczni Fernando Santosa zagrają w Kiszyniowie z reprezentacją Mołdawii. Razem z naszym partnerem firmą Fuksiarz w ramach serii „taśma z fuksem” przygotowaliśmy dla Was kupon z siedmioma zdarzeniami z dokładnym kursem 7,77, który proponujemy zagrać za dokładną kwotę 7 PLN.

Oto nasza propozycja TAŚMY Z FUKSEM:

Raków faworytem w I rundzie eliminacji Ligi Mistrzów. Znamy potencjalnych rywali w II rundzie

Raków Częstochowa poznał rywala w I rundzie eliminacji Ligi Mistrzów. Jutro odbędzie się losowanie II rundy. Poznaliśmy potencjalnych rywali mistrzów Polski na tym etapie rozgrywek.

Za nami losowanie I rundy eliminacji Ligi Mistrzów. Rakowowi Częstochowa dopisało szczęście. Mistrzowie Polski trafili na mistrzów Estonii, zespół Flory Tallin. Pierwszy mecz najprawdopodobniej odbędzie się 11 lipca w Częstochowie. Rewanż zostanie rozegrany 18 lub 19 lipca w Estonii.

A już jutro odbędzie się losowanie w II rundy eliminacji Ligi Mistrzów! Raków Częstochowa – jeśli oczywiście awansuje do II rundy – ponownie nie będzie rozstawiony. Na tym etapie zmagań na mistrzów Polski czekają już naprawdę mocni rywale. Spośród wymienionych par w II rundzie zagra zespół, który wygra dwumecz w ramach I rundy eliminacji.

Potencjalni rywale Rakowa w II rundzie:

  • Dinamo Zagrzeb
  • FC Kopenhaga
  • Galatasaray Stambuł
  • KI Klaksvik/Ferencvaros
  • Lincoln Red Imps/Karabach Agdam
  • Slovan Bratysława/Swift Hesperange
  • Molde FK
  • KF Ballkani/Łudogorec Razgrad
  • Farul Konstanca/Sheriff Tyraspol
  • Partizani Tirana/Bate Borysów

https://twitter.com/JS_rankingUEFA/status/1671136072753897474

Raków Częstochowa poznał rywala w I rundzie eliminacji Ligi Mistrzów! Szczęście dopisało Polakom

Za nami losowanie I rundy eliminacji Ligi Mistrzów. Swojego rywala poznał Raków Częstochowa. Polakom dopisało szczęście w losowaniu.

Dopiero co zakończył się sezon 2022/2023. Część piłkarzy w Polsce już wznowiła treningi i wkrótce rozpocznie nowy sezon. Już niedługo rozpocznie się również walka w europejskich pucharach. W tym roku Polskę na arenie międzynarodowej będą reprezentować 4 kluby – Raków Częstochowa, Legia Warszawa, Lech Poznań i Pogoń Szczecin. Raków rozpocznie grę w europejskich pucharach od I rundy eliminacji Ligi Mistrzów. Z kolei Legia, Lech i Pogoń rywalizować będą od II rundy eliminacji Ligi Konferencji Europy.

Rywalem Rakowa Częstochowa w I rundzie eliminacji Ligi Mistrzów w sezonie 2023/2024 będzie Flora Tallin. Pierwszy mecz zostanie rozegrany w Polsce 11 lub 12 lipca. Rewanż odbędzie się w Estonii 18 lub 19 lipca.

https://twitter.com/JS_rankingUEFA/status/1671129286206423040

Flora Tallin jest dobrze znana polskim kibicom. W 2021 roku z Estończykami rywalizowała Legia Warszawa. Wówczas Legioniści wygrali oba mecze, w pierwszym meczu 2:1, a w rewanżu 1:0.

Raków Częstochowa może mówić o dużym szczęściu w losowaniu. Poza Florą Tallin Medaliki mogły trafić na duże mocniejsze kluby jak Karabach Agdam, Slovan Bratysława, Olimpija Ljubljana, czy HJK Helsinki.

Na tym dzisiejsze szczęście Rakowa się nie skończyło. Przegrany pary Raków-Flora nie zagra w II rundzie eliminacji Ligi Konferencji Europy, a – w drodze wyjątku – w III rundzie. Drugą parą z takim przywilejem jest Lincoln Red Imps – Karabach Agdam.

https://twitter.com/JS_rankingUEFA/status/1671131283986972673

Zamieszanie w reprezentacji Belgii. Courtois odpowiedział na słowa selekcjonera

 

W reprezentacji Belgii wybuchła afera dotycząca Thibauta Courtoisa i selekcjonera Domenico Tedesco. Bramkarz Realu Madryt opublikował oświadczenie, w którym odniósł się do słów szkoleniowca Czerwonych Diabłów.

Zamieszanie w kadrze Belgii

Trzy dni temu w zremisowanym meczu z Austrią kapitanem reprezentacji Belgii był Romelu Lukaku. Thibaut Courtois miał się zdenerwować tym faktem, w związku z czym opuścił zgrupowanie. Bramkarz Realu Madryt opublikował swoje oświadczenie odnosząc się do słów selekcjonera Domenico Tedesco.

– Byłem zaskoczony, słysząc konferencję prasową trenera, na której przedstawił częściową i subiektywną relację z prywatnej rozmowy, którą odbyliśmy po meczu z Austrią. Chcę zaznaczyć, że nie po raz pierwszy rozmawiałem z trenerem na tematy związane z szatnią, ale pierwszy raz ktoś decyduje się, aby powiedzieć to publicznie. Jestem tym głęboko rozczarowany, ale chcę jasno zaznaczyć, że wypowiedzi trenera nie oddają w pełni rzeczywistości. W tej rozmowie poprosiłem go, nie dla bezpośredniej korzyści, żeby wyjaśnił i podjął decyzje, aby uniknąć sytuacji, które w przeszłości wyrządzały nam krzywdę, gdy szukaliśmy korzyści dla ogółu. Bycie albo niebycie kapitanem reprezentacji nie jest kaprysem, ani przypadkiem, to powinna być jego decyzja i to właśnie próbowałem mu przekazać. Niestety nie osiągnąłem swojego celu. Podkreślam, że w żadnym wypadku niczego nie zażądałem i rozmawiałem też z moim kolegą z drużyny, Romelu Lukaku, aby wyjaśnić wszelkie okoliczności związane z tą sytuacją. Jednocześnie chcę wyjaśnić, że nie rozmawiałem na ten temat z żadnym innym kolegą z zespołu, jak twierdzono – czytamy w oświadczeniu bramkarza Realu Madryt.

Piłkarz Premier League kuszony przez Saudyjczyków. Arabski gigant prowadzi negocjacje z jego agentem [CZYTAJ]

– Dodatkowo wczoraj po południu przeszedłem badania pod kątem problemu z moim prawym kolanem. Sztab medyczny mojego klubu był w kontakcie z lekarzami reprezentacji, oceniono odpowiednie materiały, żeby podjąć decyzję o moim opuszczeniu zgrupowania – dodał Thibaut Courtois.

https://twitter.com/theMadridZone/status/1670883084063977473

Źródło: Meczyki.pl, Twitter

Piłkarz Premier League kuszony przez Saudyjczyków. Arabski gigant prowadzi negocjacje z jego agentem

 

Saudyjczycy nie przestają wysyłać lukratywnych ofert do piłkarzy z Europy. Na celowniku klubów z Bliskiego Wschodu znalazł się Bernardo Silva.

Kuszony przez Saudyjczyków

David Ornstein z The Athletic przekazał informację o tym, że kluby z Arabii Saudyjskiej wyrażają zainteresowanie Bernardo Silvą. Według doniesień dziennikarza Jorge Mendes (agent piłkarza – przyp. red.) prowadzi negocjacje z jednym z arabskich gigantów.

Wieteska doceniony przez Francuzów. „Jego pierwszy sezon był bardzo satysfakcjonujący” [CZYTAJ]

Fabrizio Romano twierdzi jednak, że dla Portugalczyka priorytetem jest gra w Europie. W ostatnich tygodniach wiele mówiło się o tym, że o Bernardo Silvę zabiega m.in. FC Barcelona czy PSG. W grze mają być również angielskie kluby.

https://twitter.com/FabrizioRomano/status/1670925436769976320

Umowa Portugalczyka z Manchesterem City obowiązuje do końca czerwca 2025 roku.

Źródło: The Athletic, Fabrizio Romano

Wieteska doceniony przez Francuzów. „Jego pierwszy sezon był bardzo satysfakcjonujący”

 

Jason Cotard z sofoot.com w rozmowie z portalem WP Sportowe Fakty wypowiedział się na temat Mateusza Wieteski. Francuski dziennikarz uważa, że polski obrońca Clermont Foot 63 dobrze spisuje się w rozgrywkach Ligue 1.

Wieteska doceniony przez Francuzów

Mateusz Wieteska ma za sobą niezły sezon w Ligue 1. Piłkarz Clermont Foot 63 notował regularne występy i przyczynił się do utrzymania swojej drużyny w elicie. Francuski dziennikarz w rozmowie z portalem WP Sportowe Fakty pochwalił polskiego obrońcę.

– Za ten sezon dałbym mu mocne 7 na 10. Popełnił kilka błędów, ale przeważnie prezentował się dobrze. Jest dobry w grze jeden na jeden, świetnie gra głową i – nawet jeśli nie jest to jego najmocniejsza strona – potrafi wyprowadzać piłkę. Clermont jest ósme w tabeli także dzięki dobrej adaptacji Polaka. Trafił do „jedenastki” 38. kolejki „L’Equipe” – powiedział Jason Cotard z sofoot.com.

Nowe informacje ws. przejęcia Śląska Wrocław. „Kucharski pomógł znaleźć inwestora” [CZYTAJ]

– Szybko zintegrował się z drużyną. Bariera językowa nie stanowiła problemu i widać, że środowisko Clermont szybko mu się spodobało, zwłaszcza mniejsze miasto w porównaniu do tego, co znał w Warszawie. Dla mnie jego pierwszy sezon był jednak bardzo satysfakcjonujący – dodał dziennikarz.

Źródło: WP Sportowe Fakty

Nowe informacje ws. przejęcia Śląska Wrocław. „Kucharski pomógł znaleźć inwestora”

 

Według doniesień Przeglądu Sportowego Onet Cezary Kucharski może mieć udział w przejęciu Śląska Wrocław. Zdaniem wspomnianego źródła polski agent załatwił klubowi potencjalnego inwestora.

Zmiana właściciela we Wrocławiu

Śląsk Wrocław walczył o pozostanie w Ekstraklasie do ostatniej kolejki. Podopieczni Jacka Magiery ostatecznie utrzymali się w elicie. Nowy sezon stoi jednak pod znakiem zmian. Miasto Wrocław zamierza sprzedać klub prywatnemu inwestorowi.

Gundogan o swojej przyszłości. „Powrót do Bundesligi nie jest częścią moich planów” [CZYTAJ]

Według doniesień Przeglądu Sportowego Onet w sprawach dotyczących nowego właściciela Śląska miał udział Cezary Kucharski. Zdaniem wspomnianego źródła kupnem wrocławskiego klubu zainteresowana jest firma Westminster. Jej właścicielem jest niemiecki przedsiębiorca-deweloper, Marian Ziburske. Na stole nie ma innych ofert.

Niemiec już w przeszłości miał plany wejścia w Śląsk, dokładnie w 2017 roku. Klub z Wrocławia nie jest jednak jedynym klubem na oku Ziburske. Przedstawiciel firmy Westminster ma rozmawiać również ws. inwestycji w Lechię Gdańsk.

Źródło: Przegląd Sportowy Onet

Gundogan o swojej przyszłości. „Powrót do Bundesligi nie jest częścią moich planów”

 

Ilkay Gundogan odpowiedział na pytania dziennikarzy podczas konferencji prasowej reprezentacji Niemiec. Pomocnik Manchesteru City nadal nie wie, gdzie zagra w następnym sezonie.

Co dalej?

Ilkay Gundogan zdobył w bieżącym sezonie potrójną koronę z Manchesterem City. Wciąż jednak nie wiadomo, gdzie niemiecki pomocnik zagra w następnej kampanii. Jego umowa z Obywatelami wygasa wraz z końcem czerwca.

– Kontaktowałem się z BVB, ale nigdy nie było blisko transferu, bo powrót do Bundesligi nie jest częścią moich planów. […] Jeszcze nie podjąłem żadnej decyzji, wciąż jestem w trakcie podejmowania wyboru co do mojej przyszłości – powiedział dziennikarzom.

Dziennikarz ocenił transfer Puchacza. „2. Bundesliga to poziom wyższy niż Ekstraklasa” [CZYTAJ]

Manchester City chętnie prolongowałby umowę Ilkaya Gundogana. O podpis pomocnika reprezentacji Niemiec zabiega także FC Barcelona.

Źródło: Weszło.com

Dziennikarz ocenił transfer Puchacza. „2. Bundesliga to poziom wyższy niż Ekstraklasa”

 

Dziennikarz sportowy Canal+ wypowiedział się na temat transferu Tymoteusza Puchacza do 1.FC Kaiserslautern. Mateusz Rokuszewski uważa, że 2. Bundesliga prezentuje lepszy poziom od Ekstraklasy.

Zmiana Puchacza

Tymoteusz Puchacz w sezonie 2023/2024 będzie reprezentował barwy 1.FC Kaiserslautern. Piłkarz Unionu Berlin został wypożyczony do drugoligowca, aby złapać więcej minut na boisku. Głos w sprawie transferu wychowanka Lecha Poznań zabrał Mateusz Rokuszewski.

Ekstraklasa opublikowała wyniki oglądalności za poprzedni sezon. Te zespoły były najchętniej oglądane [CZYTAJ]

– Przykład Dawida Kownackiego i Michała Karbownika pokazuje, że w 2. Bundeslidze można się odbić, grać regularnie i prezentować całkiem niezły poziom. Trzymam kciuki za Tymoteusza Puchacza. Uważam, że Kaiserslautern to solidna drużyna, której nie będzie groził awans do najwyższej klasy, ale taka, której można pograć na niezłym poziomie – powiedział dziennikarz Canal+ w programie „International Level” na antenie Meczyków.

– Sądzę, że 2. Bundesliga to poziom wyższy niż Ekstraklasa. Liczę, że jeszcze się odbije – ma talent do ciężkiej pracy i warunki motoryczne. Może pod względem taktycznym i technicznym to nie jest piłkarz na ligi TOP 5, ale też nie jestem zawodnikiem pozbawionym jakichkolwiek atutów – dodał.

Źródło: Meczyki.pl

Ekstraklasa opublikowała wyniki oglądalności za poprzedni sezon. Te zespoły były najchętniej oglądane

Lech Poznań był najchętniej oglądanym zespołem w minionym sezonie PKO BP Ekstraklasy. Jak prezentowała się reszta stawki?

Przed kilkoma tygodniami zakończyły się zmagania w PKO BP Ekstraklasie. Po mistrzostwo kraju sięgnął Raków Częstochowa. Podium uzupełnili Legia Warszawa i Lech Poznań. Z Ekstraklasą pożegnały się natomiast Miedź Legnica, Lechia Gdańsk i Wisła Płock.

Władze Ekstraklasy pochwaliły się oglądalnością rozrywek w minionym sezonie. Łączna oglądalność meczów w telewizji wyniosła 40,2 miliona, co oznacza wzrost o 15% względem poprzedniego sezonu. Średnia oglądalność jednego meczu wyniosła 131,4 tys. widzów.

Które zespoły były najchętniej oglądane? Najwięcej kibiców przed odbiornikami zebrał Lech Poznań. Mecze Kolejorza zgromadziły łącznie 9,47 miliona odtworzeń. Drugie miejsce należy do Legii Warszawa, której oglądalność wyniosła 8,45. Podium zamknął mistrz Polski, Raków Częstochowa, z oglądalnością na poziomie 6,46.

Najchętniej oglądanym meczem w minionym sezonie było starcie Lecha Poznań z Legią Warszawa z 11. kolejki. To spotkanie obejrzało 1,017 mln osób. Drugie najchętniej oglądane starcie to rewanż między tymi drużynami, który obejrzało 743 tysiące kibiców.


źródło: Ekstraklasa

Legenda reprezentacji Polski z apelem do kadrowiczów. „Mam nadzieję, że tego nie zrobią”

Reprezentacja Polski zmierzy się z Mołdawią w eliminacjach Euro 2024. Włodzimierz Lubański zaapelował do kadrowiczów przed tym spotkaniem. Ma do nich jedną prośbę. 

„Biało-Czerwoni” rozegrali podczas czerwcowego zgrupowania na razie jedno spotkanie. W piątek zmierzyli się z Niemcami w meczu towarzyskim, który wygrali 1-0 po bramce Jakuba Kiwiora. We wtorek zagrają z kolei z Mołdawią, ale tym razem spotkanie będzie o punkty w eliminacjach do mistrzostwa Europy.

Apel do piłkarzy

Mecz z Niemcami, mimo zwycięstwa, nie był pokazem finezji „Biało-Czerwonych”. Włodzimierz Lubański zauważył jednak, że dobrze prezentowaliśmy się w obronie. Odbiło się to natomiast na kondycji formacji ofensywnej.

– Zdecydowanie lepiej prezentowaliśmy się w obronie, niż w ataku. Wciąż mamy problem z tym, co zrobić z piłką po jej odzyskaniu – stwierdził w rozmowie z „TVP Sport”. 

Lubański przed meczem z Mołdawią postanowił zaapelować do reprezentantów. Przestrzega przede wszystkim przed zlekceważeniem niżej notowanych rywali.

– To zespoły, które mają dobrych zawodników, a czasami patrzymy na nie z przymrużeniem oka. Zlekceważenie Mołdawii może skończyć się źle dla naszej reprezentacji. Mam nadzieję, że piłkarze tego nie zrobią – przyznał.

– To nie będzie łatwe spotkanie, a nasi piłkarze ponownie muszą stanowić zespół. Dobry występ jednego czy dwóch zawodników nic nam nie da, jeśli inni będą zawodzić. Wszyscy muszą prezentować odpowiedni poziom – dodał.

I faktycznie, zlekceważeniem Mołdawii może się źle skończyć. W Kiszyniowie przekonali się już o tym Czesi, którzy nie zdołali przywieźć do kraju trzech punktów i jedynie bezbramkowo zremisowali.

EkstraklasaTrolls.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.