Udana noc Adama Buksy! Dwie bramki i tytuł MVP w Lidze Mistrzów CONCACAF [WIDEO]

Adam Buksa ma za sobą udaną noc. Napastnik reprezentacji Polski zdobył dwie bramki dla New England Revolution w meczu Ligi Mistrzów przeciwko meksykańskiemu Pumas UNAM. W głosowaniu kibiców Polak został wybrany zawodnikiem meczu.

Jeszcze kilka miesięcy temu wszystko wskazywało na to, że w zimowym okienku transferowym Adam Buksa zmieni klub. Mówiło się wówczas o zainteresowaniu wiele klubów z Europy, z Pisą i Monaco na czele. Na stole leżały konkretne oferty, jednak żadna nie spełniała wymagań władz New England Revolution. Rozczarowany takim obrotem spraw był sam zawodnik.

Falstart w MLS

Pierwsze mecze nowego sezonu MLS mogły wskazywać na to, że rozczarowanie z powodu braku transferu mogło wpłynąć na formę piłkarza. Dwa pierwsze mecze ligi MLS padły łupem New England Revolution, jednak żadnej bramki nie zdobył w nich Adam Buksa. Na pierwsze gole Polaka musieliśmy poczekać do meczu amerykańskiej Ligi Mistrzów.

Dublet Buksy

Minionej nocy New England Revolution podejmowało na własnym obiekcie meksykański klub Pumas Unam. Był to mecz 1/4 finału Ligi Mistrzów CONCACAF Gospodarze odnieśli pewne zwycięstwo 3:0. Dwa gole zdobył Adam Buksa. W pomeczowym głosowaniu kibiców Polak został wybrany MVP meczu. Na Polaka zagłosowało ponad 52% kibiców. Rewanż już za tydzień.

Rosyjski polityk zły po decyzji FIFA. „Zrobiono to pod wpływem emocji, rusofobicznej histerii”

Nie milkną echa ostatniej decyzji podjętej przez FIFA. Szczególnie niezadowoleni są Rosjanie, którzy mówią o dużej niesprawiedliwości. – Zrobiono to pod wpływem emocji, rusofobicznej histerii – powiedział jeden z rosyjskich polityków.

We wtorek FIFA podjęła ostateczną decyzję w sprawie baraży do Mistrzostw Świata. Władze światowej federacji piłkarskiej podtrzymały swoją decyzję o wykluczeniu rosyjskiej reprezentacji z rozgrywek międzynarodowych. W związku z tym Rosja nie weźmie udziału w nadchodzących barażach. Tym samym reprezentacja Polski awansowała już do finału baraży. Więcej na ten temat przeczytacie TUTAJ.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Szwedzi komentują awans Biało-Czerwonych. „Teraz Polska ma przewagę”

Głos w sprawie decyzji FIFA zabrał Dmitrij Swiszczow, przewodniczący Komisji Dumy Państwowej ds. Kultury Fizycznej i Sportu. Rosyjski polityk nie zgadza się z decyzją FIFA. Uważa on, że była ona podjęta pod wpływem emocji.

– Każde oświadczenie dowolnej organizacji, w tym FIFA, musi być zgodne z prawem. Mam wątpliwości, czy dzisiejsze oświadczenie FIFA jest uzasadnione. Nie zostało to jeszcze potwierdzone przez sąd. Teraz musimy poczekać na decyzję CAS. Jeszcze jest czas i wciąż jest szansa – stwierdził Swiszczow, cytowany przez „sport.pl.

– Nie wiem, wedle jakiego prawa działa dzisiaj FIFA. Zrobiono to pod wpływem emocji, rusofobicznej histerii – dodał.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Reakcja Czechów na walkower dla Polski: „Teraz możemy w pełni skupić się na meczu w Szwecji


źródło: sport.pl

FC Barcelona kontynuuje poszukiwania napastnika. Lewandowski alternatywą dla Haalanda

Robert Lewandowski jest jednym z kilku napastników, którzy mogliby trafić na Camp Nou. Polski napastnik jest na razie jedynie opcją rezerwową. Cel numer jeden się nie zmienia – jest nim Erling Haaland.

Ostatnie miesiące w FC Barcelonie były poświęcone przebudowie kadry pierwszego zespołu. Z uwagi na nie najlepszą kondycję finansową w ostatnim czasie klub ograniczał swoje ruchy transferowe przede wszystkim do ściągania zawodników za „darmo”. Wszystko wygląda na to, że Barça powoli wychodzi na prostą. Obecnie zbierane są fundusze na duży transfer, jakim niewątpliwie byłoby sprowadzenie Erlinga Haalanda.

Od dłuższego czasu nazwisko Erlinga Haalanda jest jednym z najgłośniejszych na rynku transferowym. W kontekście transferu norweskiego napastnika wymieniono niemal wszystkie topowe kluby z Europy. Wśród nich nie zabrakło także FC Barcelony. Jeszcze niedawno transfer Norwega na Camp Nou wydawał się niemal niemożliwy. Obecnie mówi się, że skumulowane koszty transferu wyniosłyby około 250 milionów euro. Władze Barçy upierają się przy tym, że stać ich na sprowadzenie napastnika BVB.

Nie wiadomo jednak, co w głowie mają Haaland oraz jego agent. Jeśli operacja nie okazałaby się sukcesem dla Blaugrany, to Laporta i spółka z pewnością będą chcieli sprowadzić innego napastnika. Jednym z kandydatów ma być Robert Lewandowski, tak przynajmniej wynika z doniesień hiszpańskich dziennikarzy. Zdaniem „Sportu” transfer polskiego napastnika byłby zdecydowanie tańszy niż Norwega. W artykule wspomniano, że kontrakt Lewandowskiego obowiązuje do końca przyszłego sezonu. Dziennikarze podkreślili także bogate doświadczenie Polaka.

https://twitter.com/_BarcaInfo/status/1501523877121466372

Lewandowski nie jest jedyną alternatywą dla Haalanda. Z dalszej części artykułu „Sportu” dowiadujemy się, że na radarze Barcelony znaleźli się Alexandar Isak, Lautaro Martinez oraz Karim Adeyemi.

Podano nowe informacje ws. stanu zdrowia Cezarego Kucharskiego. „Wyniki badań są dobre”

Przez ostatnie tygodnie nie informowano nas o stanie zdrowia Cezarego Kucharskiego. Po kilku tygodniach spędzonych w śpiączce farmakologicznej były piłkarz został z niej wybudzony. Według najnowszych doniesień stan zdrowia Kucharskiego zaczyna się poprawiać.

W lutym dowiedzieliśmy się o problemach zdrowotnych Cezarego Kucharskiego. Według doniesień mediów były piłkarz m.in. Legii Warszawa miał znajdować się w „ciężkim stanie”. Niedługo później poinformowano, że znajduje się on w śpiączce farmakologicznej. Chorobę miał przechodzić w jednym z hiszpańskich szpitali. Chodziło mianowicie o problemy z płucami. Więcej o tym przeczytacie TUTAJ.

Stan zdrowia Kucharskiego

Po niemal miesiącu od wspomnianych doniesień poznaliśmy nowe fakty w sprawie stanu zdrowia Cezarego Kucharskiego. Na internetowej stronie „Super Expressu” przekazano, że Kucharski został wybudzony ze śpiączki.

– Potwierdziłem te informacje i obecnie mogę wystosować taki krótki komunikat: Czarek został wybudzony. Wyniki badań są dobre, jest teraz w fazie przygotowań do samodzielnego oddychania. Wszystko zmierza w dobrą stronę i będzie tylko lepiej, ale przed nim jeszcze długa rehabilitacja – przekazał Roman Kosecki w rozmowie z „Super Expressem”.

– Rozmawialiśmy z żoną Czarka, która potwierdziła nam, że został on wybudzony ze śpiączki farmakologicznej. W opinii lekarzy wszystko idzie w dobrym kierunku. Rzecz jasna jest jeszcze bardzo osłabiony, ale wszystko zmierza ku lepszemu – powiedział inny przyjaciel Kucharskiego, Ireneusz Raś.


źródło: super express (Kosecki), super express (Raś)

FIFA podjęła decyzję! Rosja ukarana walkowerem. Polska w finale baraży

Stało się. FIFA w końcu podjęła decyzję w sprawie półfinałowego meczu w ramach baraży Rosja-Polska. Reprezentacja Rosji została ukarana walkowerem. Tym samym Polacy mogą przygotowywać się już do meczu finałowego.

W ostatnich kilkunastu dniach trwały dywagacje związane z grą reprezentacji Rosji w marcowych barażach do Mistrzostw Świata. Przed kilkoma dniami FIFA ogłosiła, że wszystkie rosyjskie kluby oraz reprezentacje zostały zawieszone w rozgrywkach międzynarodowych do odwołania. Z decyzją nie zgadzały się władze rosyjskiej federacji, które złożyły odwołanie.

Rosja ukarana walkowerem

Przynajmniej tym razem FIFA pozostała nieugięta i podtrzymała swoją decyzją. Rosjanie zostali ukarani walkowerem za półfinałowy mecz baraży do Mistrzostw Świata z Polską, który miał się odbyć 24 marca. Tym samym reprezentacja Rosji pożegnała się z szansami na awans na Mundial.

Polska w finale baraży

W ostatnim czasie dużo dyskutowano o barażach w kontekście reprezentacji Polski. Rozważano, czy Polska powinna otrzymać bezpośredni awans do finału baraży, czy może miejsce w półfinale kosztem Rosji powinna zająć inna reprezentacja. FIFA zadecydowała umieścić Biało-Czerwonych w finale bez konieczności toczenia starcia półfinałowego. Mecz o awans na mundial Polacy zagrają 29 marca. Przeciwnikiem naszych rodaków będzie zwycięzca meczu Szwecja-Czechy.

Co dalej z Grzegorzem Krychowiakiem? „Telefony pewnie zaraz się rozdzwonią”

Wciąż nie wiadomo dokładnie, jaka przyszłość czeka Grzegorza Krychowiaka. Na ten moment reprezentant Polski pozostał w FK Krasnodar, jednak niewykluczone, że wkrótce zgłoszą się po niego inne kluby.

Sytuacja na Ukrainie spowodowała zmiany w przepisach FIFA. Jeśli chodzi o ligę rosyjską, to piłkarzom zostało przyznane prawo „zamrożenia” kontraktów do 30 czerwca. W związku z tym mogą podpisać umowę z nowymi pracodawcami, jednak na okres nie dłuższy niż do 30 czerwca. Po tym czasie mają wrócić do swoich klubów z Rosji.

Na ten moment żaden z Polaków grających w lidze rosyjskiej nie zdecydował się jej opuścić. W przypadku Grzegorza Krychowiaka całkiem dużo mówiło się o zainteresowaniu ze strony Legii Warszawa, jednak wydaje się to być tylko mrzonką. Rzecznik prasowy PZPN przyznał, że jakaś oferta za Krychowiaka faktycznie wpłynęła.

– Grzesiek miał poważną ofertę. Nie był to jednak klub z Brazylii czy MLS. Gdyby Grzesiek powiedział tak, to mógł od razu podpisać umowę. To się jednak związało z ryzykiem na przyszłość. To była opcja rezerwowa. W związku z dzisiejszym komunikatem sprawa już umarła. Grzegorz ma bardzo mocną agencję menedżerską, dlatego telefony pewnie zaraz się rozdzwonią. W kontekście jego wypożyczenia coś się uda załatwić – powiedział Jakub Kwiatkowski w rozmowie na łamach „sport.pl”.

Na ten moment Grzegorz Krychowiak wciąż jest piłkarzem FK Krasnodar. Pozostała część zagranicznych piłkarzy tego klubu zdecydowała się „zamrozić” swoje kontrakty.

– Grzegorzowi Krychowiakowi bardzo zależało na tym, by mógł grać do końca tego sezonu. Aż tak bardzo nie był zainteresowany samym trenowaniem, ale zależało mu na graniu w piłkę. Dlatego też w Krasnodarze został, a pozostali piłkarze to nie odeszli, ale wyjechali na wakacje. Nie byli zainteresowani trenowaniem. Ci piłkarze dostali wolne, chyba zrzekli się pensji, więc klubowi było to na rękę. Krychowiak został jako jedyny, ale to prawdziwy walczak, tak łatwo się nie poddaje. Grzesiek został tam, by mieć możliwość gdzieś znaleźć nowy klub. Ta furtka dziś dla niego się otworzyła – dodał rzecznik prasowy PZPN.


źródło: sport.pl

Polska z bezpośrednim awansem do finału baraży? Szwedzi proponują inne rozwiązanie

Wciąż nie wiadomo, jak postąpi FIFA w sprawie nadchodzących baraży do Mistrzostw Świata. Władze szwedzkiej federacji proponują inne, bardziej sprawiedliwe rozwiązanie, niż bezpośredni awans Polaków do finału baraży z pominięciem półfinału.

Już 24 marca zostaną rozegrane półfinałowe starcia europejskich baraży do Mistrzostw Świata. Mimo że FIFA powiadomiła o wykluczeniu reprezentacji Rosji z międzynarodowych zmagań do odwołania, to wciąż nie wiadomo co dalej z reprezentacją Polski. Nie wiemy, czy Biało-Czerwoni awansują bezpośrednio do finału baraży, bez konieczności grania meczu półfinałowego, czy może miejsce Rosji zajmie inna reprezentacja.

Oczekiwanie na decyzję

Na decyzję FIFA w tej sprawie czekają nie tylko Polacy, ale także Szwedzi oraz Czesi. Przypomnijmy, że Szwecja oraz Czechy zmierzą się ze sobą w półfinale baraży. Zwycięzca tego meczu miał zmierzyć się w finale z wygranym spotkania Rosja-Polska.

Propozycja Szwedów

Co oczywiste, awans Polaków do finału baraży, bez konieczności grania starcia finałowego, byłby nie na rękę Szwedom oraz Czechom. Sekretarz Generalny Szwedzkiego Związku Piłki Nożnej przekazał, że najbardziej sprawiedliwą opcją byłoby zastąpienie rosyjskiej drużyny narodowej inną reprezentacją.

– Z czysto sportowego punktu widzenia najuczciwiej jest trzymać się pierwotnej formy baraży. Że będą to półfinały i finał. To najbardziej rozsądne i sportowe rozwiązanie – przekazał sekretarz generalny Szwedzkiego Związku Piłki Nożnej.

– Między meczami jest za mało czasu, więc jest różne obciążenie. My albo Czesi możemy mieć kontuzje, kartki – dodał.

https://twitter.com/Piotrowicz17/status/1500875525623013380

Lewandowski kończy współpracę z Huawei! Chińczycy mieli wspomagać Rosjan w walce z hakerami

Robert Lewandowski zdecydował się zakończyć współpracę z firmą Huawei. Informację potwierdził menedżer piłkarza. Podpisana przez Lewandowskiego umowa miała opiewać na 5 milionów euro.

Od 2015 roku Robert Lewandowski był związany umową sponsorską z chińskim koncernem Huawei. Najczęściej polski piłkarz reklamował nowe modele telefonów wyprodukowanych przez wspomnianą firmę. Współpraca układała się na tyle dobrze, że w styczniu 2022 roku Lewandowski przedłużył umowę na 3 lata. Na jej mocy miał zainkasować w sumie 5 milionów euro.

Koniec współpracy

Menedżer piłkarza, Tomasz Zawiślak, na łamach portalu „WP Sportowe Fakty” poinformował o zakończeniu umowy sponsorskiej. Kapitanowi reprezentacji Polski nie spodobała się ingerencja Chińczyków w ostatnie problemy sieciowe Rosjan. Obecnie sprawę badają prawnicy.

– Informuję, że podjęliśmy dziś decyzję o zakończeniu współpracy marketingowej między Robertem Lewandowskim a marką Huawei. Tym samym realizacja wszelkich świadczeń promocyjnych została z naszej strony wstrzymana – przekazał menedżer Lewandowskiego, Tomasz Zawiślak, w rozmowie z „WP Sportowe Fakty”.

Pomoc Rosjanom

Co było powodem takiej decyzji? W związku z wojną na Ukrainie hakerzy z całego świata obrali sobie za cel zaburzenie rosyjskiej sieci, by przeszkodzić im w komunikacji. Zdaniem zagranicznych mediów, pracownicy Huawei mieli pomagać Rosjanom w przywróceniu poprawnej działalności sieci. Ponadto Chińczycy mieli przeszkolić 50 tysięcy rosyjskich ekspertów w tematyce walki z hakerami. Zatem nie ma się co dziwić, że Lewandowski nie chciał być dalej twarzą chińskiej marki. Polski oddział Huawei próbował tłumaczyć się, że powyższe informacje to „fake news”.

– Huawei CBG Polska żałuje zakończenia partnerstwa z Robertem Lewandowskim. Doceniamy naszą długoletnią współpracę i życzymy mu samych sukcesów w przyszłości. Huawei przypomina równocześnie, że publikacja Daily Mail to fake news – przekazano dla „businessinsisder.com.pl.

https://twitter.com/huaweimobilepl/status/1500788381739069441


źródło: wp sportowe fakty, businessinsider.com.pl

Wiadomo co z meczem Ukrainy w barażach! Prezydent UEFA stanął za przełożeniem pojedynku

Brytyjskie media przekazały najnowsze informacje w sprawie barażowego meczu Szkocja-Ukraina. Ich zdaniem spotkanie ma zostać rozegrane w czerwcu.

W drugiej połowie zostaną rozegrane europejskie baraże do Mistrzostw Świata, które wyłonią trzech uczestników tego prestiżowego turnieju. Na 24 marca zaplanowano mecz reprezentacji Ukrainy, która na wyjeździe miała podjąć reprezentację Szkocji. Z uwagi na obecnie panującą sytuację na Ukrainie mecz stanął pod ogromnym znakiem zapytania.

Co z meczem z Ukrainy?

Władze ukraińskiej federacji wniosły wniosek do FIFA o przełożenie meczu Szkocja-Ukraina. Dobre wieści w tej sprawie dostarczyli dziennikarze brytyjskiego „The Sun”. Ich zdaniem wspomniany pojedynek ma zostać przeniesiony na czerwiec. Oficjalny komunikat FIFA i UEFA ma zostać ogłoszony w ciągu kilku dni.

– Rozmawiałem dzisiaj ponownie z prezydentem UEFA, Aleksandrem Ceferinem. Stał w obronie ukraińskiego futbolu. Rozumiem, że nikt teraz nie martwi się o piłkę nożną, ale powiedział mi, że mecz między Ukrainą a Szkocją zostanie przełożony na czerwiec – powiedział Darijo Srna, obecnie dyrektor sportowy Szachtara Donieck.

– Ponadto zostanie otwarte specjalne okno transferowe, aby umożliwić piłkarzom z Ukrainy tymczasowy transfer, aby mogli wrócić do gry w piłkę nożną – dodał.


źródło: the sun

Nadchodzą powołania do reprezentacji Polski! Na liście ma znaleźć się debiutant

Już niedługo poznamy listę powołanych zawodników na marcowe zgrupowanie reprezentacji Polski. Poza kilkoma wyjątkami nie powinniśmy spodziewać się żadnych sensacji.

W marcu zostaną rozegrane europejskie baraże do Mistrzostw Świata. Początkowo reprezentacja Polski w półfinale baraży miała zmierzyć się z reprezentacją Rosji. Przed kilkoma dniami ogłoszono jednak, że nasi rywale zostali wykluczeni z rozgrywek. Mimo to FIFA nie podjęła jeszcze decyzji o tym, czy Polska zostanie przesunięta bezpośrednio do finału baraży, czy może Rosja zostanie zastąpiona inną drużyną narodową.

Listę powołanych piłkarzy z lig zagranicznych mamy poznać już w poniedziałek. Zdaniem Roberta Błońskiego z „Przeglądu Sportowego” nie powinniśmy spodziewać się żadnych większych niespodzianek. Nową twarzą na zgrupowaniu seniorskiej reprezentacji ma być Szymon Żurkowski, który rozgrywa bardzo dobry sezon w Serie A.

Jeśli chodzi o bramkarzy, to Czesław Michniewicz miał postawić na Wojciecha Szczęsnego, Łukasza Skorupskiego, Bartłomieja Drągowskiego oraz Kamila Grabarę. Na zgrupowaniu nie zabraknie także tercetu z Rosji – Grzegorza Krychowiaka, Sebastiana Szymańskiego oraz Macieja Rybusa. Z kolei z amerykańskiej ligi MLS mają przylecieć Adam Buksa oraz Karol Świderski. Idąc dalej, na marcowym zgrupowaniu po ponad dwurocznej przerwie mamy zobaczyć Krystiana Bielika. Jeśli chodzi o największych nieobecnych, to wśród nich ma znaleźć się Kamil Jóźwiak, który jest obecnie kontuzjowany.


źródło: przeglad sportowy

Znakomity start sezonu Patryka Klimali. Tydzień temu bramka, dziś 3 asysty [WIDEO]

Znakomite rozpoczęcie nowego sezonu ligi MLS zaliczył Patryk Klimala. W ubiegłym tygodniu polski napastnik zdobył gola, a dziś zanotował trzy asysty.

Gol w 1. kolejce

W ubiegłym tygodniu rozegrano pierwszą kolejkę nowego sezonu MLS. W ramach pierwszej serii gier zespół Patryka Klimali, New York Red Bulls, stoczył pojedynek z San Jose Earthquakes. Mecz zakończył się wygraną Byków 3:1. Swoje „trzy grosze” do końcowego triumfu dołożył także sam Klimala. Polak zdobył jedną z bramek.

3 asysty

W drugiej kolejce New York Red Bulls podejmowało na wyjeździe Toronto FC. Mecz zakończył się wygraną gości 4:1. Asysty przy trzech pierwszych bramkach zaliczył Patryk Klimala. Za każdym razem asystował on Lewisowi Morganowi, który ustrzelił hat-tricka.

Marcin Kamiński zadowolony z końca współpracy Schalke i Gazpromu. „Jestem dumny”

Od lipca 2021 roku Marcin Kamiński jest piłkarzem Schalke 04. Polski obrońca w wywiadzie dla „WP Sportowe Fakty” opowiedział o swoim możliwym powrocie do reprezentacji. W rozmowie nie można było także pominąć wątku zerwania przez Schalke umowy sponsorskiej z rosyjskim Gazpromem.

Po ataku Rosji na Ukrainę wiele podmiotów zdecydowało się odciąć od rosyjskich przedsiębiorców. Na takich ruch zdecydowało się choćby Schalke, które rozstało się z wieloletnim sponsorem, rosyjskim koncernem Gazprom. Mówi się, że za grę w 2. Bundeslidze klub Marcina Kamińskiego każdego roku inkasowało 10 milionów euro. Zadowolenia z takiego obrotu spraw nie ukrywa Kamiński, który mówi wprost: „Jestem dumny z postawy klubu”.

–  Klub od razu poinformował drużynę, że zareaguje błyskawicznie. Powiedziano nam, żebyśmy skupili się na piłce, a temat sponsora zostanie szybko wyjaśniony – skomentował Marcin Kamiński.

– Jestem dumny z postawy klubu. Nikt nie czekał na to, co się wydarzy. Nikt nie kalkulował – dodał.

– Finansowo to dla Schalke ogromna strata, ale nie to jest ważne. Reakcja klubu wysłała w świat jasny komunikat: nie ważne są pieniądze, a to, co dzieje się drugiemu człowiekowi – w tym przypadku: w Ukrainie. Gazprom zasilał klub ogromnymi środkami – pod tym względem decyzja nie była łatwa, ale innej niż zerwanie umowy być nie mogło – zaznaczył.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Schalke usunęło z koszulek ogromnego sponsora. Borussia Dortmund chce pomóc odwiecznemu rywalowi

Powrót do reprezentacji?

W drugiej połowie marca mają zostać rozegrane baraże do Mistrzostw Świata 2022. W związku z tym w najbliższych dniach powinniśmy spodziewać się ogłoszenia powołań do reprezentacji Polski. Ostatnio dużo mówiło się o tym, iż w kręgu zainteresowań Czesława Michniewicza znalazł się także Kamiński. Doszło nawet do spotkania obu panów.

– Rozmawialiśmy o różnych kwestiach: piłkarskich, taktycznych. O tym, jaką rolę miałbym pełnić w drużynie narodowej. Myślałem o powrocie do reprezentacji już wcześniej, więc cieszyłem się z wizyty selekcjonera w Niemczech – zdradził Kamiński.


fot. Schalke 04

źródło: wp sportowe fakty

Co z piłkarzami z Ukrainy i Rosji? Przedstawiciele FIFA rozmawiali o kilku wariantach

W piątek miało dojść do spotkania FIFA Football Stakeholders Committee. Głównym tematem rozmów miały być kontrakty piłkarzy, którzy formalnie są związani z rosyjskimi oraz ukraińskimi klubami.

Od ponad tygodnia trwa wojna na Ukrainie wywołania atakiem Rosjan. Wystarczyło kilka dni, by piłkarze z ligi rosyjskiej zaczęli zastanawiać się nad swoją przyszłością. Część z piłkarzy grających w Rosji zaczęła rozglądać się za możliwościami rozwiązania swoich kontraktów. Jedną z takich osób miał być Grzegorz Krychowiak, który nawoływał swoich kolegów z FK Krasnodar, by ci także rozwiązali swoje umowy. Jeśli chodzi o Ukrainę, to tam – co oczywiste – zawieszono wszystkie rozgrywki piłkarskie.

Spotkanie FIFA

W związku z obecną sytuacją doszło do spotkania FIFA Football Stakeholders Committee, Jest to jeden z dziewięciu komitetów FIFA. Zajmuje się on strukturą futbolu pomiędzy piłkarzami, klubami, ligami, związkami i konfederacjami zrzeszonymi w FIFA. Na spotkaniu uczestnicy dyskutowali na temat obecnej sytuacji na Ukrainie i jej wpływu na piłkę nożną, w szczególności kontrakty piłkarzy.

Szczegóły spotkania

Szczegóły spotkania podano na portalu „meczyki.pl”. Z tego źródła dowiedzieliśmy się, że dyskutowano nad trzema głównymi aspektami.

  • Po pierwsze – piłkarze z Ukrainy będą mogli być wypożyczeni do innych klubów do czasu, aż sytuacja w kraju pozwoli przywrócić rozgrywki piłkarskie.
  • Po drugie – nieletni piłkarze z Ukrainy mają mieć ułatwione procesy rejestracji w klubach z innych federacji.
  • Po trzecie – dyskutowano nad sytuacją piłkarzy z rosyjskich klubów. W tym przypadku są rozważane obecnie dwie opcje. Pierwsza z nich – możliwość rozwiązania umowy za porozumieniem stron i zmianę klubu poza oknem transferowym. Druga – udzielenie możliwości rozwiązania kontraktu wszystkim piłkarzom.

źródło: meczyki.pl

Wayne Rooney potwierdza. Kamil Jóźwiak odejdzie z Derby do MLS

Trener Derby County, Wayne Rooney, potwierdził, że wkrótce Kamil Jóźwiak zmieni klub. Reprezentant Polski ma trafić do jednego z klubów MLS. Kwota transferu ma przekroczyć milion funtów.

Obiecujący początek w Derby

Kamil Jóźwiak trafił do Derby County we wrześniu 2020 roku. Polski skrzydłowy szybko zaaklimatyzował się w nowym otoczeniu i natychmiastowo wywalczył miejsce w wyjściowym składzie. W pierwszym sezonie na zapleczu Premier League reprezentant Polski mógł liczyć na regularną grę – w sumie uzbierał 41 spotkań. Sporo do życzenia pozostawiały jedna liczby, które, jak na skrzydłowego, miał przeciętne – 1 bramka i 3 asysty. Poza tym niewiele brakowało, a Derby spadłoby do niższej ligi.

Gorszy drugi sezon

Obecny sezon jest jednak dużo gorszy dla Polaka. Wayne Rooney regularnie dawał mu szanse, jednak na dłuższą metę nie chciał opierać na nim zespołu. Do tej pro rozegrał łącznie 20 spotkań we wszystkich rozgrywkach i zanotował zaledwie jedną asystę. Na domiar złego na początku lutego przytrafiła mu się kontuzja, przez którą do tej pory nie wrócił do gry.

Transfer

Wszystko wskazuje na to, że przygoda Jóźwiaka na Wyspach zbliża się do końca. Dziennikarz Simon Stone przekazał, że Wayne Rooney miał potwierdzić odejście polskiego piłkarza. Kolejnym krokiem w karierze 23-latka ma być MLS. Jeden z klubów z tej ligi ma zapłacić za niego ponad milion funtów. Transfer w tej wysokości był wliczany przez zarząd Derby do tegorocznego budżetu klubu. Co ciekawe, obecnie Jóźwiak jest wyceniany przez portal „Transfermarkt” na 3,5 miliona euro.

Dołączy do Polaków

Zdaniem Tomasza Włodarczyka, po Kamila Jóźwiaka zgłosiło się Charlotte FC. Amerykanie negocjowali z Brytyjczykami przez kilka tygodni. Potwierdzenie transakcji ma nastąpić w ciągu kilku najbliższych dni. Warto zaznaczyć, że wcześniej do Charlotte FC dołączyli Jan Sobociński oraz Karol Świderski.


fot. Derby County

FIFA wstrzymuje się od decyzji ws. walkowera dla Polski. Federacja czeka na odwołanie Rosjan

Od kilku dni dziennikarze donoszą, że reprezentacja Polski za mecz z Rosją ma otrzymać walkowera. Na oficjalną decyzję FIFA przyjdzie nam jednak jeszcze poczekać. Władze światowej federacji czekają na odwołanie Rosjan, które trafiło do Sportowego Sądu Arbitrażowego (CAS).

Pod naciskiem środowiska piłkarskiego FIFA zdecydowała się nałożyć sankcje na rosyjski futbol. Wszystkie reprezentacje oraz kluby z Rosji zostały wykluczone z rozgrywek międzynarodowych do odwołania. W związku z tym reprezentacja Polski straciła rywala w półfinale baraży do Mistrzostw Świata. Rozpatrywano więc dwa scenariusze – albo Polska awansuje bezpośrednio do finału, albo zagra w półfinale z zespołem, który zastąpiłby reprezentację Rosji.

Decyzja FIFA nie spodobała się władzom rosyjskiej federacji. Krótko po ogłoszeniu decyzji FIFA Rosyjski Związek Piłki Nożnej opublikował oświadczenie, w którym wyraził swoje niezadowolenie. Następnie Rosjanie złożyli odwołanie.

Do piątku FIFA miała poinformować PZPN co z ich półfinałowym starciem w barażach. Do sekretarza generalnego PZPN wpłynęło dziś pismo z FIFA mówiące o tym, że żadna decyzja nie została jeszcze podjęta. Władze światowej federacji mają czekać obecnie na odwołanie, które wpłynęło do Sportowego Sądu Arbitrażowego (CAS).

EkstraklasaTrolls.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.