Problemy Czesława Michniewicza? Kontuzji doznał Artur Jędrzejczyk. „Nie wygląda dobrze”

Artur Jędrzejczyk doznał kontuzji w sobotnim meczu Legii Warszawa z Jagiellonią Białystok. Po ostatnim gwizdku sędziego głos zabrał trener Legionistów, Kosta Runjaić. – Kontuzja Jędrzejczyka nie wygląda dobrze – stwierdził Niemiec.

W sobotę Legia Warszawa mierzyła się na wyjeździe z Jagiellonią Białystok. Spotkanie zakończyło się okazałym zwycięstwem przyjezdnych 2:5. Bramki dla Legii zdobyli: Josue (3), Filip Mladenović (1) i Maik Nawrocki (1). Po jednej bramce dla Jagi strzelili Marc Gual i Mateusz Kowalski.

Problemy reprezentacji Argentyny przed mundialem! Kontuzjowany jest podstawowy bramkarz [CZYTAJ]

Kontuzja Jędrzejczyka

Wspomniane spotkanie nie zakończyło się najlepiej dla Artura Jędrzejczyka. 34-latek znalazł się w wyjściowym składzie Legii na mecz z Jagiellonią. Niestety, nie zdołał on dokończyć tego pojedynku. Piłkarz, który znalazł się w szerokiej kadrze reprezentacji Polski na na mundial w Katarze, został zmieniony przez Igora Kharatina po pierwszej połowie meczu. Jak przyznał po meczu Kosta Runjaić, powodem zejścia Jędrzejczyka z boiska był uraz kostki.

– Kontuzja Jędrzejczyka nie wygląda dobrze. Jego kostka jest spuchnięta. Wiemy, że to walczak, który ma wiele ducha i jest dla nas ważnym zawodnikiem wnoszącym energię – skomentował Kosta Runjaić.

Zobaczymy. Mam nadzieję, że jak najszybciej będzie do mojej dyspozycji – dodał.

Hitowy transfer Jakuba Kiwiora na horyzoncie. Spezia wyceniła Polaka! [CZYTAJ]

Jędrzejczyk w szerokiej kadrze

Artur Jędrzejczyk znalazł się wśród 47 piłkarzy powołanych do szerokiej kadry na mundial w Katarze. Ostateczna kadra na tegoroczne Mistrzostwa Świata liczyć będzie 26 nazwisk. Zdaniem wielu ekspertów, Jędrzejczyk ma duże szanse, by wylecieć do Kataru. Jeśli Czesław Michniewicz faktycznie chciał powołać Jędrzejczyka do reprezentacji, to informacja o kontuzji piłkarza mogła przysporzyć selekcjonera o niemały ból głowy.

Robert Lewandowski ratuje FC Barcelonę! Gol w 93. minucie na wagę zwycięstwa [WIDEO]


źródło: tvp sport

Problemy reprezentacji Argentyny przed mundialem! Kontuzjowany jest podstawowy bramkarz

Na niespełna miesiąc przed rozpoczęciem mundialu niemałe problemy ma reprezentacja Argentyny. Kontuzji bowiem doznał podstawowy bramkarz Albicelestes.

Już 20 listopada rozpoczną się Mistrzostwa Świata w Katarze. Jednym z grupowali rywali reprezentacji Polski na mundialu będzie reprezentacja Argentyny. Oba zespoły zmierzą się ze sobą w 3. kolejce fazy grupowej. Starcie zostało zaplanowane na 30 listopada.

Kontuzja wyeliminowała reprezentanta Polski z wyjazdu na mundial. „Jestem maksymalnie rozczarowany” [CZYTAJ]

Kontuzja bramkarza Argentyny

Reprezentacja Argentyny pierwszy mecz na mundialu rozegra 22 listopada. Tak więc do starcia z Arabią Saudyjską pozostały już niespełna 4 tygodnie. W niedziele popołudnie do Argentyny dotarły niemiłe informacje z Wysp Brytyjskich. Kontuzji doznał podstawowy bramkarz Albicelestes, Emiliano Martinez.

Katarczycy złagodzą zasady dot. kibiców na mundialu. Duże upusty gospodarzy [CZYTAJ]

Zderzenie z kolegą z zespołu

Problemy zdrowotne Emiliano Martineza przypadły na niedzielne mecz Premier League pomiędzy Newcastle United a Aston Villą. Argentyński bramkarz znalazł się w podstawowym składzie The Villans na to spotkanie. Niestety, nie zdołał on dokończyć tego spotkania i już w pierwszej połowie musiał zejść z boiska z powodu urazu. Zejście z boiska Martineza było spowodowane niefortunnym atakiem ze strony kolegi z zespołu Tyrone’a Mingsa.

Hitowy transfer Jakuba Kiwiora na horyzoncie. Spezia wyceniła Polaka! [CZYTAJ]

Próba kontynuowania gry

Co ciekawe, do zderzenia Mingsa z Martinezem doszło w 19. minucie gry. Argentyńczyk był opatrywany przez klubowych lekarzy, po czym próbował jeszcze kontynuować grę przez kolejne kilkanaście minut. Koniec końców Martinez opuścił murawę w 35. minucie gry.

Szokujące słowa Samuela Eto’o na temat Thierry’ego Henry’ego. „Nie był na moim poziomie”

Samuel Eto’o w zaskakujących słowach wypowiedział się na temat swojego byłego kolegi z zespołu, Thierry’ego Henry’ego. Kameruńczyk stwierdził, że Henry nie był na jego poziomie.

Thierry Henry i Samuel Eto’o podczas piłkarskiej przygody spotkali się w FC Barcelonie. Francuz dla Dumy Katalonii grał w latach 2007-2010. Z kolei Kameruńczyk w bordowo-granatowych barwach grał miedzy 2004 a 2009 rokiem. Obaj panowie wspólnie sięgnęli po Ligę Mistrzów w sezonie 2008/2009.

Xavi uspokaja ws. Roberta Lewandowskiego. „Pracujemy nad tym” [CZYTAJ]

Opinia Eto’o

W jednej z rozmów Samuel Eto’o został zapytany o swojego byłego kolegę z zespołu, Thierry’ego Henry’ego. Kameruńczyk stwierdził, że Henry nie był na poziomie ani jego, ani Nicolasa Anelki.

– Myślę, że nie był na poziomie Anelki. „Titi” był dobry, ale wolałem innych graczy. W każdym razie on nie był na moim poziomie – stwierdził Samuel Eto’o.

Ranking lig z najlepszą średnią goli na mecz. Ekstraklasa daleko w tyle

EkstraklasaTrolls.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.