Najwyższa frekwencja na stadionach w 2022 roku. TOP 10 należy do Europy [RANKING]

Portal „Transfermarkt” opublikował ranking klubów z największą średnią frekwencją na stadionach w mijającym roku. Czołowa „10” zestawienia to kluby z Europy. Na czele rankingu znalazł się Manchester United.

Na podium stworzonego przez „Transfermarkt” zestawienia znalazły się 3 kluby z 3 różnych krajów. Ranking wygrał Manchester United. Angielski klub dysponuje stadionem, mogącym pomieścić 74 879 kibiców. Średnioroczna frekwencja na Old Trafford wyniosła 73 690. Na drugim miejscu znalazła się FC Barcelona, która posiada stadion o pojemności 99 354 miejsc. Średnia frekwencja na Camp Nou w 2022 roku wyniosła 71 564 kibiców. Najniższy stopień podium przypadł Borussii Dortmund. Na meczach BVB w 2022 roku pojawiało się średnio 62 894 kibiców. Pojemność Signal Iduna Park wynosi 81 365. Warto jednak zaznaczyć, że na pierwszym meczu BVB w Bundeslidze w tym roku mogło pojawić się tylko 750 kibiców, na dwóch kolejnych tylko 10 000.

Miejsca 4-10 należą wyłącznie do europejskich klubów. Tuż za podium znalazł się West Ham United ze średnioroczną frekwencją na poziomie 61 118. Piąte miejsce należy do Bayernu Monachium (60 362). Tuż za Bawarczykami znajduje się Tottenham (60 094). Nieznacznie gorszy od „Kogutów” okazał się Arsenal z frekwencją na poziomie 60 028. Ósma lokata przypadła szkockiemu Celtikowi! Na meczach „The Bhoys” w 2022 roku pojawiało się średnio 58 480 fanów. TOP 10 uzupełniły dwa kluby z Mediolanu – Inter (58 464) oraz AC Milan (57 748).

Co ciekawe, miejsce w TOP 50 rankingu zajął jeden klub z drugiego poziomu rozgrywkowego! Na 36. lokacie znalazł się Hamburger SV. Na meczach niemieckiego klubu pojawiało się średnio 38 972 kibiców.

Kluby z największą frekwencją

  1. Manchester United (73 690)
  2. FC Barcelona (71 564)
  3. Borussia Dortmund (62 894)
  4. West Ham United (61 118)
  5. Bayern Monachium (60 362)
  6. Tottenham (60 094)
  7. Arsenal (60 028)
  8. Celtic (58 480)
  9. Inter Mediolan (58 464)
  10. AC Milan (57 748)
  11. Olympique Marsylia (57 228)
  12. Flamengo (54 479)
  13. Liverpool (53 120)
  14. Manchester City (53 043)
  15. Newcastle (52 177)
  16. Atletico Madryt (51 617)
  17. Real Madryt (51 526)
  18. AS Roma (51 257)
  19. Schalke 04 (48 420)
  20. Ajax (48 195)
  21. Real Betis (47 749)
  22. Atlanta United (47 116)
  23. Feyenoord (44 980)
  24. Glasgow Rangers (43 535)
  25. Benfica (43 399)
  26. Aston Villa (41 554)
  27. Olympique Lyon (41 095)
  28. FC Porto (41 095)
  29. Cruzeiro (41 037)
  30. Hertha Berlin (40 887)
  31. PSG (40 701)
  32. VfB Stuttgart (40 520)
  33. FC Koeln (40 387)
  34. Athletic Club (39 739)
  35. Everton (38 999)
  36. Hamburger SV (38 972)
  37. Corinthians (38 892)
  38. Eintracht Frankfurt (38 821)
  39. Borussia Moenchengladbach (38 226)
  40. Chelsea (37 255)
  41. RB Lipsk (36 609)
  42. Werder Brema (36 500)
  43. Leeds United (36 402)
  44. LOSC Lille (36 153)
  45. SSC Napoli (36 150)
  46. Palmeiras (35 943)
  47. Tigres UANL (35 901)
  48. Valencia (35 369)
  49. Charlotte FC (35 260)
  50. CF America (35 025)

Zdumiewające doniesienia dziennikarza. Piłkarz miał zrezygnować z gry w reprezentacji w przypadku pozostania Michniewicza

Cezary Kowalski przedstawił nowe fakty odnośnie konfliktu w reprezentacji Polski. Jeden z piłkarzy miał postawić ultimatum – albo on, albo Czesław Michniewicz.

Przed kilkoma dniami Polski Związek Piłki Nożnej poinformował o nieprzedłużaniu wygasającej umowy z Czesławem Michniewiczem. W związku z tym polska drużyna narodowa od 1 stycznia będzie bez selekcjonera. Decyzja ta była spowodowana przede wszystkim popsutą atmosferą zarówno wokół, jak i wewnątrz reprezentacji Polski.

Konflikty

Po odpadnięciu z Mistrzostw Świata światło dzienne ujrzały konflikty wewnątrz reprezentacji Polski. Część z nich była spowodowana aferą premiową, która doprowadziła m.in. do konfliktu na linii Czesław Michniewicz-Jakub Kwiatkowski. W związku z popsutą atmosferą w drużynie kilku piłkarzy miało zagrozić odejściem z reprezentacji Polski w przypadku pozostania Czesława Michniewicza na stanowisku selekcjonera. Takie informacje przekazał m.in. Tomasz Włodarczyk.

Ultimatum

We wtorkowe popołudnie kolejny fakty w tej sprawie przedstawił Cezary Kowalski. Z przekazanych przez niego informacji wynika, że Arkadiusz Milik miał zrezygnować z gry w reprezentacji Polski, jeśli selekcjonerem pozostałby Czesław Michniewicz. Jak czytamy, brat Arkadiusza Milik miał przekazać tę informację Henrykowi Kuli, jednemu z wiceprezesów PZPN.

– Brat Arkadiusza miał dzwonić do prezesa Kuli, aby ten przekazał prezesowi wszystkich prezesów, że jak nie będzie zmiany trenera, to jego brat w kadrze więcej nie zagra – poinformował Cezary Kowalski.

Kiedy Leo Messi wróci do PSG? Trener paryżan zdradził szczegóły

Leo Messi wciąż odpoczywa po Mistrzostwach Świata. Trener Paris Saint-Germain zdradził, kiedy Argentyńczyk wróci do klubu. Na powrót Messiego do Europy będziemy musieli poczekać do przyszłego roku.

Ostatnie spotkanie Mistrzostw Świata 2022 zostało rozegrane 18 grudnia. W finałowym pojedynku zagrały reprezentacje Argentyny i Francji. Po długo wyczekiwane trofeum sięgnął Leo Messi. 35-latek poprowadził Argentynę po pierwsze mistrzostwo świata od 1986 roku.

Po wygraniu mundialu Leo Messi, wraz z resztą kolegów, wrócił do swojego kraju. W Argentynie przez kilka dni trwało huczne świętowanie zdobytego tytułu. Leo Messi wciąż odpoczywa po grze na Mistrzostwach Świata.

Już jutro PSG rozegra pierwsze oficjalne spotkanie po mundialowej przerwie. Kolejny mecz z udziałem paryżan odbędzie się 1 stycznia. W obu pojedynkach udziału nie weźmie Lionel Messi. Trener PSG zdradził, że Argentyńczyk ma wolne do 1 stycznia. Ma on wrócić do klubu drugiego lub trzeciego dnia nowego roku.

– Podjęliśmy decyzję, aby dać mu wolne do 1 stycznia, więc wróci do nas drugiego lub trzeciego stycznia, aby wrócić do gry po 13 lub 14 dniach przerwy – przekazał Christophe Galtier.


źródło: goal.com

Napoli stawia Zielińskiemu ultimatum. Obniżka wynagrodzenia albo transfer

Kontrakt Piotra Zielińskiego z SSC Napoli zbliża się ku końcowi. Włoskie media donoszą, że klub z Neapolu zgodzi się na przedłużenie umowy z polskim piłkarzem tylko pod warunkiem obniżenia wynagrodzenia. Włoski klub ma na radarze potencjalnych następców Zielińskiego.

Piotr Zieliński trafił do SSC Napoli latem 2016 roku. Wówczas Azzurri zapłacili za polskiego pomocnika 16 milionów euro. Od tamtej pory Zieliński zagrał w ponad 300 oficjalnych meczach dla Napoli. W sumie zdobył 46 bramek i zanotował 40 asyst.

Kontrakt Zielińskiego

Obecna umowa Piotra Zielińskiego z SSC Napoli obowiązuje do końca czerwca 2024 roku. Obie strony od dłuższego czasu prowadzą negocjacje w sprawie przedłużenia współpracy. Klub nie jest jednak zaoferować piłkarzowi przedłużenia kontraktu na tych samych warunkach. Bazując na doniesieniach włoskich mediów, Zieliński może liczyć obecnie na wynagrodzenie rzędu 4,2 miliona euro rocznie.

Negocjacje

Włoski dziennik „La Repubblica” opublikował nowe szczegóły odnośnie przyszłości Piotra Zielińskiego. Zdaniem włoskich dziennikarzy władze SSC Napoli są w stanie zaoferować Polakowi nowy kontrakt w wysokości 3,5 miliona euro rocznie. Mówi się, że 28-letni piłkarz niezbyt przychylnie patrzy na taką opcję. Możliwe jest więc jego odejście po zakończeniu sezonu 2022/2023.

– Zieliński na rozdrożu, Napoli myśli o ewentualnym następcy. Polak będzie na rozdrożu: albo zgodzi się na kontrakt na gorszych warunkach, albo odejdzie. Latem odrzucił ofertę West Hamu. Dyrektor sportowy Cristiano Giuntoli chce być przygotowany na wszystko – piszą włoskie media cytowane przez „WP Sportowe Fakty”.

Następcy

W przypadku potencjalnego odejścia Zielińskiego SSC Napoli będzie musiało znaleźć jego następcę. Obecnie na celowniku neapolitańskiego klubu są dwaj piłkarze – Lazar Samardzić oraz Azzedine Ounahi.


fot. SSC Napoli

źródło: wp sportowe fakty

Cezary Kucharski pozwany przez Roberta Lewandowskiego. Proces sądowy ruszy w lutym

Na początku 2023 roku ruszy proces sądowy Cezarego Kucharskiego. Były reprezentant Polski został pozwany przez Roberta Lewandowskiego. W przeszłości Kucharski był agentem obecnego kapitana reprezentacji Polski.

W 2020 roku światło dzienne ujrzał konflikt pomiędzy Robertem Lewandowskim a Cezarym Kucharskim. W październiku 2020 roku Cezary Kucharski został zatrzymany przez policję. Było to spowodowane domniemanym szantażem na obecnym kapitanie reprezentacji Polski. Kucharski miał domagać się od swojego byłego podopiecznego kwoty rzędu 20 milionów euro za „milczenie”. Owe „milczenie” miało dotyczyć kwestii związanej z rzekomymi oszustwami podatkowymi.

Polska Agencja Prasowa poinformowała o pozwie jaki wytyczył Robert Lewandowski. Cezary Kucharski został oskarżony o szantaż na piłkarzu oraz jego żonie, Annie Lewandowskiej. Pierwsza rozprawa w omawianym procesie ma odbyć się 2 lutego 2023 roku. Prokuratura Regionalna w Warszawie wysłała akt oskarżenia już w maju 2022 roku.

Kierując groźbę podejrzany zapowiadał spowodowanie postępowania karnego i rozgłoszenie wiadomości uwłaczającej czci pokrzywdzonego oraz jego żony, sugerując jednocześnie, że zachowa w tajemnicy opisane powyżej okoliczności w przypadku zapłaty przez pokrzywdzonego piłkarza kwoty 20 milionów euro – poinformował rzecznik Prokuratury Regionalnej w Warszawie, Marcin Saduś, na łamach „PAP”.

O całym tym konflikcie w 2020 roku poinformowały niemieckie media. Polskie służby zabezpieczyły komputer oskarżonego. Były agent Lewandowskiego wysyłał maile do jednego z niemieckich tygodników. Ponadto przekazywał on pewnemu dziennikarzowi kopie kontraktów reklamowych byłego piłkarza Bayernu Monachium. Ujawnił on także szczegóły podpisanych kontraktów z niemieckimi klubami z lat 2010 i 2016. Co więcej, były menedżer „Lewego” rozpowszechniał kopie zeznań podatkowych swojego byłego podopiecznego i jego żony.

– Zgodnie z drugim z zarzutów zawartych w akcie oskarżenia Cezary K. od sierpnia 2020 roku do drugiej połowy września 2020 roku, wbrew przyjętemu przez siebie zobowiązaniu do zachowania poufności, ujawnił przedstawicielowi zagranicznych mediów informacje, z którymi zapoznał się jako menedżer sportowca – czytamy.

Do korespondencji tej były załączone pliki z ze wskazanymi powyżej dokumentami. Analiza połączeń telefonicznych numerów Cezarego Kucharski oraz dziennikarza potwierdziła, że w czasie lub przed publikacją artykułów prasowych dotyczących małżeństwa pokrzywdzonych wyżej wymienieni pozostawali w bardzo częstym kontakcie. Czas kontaktów był również zbliżony do czasu wysyłania powyższych wiadomości email – przekazał Marcin Saduś.


źródło: pap

EkstraklasaTrolls.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.