https://twitter.com/_BarcaInfo/status/1618940864407162886
Michał
Terminarz pierwszej kolejki Ekstraklasy po przerwie zimowej
https://twitter.com/_Ekstraklasa_/status/1618988952525979654
Nottingham Forest chce pozyskać Keylora Navasa
https://twitter.com/FabrizioRomano/status/1618893322092675072?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E1618893322092675072%7Ctwgr%5E68f67777db9394ceeb0e1e9e823ef52129a17faa%7Ctwcon%5Es1_&ref_url=https%3A%2F%2Fbleacherreport.com%2Fworld-football
Copa America 2024 ma odbyć się w USA
https://twitter.com/brfootball/status/1619003553837621249?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E1619003553837621249%7Ctwgr%5E68f67777db9394ceeb0e1e9e823ef52129a17faa%7Ctwcon%5Es1_&ref_url=https%3A%2F%2Fbleacherreport.com%2Fworld-football
Ajax zwolnił trenera
https://twitter.com/eurofootcom/status/1618744383368736768
Sparing Wisły Kraków ustawiony? W meczu działy się dziwne rzeczy [WIDEO]
Wiele wskazuje na to, że ostatni sparing Wisły Kraków był ustawiony. W trakcie gry doszło do dużej kontrowersji. Co więcej, przed i w trakcie meczu pojawiły się podejrzane zakłady u bukmacherów.
W piątek Wisła Kraków rozegrała ostatni sparing przed rozpoczęciem rundy rewanżowej w Fortuna I Lidze. Rywalem Białej Gwiazdy był austriacki LASK Linz. Jako pierwsi na prowadzenie wyszli Polacy za sprawą bramki Luisa Fernandeza. W drugiej połowie Austriacy odrobili straty i ostatecznie wygrali 3:1.
Kontrowersyjny sparing
Pod koniec meczu Wisły z LASK doszło do mocno kontrowersyjnej sytuacji. W 75. minucie meczu przy wyniku 1:1 sędzia zdecydował się podyktować rzut karny dla Austriaków. Sęk w tym, że w tej sytuacji ciężko było się doszukać jakiegokolwiek przewinienia. Wideo z tej akcji znajduje się poniżej.
hhahahahhahahah KARNY!!! https://t.co/zysMRmW30L pic.twitter.com/rocvJ9xvfV
— grobel (@grobel09) January 27, 2023
Podejrzane zakłady
W trakcie meczu niezwykle istotną informacją podzielił się Mateusz Miga. Dziennikarz poinformował, że na zdarzenie dotyczące zdobycia powyżej 3,5 bramki postawiono zakłady o łącznej sumie ponad 40 tysięcy euro. Zjawisko to dotyczyło przede wszystkim rynku azjatyckiego. Jak się później okazało, w meczu faktycznie padły 4 bramki. Wyjaśniałoby to kontrowersyjną decyzję sędziego o podyktowaniu rzutu karnego.
Na kurs over 3,5 w meczu @WislaKrakowSA – LASK postawiono już 41 tysięcy euro. To niespotykane liczby w przypadku tego typu meczów sparingowych. @sport_tvppl
— Mateusz Miga (@MateuszMiga) January 27, 2023
Komunikat Wisły
Po kontrowersyjnym rzucie karnym dla LASK Linz trener Wisły Kraków, Radosław Sobolewski, zebrał drużynę, by przedyskutować dalszy sens rozgrywania meczu. Ostatecznie wszyscy doszli do konsensusu, by dokończyć grę. Klub opublikował specjalny komunikat w tej sprawie.
– Dostrzegając szereg skandalicznych decyzji sędziowskich w meczu Wisły Kraków z LASK Linz, trener Radosław Sobolewski przerwał mecz, zebrał drużynę na murawie po podyktowanym rzucie karnym dla rywala i poprosił o dokończenie jednostki treningowej, a także o zapanowanie nad nerwami. Przeciwnicy także optowali za takim rozwiązaniem. Ufamy, że międzynarodowe instytucje nadzorujące prace arbitrów przyjrzą się temu spotkaniu. Klub przekazał organizatorowi obozu swoje stanowisko w tej sprawie – czytamy na stronie Wisły Kraków.
Iɴꜰᴏʀᴍᴀᴄᴊᴀ ᴋʟᴜʙᴜ po sparingu Wisły Kraków z LASK Linz ⤵️https://t.co/D8qsRINK9T
— Wisła Kraków (@WislaKrakowSA) January 27, 2023
Fernando Santos wyjechał z Polski. Udał się na pielgrzymkę do Jerozolimy
Fernando Santos nie przebywał w Polsce zbyt długo. Tuż po powitalnej konferencji prasowej Portugalczyk udał się na dwutygodniowy urlop.
Poznaliśmy nowego selekcjonera reprezentacji Polski. Po wielu tygodniach poszukiwań Cezary Kulesza podjął decyzję, powierzając drużynę narodową Fernando Santosowi. Jeśli Biało-Czerwoni zakwalifikują się do EURO 2024, kontrakt portugalskiego selekcjonera będzie obowiązywać do Mistrzostw Świata 2026.
Prezentacja
Fernando Santos został zaprezentowany jako selekcjoner reprezentacji Polski we wtorek. Tego dnia odbyła się z tej okazji specjalna konferencja prasowa. Portugalczyk zadeklarował między innymi, że będzie mieszkał na stałe w Polsce. Zanim się jednak na dobre zadomowi w naszym kraju, 68-latek udał się na wakacje.
Urlop Santosa
Jak informuje „Interia”, Fernando Santos opuścił Polskę już we wtorek. Po zakończeniu konferencji prasowej 68-latek wrócił do Portugalii. Santos odbędzie teraz dwutygodniowy urlop, które zaplanował już wcześniej. Ma się on udać na pielgrzymkę do Jerozolimy. Nasz selekcjoner ma wrócić do Polski 7 lutego.
źródło: interia
Kamil Grabara mógł trafić do Bayernu Monachium! Miał zastąpić Manuela Neuera
Kamil Grabara był jedną z opcji Bayernu Monachium do zastąpienia kontuzjowanego Manuela Neuera. Ostatecznie władze Die Roten postawiły na Yanna Sommera.
Manuel Neuer po raz ostatni pojawił się na boisku w oficjalnym meczu 1 grudnia 2022 roku podczas Mistrzostw Świata. Po zakończeniu mundialu w Katarze niemiecki bramkarz złamał nogę podczas jazdy na nartach. Kontuzja ta oznacza dla niego koniec sezonu.
Sommer w Bayernie
Bayern, jak co sezon, rywalizuje o najwyższe cele. Aby było to możliwe, Bawarczycy muszą mieć klasowego golkipera. W związku z kontuzją Neuera zarząd Bayernu rozpoczął poszukiwania jego zastępcy. Ostatecznie padło na doświadczonego Yanna Sommera. Bayern zapłacił za 34-letniego bramkarza 8 milionów euro. Szwajcar podpisał kontrakt do 2025 roku.
Bundesliga obserwuje Grabarę
Jak się jednak okazuje, jedną z opcji Bayernu do zastąpienia Manuela Neuera był Kamil Grabara! Polski bramkarz był jedną z alternatyw dla Sommera. Okazuje się jednak, że transferu Grabary do Bundesligi wcale nie można wykluczyć. Niemieckie media informują, że wiele klubów z Bundesligi śledzi poczynania polskiego golkipera.
https://twitter.com/GabrielStachPL/status/1618882959871987717?ref_src=twsrc%5Etfw
Szykuje się wielki powrót do Legii Warszawa! W przeszłości był królem strzelców Ekstraklasy
Legia Warszawa osiągnęła porozumienie ze swoim byłym piłkarzem. Jak informuje Sebastian Staszewski, do klubu ze stolicy Polski ma wrócić Tomas Pekhart.
Tomas Pekhart występował w Legii Warszawa w latach 2020-2022. W barwach stołecznego klubu czeski napastnik rozegrał łącznie 90 oficjalnych meczów, w których strzelił 39 bramek. W sezonie 2020/2021 wywalczył nawet koronę króla strzelców PKO BP Ekstraklasy. Z Legią dwukrotnie zdobył mistrzostwo Polski w sezonach 2019/2020 i 2020/2021.
Nieudana przygoda w Turcji
Czeski napastnik opuścił Legię na rzecz tureckiego Gaziantepu w sierpniu 2022 roku. Przygoda 33-latka w Turcji nie potrwała jednak zbyt długo. Od końcówki listopada jest on wolnym zawodnikiem. Dla Gaziantepu Pekhart rozegrał 13 meczów, w których zdobył zaledwie 2 gole.
Powrót Pekharta
Od dłuższego czasu mówiło się o ewentualnym powrocie Pekharta do Polski. W czwartek Sebastian Staszewski potwierdził osiągnięcie porozumienia między Legią a Pekhartem. Obie strony mają związać się półtorarocznym kontraktem. 33-latek ma przylecieć do Polski już w piątek, po czym ma przejść testy medyczne przez podpisaniem umowy.
https://twitter.com/s_staszewski/status/1618705635964755968
Artur Jędrzejczyk nie zamierza kończyć kariery. „Jeszcze rezerwa się nie świeci”
W najbliższym czasie Artur Jędrzejczyk nie zamierza kończyć piłkarskiej kariery. W rozmowie z „Faktem” piłkarz Legii Warszawy opowiedział o swoich planach na dalszą część kariery.
Artur Jędrzejczyk jest podstawowym piłkarzem Legii Warszawa. W tym sezonie PKO BP Ekstraklasy rozegrał 14 spotkań. Co więcej, jesienią ubiegłego roku Artur wrócił do reprezentacji Polski po 3 latach nieobecności. Piłkarz Legii wziął udział w Mistrzostwach Świata w Katarze.
W listopadzie ubiegłego roku Artur Jędrzejczyk skończył 35 lat. Tym samym jest on najstarszym piłkarzem w kadrze Legii Warszawa. Mimo to nie zamierza on kończyć piłkarskiej kariery. O swoich planach opowiedział w wywiadzie dla „Faktu”.
– Wiek mam, jaki mam, ale czuję się dobrze fizycznie, więc dalej chce grać i pomóc drużynie. Najważniejsze, żeby omijały mnie kontuzje – skomentował Artur Jędrzejczyk.
– Jeszcze rezerwa się nie świeci i mam nadzieje, że szybko się nie zaświeci (śmiech). Tak jak powiedziałem, jak będę się czuł na siłach, to będę dalej grać w piłkę, bo to kocham. Nie widzę obecnie powodów, żeby z tym kończyć, bo jeszcze nie przyszedł na to czas – oznajmił 35-latek.
źródło: fakt
Szokujące kulisy przygotowań do meczu z Francją na MŚ. Lewandowski opuścił trening ze względu na jakość zajęć
Robert Lewandowski miał opuścić jeden z treningów przed meczem z Francją na Mistrzostwach Świata. Kapitan reprezentacji miał nie być zadowolony z poziomu zajęć przygotowanych przez Czesława Michniewicza.
Po Mistrzostwach Świata w Katarze można było mieć mieszane odczucia. Z jednej strony reprezentacja Polski awansowała do 1/8 finału mundialu, co było największym sukcesem od 1986 roku. Z drugiej jednak strony wiele do życzenia pozostawił styl gry Biało-Czerwonych. Końcowy wynik można również zawdzięczać znakomicie dysponowanemu Wojciechowi Szczęsnemu.
Niezadowolony Lewandowski
Niedługo po zakończeniu Mistrzostw Świata pracę z reprezentacją Polski zakończył Czesław Michniewicz. W głównej mierze był to efekt „afery premiowej” oraz nie najlepszych relacji ze znaczną częścią piłkarzy. Upust swojego niezadowolenia po meczu z Francją dał Robert Lewandowski. Wówczas kapitan reprezentacji Polski mówił, że do dalszej gry w narodowych barwach potrzebna jest radość z gry. Można było się domyślić, że Lewandowski nie był zbytnio zadowolony ze strategii selekcjonera Czesława Michniewicza.
Opuszczony trening
Kolejny argument przemawiający za nie najlepszą relacją na linii Lewandowski-Michniewicz przekazał Mateusz Skwierawski. Dziennikarz serwisu „WP Sportowe Fakty” ujawnił kulisy jednego z treningów przed meczem z Francją na Mistrzostwach Świata. Z relacji dziennikarza wynika, że Robert Lewandowski miał przedwcześnie zakończyć zajęcia. Miało to wynikać z poziomu przeprowadzanych zajęć.
– Zamurowało mnie, gdy dowiedziałem się, że przed meczem z Francją na mundialu Robert Lewandowski zszedł z treningu wcześniej, bo nie był zadowolony z poziomu zajęć – pisze Mateusz Skwierawski.
– Nawet jeżeli trening naprawdę nie był jakościowo na wysokim poziomie (tak było według relacji świadków), to jednak zachowanie gracza Barcelony świadczy, że pewne proporcje zostały zaburzone – czytamy dalej.
źródło: wp sportowe fakty
Adam Nawałka ocenił warsztat Fernando Santosa. „Potrafi wykorzystać potencjał zawodników”
Fernando Santos został nowym selekcjonerem reprezentacji Polski. Wybór Cezarego Kuleszy skomentował Adam Nawałka. Były selekcjoner Biało-Czerwonych stwierdził, że prezes PZPN dokonał słusznej decyzji.
Zakończył się proces poszukiwań selekcjonera reprezentacji Polski. Funkcja ta została powierzona Fernando Santosowi. Portugalski szkoleniowiec został zaprezentowany we wtorek. Władze PZPN poinformowały, że kontrakt 68-letniego trenera obowiązuje aż do 2026 roku, jeśli tylko uda się awansować na EURO 2024.
Wybór Fernando Santosa skomentował na łamach „Przeglądu Sportowego” Adam Nawałka. Były selekcjoner reprezentacji Polski stwierdził, że prezes PZPN dokonał dobrego wyboru. Wśród atutów Santosa wymienił przede wszystkim doświadczenie. 68-latek prowadził ostatnio reprezentację Portugalii, a wcześniej reprezentację Grecji.
– To naprawdę bardzo dobry wybór. Znam jego warsztat, bo w 2016 r. rywalizowaliśmy na mistrzostwach Europy. Analizowaliśmy wtedy jego model gry i sposób prowadzenia przez niego drużyn w Portugalii i Grecji. Nie chcieliśmy pominąć żadnego detalu w trakcie przygotowań do tamtego meczu – powiedział Adam Nawałka.
– Stąd mogę z całym przekonaniem stwierdzić, że to bardzo dobry trener o niezwykle dużym doświadczeniu, który potrafi wykorzystać potencjał zawodników – podkreślił 65-latek.
W ostatnich dniach w polskich mediach rozpoczęła się dyskusja na temat Fernando Santosa. Wydaje się, że większość kibiców oraz ekspertów jest zadowolona z wyboru właśnie tego szkoleniowca. Wśród jego wad przede wszystkim padał argument dotyczący defensywnego stylu gry. Z taką opinią nie zgadza się Nawałka. Uważa on, że Santos wykorzystuje potencjał zawodników poprzez dobór właściwej taktyki. Kluczem pracy Portugalczyka jest przede wszystkim organizacja gra.
– Śmieszą mnie takie opinie na temat jego pracy. Tak jak już wspomniałem, to trener, który świetnie potrafi wykorzystać potencjał zawodników, dobierając do tego odpowiednią taktykę – ocenił Nawałka.
– Pamiętam mecze Portugalii rozgrywane świetnie pod względem taktycznym, a także, jeśli chodzi o jakość gry. W mojej ocenie ferowanie opinii, że jest to trener typowo defensywny, nie powinno mieć miejsca. Właściwa organizacja gry zawsze jest niezwykle istotna, a trener Santos trzyma się tej zasady – stwierdził były selekcjoner.
Mówi się, że do sztabu Fernando Santosa dołączyć mają polscy trenerzy. W tym kontekście wymieniono do tej pory Tomasza Kaczmarka oraz Łukasza Piszczka. Taki pomysł zachwala Nawałka. Piszczek był podopiecznym Nawałki, kiedy ten był selekcjonerem reprezentacji Polski.
– Jeżeli decydujemy się na podpisanie umowy z tak utytułowanym szkoleniowcem, jak Santos, to oczywistym warunkiem jest dołączenie do sztabu polskich trenerów. Pomysł zatrudnienia Łukasza Piszczka i Tomasza Kaczmarka jest świetny – skomentował Adam Nawałka.
Wraca Ekstraklasa! Po raz pierwszy w historii mecz będzie transmitowany na YouTube
Wielkimi krokami zbliża się powrót rozgrywek PKO BP Ekstraklasy. Z tej okazji stacja „Canal+ Sport” przygotowała niespodziankę dla kibiców. Jeden z meczów najbliższej kolejki zostanie pokazany za darmo w serwisie YouTube.
Ostatni mecz w PKO BP Ekstraklasie rozegrano w listopadzie ubiegłego roku. Następnie nastąpiła przerwa reprezentacyjna spowodowana Mistrzostwami Świata w Katarze. Po mundialu topowe ligi wróciły do gry, jednak w Polsce przerwa w rozgrywkach trwała przez kolejne kilka tygodni.
Powrót Ekstraklasy
PKO BP Ekstraklasa wraca już w najbliższy weekend! Przed nami zmagania w 18. kolejce rozgrywek. Pierwsze mecze odbędą się już w piątek. Jako pierwsi na boisko po ponad 2-miesięcznej przerwie wybiegną piłkarze Miedzi Legnica i Radomiaka Radom. Nieco później tego samego dnia zmierzą się ze sobą Stal Mielec oraz Lech Poznań.
Darmowy dostęp do meczu
Z okazji powrotu Ekstraklasy niespodziankę dla kibiców przygotował „Canal+ Sport”. Stacja odpowiedzialna za transmisję Ekstraklasy w naszym kraju zapowiedziała, że jeden z meczów najbliższej kolejki zostanie pokazany w serwisie YouTube! Chodzi tu o wspomniany wcześniej pojedynek Stal Mielec-Lech Poznań. Dostęp do tego meczu będzie w pełni darmowy.
https://twitter.com/CANALPLUS_SPORT/status/1617937905078370328
Sytuacja w lidze
Po 17. kolejkach liderem PKO BP Ekstraklasy jest Raków Częstochowa. Podopieczni Marka Papszuna pewnie zmierzają po mistrzostwo Polski – mają aż 9 punktów przewagi nad drugą w tabeli Legią Warszawa. Podium niespodziewana uzupełnia beniaminek – Widzew Łódź. Z kolei w strefie spadkowej znajdują się Piast Gliwice (16 punktów), Korona Kielce (13 punktów) oraz Miedź Legnica (12 punktów).
Terminarz 18. kolejki PKO BP Ekstraklasy
- Miedź Legnica – Radomiak Radom | 27.01.2023.
- Stal Mielec – Lech Poznań | 27.01.2023.
- Warta Poznań – Raków Częstochowa | 28.01.2023.
- Widzew Łódź – Pogoń Szczecin | 28.01.2023.
- Śląsk Wrocław – Zagłębie Lubin | 28.01.2023.
- Piast Gliwice – Jagiellonia Białystok | 29.01.2023.
- Legia Warszawa – Korona Kielce | 29.01.2023.
- Lechia Gdańsk – Wisłą Płock | 29.01.2023.
- Cracovia – Górnik Zabrze | 30.01.2023.
Dotychczasowa kariera trenerska Fernando Santosa
Trenerska droga Fernando Santosa. ⤵️
A od dziś… reprezentacja Polski! 😍🇵🇱 pic.twitter.com/peIBCGoetD
— Łączy nas piłka (@LaczyNasPilka) January 24, 2023
„Od dzisiaj jestem Polakiem”. Podsumowanie konferencji prasowej Fernando Santosa
Fernando Santos został nowym selekcjonerem reprezentacji Polski. Portugalski szkoleniowiec został zaprezentowany podczas wtorkowej konferencji prasowej. Zebraliśmy najciekawsze wypowiedzi nowego selekcjonera Biało-Czerwonych.
Po kilku tygodniach poszukiwań Cezary Kulesza wybrał nowego selekcjonera reprezentacji Polski. Ostatecznie wybór padł na Fernando Santosa. 68-letni trener podpisał kontrakt do 2026 roku. Zarobki Portugalczyka mają wynieść około 3 miliony euro rocznie.
Nowy selekcjoner reprezentacji Polski
Fernando Santos został zaprezentowany jako selekcjoner reprezentacji Polski we wtorek. Tego dnia odbyła się specjalna konferencja prasowa. Udział w niej wzięli Jakub Kwiatkowski, Łukasz Wachowski oraz Cezary Kulesza. Główną rolę odegrał jednak Fernando Santos. Portugalczyk w ciepłych słowach przywitał się z Polakami.
– Od dzisiaj jestem Polakiem, jestem jednym z was. Będziemy robić wszystko, aby zapewnić Polakom dużo radości – rozpoczął Fernando Santos.
– To dla nas zaszczyt, bo mówimy o wielkim kraju. Polska jest wielkim krajem o niezwykle bogatej historii i kulturze – dodał portugalski szkoleniowiec.
– Każdy sukces wymaga ciężkiej pracy. Szczęście nie spada z nieba, trzeba sobie na nie zapracować. Ale jestem pewien, że osiągniemy bardzo wiele dla reprezentacji Polski i wszystkich Polaków – podkreślił 68-latek.
Zadania Santosa
Cezary Kulesza przekazał wcześniej, że Fernando Santos będzie mieszkał na stałe w Polsce. Co więcej, Portugalczyk ma odcisnąć duże piętno w systemie szkolenia w naszym kraju.
– Dla mnie bardzo ważne jest to, by zrobić w Polsce to, co robiłem w przeszłości – chcę tu zostawić po sobie spuściznę, coś na przyszłość. Świat futbolu się zmienia, chcę stworzyć podstawy nowej przyszłości reprezentacji – przekazał Fernando Santos.
– Dlatego chcę tu mieszkać, chcę poznać kulturę, sposób bycia Polaków, chodzić na stadiony – dodał nowy selekcjoner reprezentacji Polski.
Ambicje Santosa
Fernando Santos z reprezentacją Portugalii wygrał Mistrzostwo Europy oraz zwyciężył w Lidze Narodów. O takie sukcesy z reprezentacją Polski z pewnością będzie zdecydowanie trudniej. Portugalczyk zadeklarował jednak, że jego celem jest wygrywanie w każdym meczu.
– Chcę wygrać wszystko, nie przyjechałem tutaj, by przegrywać. Nie lubię słowa „przegrana”, nie akceptuję go. Moją ambicją jest wygrywanie każdego meczu – zapowiedział Fernando Santos.
– „My” i „wygrana” – to słowa, które mnie prowadzą w reprezentacjach i słowa, jakie zawodnicy słyszą ode mnie na pierwszym zgrupowaniu – zdradził Portugalczyk.
– Popełniamy pewien błąd – myślimy, że nazwiska grają. Ja wychodzę z innego założenia, założenia pełnego szacunku do każdej drużyny na świecie. Musimy podchodzić do rywali z szacunkiem, ale bez strachu – podkreślił Santos.
Komunikacja
Podczas konferencji prasowej Fernando Santos komunikował się w języku portugalskim. Nowy selekcjoner reprezentacji Polski zadeklarował jednak, że z piłkarzami będzie komunikował się po angielsku.
– Będę komunikował się z zawodnikami po angielsku – na murawie, w trakcie treningów, na odprawach. Udało mi się nauczyć kilku polskich słów, mam nadzieję, że za jakiś czas nauczę się polskiego bardziej – poinformował Fernando Santos.
źródło: Łączy Nas Piłka