Radosław Murawski o wymarzonym rywalu dla Lecha. „Mam dobre wspomnienia z tego stadionu”

 

Radosław Murawski w rozmowie z „Meczykami” wypowiedział się na temat nadchodzącego losowania Ligi Konferencji Europy. Pomocnik Lecha Poznań chciałby zmierzyć się z tureckim Basaksehirem.

Murawski chce lecieć do Turcji

Lech Poznań wyeliminował Bodo/Glimt w 1/16 finału Ligi Konferencji Europy. Mistrzowie Polski pokonali Norwegów u siebie 1:0 (0:0 na wyjeździe – przyp. red.) i awansowali do kolejnej rundy turnieju.

John van den Brom zaskoczył na konferencji prasowej. Na sali pojawił się z… piwem [CZYTAJ]

Już o 13:00 odbędzie się losowanie 1/8 finału Ligi Konferencji Europy. Radosław Murawski na antenie „Meczyków” przyznał, że chciałby wylosować turecki Basaksehir.

– Chciałbym trafić właśnie na West Ham albo na Basaksehir. Mam dobre wspomnienia ze stadionu w Stambule – strzeliłem tam gola z karnego. W 94. minucie na 3:3, chociaż przegraliśmy już 0:3. Oni zawsze są przemocni, bo ściągają topowe nazwiska. Teraz Januzaja chyba ściągnęli, wtedy był Demba Ba i Skrtel, z którym się pokłóciłem po tym karnym – powiedział pomocnik Kolejorza.

Źródło: Meczyki.pl

18-latek z Rennes strzelił samobója w 119. minucie. Świetna postawa kolegów z drużyny, którzy pocieszyli go po meczu [WIDEO]

John van den Brom gra o posadę? „Jeśli Lech nie przejdzie Bodo, to powinien zmienić trenera”

Sylwester Czereszewski w rozmowie z portalem WP Sportowe Fakty wypowiedział się na temat przyszłości Johna van den Broma w Lechu Poznań. Były reprezentant Polski uważa, że posada Holendra zależy od wyniku w meczu Kolejorza z Bodo/Glimt.

Van den Brom gra o posadę?

Lech Poznań stanie dzisiaj przed historyczną szansą. Kolejorz może awansować do 1/8 finału Ligi Konferencji Europy. Przypomnijmy, że w pierwszym starciu z Bodo/Glimt padł bezbramkowy remis.

Sylwester Czereszewski w rozmowie z portalem WP Sportowe Fakty stwierdził, że awans do kolejnej rundy LKE zdefiniuje przyszłość Johna van den Broma. Były reprezentant Polski uważa, że Holender powinien zostać zwolniony w przypadku czwartkowej porażki z Norwegami.

– Niby trener zagraniczny, niby ofensywni zawodnicy na bardzo wysokim poziomie, a zespół podszedł do pierwszego meczu na zasadzie, że zagramy na 0:0, a w rewanżu może będzie inaczej. To typowo polskie, zachowawcze myślenie. Lech może i jest faworytem w rewanżu, bo zagra u siebie. Moim zdaniem musi awansować, szczególnie po ostatnich meczach w lidze – powiedział Sylwester Czereszewski.

Mecz Polski z Albanią jednak na Stadionie Narodowym? „Według moich informacji ta decyzja będzie pozytywna” [CZYTAJ]

– Nigdy nie jestem za zwalnianiem trenerów. Uważam, że trzeba dać im czas, ale Lech ma tak duży potencjał, że trener z Holandii po prostu musi robić różnicę. Lech na wiosnę wygrał jeden mecz. Nie tłumaczmy się, że szykowali się na rewanż z Bodo, stąd słabsze wyniki w lidze. Trener van den Brom chyba nasłuchał się za dużo polskiej myśli szkoleniowej. Przesiąkł naszą mentalnością. Nie da się tego słuchać – dodał.

– Jeśli Lech nie przejdzie Bodo, to powinien zmienić trenera. Za przeproszeniem Kaczor Donald lepiej by poprowadził ten zespół. Brak awansu sprawi, że w Poznaniu coś będzie się działo. Będzie gorąco. Dawno nie było – podsumował były reprezentant Polski.

Źródło: WP Sportowe Fakty

Mecz Polski z Albanią jednak na Stadionie Narodowym? „Według moich informacji ta decyzja będzie pozytywna”

 

Cezary Kulesza w rozmowie z Polsatem Sport wypowiedział się na temat miejsca rozegrania meczu Polski z Albanią. Prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej przyznał, że tylko niespodziewany wypadek mógłby spowodować, by to spotkanie nie odbyło się na Stadionie Narodowym.

Mecz z Albanią raczej w Warszawie

Jeszcze niedawno wiele wskazywało na to, że spotkanie Polski z Albanią w ramach eliminacji do EURO 2024 odbędzie się w Gdańsku. Wszystko za sprawą usterki na Stadionie Narodowym. Teraz sprawa jednak się wyjaśniła i wielce prawdopodobne, że Biało-Czerwoni wrócą na swój obiekt w Warszawie.

Cezary Kulesza opowiedział o szczegółach i rozwoju akcji w rozmowie z Polsatem Sport. Prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej uważa, że tylko coś niespodziewanego mogłoby spowodować przeniesienie meczu z Warszawy.

– Według moich informacji i rozmów, jakie przeprowadziłem z przedstawicielami Stadionu Narodowego, ta decyzja będzie pozytywna. Bardzo długo czekaliśmy na ostateczne potwierdzenie, wiem, że kibice się niecierpliwili, ale walczyliśmy o Warszawę. Zależało nam, by to prestiżowe spotkanie odbyło się właśnie na PGE Narodowym – powiedział Cezary Kulesza.

Dimitrije Injac pełen nadziei przed meczem Lecha Poznań z Bodo/Glimt. „Wierzę, że fani pomogą drużynie” [CZYTAJ]

– Gdańsk wciąż pozostaje stadionem alternatywnym, gdyby jakimś cudem nie przeszła organizacja meczu w Warszawie. Wiem, że Gdańsk jest przygotowany. Na każdy wariant – dodał prezes PZPN.

Źródło: Polsat Sport

Dimitrije Injac pełen nadziei przed meczem Lecha Poznań z Bodo/Glimt. „Wierzę, że fani pomogą drużynie”

 

Dimitrije Injac udzielił wywiadu Maciejowi Rafalskiemu. Były piłkarz Lecha Poznań na łamach portalu „sport.tvp.pl” wypowiedział się na temat nadchodzącego starcia Kolejorza z Bodo/Glimt.

Czas na rewanż

Lech Poznań zremisował w pierwszym meczu z Norwegami. Bezbramkowy remis pozostawia otwartą drogę do awansu dla obu drużyn. Dimitrije Injac w rozmowie z Maciejem Rafalskim stwierdził, że Lech pokazał się z dobrej strony w wyjazdowym spotkaniu.

– Uważam, że Lech w Norwegii pokazał się z dobrej strony. Udało się uzyskać korzystny wynik, dzięki któremu Kolejorz jest w dobrej sytuacji przed rewanżem. Oczywiście, nie ma też powodów do przesadnego zadowolenia, bo w Ekstraklasie drużyna nie prezentuje pełni swoich możliwości. Jest 0:0, w rewanżu Lech zagra przed własną publicznością, która będzie go niosła. Zespół nie zagrał ofensywnie, ale czasami tak trzeba zagrać w Europie. Norwegowie mieli też swoje okazje, których jednak nie wykorzystali. Wielokrotnie widzieliśmy, że potem takie kwestie okazują się decydujące – powiedział były piłkarz Kolejorza w wywiadzie dla „sport.tvp.pl”.

Dyrektor Lecha Poznań pewny ws. ważnego zawodnika. „Nie jest tajemnicą” [CZYTAJ]

Wsparcie fanów kluczem do awansu?

Podczas czwartkowego spotkania Lecha Poznań z Bodo/Glimt na trybunach ma zasiąść około 35 tysięcy osób. Dimitrije Injac uważa, że wsparcie kibiców Kolejorza może być decydującym czynnikiem w meczu z Norwegami.

– Myślę, że to może być decydujący czynnik. W Poznaniu upadały już większe firmy niż Bodo/Glimt, ostatnio wysoko przegrał tam Villarreal. Wierzę, że w czwartek fani pomogą drużynie i znów będą mieli powody do radości – dodał.

Źródło: TVP Sport

EkstraklasaTrolls.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.