Michał Karbownik odejdzie z Brighton? Chcą go wypożyczyć dwa kluby

Według portalu Meczyki.pl Michał Karbownik może odejść z Brighton & Hove Albion na zasadzie wypożyczenia. W grę wchodzą dwa kluby.

Nie dostał wielu szans

Wychowanek Legii Warszawa dołączył do Mew w podobnym okresie co Jakub Moder. Karbownik nie przebił się jednak do pierwszej jedenastki. Graham Potter wciąż nie ma zaufania do byłego piłkarza mistrzów Polski.

Karbownik od transferu z Legii Warszawa do Brighton & Hove Albion wystąpił tylko raz w pierwszej drużynie. Wówczas zagrał przeciwko Leicester City w pucharze Anglii. W Premier League jeszcze nie zadebiutował.

Odejdzie z klubu

Wiele wskazuje na to, że uniwersalny piłkarz nie będzie przygotowywał się z Mewami do nowego sezonu. Według informacji portalu meczyki.pl Karbownik znajduje się na liście życzeń Anderlechtu i FC Twente. Mowa o wypożyczeniu.

Portal transfermarkt.de wycenia Michała Karbownika na 6 milionów euro. Jego umowa z Brighton & Hove Albion obowiązuje do 30 czerwca 2024 roku.

Źródło: Meczyki.pl

To koniec. Zinedine Zidane opuszcza Real Madryt!

Według doniesień Fabrizio Romano Zinedine Zidane opuści Real Madryt. Francuski szkoleniowiec zdecydował się odejść od ekipy Królewskich.

Legenda opuszcza Real Madryt

Już od wielu tygodni spekulowano na temat przyszłości Zinedine’a Zidane’a w Madrycie. Według doniesień Fabrizio Romano Francuz zdecydował się na odejście z Realu.

Czas na ruchy władz klubu

Na razie nie wiadomo kto zastąpi Zidane’a w roli szkoleniowca Los Blancos. Media spekulują, iż może być to ktoś z dwójki Massimiliano Allegri – Antonio Conte. Przypomnijmy, że drugi z wymienionych odszedł w środę z Interu.

Dla „Zizou” była to druga kadencja w Realu Madryt. Podczas tego podejścia zdobył z klubem mistrzostwo Hiszpanii (sezon 2019/2020). W pierwszej próbie odnotował zdecydowanie większe sukcesy. Wówczas zdobył tytuł ligowy i trzy Ligi Mistrzów z rzędu.

Źródło: Fabrizio Romano

Tomasz Kędziora wyjaśnił brak poprzedniego powołania. „Trener do mnie zadzwonił i powiedział…”

Tomasz Kędziora odpowiedział na pytania dziennikarzy podczas środowej konferencji prasowej w Opalenicy. Prawy obrońca Dynama Kijów zdradził, że Paulo Sousa przedstawił mu swoje wymagania względem jego osoby.

Wcześniej go nie powołano

Paulo Sousa nie powołał Tomasza Kędziory na swoje pierwsze zgrupowanie w reprezentacji Polski. Prawy obrońca biało-czerwonych zdradził w rozmowie z mediami, iż wytłumaczono mu przyczynę tej absencji.

– Przed tamtymi powołaniami trener do mnie zadzwonił. Powiedział, że w tym momencie potrzebuje innych zawodników, ale dalej na mnie liczy. Dlatego ciągle pracowałem, grałem wszystkie mecze w klubie i jestem gotowy do tego, żeby pomóc reprezentacji – powiedział na środowej konferencji prasowej były zawodnik Lecha Poznań.

– To otwarty człowiek, który rozmawia z zawodnikami. Rozmawialiśmy o tym, czego ode mnie wymaga i sytuacja jest jasna – dodał „Kendi”.

Zagra tam, gdzie będzie potrzebny

Podczas konferencji prasowej zapytano Tomasza Kędziorę o jego rolę na boisku. Piłkarz podkreślił, iż zagra tam, gdzie go wystawi Paulo Sousa. 26-latek nie ma problemu, żeby zagrać na wahadle czy w środku obrony.

– Zagram tam, gdzie trener będzie chciał. Nie ma problemu, żebym grał jako jeden ze środkowych obrońców, ale także jako wahadłowy. W klubie grałem na prawej stronie, ale też kilka meczów na środku. Wiadomo, tutaj to system z trzema stoperami, ale nie ma tu wielkiej różnicy – podsumował Kędziora.

Źródło: TVP Sport

Arkadiusz Milik kontuzjowany. Lekarz wydał opinię na temat jego udziału w EURO

Arkadiusz Milik doznał kontuzji podczas treningu na zgrupowaniu w Opalenicy. Głos w sprawie jego udziału na turnieju EURO 2020 zabrał Jacek Jaroszewski, doktor kadry biało-czerwonych.

Komunikat dotyczący zdrowia napastnika Marsylii

Oficjalny profil „Łączy nas piłka”, który odpowiada m.in. za informowanie o rzeczach związanych z reprezentacją Polski, zakomunikował, że Arkadiusz Milik doznał urazu.

„Arkadiusz Milik doznał urazu lewego kolana podczas ostatniego meczu ligowego. Badania wykonane niezwłocznie po przyjeździe na zgrupowanie reprezentacji do Opalenicy wykazały niewielkie uszkodzenie łąkotki. Według doktora kadry Jacka Jaroszewskiego aktualna sytuacja zdrowotna nie przekreśla szans na udział Milika w EURO 2020. Sztab medyczny przygotował szczegółowy plan wprowadzania zawodnika do pełnego treningu.

Niezależnie od powyższego Milik na swoją prośbę wyleci jutro do Barcelony na dodatkową konsultację z doktorem Ramonem Cugatem, u którego w przeszłości się leczył” – czytamy w oficjalnym komunikacie.

https://twitter.com/LaczyNasPilka/status/1397546476298018820

To byłaby ogromna strata

Przypomnijmy, że z powodu kontuzji kostki na mistrzostwa Europy nie pojedzie Krzysztof Piątek. Utrata Arkadiusza Milika mogłaby znacząco pokrzyżować plany Paulo Sousy. Były napastnik Napoli zaliczył bardzo dobre wejście do Olympique Marsylia. 27-latek w 16 meczach zdobył 10 bramek dla OM. Do swojego dorobku doliczył także jedną asystę.

Źródło: Łączy nas piłka

Artur Wichniarek ostro o hejterach Rafała Gikiewicza. Ma też pretensje do Zbigniewa Bońka

Podczas sobotniego spotkania Bayernu Monachium z Augsburgiem najbardziej hejtowanym piłkarzem w Polsce był Rafał Gikiewicz. Bramkarz gości był w świetnej formie i skutecznie blokował strzały Roberta Lewandowskiego, który walczył o pobicie rekordu Gerda Muellera. Ostatecznie snajper Bayernu pokonał 33-latka. Artur Wichniarek wziął w obronę Gikiewicza.

Apel do hejterów

– Rozmawiałem z Rafałem dużo przed meczem. Niestety, szambo, które się rozlało w stosunku do „Gikiego” – to jest dramat. To jest polskie piekiełko. Te wszystkie buraki internetowe, które pisały takie rzeczy na Gikiewicza, powinny rozpędzić się i pie***lnąć głową w mur. Może coś im przeskoczy – jak mówił Jerzy Brzęczek o Piotrku Zielińskim – powiedział Artur Wichniarek w programie Prawda Futbolu.

Słowo do Zbigniewa Bońka

Według Artura Wichniarka mecz Bayernu Monachium z Augsburgiem był reklamą polskich piłkarzy. Na boisku znaleźli się Robert Lewandowski, Robert Gumny i Rafał Gikiewicz.

Były napastnik reprezentacji Polski ma żal do prezesa PZPN, Zbigniewa Bońka, który po golu „Lewego” na Twitterze napisał: „Sprawiedliwości stało się zadość”.

https://twitter.com/BoniekZibi/status/1396124776213753856

– Mam pretensje do prezesa Bońka, który jest bardzo aktywny na Twitterze. Można napisać: brawo Robert, „Giki”, Gumny. Jeżeli jest się prezesem PZPN, czyli wszystkich piłkarzy, wypadałoby zaznaczyć, że to był mecz też innych Polaków – stwierdził.

– Byłem mega szczęśliwy, że tak to się zakończyło. To była reklama polskich piłkarzy. Gikiewicz psychicznie wytrzymał nagonkę i grał jak natchniony. Negatywna narracja była zupełnie niepotrzebna – podsumował Wichniarek.

Źródło: Prawda Futbolu, Meczyki.pl

Jakie atrakcje czekają kadrowiczów podczas zgrupowania? Rzecznik prasowy PZPN uchylił rąbka tajemnicy

Reprezentacja Polski zaczęła zgrupowanie przed EURO 2020. Podczas pobytu w Opalenicy kadrowiczów czekają niespodzianki. Jedną z atrakcji ma być występ braci Golec.

– Będzie występ artystyczny podczas przygotowań. Zagra zespół Golec uOrkiestra. Jest też parę innych niespodzianek dla zawodników. Myślę, że będą zadowoleni – powiedział na konferencji prasowej Jakub Kwiatkowski, rzecznik prasowy PZPN.

Towarzysko przed turniejem

Zgrupowanie biało-czerwonych potrwa do 8 czerwca. Polacy zagrają w jego trakcie dwa spotkania kontrolne. Pierwsze z Rosją (1 czerwca we Wrocławiu) i drugie z Islandią (8 czerwca w Poznaniu).

Baza w Sopocie

Dzień po spotkaniu w stolicy Wielkopolski przeniosą się do Trójmiasta, a konkretnie do Sopotu. Tam pozostaną w trakcie EURO 2020. Pierwszy mecz mistrzostw Europy z udziałem Polaków odbędzie się 14 czerwca w Sankt Petersburgu.

Zobacz również: Brytyjczycy nie chcą finału Ligi Europy w Gdańsku? Mówią o homofobii w Polsce

Żona Gerda Muellera o Lewandowskim. „Jestem zachwycona pobiciem tego rekordu, byłam pod wielkim wrażeniem Roberta”

Robert Lewandowski w sobotę pobił rekord Gerda Muellera z sezonu 1971/72. Z tej okazji Polak spotkał się z żoną legendy Bayernu Monachium.

Prześcignął „Der Bombera”

Wielu już myślało, że Lewandowski nie przebije osiągnięcia Muellera. Kapitan reprezentacji Polski długo nie mógł pokonać Rafała Gikiewicza z Augsburga. Ostatecznie jednak dopiął swego. Polak ustanowił nowy rekord bramek strzelonych w jednym sezonie ligi niemieckiej.

Spotkanie z żoną Muellera

Robert Lewandowski po ostatnim meczu spotkał się z żoną Gerda Muellera, by wręczyć jej pamiątkową koszulkę.

– Powiedziałam mu, że miał sporo szans na strzelenie gola. Myślałam już, że celowo nie pokonuje bramkarza. Gerd powiedziałby „O rany, zwariowałeś? Jeśli potrafisz trafić do bramki, zrób to. Nie możesz brać mnie pod uwagę” – przyznała wybranka legendy na łamach Bilda.

Kibicowała, by pobił rekord jej męża

Kobieta była pod wielkim wrażeniem Roberta Lewandowskiego. Przyznała, że kibicowała polskiemu napastnikowi w pobiciu tego rekordu.

– Jestem zachwycona pobiciem tego rekordu. Dzielenie się takim osiągnięciem nie jest w porządku. Czy to Michael Schumacher, czy Michael Phelps albo Mark Spitz, każdy wielki sportowiec zawsze chciał bić rekordy. Gerd był w stanie utrzymać to osiągnięcie przez 50 lat i to piękne, że ktoś w końcu zdołał go przebić – uzupełniła.

– Byłam pod wielkim wrażeniem Roberta. Dał mi drugą koszulkę dla naszego wnuka, 18-letniego Nicka. Ma w nim nowego fana – zakończyła żona Gerda Muellera.

Źródło: Bild, TVP Sport

Obrońca Hiszpanii tłumaczy swoją nieobecność na EURO. „Nie byłem gotowy fizycznie i mentalnie”

W poniedziałek opublikowano skład reprezentacji Hiszpanii na EURO 2020. Luis Enrique nie zabierze na turniej ani jednego piłkarza Realu Madryt. W składzie nie znalazł się także Iñigo Martinez, który wyjaśnił swoją absencję w mediach społecznościowych.

Szczery komunikat

Iñigo Martinez wydał komunikat, w którym tłumaczy, dlaczego zrezygnował z występu na mistrzostwach Europy. Hiszpan nie czuł się w 100% gotowy na udział w turnieju.

– Bardzo trudno przychodzi mi pisanie tego. Od pewnego czasu nie byłem w 100% gotowy fizycznie i mentalnie, aby rywalizować na tak wysokim poziomie, jakiego wymaga gra dla Athleticu i reprezentacji Hiszpanii – przyznał obrońca reprezentacji Hiszpanii.

– Po długich przemyśleniach i rozmowach z bliskimi zdecydowałem jednak, że potrzebuję odpoczynku, by naładować baterię i odzyskać siłę, która mi zawsze towarzyszyła – dodał Martinez.

https://twitter.com/J_Krecidlo/status/1396782359081537542

Znalazł zastępców

Iñigo Martinez pełnił ważną rolę w kadrze Luisa Enrique. W 2021 roku zagrał we wszystkich eliminacyjnych meczach reprezentacji Hiszpanii. Ostatecznie wśród stoperów powołano Pau Torresa, Aymerica Laporta, Diego Llorente i Erica Garcię.

W zestawieniu pominięto Sergio Ramosa i Nacho Fernandeza z Realu Madryt. Luis Enrique w pozostałych formacjach również nie powołał nikogo z zespołu Królewskich.

Źródło: TVP Sport

Pogrzeb polskiego właściciela klubu. Kibice Nantes przekroczyli kolejną granicę [WIDEO]

W minioną niedzielę zakończyły się ostatnie kolejki Ligue 1. FC Nantes wciąż jednak drży o utrzymanie. Kanarki zagrają z Toulouse FC dwumecz o grę w elicie. Za porażki Nantes kibice obwiniają polskiego prezesa i właściciela, Waldemara Kitę. Fanatycy zorganizowali jego pogrzeb.

FC Nantes w ostatniej kolejce Ligue 1 przegrało z grającym o nic Montpellier. Przez to Kanarki wylądowały w strefie barażowej. Piłkarze będą musieli zagrać dwumecz z Toulouse FC.

Konflikt na linii kibice-właściciel

Fani Nantes nie są zadowoleni z bieżącej sytuacji w klubie. Od lat są skonfliktowani z polskim prezesem i właścicielem, Waldemarem Kitą. Przed niedzielnym spotkaniem zorganizowali Polakowi „pogrzeb”, a na trumnie napisali FC Kita. Wcześniej przemierzali przez miasto z transparentami, na których widniały słowa: „Nie chcemy cię” czy „Oddaj nam FC Nantes”.

– Nasza demonstracja świadczy o silnym pragnieniu zmiany prezesa – powiedział o wydarzeniu rzecznik fanatyków Nantes.

https://twitter.com/adam_dworak/status/1396797300253544448

Waldemar Kita na razie nie komentuje tych wydarzeń. Jego konflikt z fanatykami Kanarków trwa od lat. Polak wykupił FC Nantes w 2007 roku. W pewnym momencie był bliski sprzedania klubu, jednak nic z tego nie wyszło. Za jego kadencji Kanarki dwukrotnie spadały do Ligue 2.

Pierwszy mecz barażowy o grę w Ligue 1 odbędzie się w najbliższy czwartek o 20:45. Rewanż w niedzielę o 18:00.

Źródło: WP Sportowe Fakty

Pierwszy trener Grosickiego z apelem do reprezentacji. „W interesie Roberta, ale i całej kadry jest to, aby „Grosik” był w drużynie”

Pierwszy trener Kamila Grosickiego udzielił wywiadu Interii Sport. Według Kazimierza Bieli wyjazd „Grosika” leży w interesie Roberta Lewandowskiego i innych zawodników kadry.

Dyskusja w narodzie

Kamil Grosicki najprawdopodobniej nie pojedzie na turniej EURO 2020. Paulo Sousa umieścił skrzydłowego West Bromwich Albion na liście rezerwowej przy powołaniach na mistrzostwa.

To wywołało ogromną dyskusję w opinii publicznej. Jedni bronili Sousy, bo jak można powołać piłkarza, który od miesięcy nie powąchał murawy. Drudzy krytykowali Portugalczyka, ponieważ Grosicki jest według nich ważnym ogniwem reprezentacji Polski.

Opinia byłego trenera

Decyzję Paulo Sousy skomentował także pierwszy trener „Grosika”. Kazimierz Biela ma nadzieję, że skrzydłowy mimo wszystko znajdzie się w kadrze na EURO.

– Trzeba na to spojrzeć z dwóch stron. Pierwsza to duże zasługi Kamila Grosickiego dla reprezentacji. Druga to aktualna forma i przydatność zawodnika dla drużyny podczas finałów Euro. Musimy sobie jednak zadać pytanie, czy stać nas na rezygnację z zawodnika, który jest tej kadrze bardzo potrzebny – stwierdził pierwszy trener Kamila Grosickiego.

– Nie chodzi o dawanie czegokolwiek za zasługi, tylko o poważne potraktowanie gracza. Umieszczenie Kamila na liście rezerwowych nie jest chyba optymalnym rozwiązaniem – dodał Biela.

– Mam nadzieję, że Robert i pozostali zrobią wszystko, aby Kamil jednak pojechał na turniej. W interesie Roberta, ale i całej kadry jest to, aby „Grosik” był w drużynie – podsumował.

Źródło: Interia Sport

Kimmich pod wrażeniem rekordu Roberta Lewandowskiego. Zdradził kto może pobić to osiągnięcie

Robert Lewandowski pobił rekord Gerda Muellera w ostatniej kolejce Bundesligi. Polak zakończył sezon z 41 bramkami na koncie. Joshua Kimmich wypowiedział się na temat osoby, która może poprawić ten wynik.

Pobije swój własny rekord?

Pomocnik Bayernu Monachium udzielił wywiadu telewizji Sky Sports po sobotnim spotkaniu z Augsburgiem. Niemiec wypowiedział się na temat osiągnięcia kapitana reprezentacji Polski. Według Kimmicha jedyną osobą, która może pobić rekord Roberta Lewandowskiego, jest… Robert Lewandowski.

– Zdobycie tylu bramek jest niewiarygodne, fenomenalne. Myślę, że ten rekord już nigdy nie zostanie pobity. Jeśli tak, to tylko Robert zrobi to ponownie – przyznał reprezentant Niemiec.

Prześcignął legendę

Polak pobił osiągnięcie Gerda Muellera z sezonu 1971/72, kiedy to legendarny snajper strzelił aż 40 bramek w sezonie. Lewandowski w sezonie 2020/21 dokonał czegoś jeszcze większego, bowiem do siatki rywali trafił o jeden raz więcej.

Źródło: Sky Sports, Meczyki.pl

Prezydent Sportingu z szokującą wiadomością. „Pewnego dnia Cristiano znów dla nas zagra”

Prezes Sportingu podgrzał atmosferę wokół Cristiano Ronaldo. Czy Portugalczyk zostanie bohaterem najbardziej nieoczywistych przenosin w letnim oknie transferowym?

Dużo zależy od końcowego wyniku

Wciąż nie wiadomo jak potoczy się przyszłość Cristiano Ronaldo. Według mediów doświadczony atakujący może opuścić Juventus w przypadku braku zakwalifikowania się do Ligi Mistrzów.

O tym, czy Stara Dama zagra w elitarnych rozgrywkach, dowiemy się po ostatniej kolejce Serie A. Turyńczycy zagrają w niedzielę na wyjeździe z Bologną. Oprócz swojej wygranej muszą jednak liczyć na potknięcie Napoli lub Milanu.

Dwa kluby w grze o Portugalczyka

Wśród zainteresowanych Portugalczykiem wymienia się Manchester United i Sporting. Ostatnio oliwy do ognia dolał Federico Varandas, prezes lizbońskiego zespołu. Według działacza Ronaldo pewnego dnia ponownie zagra dla świeżych mistrzów Portugalii.

– Myślę, że pewnego dnia Cristiano znów dla nas zagra. Oczywiście, wszystko zależy od jego decyzji. Ale poza tym, że jest wielkim piłkarzem, to także wielki fan Sportingu. Był jednym z pierwszych, który przesłał mi gratulacje z okazji mistrzostwa – oznajmił Federico Varandas.

– Ma jeszcze rok kontraktu w Juventusie, ale jestem pewien, że on chce rywalizować w Lidze Mistrzów – dodał.

Stara Dama będzie chciała zarobić

Cristiano Ronaldo bronił barw Sportingu w latach 1997-2003. Portal transfermarkt.de wycenia 36-latka na 50 milionów euro. Portugalczyka obowiązuje jeszcze roczny kontrakt ze Starą Damą. Turyńczycy z pewnością chcieliby zarobić za atakującego część kwoty, którą na niego wydali. Ronaldo dołączył do Juventusu w 2018 roku za 100 milionów euro.

Źródło: Goal.com, Sic Noticias

Przemysław Frankowski mógł zagrać w Atalancie! Agent piłkarza zdradził szczegóły

Mariusz Mowlik, który jest agentem Przemysława Frankowskiego, udzielił wywiadu portalowi Interia Sport. Menadżer zdradził, że skrzydłowy mógł trafić do innego klubu niż Chicago Fire. W gronie zainteresowanych wymieniano kluby z Włoch, Belgii czy Turcji.

Przemysław Frankowski zmienił w 2019 roku Jagiellonię Białystok na Chicago Fire. Strażacy zapłacili za Polaka około 1,5 mln euro. Agent skrzydłowego, Mariusz Mowlik zdradził na łamach Interii Sport, że piłkarz nie narzekał na brak ofert.

Spore zainteresowanie Polakiem

Po Frankowskiego zgłaszały się drużyny z Włoch, Belgii czy Turcji. Ostatecznie zdecydowano, by skrzydłowy przeszedł do amerykańskiego zespołu z Chicago.

– Przemek odchodził z Jagiellonii Białystok już jako reprezentant Polski, więc zainteresowanie nim było dosyć spore. Tak naprawdę najtrudniej było dogadać się z Jagiellonią co do kwoty transferu – powiedział agent piłkarza.

– Samo Chicago było najbardziej zdeterminowane, pokazało najlepszą i najbardziej wiarygodną ścieżkę rozwoju. Ważne było też spokój i bezpieczeństwo dla rodziny, bo Przemek w momencie przeprowadzki miał małe dziecko. Oprócz Chicago zainteresowany był Achmat Grozny, który proponował podobne warunki, ale tu zaważyły względy bezpieczeństwa, rodzina nie do końca chciała mieszkać w Groznym – dodał Mariusz Mowlik.

– Była też oferta z Sivassporu z Turcji, z Atalany Bergamo, z belgijskiego Lokeren. Wybraliśmy Chicago i jesteśmy zadowoleni. Co do Atalanty, to mieliśmy jasny sygnał, że nie byłby pierwszym wyborem trenera, musiałby mocno walczyć o miejsce w składzie. W Bergamo od razu musiałby się też przestawić na grę na wahadle, wtedy Przemek nie był do końca jeszcze na to przygotowany – zakończył 40-latek.

Bilans Przemysława Frankowskiego w Chicago Fire to 56 spotkań, 8 bramek oraz 8 asyst. Portal transfermarkt.de wycenia polskiego skrzydłowego na 2 miliony euro. Umowa 26-latka ze Strażakami obowiązuje do 30 czerwca 2022 roku.

Źródło: Interia Sport

Lewandowski o pięciu golach z Wolfsburgiem: Po meczu nie czytałem żadnych tekstów na ten temat. Nie chciałem czuć się gloryfikowany

Robert Lewandowski udzielił wywiadu włoskiej La Gazzetta dello Sport. Polak w rozmowie z dziennikarzami wrócił wspomnieniami do meczu z Wolfsburgiem, w którym strzelił 5 goli w 9 minut.

Długo nie analizował tego spotkania

– Długo nie zdawałem sobie sprawy z tego, że strzeliłem 5 goli w 9 minut. Po meczu nie czytałem żadnych tekstów na ten temat, ponieważ nie chciałem czuć się gloryfikowany przez innych. Nie czułem potrzeby, by w specjalny sposób się tym szczycić – powiedział na łamach LGdS Lewandowski.

Kapitan reprezentacji Polski przyznał, że obawiał się, by występ z Wolfsburgiem nie odbił mu się czkawką. Robert Lewandowski zdradził jednak, że po głębszej analizie tego wyczynu uświadomił sobie, czego dokonał.

– Po raz pierwszy analizowałem ten występ dopiero przy bożonarodzeniowym stole z rodziną. Byłem w szoku, gdy na spokojnie uświadomiłem sobie, czego dokonałem. Teraz kiedy przypominam sobie tamten mecz, to nadal dostaję gęsiej skórki – dodał Polak.

Co gdyby Lewandowski zagrał w Serie A?

Włoscy dziennikarze zapytali 32-latka o perspektywę gry w Serie A. Według Lewandowskiego Italia to fajny kraj, który poznał podczas wakacji.

– Tam jest rozgrywanych więcej spotkań w Niemczech, więc to już jakieś obciążenie. Ale Włochy to fajny kraj, lubię go. Byłem na wakacjach na Sardynii. Ludzie są otwarci i wiecznie szczęśliwi – podsumował kapitan reprezentacji Polski.

Źródło: La Gazzetta dello Sport, TVP Sport

Szykuje się wielki powrót na Old Trafford? „Solskjaer jest w ciągłym kontakcie z Ronaldo”

Według portalu The Athletic Manchester United monitoruje sytuację Cristiano Ronaldo. Czy dojdzie do spektakularnego powrotu?

Odejdzie ze Starej Damy?

Media nie przestają spekulować na temat potencjalnych przenosin „CR7”. Portugalczyka obowiązuje jeszcze roczny kontrakt z Juventusem. Jeśli jednak Stara Dama nie zakwalifikuje się do następnej edycji Ligi Mistrzów, 36-latek może zmienić barwy. To wciąż jest możliwe, bowiem Juve zajmuje 5. miejsce, a w ostatniej kolejce Serie A musi wygrać z Bologną i liczyć na utratę punktów Napoli lub Milanu.

Łączony z byłym klubem

Według portalu The Athletic Manchester United monitoruje sytuację Cristiano Ronaldo. Przypomnijmy, że Portugalczyk reprezentował barwy Czerwonych Diabłów w latach 2003-2009. To właśnie w tym klubie zdobył pierwszą Ligę Mistrzów i Złotą Piłkę.

Manchester United to jeden z niewielu zespołów, który mógłby sobie pozwolić na utrzymanie kontraktu Ronaldo. Dziennikarze The Athletic twierdzą, że Ole Gunnar Solskjaer jest w ciągłym kontakcie z Portugalczykiem.

Cristiano Ronaldo zagrał w 44 spotkaniach w sezonie 2020/2021. W tym czasie zanotował 36 trafień i 4 asysty. Portal transfermarkt.de wycenia 36-latka na 50 milionów euro.

Źródło: Meczyki.pl

EkstraklasaTrolls.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.