Gikiewicz nadal marzy o grze w kadrze. „Argument o wieku jest nietrafiony”

Rafał Gikiewicz udzielił wywiadu TVP Sport. Bramkarz Augsburga wypowiedział się na temat braku zaproszenia na zgrupowanie reprezentacji Polski. – Pod kątem powołań żadnego kontaktu nie było – powiedział „Giki”.

Wybrał czwórkę golkiperów

Czesław Michniewicz powołał czterech bramkarzy na marcowe zgrupowanie reprezentacji Polski. Mowa o Wojciechu Szczęsnym, Łukaszu Skorupskim, Bartłomieju Drągowskim i Kamilu Grabarze.

„Giki” znów pominięty

Nowy selekcjoner, tak jak jego poprzednik nie kontaktował się z podstawowym golkiperem drużyny z Bundesligi – Rafałem Gikiewiczem. Bramkarz Augsburga w rozmowie z TVP Sport opowiedział o swoim aktualnym marzeniu związanym z grą w kadrze Polski.

– Pod kątem powołań żadnego kontaktu nie było. Pogratulowałem trenerowi Michniewiczowi wyboru na selekcjonera. Trochę się śmieję, że często mówi się o wieku i patrzymy na to, kto ile ma lat, a nie na to, kto ile grał w ostatnich miesiącach. Nie neguję decyzji selekcjonera, bo to on wybiera, ale najważniejszym kryterium powinna być regularna gra, a nie wiek – powiedział Gikiewicz.

– Nie będę się na siłę wpraszał i reklamował, bo każdy potrafi obejrzeć mecz. Wszyscy mogą zerknąć na moje występy i zobaczyć, co potrafię. Nie ma mnie na kadrze, bo tak zadecydował selekcjoner i ma do tego prawo. Dla mnie argument „bo ktoś jest młodszy” i na to bardziej zasługuje, jest nietrafiony. Robert Lewandowski też nie ma 21 lat, a jest najlepszym napastnikiem na świecie – dodał bramkarz Augsburga.

Zobacz również: Boniek wierzy w awans Polaków. „To nam daje przewagę”

Źródło: TVP Sport

Boniek wierzy w awans Polaków. „To nam daje przewagę”

Zbigniew Boniek w rozmowie z Interią opowiedział o szansach reprezentacji Polski w finale baraży o udział w mundialu. 65-latek uważa, że Biało-Czerwoni mają argumenty, aby sportowo pokonać Szwedów lub Czechów.

Walka o mundial

Reprezentacja Polski zmierzy się 29 marca ze zwycięzcą pary Szwecja – Czechy. Spotkanie wyłoni uczestnika mistrzostw świata w Katarze. Zbigniew Boniek w wywiadzie dla Interii opowiedział o szansach Biało-Czerwonych.

– Zagramy przed własną publicznością, to nam daje przewagę. Sportowo Szwedzi i Czesi są do pokonania. Ci drudzy byliby może odrobinę wygodniejszym przeciwnikiem ze względu na kontuzjepowiedział Boniek.

– Jeśli Szwedzi pokonają Czechów, to też nie będzie dla nas tragedia. Na EURO 2020 stoczyliśmy ze Szwedami zacięty mecz. Przegraliśmy, bo musieliśmy wygrać i przy stanie 2:2 w końcówce desperacko atakować. Z kontry wziął się trzeci gol dla Szwecji. Nasi piłkarze uświadomili sobie jednak, że to jest rywal w ich zasięgu. Taki z którym można odwrócić losy meczu nawet od stanu 0:2 – dodał honorowy prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej.

Debiut nowego selekcjonera

Czesław Michniewicz będzie miał szansę sprawdzenia zawodników przed spotkaniem ze zwycięzcą pary Szwecja – Czechy. Biało-Czerwoni zagrają w czwartek mecz towarzyski ze Szkotami. Początek spotkania o godzinie 20:45.

Jak Michniewicz ustawi skład na Szkocję? Pojawiły się przewidywania

Źródło: Interia

Spore zainteresowanie kolejnym domowym meczem Lecha. Kolejki przed sklepami i w internecie

Kibice Lecha Poznań licznie ruszyli po bilety na mecz z Legią Warszawa. Sklepy Kolejorza są oblężone, a oficjalna strona ze sprzedażą wejściówek generuje komunikat o kolejce. Wiele wskazuje na to, że przy Bułgarskiej znów ujrzymy komplet publiczności.

Najlepsza frekwencja

Kolejorz może się pochwalić najlepszą frekwencją w obecnym sezonie Ekstraklasy. Lech Poznań zajmuje cztery pierwsze miejsca w rankingu z tymi danymi. Co ciekawe, piąte miejsce jest też związane z udziałem ekipą ze stolicy Wielkopolski.

https://twitter.com/mat92mil/status/1506215063128088578

  • Lech – Jagiellonia (40 072 widzów)
  • Lech – Śląsk (28 808 widzów)
  • Lech – Raków (27 534 widzów)
  • Lech – Wisła K. (26 890 widzów)
  • Legia – Lech (25 702 widzów)

100-lecie

W minionej kolejce Ekstraklasy Lech Poznań obchodził swoje stulecie. Na stadionie przy ulicy Bułgarskiej zebrało się ponad 40 tysięcy kibiców, którzy oglądali mecz Kolejorza z Jagiellonią. Lech pewnie pokonał białostoczan 3:0, a fani hucznie świętowali urodziny klubu. Wiele wskazuje na to, iż Lech drugi raz z rzędu sprzeda wszystkie wejściówki.

Kolejny komplet?

W środę o godzinie 10:00 ruszyła sprzedaż biletów na mecz Lecha z Legią, który odbędzie się 9 kwietnia. Do spotkania zostały niecałe trzy tygodnie, a już sprzedano 25 tysięcy wejściówek. Rzecznik Kolejorza, Maciej Henszel opublikował dane na Twitterze.

https://twitter.com/MHenszel/status/1506572118103924738

https://twitter.com/MHenszel/status/1506595970787729409

Spore zainteresowanie

Derbowy mecz Lecha z Legią z pewnością elektryzuje poznaniaków mimo kryzysu warszawiaków. Fani Kolejorza licznie ruszyli po bilety, o czym świadczą nie tylko powyższe statystyki, ale również kolejki pod sklepami stacjonarnymi. Strona internetowa generuje specjalny komunikat, który informuje o szacunkach, ile kibic będzie czekał, aby uzyskać możliwość zakupu wejściówki.

https://twitter.com/dobraszd/status/1506559050208718848

https://twitter.com/BronekLP/status/1506559780558708737

Fot. Własne

Lewandowski o polskich piłkarzach z ligi rosyjskiej: To ciężki temat nie tylko dla nas, ale też dla nich

Robert Lewandowski odpowiedział na pytania dziennikarzy podczas wtorkowej konferencji prasowej. Kapitan Biało-Czerwonych wypowiedział się na temat polskich zawodników reprezentujących ligę rosyjską.

Pozostali w Rosji

Gorącym tematem w ostatnich dniach była kwestia polskich zawodników w lidze rosyjskiej. Sebastian Szymański, Maciej Rybus i Rafał Augustyniak wciąż reprezentują barwy klubów z kraju, który najechał niepodległą Ukrainę.

Potrzebują czasu?

Dziennikarka TVN 24 zapytała Roberta Lewandowskiego na konferencji prasowej o to, jakie jest jego zdanie w tej sprawie. Piłkarz Bayernu Monachium przyznał, że to trudne okoliczności, jednak czasami do rozwiązania takich sytuacji potrzeba czasu.

– Ciężki temat. Nie tylko dla nas, ale też dla nich. To są indywidualne sprawy, których czasami nie da się rozwiązać w ciągu tygodnia. Grzesiu Krychowiak jest już na wypożyczeniu dzięki furtce zostawionej przez UEFA, nie wiem, jak to wygląda w przypadku pozostałych piłkarzy. Chciałoby się to oczywiście załatwić z dnia na dzień, ale czasami potrzeba czasu – powiedział kapitan reprezentacji Polski.

– Każdy z nas sobie zdaje sprawę, w jakiej oni są sytuacji. Mamy zawodnika, który ma tak naprawdę rodzinę z Rosji (mowa o Macieju Rybusie, który ma żonę Rosjankę oraz dwójkę dzieci, które urodziły się w tym kraju – przyp. red.). To jest zbyt świeży temat, żeby pochopnie wyciągać wnioski. Każdy z nich szuka rozwiązania i pytanie tylko, kiedy je znajdzie – dodał.

– Pewnych umów czy zapisów nie da się zmienić, a te rozmowy nie są łatwe, bo zapewne nie ma chęci z drugiej strony. Nie jest tak, że obu stronom tak samo mocno zależy na rozwiązaniu tej sytuacji. Od nas będzie wsparcie dla tych piłkarzy, a na koniec tylko od nich będzie zależało, jaką drogę wybiorą – zakończył.

Źródło: Weszło, Łączy nas Piłka

Michniewicz o piłkarzach z ligi rosyjskiej. „Będzie czas, aby o wszystkim porozmawiać”

W ostatnich dniach w mediach toczyła się żywa dyskusja na temat powołań dla zawodników z ligi rosyjskiej. Czesław Michniewicz postanowił odnieść się do tej sytuacji. Selekcjoner przyznał, że przyjdzie czas na rozmowę o tej sprawie.

Wykluczony Rybus

Czesław Michniewicz powołał na marcowe zgrupowanie dwóch piłkarzy z ligi rosyjskiej. Mowa o Macieju Rybusie i Sebastianie Szymańskim. Pierwszy z wymienionych nie mógł przyjechać na kadrę z powodu pozytywnego wyniku testu na koronawirusa.

– Miałem okazję rozmawiać z Mariuszem Piekarskim, który jest w Katowicach. Pokazywał mi test Rybusa. Wcześniej ten test otrzymał też nasz lekarz, więc nie ma tu żadnego drugiego dna. Nie ma żadnych wątpliwości co do tego, że jest chory – powiedział Czesław Michniewicz na konferencji prasowej.

Co z psychiką Szymańskiego?

Selekcjoner został również zapytany o kondycję psychiczną Sebastiana Szymańskiego, który spotkał się w ostatnich dniach z falą krytyki. Czesław Michniewicz ma nadzieję, że ta sytuacja nie wpłynęła źle na psychikę wychowanka Legii Warszawa. Trener zapewnił, że jeszcze przyjdzie czas na temat zawodników, którzy grają w lidze rosyjskiej.

– Rozmawiałem w tygodniu z Sebastianem Szymańskim, mówiliśmy o tej całej sytuacji. Przyjechał bardzo zmęczony, bo w niedzielę miał mecz ligowy i o drugiej w nocy musiał być na lotnisku. Myślę, że będzie jeszcze czas, aby o wszystkim porozmawiać. Mam nadzieję, że z jego psychiką wszystko jest w porządku – stwierdził Czesław Michniewicz.

– Nie było jeszcze rozmowy nt. gry naszych reprezentantów w Rosji. Zawodnicy o godzinie 14 zjawili się w hotelu na posiłku, później mieli czas wolny. Jest wystarczająco dużo czasu, aby porozmawiać o tym wszystkim w innym terminie – podsumował selekcjoner.

Trudny orzech do zgryzienia

Przypomnijmy, że na zgrupowaniu reprezentacji Polski oprócz zawodnika ligi rosyjskiej pojawi się Grzegorz Krychowiak, który stał na czele buntu w Krasnodarze po tym, jak najechano Ukrainę. Powołanie od Michniewicza dostał również Tomasz Kędziora, który musiał uciec z Kijowa. Obrońca został zmuszony do tymczasowego odejścia z Dynama w związku z atakiem Rosjan.

Źródło: Łączy nas Piłka

Fabiański porównał Kane’a z Lewandowskim. „W tym elemencie jest chyba trochę lepszy”

Tottenham pokonał West Ham 3:1 w 30. kolejce Premier League. W bramce Młotów przez cały mecz wystąpił Łukasz Fabiański. Polski golkiper po spotkaniu porównał Harry’ego Kane’a z Robertem Lewandowskim.

Kane vs. Lewandowski

Koguty pewnie pokonały West Ham w derbach Londynu. Podopieczni Antonio Conte wygrali z Młotami 3:1. Świetny występ zaliczył m.in. Harry Kane — napastnik zanotował dwie asysty przy trafieniach Sona. Łukasz Fabiański porównał Anglika do Roberta Lewandowskiego w programie „Jej Wysokość Premier League”.

– Patrząc na to, jak teraz gra Harry Kane, myślę, że jest w tym sezonie inną „dziewiątką” od Roberta Lewandowskiego. „Lewy” jest zawodnikiem, który cały czas gra dosyć wysoko, choć czasem cofa się w meczach reprezentacji. Kane ma umiejętność rozgrywania piłki, potrafi to robić. W tym elemencie jest chyba trochę lepszy od Lewandowskiego. Jeśli chodzi o bycie superstrzelcem to „Lewy” jest lepszym zawodnikiem – powiedział Fabiański na antenie Canal+ Sport.

Młoty powalczą o europejskie puchary

West Ham United z Łukaszem Fabiańskim w składzie zajmuje siódme miejsce w tabeli Premier League. Podopieczni Davida Moyesa zgromadzili 48 punktów w 30 kolejkach. Tottenham plasuje się na piątej lokacie z 51 punktami i jednym zaległym meczem.

Źródło Canal+ Sport, Meczyki.pl

Grosicki: „Wyczekiwałem tego powołania, jak małe dziecko, które czeka na świąteczny prezent”

Kamil Grosicki udzielił wywiadu Przeglądowi Sportowemu. Piłkarz wypowiedział się na temat swojego powrotu do reprezentacji Polski. Skrzydłowy Pogoni Szczecin uważa taką możliwość za największy zaszczyt.

Kamil Grosicki nie reprezentował Biało-Czerwonych przez problemy w klubie. Skrzydłowy postanowił wrócić do polskiej ekstraklasy, aby zaczerpnąć regularnej gry. „Grosik” stał się kluczowym ogniwem Pogoni Szczecin w walce o tytuł. W związku z tym selekcjoner Czesław Michniewicz powołał go na marcowe zgrupowanie.

O roli rezerwowego…

– Dziś nie możemy wybiegać w przyszłość, najważniejszy jest awans do mistrzostw świata. Mamy zacząć z wahadłowymi, ale muszę być gotowy, bo w każdej chwili mogę wskoczyć do składu. Wtedy mam pokazać swoje doświadczenie, jakość w dogrywaniu piłek – powiedział Kamil Grosicki w rozmowie z Przeglądem Sportowym.

O powrocie do reprezentacji…

– Wszyscy wiedzą, jakie mam podejście do gry w reprezentacji, do bycia częścią tej drużyny. To absolutnie największy zaszczyt, nie ma nic piękniejszego. Wypełnione trybuny, stawka, atmosfera – to wszystko bardzo mocno mnie nakręca. Tak jak małe dziecko czeka w Święta Bożego Narodzenia, aż Mikołaj przyniesie mu prezent, tak samo ja wyczekiwałem tego powołania – dodał „Grosik”.

Podczas marcowego zgrupowania reprezentacja Polski rozegra dwa spotkania. W czwartek 24 marca Biało-Czerwoni towarzysko zmierzą się ze Szkocją (na wyjeździe). We wtorek 29 marca zagrają u siebie finał baraży o udział w mundialu.

Źródło: Onet, Przegląd Sportowy

Kylian Mbappe po bolesnej porażce z Monaco: „Trzeba szanować kibiców i siebie nawzajem”

AS Monaco pokonało u siebie Paris Saint-Germain 3:0. Gwiazdor ekipy gości, Kylian Mbappe w pomeczowym wywiadzie przeprosił kibiców za dyspozycję zespołu w tym spotkaniu.

Trudne dni po blamażu w stolicy Hiszpanii

Otoczenie klubu z Paryża przeżywa trudne dni po odpadnięciu z Ligi Mistrzów z Realem Madryt. Podopieczni Mauricio Pochettino dali swoim kibicom kolejny powód do niezadowolenia. PSG przegrało na wyjeździe z AS Monaco aż 0:3.

– Dzisiaj przegraliśmy z drużyną, która miała swój pomysł na grę i realizowała założenia. Naszym celem pozostaje zdobycie dziesiątego mistrzostwa – powiedział po spotkaniu Kylian Mbappe.

– Możemy wygrywać po 8:0 lub 9:0, ale ludzie nadal będą myśleć o Lidze Mistrzów. Musimy być profesjonalistami. Trzeba szanować kibiców i siebie nawzajem. To była katastrofa – dodał gwiazdor Paris Saint-Germain.

Przewodzą w lidze francuskiej

Wicemistrzowie Francji prowadzą w tabeli Ligue 1. Podopieczni Mauricio Pochettino mają na swoim koncie 65 punktów po 29 kolejkach.

Źródło: WP Sportowe Fakty

Jacek Góralski pewny zwycięstwa. „Zrobimy ten awans”

Jacek Góralski udzielił wywiadu portalowi Łączy nas Piłka. 29-letni defensywny pomocnik jest przekonany, że reprezentacja Polski awansuje na mistrzostwa świata w Katarze.

29 marca wyjaśni się, czy Biało-Czerwoni pojadą na mundial w Katarze. Reprezentacja Polski zmierzy się wówczas ze zwycięzcami pary Szwecja – Czechy. Spotkanie odbędzie się na Stadionie Śląskim w Chorzowie.

Będzie awans

Czesław Michniewicz niedawno opublikował listę powołanych na marcowe zgrupowanie. Wśród nich znalazł się Jacek Góralski. Piłkarz Kairata Ałmaty w rozmowie z portalem Łączy nas Piłka zadeklarował, że Biało-Czerwoni „zrobią ten awans”.

– Z trenerem miałem Michniewiczem okazje poznać się dużo wcześniej. Jeszcze kiedy grałem w Łudogorcu, to zdarzało mu się wpadać na nasze mecze sparingowe w Turcji. Co do samej rozmowy o reprezentacji, to skupiliśmy się na oczekiwaniach względem zawodników występujących na mojej pozycji – powiedział defensywny pomocnik.

– Jestem bardzo wdzięczny trenerowi za to, że dał mi szansę. Po przyjeździe na zgrupowanie będę chciał zrobić wszystko, żeby mu się odwdzięczyć. Jak zmieni się reprezentacja pod jego wodzą? Przekonamy się w pierwszych meczach. Jedno, co wiem na pewno, to że zrobimy ten awans – dodał 29-latek.

Powrót do kadry

Jacek Góralski ma na swoim koncie 17 występów w reprezentacji Polski. W tym czasie jednokrotnie pokonał bramkarza rywali. Marcowe zgrupowanie będzie dla niego pierwszym od długiego czasu. Przypomnijmy, że 29-latek nie pojechał na EURO 2020 z powodu ciężkiego urazu.

Źródło: Łączy nas Piłka

Kędziora przywitany w Poznaniu. „To naprawdę coś pięknego”

Tomasz Kędziora wrócił do Lecha Poznań po kilku latach nieobecności. Reprezentant Polski w wywiadzie dla Canal+ Sport podziękował kibicom Kolejorza za ciepłe przyjęcie i doping.

Uciekł z Ukrainy

Kędziora ewakuował się z Ukrainy w związku z najazdem Rosji na całe państwo. Piłkarz postanowił wrócić do Poznania. Kolejorz wypożyczył prawego obrońcę Dynama Kijów do końca sezonu.

Stulecie

Lech Poznań obchodził w sobotę swoje stulecie. Ponad 40 000 osób zgromadziło się na stadionie przy ulicy Bułgarskiej. Fanatycy Kolejorza zrobili dwie oprawy oraz mocno dopingowali swój ukochany zespół przez cały mecz. Tomasz Kędziora podziękował fanom za wsparcie w rozmowie z Canal+ Sport.

– Jest taka sytuacja, że jestem z powrotem w Lechu w tym sezonie i wchodzę na boisko przy tylu kibicach. To naprawdę coś pięknego. Nie zdążyłem się zmęczyć. 20 minut dla piłkarza profesjonalnego to jest nic – powiedział 26-krotny reprezentant Polski.

Dobra druga połowa

Lech schodził do szatni po pierwszej połowie przy bezbramkowym remisie. Dopiero w drugiej części gry Kolejorz wrzucił wyższy bieg. Ostatecznie poznaniacy wygrali 3:0 po golach Ishaka, Amarala i Kownackiego.

– Myślę, że w drugiej połowie cała drużyna zagrała o wiele lepiej. Jagiellonia w pierwszej połowie dobrze się broniła i czekała tylko na kontrataki. Później wszedł Joao i odmienił trochę grę. Jako drużyna jesteśmy mocni i do końca będziemy walczyć, żeby zdobyć mistrzostwo Polski – podsumował „Kendi”.

Źródło: Canal+ Sport, WP Sportowe Fakty

Wyjątkowe życzenia od wyjątkowego piłkarza. Nicki Bille Nielsen na 100-lecie Lecha Poznań [WIDEO]

Lech Poznań obchodzi setną rocznicę swojego istnienia. W związku z tym Kolejorz otrzymuje liczne życzenia od środowiska piłkarskiego. Do pozdrowień dołączają się również byli zawodnicy ekipy z Bułgarskiej. Kierownik działu sportu w Lechu Poznań przekazał życzenia od… Nickiego Bille Nielsena.

„Legenda” z pozdrowieniami

Nicki Bille Nielsen to piłkarz, którego pamiętamy głównie z pozaboiskowych wydarzeń. Bilans Duńczyka w Lechu Poznań to 8 bramek i 1 asysta w 43 spotkaniach. 34-latek wykorzystał okazję 100-lecia Kolejorza, aby przypomnieć się kibicom.

– Bardzo za wami tęsknie, za miastem, za kibicami, za klubem, za wszystkim. Z całego serca życzę wam mistrzostwa w tym roku. Kiedy wygracie, przyjadę z wami imprezować – powiedział Nicki Bille Nielsen.

Kawka nienawiści

Duńczyk postanowił również zaczepić Legię Warszawa. Przypomnijmy, że kiedy NBN reprezentował Lecha Poznań, to w jednym z wywiadów przyznał, że zaraz po kawie przypomina sobie, że nienawidzi Legii.

– W tym sezonie kawka smakuje wspaniale – dodał 34-latek.

https://twitter.com/__Tabi_/status/1505143033859383302

100-lecie Lecha Poznań. Kibice świętują urodziny klubu [WIDEO]

Dokładnie 100 lat temu w stolicy Wielkopolski powstał klub o nazwie Lutnia Dębiec, który dziś określa się jako Lech Poznań. Z tej okazji kibice Kolejorza przyszli pod stadion uczcić urodziny swojej ukochanej drużyny.

https://twitter.com/MHenszel/status/1504956611902808072?t=vDacdY-oBnwwpgkuHg7NLA&s=19

https://twitter.com/JasinskiAdamPL/status/1504957619831771143?t=tMP0kSE6IJPaaWkdaFXx-w&s=19

https://twitter.com/maxelpe/status/1504960130475085829?t=RVLTGvw_d5TNvEUFPdAJIg&s=19

Puchacz i Skrzypczak też świętują

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Tymoteusz Puchacz (@puszka.27)

Mecz na 100-lecie

W sobotę 19 marca dojdzie do rocznicowego meczu. Przy Bułgarskiej ma pojawić się komplet widzów. Zarówno Lech, jak i Jagiellonia zagrają w specjalnych retro strojach. Początek spotkania o godzinie 20:00.

Wściekły Piotr Rutkowski w rozmowie z The Athletic. „Sprzedali piłkarza, za którego nie zapłacili”

Prezes Lecha Poznań, Piotr Rutkowski udzielił wywiadu The Athletic, w którym odniósł się do kwestii transferu Kamila Jóźwiaka. Współwłaściciel Lecha Poznań jest wściekły, że Derby County wciąż nie zapłaciło Kolejorzowi za 23-letniego skrzydłowego.

Kamil Jóźwiak zmienił Derby County na klub z MLS – Charlotte FC. Kwota transferu nie jest znana, jednak każde pieniądze przydadzą się Baranom w obliczu kryzysu finansowego. Co ciekawe, Derby sprzedało piłkarza, za którego nie zapłacono jeszcze poprzedniemu klubowi – Lechowi Poznań.

Poirytowany prezes

W związku z tym Piotr Rutkowski postanowił ustosunkować się do całej sytuacji w wywiadzie dla The Athletic. Prezes Lecha Poznań nie krył swojego oburzenia w rozmowie z dziennikarzem brytyjskiej prasy.

– Oni sprzedali piłkarza, za którego nie zapłacili. To jest uczciwe? Etyczne? Najbardziej frustruje fakt, że nie mamy żadnych gwarancji wsparcia ze strony FIFA ani władz ligi angielskiej. Gdybyśmy byli angielskim klubem, pewnie byłoby inaczej – powiedział Piotr Rutkowski.

Dziesięć milionów do zapłaty

Lech Poznań sprzedał Kamila Jóźwiaka do Derby County za około 3,5 mln funtów. W ciągu roku od transferu przelano Kolejorzowi 25% tej kwoty. Później Barany znalazły się w ogromnym kryzysie i przestały płacić. Angielski klub jest winny poznaniakom ponad 10 mln złotych.

Źródło: The Athletic, Sport.pl

Verbić o ucieczce z Kijowa: „Tomek jest dla mnie jak brat. Powiedział, że mnie nie zostawi”

Benjamin Verbić udzielił wywiadu Super Expressowi. Nowy piłkarz Legii Warszawa opowiedział polskiej prasie o tym, jak wraz z Tomaszem Kędziorą wydostali się z Kijowa. Słoweniec przyznał, że 27-letni Polak jest dla niego jak brat.

Benjamin Verbić w rozmowie z Super Expressem wypowiedział się na temat ucieczki z Kijowa. Słoweniec przyznał, że była to bardzo trudna droga. 28-letni piłkarz Legii Warszawa zdradził, że otrzymał wielką pomoc od Tomasza Kędziory.

Wyjazd ze stolicy Ukrainy i nieoceniona pomoc Kędziory

Oto odpowiedź Verbicia na pytanie, jak wyglądały ostatnie chwile przed opuszczeniem Kijowa:

– Czułem strach, ale musiałem zatroszczyć się o syna i partnerkę, by znaleźć się w bezpiecznym miejscu. Na początku nie wiedzieliśmy, co zrobić. Kiedy wyruszyć. Czekaliśmy na odpowiedni moment. Miałem tylko pół baku paliwa, a w Ukrainie można jednorazowo zatankować tylko 20 l. Połowa stacji benzynowych była zamknięta – powiedział reprezentant Słowenii.

– Kiedy zaczęły się wybuchy, byliśmy w mieszkaniu, ale później z Tomaszem Kędziorą, Denysem Harmaszem i rodzinami przenieśliśmy się do ośrodka Dynama. Po 10 dniach wszyscy tam byli. Tam mieliśmy być bezpieczniejsi, ale głównie siedzieliśmy w schronie. Tomek był w kontakcie z premierem Mateuszem Morawieckim i powiedział, że to jeden z ostatnich momentów, aby wyjechać z Kijowa. Powiedział, że mnie nie zostawi. Tomek jest dla mnie jak brat – dodał 28-latek.

https://twitter.com/adam_dworak/status/1504765106227458062

Źródło: Super Express

Mourinho znowu w akcji. „Nasi piłkarze grali w czwartek, kiedy ci z Lazio palili papierosy z Sarrim” [WIDEO]

Jose Mourinho udzielił wywiadu po tym, jak AS Roma wyeliminowała Vitesse z 1/8 finału Ligi Konferencji Europy. Portugalski trener wypowiedział się na temat szkoleniowca holenderskiej ekipy. Ponadto, w swoim stylu zaczepił Maurizio Sarriego, z którym zmierzy się już w weekend w derbach Rzymu.

Docenił rywali z Holandii

– Nie jestem agentem, nie działam w menedżerce, ale trener Vitesse jest świetny. Przed dwumeczem nie wiedziałem, jak się nazywa, kim jest. Po dwumeczu muszę powiedzieć, że stworzył świetną drużynę. Moje gratulacje – powiedział po spotkaniu Mourinho.

Derby Rzymu

Już w niedzielę o 18:00 dojdzie do spotkania AS Romy z Lazio. Spotkanie będzie bardzo ważne dla układu tabeli Serie A. Rzymskie kluby są oddzielone od siebie zaledwie punktem.

Mourinho w pomeczowym wywiadzie narzekał, że w tygodniu jego zawodnicy musieli zagrać z Vitesse, kiedy „piłkarze Lazio w tym czasie palili papierosy z Sarrim”.

https://twitter.com/dominikpiechota/status/1504736695882862596?t=OwWIVnCp4WqVticQL9EsWw&s=19

Źródło: Twitter, Meczyki.pl

EkstraklasaTrolls.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.