Jesper Karlström po porażce z Polską: „To cholernie przykre”

Reprezentacja Polski awansowała na mistrzostwa świata w Katarze. Biało-Czerwoni pokonali Szwecję 2:0. Jesper Karlström z Lecha Poznań przyczynił się do porażki Trzech Koron. Pomocnik Kolejorza sprokurował rzut karny. W pomeczowym wywiadzie opowiedział o swojej perspektywie tego zdarzenia.

Doskonały początek zgrupowania

Selekcjoner reprezentacji Szwecji powołał na marcowe zgrupowanie Jespera Karlströma z Lecha Poznań. Piłkarz pokazał się z bardzo dobrej strony w półfinałowym meczu baraży (przeciwko Czechom). Wówczas wszedł na boisko z ławki.

Zasłużone miejsce w składzie i błąd na wagę awansu

Świetna postawa pomocnika Kolejorza zaowocowała możliwością gry w finale od pierwszej minuty. 26-latek nie zapamięta dobrze tego spotkania, ponieważ to po jego faulu na Grzegorzu Krychowiaku przyznano rzut karny dla Polaków. Robert Lewandowski pewnie zamienił jedenastkę na bramkę.

„To cholernie przykre”

Jesper Karlström po spotkaniu udzielił wywiadu, w którym opisał boiskową sytuację ze swojej perspektywy. Słowa piłkarza na język polski przełożył Piotr Piotrowicz, który na co dzień prowadzi profil społecznościowy związany ze skandynawskim futbolem.

– Piłka wchodziła przy punkcie rzutu karnego. Biegłem w jej kierunku, a Krychowiak był lekko przede mną. Moje pierwsze wrażenie było, że obaj się zderzyliśmy i upadliśmy – powiedział Jesper Karlström.

– Może to był karny. To cholernie przykre, ale trzeba spróbować przez to przejść – dodał 26-letni pomocnik Kolejorza.

https://twitter.com/Piotrowicz17/status/1509052756417515521?t=NUQ4aqveMBla-_z0Q1bUyw&s=19

Krychowiak przed meczem ze Szwecją: „Jestem gotowy na 120 minut”

Grzegorz Krychowiak udzielił wywiadu Mateuszowi Skwierawskiemu z portalu WP Sportowe Fakty. Piłkarz AEK-u Ateny wierzy w to, że reprezentacja Polski pokona Szwedów w finale baraży o udział w mundialu.

Czesław Michniewicz zadebiutował jako selekcjoner reprezentacji Polski w marcowym meczu towarzyskim przeciwko Szkocji. Teraz całą kadrę czeka sprawdzian o wielkiej wadze. Biało-Czerwoni powalczą o wyjazd na mundial.

„Krycha” jest gotowy

Grzegorz Krychowiak w wywiadzie dla WP Sportowe Fakty opowiedział o swoich odczuciach przed spotkaniem ze Szwedami. Defensywny pomocnik reprezentacji Polski przyznał, że jest gotowy na 120 minut gry.

– Czuję się dobrze przygotowany, nawet na 120 minut. Niedawno byłem chory, ale jest już dużo lepiej. Jestem gotowy. Tego typu mecze mnie dodatkowo motywują. Lubię być podłączony pod prąd, lubię gdy od jednego spotkania zależy tak dużo. Czuję odpowiedzialność i myślę, że właśnie dla takich momentów gra się w piłkę – przyznał Krychowiak.

Lepsi od Szkotów

– Szwedzi są lepiej zorganizowani niż Szkoci, grają w ustawieniu 1-4-4-2, lepiej przesuwają się na boisku całym zespołem, bardzo dobrze zawężają. Jeżeli chodzi o samą grę – kierują bezpośrednia podania do napastników i próbują przejąć piłkę po stracie. Są też mocni w stałych fragmentach gry. My musimy zagrać przede wszystkim wzorowo w defensywie – dodał.

Źródło: WP Sportowe Fakty

„To był najlepszy czas w mojej karierze”. Stilić wspomina grę w Lechu Poznań

Semir Stilić udzielił wywiadu mediom Lecha Poznań. Bośniak wrócił myślami do czasów reprezentowania Kolejorza (lata 2008-2012). Pomocnik nazwał ten okres najlepszym w karierze.

Stilić w jedenastce stulecia

Lech Poznań niedawno obchodził swoje stulecie istnienia. W związku z tym ogłoszono najlepszą jedenastkę w historii klubu. Kibice wyróżnili m.in. Semira Stilicia, który był zaskoczony takim wyborem kibiców.

– Fajne uczucie zostać docenionym, przede wszystkim chciałbym podziękować wszystkim, którzy głosowali na moje nazwisko oraz zawodnikom, z którymi grałem, bo bez nich nie mógłbym tego osiągnąć. Nie oczekiwałem takiego wyróżnienia, ale bardzo mnie cieszy i dziękuję jeszcze raz – powiedział Semir Stilić w rozmowie z klubowymi mediami.

Zapisał się w historii Kolejorza

34-letni Bośniak stwierdził, że pobyt w Lechu Poznań był dla niego najlepszym okresem w piłkarskiej karierze. Stilić brał udział m.in. w spotkaniach z Juventusem i Manchesterem City.

– To były wspaniałe lata. To był najlepszy czas w mojej karierze. Przyjechałem tutaj jako bardzo młody zawodnik, bardzo szybko się to wszystko potoczyło. Szybko stałem się czołowym piłkarzem i przeżyłem w Poznaniu wiele pięknych chwil – przyznał Bośniak.

– Ciężko wybrać jeden moment, bo miałem tutaj dużo fajnych chwil, dużo dobrych meczów rozgrywanych przy pełnych trybunach. Może mistrzostwo, może puchary, sam nie wiem co wybrać – zakończył.

Semir Stilić rozegrał w Lechu Poznań 156 spotkań. W tym czasie zanotował 28 trafień oraz 47 asyst. 34-latek obecnie reprezentuje barwy bośniackiego FK Zeljeznicara Sarajevo.

Źródło: Lech Poznań

Kane lepszy od Lewandowskiego? „Robert gra w lidze Myszki Miki”

Gabriel Agbonlahor udzielił wywiadu talkSPORT. Były napastnik Aston Villi wypowiedział się na temat Roberta Lewandowskiego i Harry’ego Kane’a. 35-latek zdecydowanie bardziej ceni snajpera Kogutów. Bundesligę nazwał rozgrywkami „Myszki Miki”.

Kane lepszy od Lewandowskiego?

Robert Lewandowski wciąż imponuje swoją formą strzelecką. Według wielu ekspertów Polak jest najlepszym napastnikiem na świecie. Snajper Bayernu Monachium bije rekord za rekordem. Mimo to są opinioniści, którzy bardziej sobie cenią innych zawodników. W tym gronie jest Gabriel Agbonlahor, który ocenił „Lewego” w rozmowie z talkSPORT.

– Uważam, że Lewandowski to wybitny napastnik. Jego liczby są szalone, ale on gra w lidze „Myszki Miki”. Porównajcie to do Premier League, gdzie gra Harry Kane. Ile bramek zdobył w Premier League? Gdyby Kane grał w ataku Bayernu Monachium, to ile strzeliłby goli? Mając obok siebie takich piłkarzy, jak Leroy Sane, Thomas Mueller, Joshua Kimmich czy Serge Gnabry? Wiele – stwierdził były reprezentant Anglii.

Robert Lewandowski strzelił 45 bramek oraz 4 asysty w 37 spotkaniach bieżącego sezonu. Umowa 33-letniego napastnika z Bayernem Monachium obowiązuje do końca czerwca 2023 roku. Portal transfermarkt.de wycenia Polaka na 50 mln euro.

Źródło: talkSPORT, Sport.pl

Ibrahimović ostro o Złotej Piłce. „Te nagrody są polityczne”

Zlatan Ibrahimović udzielił wywiadu niemieckiemu Bildowi. Napastnik reprezentacji Szwecji i Milanu skrytykował plebiscyt Złotej Piłki. 40-latek nazwał tę nagrodę polityczną.

Nigdy nie wygrał Ballon d’Or

Zlatan Ibrahimović przez lata utrzymywał się na najwyższym poziomie europejskiego futbolu. Mimo to piłkarz nigdy nie był blisko zdobycia Złotej Piłki. Napastnik reprezentacji Szwecji w rozmowie z Bildem przejechał się po tym plebiscycie.

– Te nagrody są polityczne. Chcą Pana Idealnego. Jeśli zabierasz głos i mówisz, czego chcesz, nie dostaniesz tego rodzaju wyróżnienia. Przyznanie nagrody miłemu facetowi jest zdecydowanie łatwiejsze. Dla mnie to niczego nie zmienia. Złota Piłka nie czyni mnie lepszym ani gorszym – powiedział „Ibra”.

Czas na koniec kariery?

Zlatan Ibrahimović aktualnie reprezentuje barwy AC Milanu. Piłkarz w sezonie 2021/22 wystąpił w 22 spotkaniach, notując przy tym 2 asysty i 8 trafień. Portal transfermarkt.de wycenia 40-latka na 4 mln euro. Jego umowa z mediolańskim klubem obowiązuje do końca czerwca 2022 roku.

Źródło: BILD, Meczyki.pl

Legenda nie widzi sensu w transferze Lewandowskiego? „Jest w świetnym zespole i bardzo dobrze sobie radzi”

Legendarny prawy obrońca reprezentacji Brazylii wypowiedział się na temat przyszłości Roberta Lewandowskiego. Cafu nie widzi powodów, dla których kapitan Biało-Czerwonych miałby opuścić Bayern Monachium.

Media od kilku miesięcy spekulują na temat przyszłości Roberta Lewandowskiego. Piłkarz Bayernu Monachium ma umowę do końca czerwca 2023 roku. Wciąż nie ma żadnego porozumienia w sprawie przedłużenia kontraktu.

Po co miałby opuszczać Bawarię?

Według medialnych doniesień takie okoliczności chciałaby wykorzystać FC Barcelona lub Paris Saint-Germain. Wspomniane kluby monitorują sytuację „Lewego”. Legendarny reprezentant Brazylii nie widzi jednak powodów, aby Polak miał opuścić Bayern.

– On jest w świetnym zespole i bardzo dobrze sobie tam radzi, więc nie widzę powodów, dla których miałby odchodzić i szukać nowego pracodawcy. Granie w Bayernie pomogło mu wejść na wyższy poziom i stać się jednym z najlepszych piłkarzy świata – powiedział Cafu.

– Lewandowski sam wie, jak dużą różnicę potrafi zrobić na boisku. Był w ostatnim czasie najlepszy i tu nie ma żadnych wątpliwości. Tak samo jest z tym, czy to jeden z najlepszych zawodników, którzy obecnie grają w piłkę – dodał.

Źródło: Goal.com, Transfery.info

Milik o rzekomym konflikcie z Sampaolim: „Emocje w piłce są codziennością”

Arkadiusz Milik udzielił wywiadu Sebastianowi Staszewskiemu z portalu Interia Sport. Napastnik reprezentacji Polski opowiedział o swoich relacjach z Jorge Sampaolim. Piłkarz przyznał, że w jednej sytuacji poniosły go emocje.

Forma 28-letniego napastnika Olympique Marsylia była bardzo dobra. Piłkarz regularnie trafiał do siatki rywali. Mimo to nie zawsze mógł liczyć na miejsce w podstawowej jedenastce OM. Francuskie media sugerowały, że Polak może mieć konflikt z trenerem Jorge Sampaolim.

Przesadzona reakcja

Arkadiusz Milik skomentował te doniesienia w rozmowie z Interią Sport. Piłkarz przyznał się, że jego reakcja po jednym zejściu z boiska była przesadzona. Polak dodał, iż później przeprosił argentyńskiego szkoleniowca.

– Nigdy nie mieliśmy ze sobą problemu. Czasami są różne reakcje, różne emocje. W piłce są codziennością. Ja przyznaję, że z jedną emocją po zejściu z boiska przesadziłem. Cóż, zdarzyło się, przeprosiłem za to trenera – powiedział napastnik OM.

– Porozmawialiśmy, trener to zrozumiał. Natomiast chciałbym jeszcze raz podkreślić, że między nami nie było i nie ma żadnego konfliktu. Idziemy razem do przodu i razem realizujemy kolejne cele – dodał.

Świetny sezon

Arkadiusz Milik wystąpił w tym sezonie w 31 spotkaniach dla Olympique Marsylii. W tym czasie zanotował 20 trafień i jedną asystę. Portal transfermarkt.de wycenia 28-letniego Polaka na 17 mln euro.

Źródło: Interia Sport

Messi o swojej przyszłości: „Będę musiał rozważyć wiele rzeczy”

Lionel Messi strzelił jedną z bramek w meczu Argentyny z Wenezuelą (3:0). Piłkarz w pomeczowym wywiadzie stwierdził, że po mistrzostwach świata będzie musiał się mocno zastanowić nad swoją przyszłością.

Przygotowania do mundialu

Argentyna ma już pewny awans na mundial w Katarze. Marcowe zgrupowanie ma na celu przygotować zespół do nadchodzących mistrzostw świata.

Argentyńczycy w nocy z piątku na sobotę zagrali mecz z Wenezuelą (3:0). Jedną z bramek zdobył Leo Messi, który w wywiadzie po spotkaniu przyznał, że po mundialu będzie się zastanawiał nad swoją przyszłością.

– Nie wiem, co będę robił po mistrzostwach świata. Myślę o tym, co przede mną. Po turnieju w Katarze będę musiał znowu rozważyć wiele rzeczy – powiedział piłkarz Paris Saint-Germain.

– Czy po mundialu zakończę karierę reprezentacyjną? Nie wiem. Prawda jest taka, że nie mam pojęcia. Myślę o tym, co przed nami. O wtorkowym meczu z Ekwadorem czy o wrześniowych przygotowaniach. Jestem tutaj szczęśliwy i wdzięczny za to wszystko – dodał zeszłoroczny triumfator Copa America.

Oczekiwania były większe

Lionel Messi od lata 2021 roku reprezentuje barwy Paris Saint-Germain. Piłkarz wystąpił w 26 spotkaniach tego zespołu, notując przy tym 7 trafień i 11 asyst. Umowa Argentyńczyka z wicemistrzami Francji obowiązuje do końca czerwca 2023 roku.

Źródło: TVP Sport

Koźmiński krytykuje Recę. „Sprawia wrażenie, jakby mu nie zależało”

Marek Koźmiński udzielił wywiadu Przeglądowi Sportowemu. Były wiceprezes Polskiego Związku Piłki Nożnej przejechał się po Arkadiuszu Recy. Koźmiński stwierdził, że 26-letni piłkarz jest w reprezentacji Polski na siłę.

Reca w ogniu krytyki

Arkadiusz Reca był jednym z najsłabszych zawodników w towarzyskim meczu Polski ze Szkocją. Taka postawa wywołała wiele głosów o tym, że 26-latek nie powinien znaleźć się w kadrze. Do tego grona należy Marek Koźmiński, który w rozmowie z Przeglądem Sportowym przejechał się po byłym piłkarzu Wisły Płock.

– Ta sytuacja jest dla mnie przykra. Ten chłopak sprawia wrażenie, jakby mu nie zależało, a wiem, że tak nie jest. Powinien zapłacić doktorowi dodatkową dniówkę, bo więcej leżał na murawie, niż stał – powiedział Marek Koźmiński.

– Na jego pozycji nie wolno się zatrzymywać i trzeba zasuwać. A on nie wygrywał pojedynków biegowych, nie robił przewagi. Z mojej perspektywy nie widzę alternatywy dla Recy. Ciężko mi o nim mówić, bo nie znajduję pozytywów, choć chłopak ma możliwości, żeby biegać od pola karnego do pola karnego – dodał były wiceprezes PZPN.

Zobacz również: Liczne kontuzje w szeregach reprezentacji Polski. Michniewicz: „Nie ma paniki”

Źródło: Przegląd Sportowy

Liczne kontuzje w szeregach reprezentacji Polski. Michniewicz: „Nie ma paniki”

Czesław Michniewicz udzielił wywiadu Interii. Selekcjoner reprezentacji Polski opowiedział o ruchach kadrowych związanych z licznymi kontuzjami w szeregach Biało-Czerwonych. Trener rozważa powołanie dla dodatkowego zawodnika z reprezentacji U-21.

Arkadiusz Milik i Bartosz Salamon na pewno nie zagrają ze Szwecją. Pod znakiem zapytania stoi występ Krzysztofa Piątka. Przed zgrupowaniem wypadł również Karol Świderski. Taka sytuacja zdecydowanie zmniejsza Michniewiczowi pole manewru.

Trudna sytuacja w ataku

Na ten moment jedynymi napastnikami, którzy mogliby zagrać ze Skandynawami, są Robert Lewandowski i Adam Buksa. W przypadku pierwszego z wymienionych wciąż mówi się o konsekwencjach urazu z treningu Bayernu.

– Narzekanie nic nie pomoże. Mamy jeszcze piłkarzy do wyboru. Na niektórych pozycjach, jak napastnicy, jest wprawdzie niewesoło, ale nie ma paniki. Powołaliśmy pięciu napastników, to miało być optymalne rozwiązanie – powiedział Czesław Michniewicz.

– Najpierw wypadł Świderski, który w ogóle nie przyleciał na zgrupowanie, potem kolejni. Jeśli nawet na siłę chcielibyśmy teraz kogoś dowołać, to nie mamy kogo, nie ma napastnika na poziomie reprezentacyjnym, który z marszu mógłby przyjechać i powalczyć o skład – dodał.

Kamiński ożywiłby grę?

Czesław Michniewicz rozważa dodatkowe powołanie dla jednego z zawodników młodzieżówki. Mowa o Jakubie Kamińskim z Lecha Poznań. Selekcjoner ma rozmawiać na ten temat z trenerem Maciejem Stolarczykiem.

– Jedynym zawodnikiem, o którym myślimy jest Jakub Kamiński. Będę rozmawiał na ten temat z selekcjonerem U-21, Maćkiem Stolarczykiem. Zobaczę, jak wyglądał czwartkowy mecz z Izraelem w wykonaniu Kuby. Wiem, że zdobył bramkę, ale nasi trenerzy, którzy to spotkanie widzieli, mówili, że nie był to rewelacyjny występ. Przydałbym nam się jednak ktoś, kto ożywiłby grę. Na skrzydłach mamy Michalaka, Płachetę i Frankowskiego. Zobaczymy, na kogo postawimy. Ewentualnie moglibyśmy wziąć z młodzieżówki Piątkowskiego, ale na razie raczej o tym nie myślimy – podsumował selekcjoner reprezentacji Polski.

Mecz Polski ze Szwecją odbędzie się we wtorek 29 marca na stadionie w Chorzowie. W Kotle Czarownic ma się pojawić komplet publiczności. Spotkanie zaplanowano na godzinę 20:45.

Źródło: Interia

Selekcjoner Hiszpanii ostro o dziennikarzach. „Nie przedłużałem umowy ze względu na was”

Luis Enrique słynie z kontrowersyjnych wypowiedzi podczas rozmów z dziennikarzami. Trener reprezentacji Hiszpanii znów dał o sobie znać. Selekcjoner przyznał, dlaczego jeszcze nie przedłużył umowy z federacją.

Spotkania kontrolne

Reprezentacja Hiszpanii jest już pewna gry na mistrzostwach świata w Katarze. La Roja podczas marcowego zgrupowania zagra dwa mecze towarzyskie. Pierwszy z nich odbędzie się w sobotę (Hiszpania zmierzy się z Albanią – przyp. red.).

Konfrontacja z dziennikarzami

W związku z tym Luis Enrique i Jordi Alba zostali zaproszeni na przedmeczową konferencję prasową. Dziennikarze zapytali selekcjonera o przyszłość, ponieważ jego umowa wygasa wraz z końcem roku. Były trener FC Barcelony przyznał, że ma wsparcie ze strony federacji, jednak ma swój powód, dla którego nie przedłużył kontraktu.

– Czuję się wspierany przez związek. Kontrakt nie ma znaczenia, jeśli cele nie zostaną zrealizowane. Porozmawiajmy po mistrzostwach świata, wtedy zobaczymy, co osiągnęliśmy – powiedział „Lucho”.

– Nie przedłużałem umowy głównie ze względu na was, dziennikarzy. Gdybym obs*** się na mistrzostwach świata, to od razu krzyczelibyście: trzeba go wywalić, skończcie z nim – dodał.

– Cały czas ten projekt się rozwija. Mamy w kadrze młodych zawodników, ale też weteranów. Możemy stanąć twarzą w twarz z aktualnym mistrzem Europy i świata – podsumował.

Źródło: WP Sportowe Fakty, Twitter

Szwedzkie media niezadowolone po meczu z Czechami. „W jakiej graliśmy formacji?”

Reprezentacja Szwecji pokonała Czechów 1:0 i awansowała do finału baraży o udział w mundialu. Zwycięzca został jednak wyłoniony dopiero w dogrywce spotkania. Skandynawowie po meczu spotkali się z falą krytyki ze strony mediów.

Szwedzi niezadowoleni

Spotkanie Szwedów z Czechami nie należało do najlepszych. Podstawowy czas gry zakończył się bezbramkowym remisem. Dopiero w dogrywce Skandynawowie wpakowali piłkę do siatki rywali. Szwedzkie media nie były zadowolone po spotkaniu. W tamtejszej prasie skupiono się bardziej na problemach zespołu.

– Na początku miałem wrażenie, jakby na polowaniu wypuszczono ze smyczy psy myśliwskie, które rzuciły się do przodu. Z tej gonitwy zrobił się jednak bałagan. W jakiej my formacji graliśmy, jaki na ten mecz był pomysł? Ostatnie minuty były chaotyczne do tego stopnia, że nie wiedziałem, co się działo na murawie. Nie mówię już o jakieś merytorycznej analizie, którą mógłbym przeprowadzić – powiedział Erik Niva ze „Sportsbladet”.

– Bolesny mecz, ale misja wykonana. Końcowy gwizdek przyniósł bardziej szwedzką ulgę niż radość, ponieważ był to mecz, w którym Szwecja miała więcej do stracenia niż przeciwnicy – napisano w „Fotbollskanalen.se”.

Czas na finał

Już we wtorek 29 marca odbędzie się finałowy mecz pomiędzy Polską a Szwecją. Spotkanie zaplanowano na 20:45. W „Kotle Czarownic” w Chorzowie ma się pojawić komplet publiczności. Bilety na to wydarzenie sprzedano w jedną noc.

Źródło: WP Sportowe Fakty, Sport.pl

Piłkarze Włoch po porażce z Macedonią: „Trudno zrozumieć tę sytuację”

Macedonia Północna sensacyjnie wyeliminowała reprezentację Włoch z baraży o udział w mistrzostwach świata w Katarze. Piłkarze Italii po spotkaniu musieli się tłumaczyć w mediach. Głos w sprawie odpadnięcia z walki o wyjazd na mundial zabrali Verratti i Jorginho.

Ostatni raz grali na MŚ w 2014 roku

Reprezentacja Włoch drugi raz z rzędu nie pojedzie na mundial. Mistrzowie Europy znaleźli się w fatalnym położeniu po tym, jak odpadli z Macedonią Północną w półfinale baraży. Bramka stracona w doliczonym czasie gry przekreśliła ich szanse na wyjazd do Kataru.

– Trudno zrozumieć tę sytuację. Zdominowaliśmy ten mecz i powinniśmy go wygrać. Musieliśmy to zrobić. Ale to jest piłka nożna, teraz trudno to wytłumaczyć. To dla nas koszmar, katastrofa. Trudno przejść od bohatera do zera – mówił po spotkaniu Marco Verratti.

Zmarnowane jedenastki Jorginho

Włosi mogli awansować bezpośrednio na mistrzostwa świata, gdyby Jorginho wykorzystał chociaż jeden z rzutów karnych przeciwko Szwajcarii. Azzurri mieli okazję do strzelenia bramki z jedenastki w obu spotkaniach z Helwetami. Mecze skończyły się jednak remisami.

– Całe życie będę myślał o tych karnych. Czuję bardzo duży ból, a dwukrotnie nieudzielenie pomocy własnej drużynie bardzo mnie obciąża. Wciąż nie dowierzam w to, co się stało. Te błędy, które popełniliśmy w ostatnich meczach, zrobiły różnicę. Ludzie mówią, że musimy się podnieść i iść dalej, ale to nie takie łatwe – dodał Jorginho.

Źródło: Sport.pl, Twitter

Bielik o ostrej grze Szkotów: „Mówiłem Moderowi i Piątkowi, by zrewanżowali się”

Krystian Bielik udzielił wywiadu portalowi Łączy nas Piłka po spotkaniu ze Szkocją (1:1). Piłkarz Derby County wrócił do reprezentacji Polski po ponad dwuletniej przerwie spowodowanej kontuzjami. Wychowanek Lecha Poznań zmienił schodzącego z urazem Bartosza Salamona.

Powrót do kadry

– To świetne uczucie być znów w kadrze i grać z orzełkiem na piersi. Nie przewidywałem, że wejdę do środka obrony. Była kontuzja Bartka i trener zapytał, czy dam radę. Odpowiedziałem, że jak najbardziej – powiedział 24-latek.

– Stracona bramka, to po części moja wina. Strzelec gola wskoczył przede mnie. Musimy jednak funkcjonować lepiej jako cała formacja – dodał Bielik.

Ostra gra Szkotów

Szkoci wielokrotnie faulowali polskich zawodników. Krystian Bielik chciał im się zrewanżować. 24-latek namawiał Jakuba Modera i Krzysztofa Piątka, aby również „zameldowali się” swoim przeciwnikom.

– Mówiłem Kubie Moderowi i Krzyśkowi Piątkowi, by zrewanżowali się rywalom za te ostre wejścia. Sam przy dośrodkowaniach starałem się naprzykrzać Scottowi McTominayowi – podsumował Krystian Bielik.

Źródło: Łączy nas Piłka

Tomaszewski grzmi po meczu ze Szkocją: „Przegraliśmy środek pola”

Reprezentacja Polski zremisowała ze Szkocją 1:1. Debiut Czesława Michniewicza nie był najpiękniejszy pod względem stylu. Spotkanie Biało-Czerwonych w rozmowie z Super Expressem podsumował były bramkarz kadry, Jan Tomaszewski.

Reca i Krychowiak byli najgorsi?

– Mecz mi się nie podobał. Przegraliśmy środek pola, oddaliśmy go Szkotom. Były też indywidualne błędy. Szczególnie Arkadiusz Reca w kilku sytuacjach zachował się fatalnie – powiedział legendarny bramkarz kadry.

– Grzegorz Krychowiak to samo. Tracił piłki, po których rywale przeprowadzili bardzo groźne akcje. To się powtarza kolejny raz. Piotr Zieliński też był niewidoczny – dodał „Tomek”.

Najlepszy Skorupski

Jan Tomaszewski wyróżnił Łukasza Skorupskiego, który według niego był najlepszym polskim piłkarzem w czwartkowym spotkaniu. 74-latek nie zazdrości Czesławowi Michniewiczowi bólu głowy przy ustalaniu składu na mecz ze Szwecją.

– Selekcjoner Michniewicz będzie miał nieprawdopodobny ból głowy, bo najlepszym zawodnikiem w Glasgow był Łukasz Skorupski. Choć on tez sprokurował rzut karny, gdyby się Szkot przewrócił, ale to zysk naszego bramkarza – podsumował.

Zobacz również: Gikiewicz nadal marzy o grze w kadrze. „Argument o wieku jest nietrafiony”

Źródło: Super Express

EkstraklasaTrolls.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.