Właściciel Lecha o nadchodzącym transferze wychowanka: „Skóraś jest gotowy na zagraniczny wyjazd”

 

Piotr Rutkowski udzielił wywiadu Sebastianowi Staszewskiemu z Interii Sport. Właściciel Lecha Poznań wypowiedział się między innymi na temat przedłużenia kontraktu z Mikaelem Ishakiem. Nie zabrakło również słów na temat „zbliżającego się transferu” Michała Skórasia.

Ishak podpisał nowy kontrakt

Za Lechem Poznań bardzo dobre tygodnie. Kolejorz awansował z grupy Ligi Konferencji, otworzył Centrum Badawczo-Rozwojowe oraz podpisał nową umowę z Mikaelem Ishakiem. Piotr Rutkowski w rozmowie z Sebastianem Staszewskim zdradził kulisy negocjacji ze Szwedem.

– Rozmowy szły sprawnie od samego początku. Bardzo pomogła nam determinacja Miki, który w pewnym momencie uznał, że zostanie w Poznaniu. Szwed czuje się tu bardzo dobrze, czuje się kochany, jego dzieci i żona uwielbiają miasto. Do tego jako piłkarz jest gwiazdą, liderem, kapitanem. Cieszy mnie to, że Ishak posłuchał serca i zdecydował się pozostać z nami. Zapłaciliśmy za jego wartość rynkową, wszystko odbyło się na rozsądnych warunkach – powiedział właściciel mistrzów Polski.

Poznaliśmy kadrę reprezentacji Polski na Mistrzostwa Świata w Katarze. Są niespodzianki [REAKCJE]

„Skóraś jest gotowy na wyjazd”

Szef Kolejorza wypowiedział się również na temat rozwoju Michała Skórasia, który w bieżącym sezonie bryluje na europejskich i polskich boiskach. Rutkowski zdaje sobie sprawę z tego, że forma 22-letniego skrzydłowego została zauważona przez zagraniczne kluby, dlatego spodziewa się jego transferu.

– Po pierwsze: pamiętajmy, że Michał jest dwa lata starszy niż Kuba Kamiński. Po drugie: rozegrał znacznie więcej meczów w pierwszej drużynie niż „Kamyk”, ma już ich ponad sto. Uważamy więc, że jest gotowy na zagraniczny wyjazd. On sam także dojdzie do momentu, kiedy będzie chciał iść dalej. Teraz liczymy na to, że pomoże nam wiosną, a latem zobaczymy, co się wydarzy – dodał.

Michał Skóraś o swoim rozwoju w ostatnich miesiącach: „Teraz złapałem większy luz” [CZYTAJ]

Michał Skóraś znalazł się w ostatecznej kadrze Czesława Michniewicza na Mistrzostwa Świata w Katarze. Portal transfermarkt.de wycenia 22-letniego skrzydłowego Lecha Poznań na 2,5 mln euro. Jego umowa z Kolejorzem obowiązuje do końca czerwca 2026 roku.

Źródło: Interia Sport

Michał Skóraś o swoim rozwoju w ostatnich miesiącach: „Teraz złapałem większy luz”

 

Michał Skóraś udzielił wywiadu Jakubowi Treciowi z Przeglądu Sportowego Onet. Skrzydłowy Lecha Poznań wypowiedział się między innymi na temat losowania 1/16 Ligi Konferencji Europy oraz swojego rozwoju na przestrzeni ostatnich kilku miesięcy.

Ocena losowania

Lech Poznań awansował z grupy Ligi Konferencji z drugiego miejsca. Mistrzowie Polski wiosną zagrają dwumecz z norweskim Bodo/Glimt. Michał Skóraś nie chciał trafić na tego rywala ze względu na sztuczną murawę na ich obiekcie. Skrzydłowy nie szuka jednak wymówek i otwarcie przyjmuje to wyzwanie.

Zgadzam się z Radkiem Murawskim, który po losowaniu w jednym z wywiadów powiedział, że nie chciał trafić na ten zespół. Mam podobne odczucia. Nie chodzi o to, jaka jest to drużyna. Bardziej mówię o tym, co dzieje się wokół, zaczynając od warunków atmosferycznych, a kończąc na sztucznym boisku – powiedział Michał Skóraś.

Kuriozalna wypowiedź bramkarza Śląska ws. rasistowskich wyzwisk w kierunku piłkarza Sandecji. „To nie jest nie wiadomo jaka sytuacja” [CZYTAJ]

– Ta murawa będzie dla nas czymś innym, pomijając wyjazdowe starcie z Vikingurem, graliśmy na naturalnych boiskach. Oczywiście, trzeba tam pojechać i wygrać, nie szukamy wymówek, ale to na pewno nie będzie dla nas ułatwienie – dodał.

Rozwój w ostatnich miesiącach

Michał Skóraś jest jednym z najlepszych piłkarzy Lecha Poznań w bieżącym sezonie. 22-latek zagrał w 29 spotkaniach, notując przy tym 10 trafień oraz 3 asysty. Skrzydłowy Kolejorza swoją dobrą postawą zapracował na debiut w reprezentacji Polski (22 września przeciwko Holandii).

– Skąd taka forma? Trener John van den Brom nie zmienił w mojej grze zbyt wiele. Z pewnością dał mi inne spojrzenie na moje atuty ofensywne. Mam dużą dowolność w ataku, wymaga ode mnie, żebym podejmował pojedynki z rywalami. Podobnie jest z Kristofferem Velde. Statystyki pokazują, że zaufanie trenera może zaprocentować. Jednak pod względem taktycznym aż tak dużo się nie zmieniło, trenujemy podobnie. Po prostu posłuchałem podpowiedzi i sugestii trenera – wyjaśnił Skóraś.

Frankowski zostanie pominięty przez Michniewicza!? „Jeśli nie pojedzie na MŚ, to znaczy, że jesteśmy piłkarsko bogatym krajem” [CZYTAJ]

– W poprzednim sezonie otrzymywałem swoje szanse od trenera Macieja Skorży, ale nie potrafiłem ich w pełni wykorzystać. Chciałem się pokazać z jak najlepszej strony, trochę za dużo na siebie nakładałem. Miałem z tyłu głowy, że muszę każdemu coś udowodnić, co nie było mi w tamtym momencie potrzebne. Teraz złapałem większy luz, na co wpływa większa liczba rozegranych minut i poczucie, że mogę być kluczowym zawodnikiem Lecha – podsumował 22-letni skrzydłowy Lecha.

Źródło: Przegląd Sportowy Onet

Alphonso Davies o MŚ w środku sezonu

Xavi ocenił decyzje sędziego w meczu z Osasuną. „Znów poczuliśmy niesprawiedliwość”

 

FC Barcelona wygrała we wtorkowym spotkaniu La Liga z Osasuną (2:1). Szkoleniowiec Dumy Katalonii po meczu wypowiedział się na temat czerwonych kartek dla Gerarda Pique i Roberta Lewandowskiego.

Czerwień dla „Lewego”

Robert Lewandowski w 30. minucie meczu przeciwko Osasunie obejrzał drugą żółtą kartkę. Decyzję sędziego skomentował szkoleniowiec FC Barcelony, Xavi Hernandez.

– Moja opinia się nie liczy. Czerwona kartka wydaje się rygorystyczna, ale nie ma znaczenia, co powiem. To kolejny dzień, w którym sędzia odchodzi bez słowa. Nadal uważam, że powinni udzielać wyjaśnień – powiedział Hiszpan.

Kłopoty, kłopoty Lewandowskiego. Polakowi grozi zawieszenie na kilka meczów [CZYTAJ]

Pique też wyleciał, mimo że nie zagrał

Polak nie był jedynym piłkarzem FC Barcelony, który obejrzał czerwoną kartkę w tym spotkaniu. Gerard Pique po kontrowersyjnej decyzji arbitra skomentował ją w przerwie ostrymi słowami. Hiszpan miał wejść na boisko w drugiej połowie, jednak taki obrót spraw to uniemożliwił.

– Planowaliśmy, że Gerard wejdzie, ale w przerwie dostał czerwoną kartkę po tym, jak zrobiło się gorąco po decyzjach sędziego. Znów poczuliśmy niesprawiedliwość; stąd reakcja Gerarda i pozostałych – wyjaśnił Xavi.

Roman Kołtoń o doświadczonym kadrowiczu. „Ja bym go nie zabrał na MŚ” [CZYTAJ]

– Świętowaliśmy to zwycięstwo w szatni. Wszystko odwróciło się przeciwko nam, a udało się wygrać. Z tego co nam mówią, to przy straconym golu był wyraźny faul. Potem czerwona kartka dla Lewandowskiego nas skrzywdziła, zostaliśmy w dziesiątkę. W takich meczach możesz pomyśleć już, że przegrałeś, ale pokazaliśmy, że jesteśmy rodziną, że mamy charakter… Uważam, że to złote zwycięstwo – podsumował trener FC Barcelony.

Źródło: fcbarca.com

Fot. FC Barcelona

EkstraklasaTrolls.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.