Mateusz Żukowski ma za sobą kapitalny okres. W ostatnich tygodniach spisywał się znakomicie, występując w barwach Magdeburga. Nie ukrywa przy tym swoich ambicji i wprost mówi, że marzy mu się powołanie do reprezentacji Polski.
Żukowski już w przeszłości uchodził za dość duży talent. Nie prowadził sobie jednak w Glasgow Rangers i wrócił do Ekstraklasy. Obecnie znów próbuje swoich sił w zagranicznych wojażach, grając na zapleczu Bundesligi.
Wysokie ambicje
Ofensywny zawodnik we wrześniu trafił ze Śląska Wrocław do Magdeburga. Z powodu kontuzji stracił sporą część sezonu, jednak od powrotu w listopadzie zachwyca formą. Rozegrał do tej pory siedem meczów na poziomie 2. Bundesligi, w których strzelił aż sześć goli i dołożył asystę.
Sam Żukowski uważa, że kontuzja paradoksalnie mu… pomogła. W czasie powrotu do zdrowia mógł poukładać sobie pewne rzeczy w głowie. To miało finalnie wyjść mu na dobre, a efekty mamy właśnie widzieć.
– Kontuzja pomogła uporządkować mi głowę. W treningu pokazywałem umiejętności, ale w meczu nie. Pracowałem mocno nad mentalem. Kilka lat temu pracowałem z psychologiem, dziś nie. Ale bardzo pomagają mi rozmowy z żoną – przyznał 24-latek na antenie „Kanału Sportowego”.
Żukowski nie ukrywa również swoich ambicji. Zdecydowanie mówi, że chciałby zadebiutować w reprezentacji Polski przy okazji meczów barażowych do mistrzostw świata. Zdaje sobie jednak sprawę, że czeka go wciąż daleka droga.
– Jest to na pewno mój cel i jedno z marzeń, które chciałbym spełnić. Ale do meczów barażowych jest jeszcze trochę czasu. Chcę utrzymać dobrą formę i dać trenerom do myślenia – podsumował.
Żukowski do kadry ❓️
– To cel i marzenie. Ale do meczów barażowych dużo czasu. Chcę utrzymać formę i dać trenerom do myślenia. 👀 pic.twitter.com/s5UjtsoSft— Kanał Sportowy (@Sportowy_Kanal) January 27, 2026
Źródło: Kanał Sportowy | Fot. Screen – X / Kanał Sportowy