Kapitalny czas w Interze Mediolan przeżywa obecnie Piotr Zieliński. Choć w miniony weekend nie strzelił gola ani nie zanotował asysty, włoskie media nie mogą się nachwalić jego gry.
Inter minionej niedzieli przejechał się po Sassuolo i wygrał aż 5-0. Zieliński spędził na murawie 63 minuty, ale tym razem pozostawał w cieniu. Polak zszedł z boiska, nie mając na koncie ani gola, ani asysty.
Jak w zegarku
Choć „Zielu” nie dopisał sobie kolejnych liczb do statystyk, włoskie media i tak były pod wrażeniem jego występu. Dziennikarze kolejny raz podkreślili, jak ważny jest Polak w układance Christiana Chivu.
– Zwykła, czysta i esencjonalna reżyseria, bez zbędnych dodatków. To architekt, który nie znosi baroku i rysuje jasne, proste linie. Z „Zielo” jest przyszłość – pisze „La Gazzetta dello Sport”, która przyznała pomocnikowi „7”.
– Zawsze podejmuje trafne decyzje, nigdy nie popełnia błędów przy podaniu. Kontroluje grę z elegancją, która nigdy nie jest celem samym w sobie. Z nim Inter gra jak w zegarku – dodaje „TuttoMercatoWeb”.
– Wiedzieliście, że potrafi grać jako rozgrywający z głębi pola? I to jak! Jest na poziomie najlepszego Calhanoglu. Jego technika zawsze była cudowna, ale kondycja fizyczna, pewność siebie i wizja gry, jaką prezentuje w tym roku, są na zupełnie innym poziomie – podkreśla portal fcinter1908, oceniając Zielińskiego na „ósemkę”.
Ostatnie miesiące są dla Zielińskiego fenomenalne. Dziennikarze chwalą go niemal co każdy mecz, a jego formę potwierdzają także noty, które otrzymuje. W bieżącym sezonie rozegrał 21 meczów dla Interu, w których strzelił 5 gole i dołożył 2 asysty.