We wtorek Polskę obiegła informacja o piśmie, jakie przedstawiciele Mahira Emreliego wystosowali do Legii Warszawa. Azer poinformował w nim o zamiarze rozwiązania kontraktu z winy klubu. Na reakcję „Wojskowych” nie trzeba było długo czekać.
Mahir Emreli od dłuższego czasu nosi się z zamiarem opuszczenia Legii. Zarzewiem takiej sytuacji było pobicie piłkarza przez kibiców stołecznej drużyny po porażce z Wisłą Płock (0-1) w grudniu minionego roku. Od tamtej pory pojawiają się informacje o złym samopoczuciu napastnika.
Nie ma lekko
We wtorek z kolei na „Weszło” pojawiły się wieści o wszczęciu właściwych działań. Obóz Emreliego miał wystosować list do Legii, w którym informuje o rozpoczęciu procedur rozwiązania kontraktu z winy klubu. Sam zawodnik postanowił, że nie weźmie udziału w zgrupowaniu drużyny w Dubaju.
Portal legia.net potwierdza, że pismo rzeczywiście trafiło do przedstawicieli mistrzów Polski. Jednoczenie zapewniono, że Legia nie ma zamiaru zgadzać się na rozwiązanie kontraktu z winy klubu.
– Klub nie ma zamiaru ugiąć się przed zawodnikiem i jego przedstawicielami. Emreli zostanie wezwany do stawienia się w Warszawie i pojechania z zespołem na zgrupowanie w Dubaju – napisano w oświadczeniu.
𝘼𝙠𝙩𝙪𝙖𝙡𝙞𝙯𝙖𝙘𝙟𝙖. Pismo od przedstawicieli piłkarza jest w Legii. Klub nie ma zamiaru ugiąć się przed zawodnikiem i jego przedstawicielami. Emreli zostanie wezwany do stawienia się w Warszawie i pojechania z zespołem na zgrupowanie w Dubaju. https://t.co/yh1IwT5jiM
— Legia.Net (@LegiaNet) January 4, 2022
Wylot Legii do Dubaju odbędzie się w najbliższy czwartek (6 stycznia). Dzień wcześniej zawodnicy mają się zjawić w klubie, w celu odbycia testów sprawnościowych. Na chwilę obecną nie wiadomo, jak na oświadczenie „Wojskowych” zareagował Emreli oraz jego przedstawiciele.