Reprezentacja Polski wkrótce ma zmienić sponsora technicznego. Na razie nie wiadomo, kto dostarczy nowe stroje dla „Biało-Czerwonych”. Według medialnych informacji, PZPN ma mieć natomiast oferty od trzech firm – w tym jednej polskiej.
Już od osiemnastu lat za stroje dla reprezentacji Polski odpowiada Nike. To właśnie w trykotach od Amerykanów zagramy mecze barażowe o mistrzostwa świata. W przypadku wywalczenia awansu, na sam turniej także pojedziemy w strojach od Nike.
Idzie nowe
Po MŚ historia tej współpracy może się jednak zakończyć. Kontrakt między firmą a PZPN wygasa jeszcze w tym roku. Federacja ma mieć obecnie trzy opcje, które są obecnie sondowane w gabinetach pod kątem przyszłości.
Pierwszym scenariuszem jest przedłużenie umowy z Nike i kontynuowanie współpracy. Propozycja od Amerykanów ma być już zresztą na stole. Propozycja miała się także pojawić ze strony innego giganta – Adidasa, który niedawno stracił współpracę z rodzimą reprezentacją Niemiec.
Jak przekazuje „TVP Sport”, do gry miała nieoczekiwanie wejść polska firma. Mowa konkretnie o marce Keeza, należącej do Tomasza Szulca. Obecnie działa ona aktywnie w piłkarskim świecie i jest sponsorem technicznym wielu wojewódzkich związków. Od stycznia współpracuje także z Polskim Związkiem Hokeja na Lodzie i reprezentacją.
– Keeza to mała firma w porównaniu do Nike czy Adidasa, która dopiero buduje swoją pozycję. Jeśli miałaby zostać sponsorem reprezentacji oczywiste jest, że musiałaby zaproponować dużo wyższą stawkę, bo przecież byłaby to dla nich forma promocji – cytuje jednego z pracowników PZPN, portal sport.tvp.pl.
Inne medialne doniesienia sugerują, że do gry chciałaby wkroczyć jeszcze jedna polska firma. Mowa konkretnie o 4F. Potencjalnie do stołu mieliby także zasiąść działacze Pumy i Macron.
Źródło: TVP Sport