23 lipca wróciła Ekstraklasa. W drugim piątkowym meczu Lech Poznań bezbramkowo zremisował u siebie z Radomiakiem Radom. W drugiej połowie goście mieli szansę na skonstruowanie składnej akcji, która mogłaby im przynieść gola, jednak Mateusz Radecki postanowił uderzyć z dystansu. Strzał był beznadziejny i znacząco minął bramkę van der Harta.
Oficjalnie rozpoczęliśmy strzelanie w nowym sezonie Ekstraklasy! Strzelcem pierwszej bramki w kampanii 2021/2022 jest Ernest Terpiłowski, 19-letni piłkarz Termaliki.
Mamy pierwszego gola w nowym sezonie ‼ ⚽ Ernest Terpilowski daje prowadzenie @BB_Termalica 🔥
Adrian Mierzejewski zdobył bramkę w meczu ligi chińskiej pomiędzy Shanghai Shenhua a Tianjin Jinmen Tiger. Dla Polaka jest to drugi gol w trwającym sezonie.
Najbliższy sezon Mateusz Bogusz spędzi na wypożyczeniu w hiszpańskim klubie UD Ibiza. We wczorajszym sparingu przedsezonowym Polak popisał się wspaniałym lobem.
Filip Jagiełło zdobył bramkę dla Genoi w sparingowym meczu przeciwko Innsbruckowi. Byłemu zawodnikowi Zagłębia Lubin asystował Aleksander Buksa.
Pokazać się przed sezonem
Wraz z końcem poprzedniego sezonu Filip Jagiełło wrócił z wypożyczenia z Brescii. 23-latek podczas obozu przygotowawczego pokazał się z dobrej strony. Trener dał Polakowi szansę w sparingowym meczu przeciwko Wacker Innsbruck.
Jagiełło popisał się w tym meczu świetnym wykończeniem akcji. Wychowanek Zagłębia Lubin ustalił wynik meczu na 4:1 dla Genoi. Asystę przy trafieniu Filipa Jagiełły zaliczył Aleksander Buksa.
Nicola Zalewski wykorzystał szansę daną mu przez Jose Mourinho w środowym sparingu. Polak zdradził kulisy pracy z portugalskim szkoleniowcem.
W środę AS Roma rozegrała sparing z grającą w Serie C Triestiną. Górą w tym pojedynku byli „Giallorossi”, którzy odnieśli skromne zwycięstwo 1:0. Jedyną bramkę w tym spotkaniu zdobył Nicola Zalewski, któremu szansę gry w drugiej połowie dał Jose Mourinho.
Po meczu kilka słów nt. współpracy z Jose Mourinho powiedział wspomniany Zalewski. Przypomnijmy, że Portugalczyk jest trenerem AS Romy od lipca tego roku.
– Mourinho obdarzył mnie i kolegów z Primavery dużym zaufaniem, jesteśmy bardzo szczęśliwi z tego powodu i próbujemy odwdzięczyć się zaangażowaniem i determinacją. Trener wymaga od nas dużej intensywności, chcemy wejść w sezon dobrze przygotowani fizycznie – powiedział Nicola Zalewski.
Zalewski: "Mourinho obdarzył mnie i kolegów z Primavery [Bove, Tripi] dużym zaufaniem, jesteśmy bardzo szczęśliwi z tego powodu i próbujemy odwdzięczyć się zaangażowaniem i determinacją. Trener wymaga od nas dużej intensywności, chcemy wejść w sezon dobrze przygotowani fizycznie"
Legia Warszawa prowadzi 1:0 z Florą Tallinn. Polacy wyszli na prowadzenie po bramce Bartka Kapustki, który popisał się znakomitymi rajdem. Niestety, po strzelonej bramce piłkarz doznał kontuzji i musiał opuścić boisko.
We wtorkowy wieczór odbył się mecz legend FC Barcelony z legendami Realu Madryt. Jedną z najjaśniejszych postaci na boisku był Ronaldinho, który popisał się kilkoma świetnymi zagraniami, a dobry występ potwierdził bramką z rzutu karnego.
Wczoraj w Tel Awiwie rozegrano pokazowy mecz, w którym udział wzięli emerytowani piłkarze Realu Madryt oraz FC Barcelony. Górą w tym pojedynku byli „Królewscy”, którzy pokonali swoich rywali 3:2. Bramki dla zwycięskiej drużyny strzelali Pedro Munitis, Alfonso Perez oraz Ruben De La Red.
Jednym z tych piłkarzy, którzy wczoraj najbardziej wyróżniali się na boisku, był rzecz jasna Ronaldinho. Brazylijczyk kilkukrotnie pokazał to, za co wielu z nas go pokochało. Potwierdzeniem jego dobrego występu była bramka z rzutu karnego, którą 41-latek zdobył w 28. minucie meczu.
Ronaldinho z rzutu karnego i FC Barcelona prowadzi 1:0! ⚽
Poza zdobytą bramką Brazylijczyk próbował brać grę na siebie i chciał porwać swoją grą kibiców. Efektem była sytuacja na filmie poniżej, gdzie do zdobycia bramki zabrakło naprawdę niewiele. Wcześniej 41-latek był bliski przelobowania bramkarza z połowy boiska.
Lokomotiw Moskwa uległ Zenitowi Sankt Petersburg w meczu o Superpuchar Rosji. Przy pierwszej z bramek dla mistrzów Priemjer Ligi nie popisał się Grzegorz Krychowiak. Piłka po jego podaniu trafiła do rywala, a ten wykorzystał sytuację na strzelenie gola.
Fatalny start „Krychy”
Zenit zdobył pierwszą bramkę w 27. minucie. Daler Kuzjajew przejął niebezpieczne zagranie Grzegorza Krychowiaka i skierował się w stronę bramkarza Lokomotiwu. Po przeholowaniu piłki uderzył zza pola karnego, a na tablicy z wynikiem było już 1:0.
Ostatecznie „Loko” przegrali aż 0:3. Oprócz Grzegorza Krychowiaka wystąpił również inny Polak, Maciej Rybus. Pozostałe bramki z tego spotkania znajdują się poniżej:
Aleksander Buksa dołączył do Genoi z Wisły Kraków jako wolny agent. Młody atakujący dał popis swoich umiejętności w nieoficjalnym debiucie. W swoim pierwszym spotkaniu asystował przy trafieniu kolegi.
Zmienił Polskę na Włochy
Przyszłość Aleksandra Buksy ważyła się od kilku miesięcy. Ostatecznie 18-latek wylądował w Genoi po tym, jak nie przedłużył kontraktu z Wisłą Kraków. Podczas przedsezonowego zgrupowania zaliczył swój nieoficjalny debiut.
Aleksander Buksa wystąpił w barwach Genoi po raz pierwszy w sparingu przeciwko FC Stubai. Polak popisał się świetnym zagraniem do kolegi z zespołu, który wykończył akcję bramką. Wideo z całego zdarzenia znajduje się poniżej:
Trwają przygotowania AS Romy do nadchodzącego sezonu. W debiucie Jose Mourinho zagrał 19-letni Nicola Zalewski, który wpisał się na listę strzelców. Giallorossi pokonali Montecatini aż 10:0.
Strzał Polaka mógł zaimponować Mourinho
Dla Jose Mourinho mecz Romy z Montecatini był debiutem na trenerskiej ławce rzymian. Występujący w Serie D zespół uległ Giallorossim 0:10. Jedną z bramek dla siódmego zespołu poprzedniego sezonu Serie A zdobył Nicola Zalewski. 19-letni Polak ładnie przymierzył zza pola karnego. Piłka trafiła do siatki tuż przy słupku bramkarza Montecatini.
Zobacz wideo:
Nicola Zalewski z pierwszym golem w tym sezonie. Niby tylko mecz towarzyski, ale i tak ładnie strzelił z pierwszej piłki przy słupku. pic.twitter.com/vesBGf73Oo
Przypomnijmy, że Nicola Zalewski ma za sobą oficjalny debiut w pierwszej drużynie Giallorossich. 19-letni Polak w poprzednim sezonie zagrał w półfinale Ligi Europy przeciwko Manchesterowi United. Później wyszedł także na boisko w starciu Romy z Crotone.
Rafał Gikiewicz przedłużył kontrakt z Augsburgiem o kolejne 2 lata. W umowie zawarto również opcję przedłużenia o następny rok. Polski bramkarz skomentował całe zamieszanie na swoich mediach społecznościowych oraz na oficjalnej stronie klubu.
Zadowolony z życia w Bawarii
– Czuję się tutaj jak w domu, z rodziną, więc przedłużenie kontraktu było moim priorytetem. Nie mogę się doczekać dalszej gry – powiedział oficjalnej stronie Augbsurga Gikiewicz.
– Moim wielkim marzeniem jest występowanie przy wyprzedanym w pełni stadionie – dodał „Giki”.
Bob Budowniczy
Niemiecki klub przedstawił przedłużenie kontraktu z Rafałem Gikiewiczem w dość nietypowy sposób. Polski bramkarz wystąpił w filmie jako pracownik budowy. 33-latek skomentował produkcję następującymi słowami: „Bob Budowniczy nadal będzie budował”.
Już w środę 14 lipca odbędzie się rewanżowy mecz pierwszej rundy eliminacji do Ligi Mistrzów pomiędzy Legią Warszawa a Bodo/Glimt. Piłkarze z Norwegii przygotowują się do głośnego dopingu podczas spotkania. Trenowali przy przyśpiewkach kibiców.
Przygotowują piłkarzy
Bodo/Glimt w dość nietypowym stylu przygotowywało się do drugiego meczu z Legią Warszawa. Klub postanowił przygotować swoich zawodników na głośny doping warszawskich kibiców. Piłkarze trenowali przy włączonych przyśpiewkach kibiców z głośników.
Legia Warszawa pokonała Bodo/Glimt w pierwszym spotkaniu pierwszej rundy eliminacji do Ligi Mistrzów. CWKS wygrał 3:2 na norweskim terenie. Rewanżowy mecz pomiędzy tymi drużynami odbędzie się w środę 14 lipca o godzinie 20:00. Przypomnijmy, że od bieżącego sezonu nie obowiązuje już zasada premiowania goli na wyjeździe.
Po niedzielnym zwycięstwie Włochów nad Anglikami w finale mistrzostw Europy świat zachwyca się reakcją Gianluigiego Donnarummy. 22-letni piłkarz po obronieniu ostatniego rzutu karnego bez wzruszenia odszedł od bramki. Dopiero po chwili złapali go świętujący piłkarze Azzurrich.
Włosi wygrali turniej EURO 2020 po ekscytującym konkursie rzutów karnych. Podstawowy czas gry zakończył się bowiem wynikiem 1:1. Bohaterem serii jedenastek był golkiper zwycięzców, Gianluigi Donnarumma. 22-latek obronił strzały Jadona Sancho i Bukayo Saki.
Bez układu nerwowego
Po interwencji przy strzale Saki Włosi byli już pewni, że wygrali mistrzostwa Europy. Piłkarze zaczęli biec w stronę Donnarummy, jednak ten był niewzruszony. Poniżej reakcja piłkarza po zakończeniu konkursu jedenastek:
Gianluigi Donnarumma na razie pozostaje bez pracodawcy. Według medialnych doniesień piłkarz ma podpisać kontrakt z Paris Saint-Germain. 22-letni Włoch dołączy do wicemistrzów Francji jako wolny agent, ponieważ jego umowa z AC Milan wygasła wraz z końcem czerwca.