Harry Kane wykręca genialne liczby w Bayernie Monachium. Zbliża się przy tym do rekordu Roberta Lewandowskiego. Anglik nie ukrywa, że pobicie tego osiągnięcia jest jego celem.
Kane ma już w bieżącym sezonie Bundesligi 30 goli. Potrzebował do tego 24 kolejek, a do rozegrania ma jeszcze 10 meczów. Do pobicia rekordu Lewandowskiego brakuje napastnikowi 12 goli.
„Oczywiście, że tego chcę”
W ostatnim meczu z Borussią Dortmund (3-2), Kane strzelił dublet. Po spotkaniu został zapytany o pobicie rekordu „Lewego”. Nie ukrywał, że ustanowienie własnego rekordu to dla niego cel na koniec sezonu.
– Oczywiście, że tego chcę. Muszę dalej robić to, co do tej pory. Wciąż zostało do rozegrania wiele meczów – powiedział Anglik.
Kane ma już koronę króla strzelców w kieszeni. Drugi w klasyfikacji Luis Diaz ma na koncie 13 trafień. Sam Bayern ma z kolei 11 punktów przewagi w tabeli nad BVB i pewnie zmierza po kolejny tytuł mistrza Niemiec.