Coraz większa część opinii publicznej uważa, że Mateusz Żukowski zasłużył na powołanie do reprezentacji Polski. Takie zdanie podziela też Artur Wichniarek. Czy piłkarz Magdeburga zagra w barażach o mistrzostwa świata?
Już w marcu reprezentacja Polski zagra z Albanią w półfinale baraży o wyjazd na mistrzostwa świata. W przypadku wygranej, zmierzą się ze zwycięzcą pary Szwecja – Ukraina.
Debiutant?
Choć baraże to nie najlepszy moment na powoływanie debiutantów i eksperymenty, część kibiców domaga się powołania dla Mateusza Żukowskiego. Od zmiany klubu i przede wszystkim pozycji na napastnika, 24-latek imponuje formą w Magdeburgu. Na poziomie 2. Bundesligi strzelił 11 goli w 11 meczach.
Artur Wichniarek jest podobnego zdania. Co prawda nie uważa, że od razu znajdzie się w składzie na baraże, ale podkreśla, że selekcjoner powinien mieć go na radarze.
– Bez wątpienia to jest jego moment. Nie ma dużej różnicy, czy powołasz kogoś z 2. Bundesligi czy z PKO BP Ekstraklasy. Poziom jest ten sam. Zasłużył, żeby go obserwować. Jednak czy powoływać go na baraże? Do przemyślenia – podsumował w „Kanale Sportowym”.