LECH PODWYŻSZA PROWADZENIE W MADRYCIE!!! 💙
Antoni Kozubal zdobywa pierwszego gola w tym sezonie! 2:0 dla Kolejorza! 🔝💪
📺 Polsat Sport 1 | Polsat Sport Premium 1 | Polsat Box Go! pic.twitter.com/AKfMKP0tDa
— Polsat Sport (@polsatsport) November 6, 2025
Redakcja
Bachata tematem żartów z Lewandowskiego w reprezentacji Polski? „Skończyło się awanturą w domu”
Sebastian Staszewski ujawnił kulisy słynnej Bachaty, którą uprawiała Anna Lewandowska. Jak się okazuje, miał to być temat żartów w szatni reprezentacji Polski.
Po wyjeździe do Hiszpanii Anna Lewandowska bardzo mocno rozwinęła swoje media społecznościowe. Jednym z wątków, który się przewijał w jej relacjach była Bachata. Jest to bardzo kontaktowy i czuły taniec. Ania wykonywała ten taniec z różnymi mężczyznami, czym regularnie się chwaliła. Z tego tematu drwili internauci, którzy wręcz wyszydzali Roberta Lewandowskiego za to, że ten pozwala swojej żonie na tak czuły taniec z obcymi mężczyznami.
Słynna już Bachata była obiektem żartów głównie w mediach społecznościowych. Mało kto jednak brał to na poważnie. Jednak jak się okazuje, temat podłapali również reprezentanci Polski! Jak ujawnił Sebastian Staszewski, koledzy Roberta Lewandowskiego mieli wysyłać sobie memy o tej tematyce.
– Baciata, którą tańczyła Ania Lewandowska z innymi mężczyznami była dużym problemem. Robert w pewnym momencie stał się pośmiewiskiem, reprezentanci Polski na zgrupowaniu wysyłali sobie memy z Anią – ujawnił Sebastian Staszewski.
Do Roberta Lewandowski w końcu dotarło, że jest on obiektem drwin nie tylko w mediach społecznościowych, ale również wśród swoich kolegów. Zdaniem Sebastiana Staszewskiego, w pewnym momencie doszło do awantury w domu Lewandowskich. Robert miał zdecydować, by Ania ograniczyła wrzucanie tego typu nagrań.
– Mam wrażenie, że Robertowi nikt długo nie chciał powiedzieć prawdy, że to jest za daleko, że niektóre filmiki Ani – to nie trzeba pokazywać, ale w końcu ta prawda zaczęła do Roberta docierać i skończyła się awanturą w domu, rozmową bardzo emocjonalną, w której padły słowa mające przystopować pewne rzeczy – zdradził Staszewski.
– Roberta nie tylko bolało, że z niego się śmiali, ale było też tam dużo nieeleganckich sugestii relacyjnych, że Ania z tymi hiszpanami gdzieś jeździ i nie wiadomo co jeszcze robi, to przecież jest bolesne – dodał.
– Komentarze to było dno, ale Robert w końcu postawił tamę i powiedział – Ania wrzucaj tego mniej, uważam że dobrze Robert zrobił, przy czym jednocześnie trzymam kciuki, żeby Ania rozwijała tę pasję bo taniec to akurat piękna pasja – podsumował dziennikarz.
Sebastian Staszewski: Baciata, którą tańczyła Ania Lewandowska z innymi mężczyznami była dużym problemem. Robert w pewnym momencie stał się pośmiewiskiem, reprezentanci Polski na zgrupowaniu wysyłali sobie memy z Anią. Mam wrażenie, że Robertowi nikt długo nie chciał powiedzieć… pic.twitter.com/NvLbVsMiNp
— Polish Merkury (@Merkuury) November 6, 2025
Polscy dziennikarze przegonieni w Madrycie. A to wszystko na wizji [WIDEO]
ZAATAKOWALI NAS W VALLECAS❗
„Nikogo kur** nie ma”, aż tu nagle… 👀 pic.twitter.com/L9lcCrTImJ
— Kanał Sportowy (@Sportowy_Kanal) November 6, 2025
Takie warunki panują w szatni Lecha. Rayo Vallecano nie spełnia warunków UEFA? [WIDEO]
Szybki tour po naszej szatni 👀 pic.twitter.com/AbS0tQqRCG
— Lech Poznań (@LechPoznan) November 5, 2025
Bardzo dobrze, że zostało to pokazane. UEFA ponoć wymaga jakichś standartów. Tu nie ma nawet tych dotyczących bezpieczeństwa i… higieny. Wejście na trybunę prasową… pic.twitter.com/sUejRSPFXZ
— Dawid Dobrasz (@dobraszd) November 6, 2025
Ruch żegna się ze starym obiektem. Nowy zostanie… obrócony
Rozbiórka starego stadionu przy Cichej trwa, ponieważ rozpoczął się proces budowy nowej areny Ruchu Chorzów. Inwestor ujawnił pierwsze konkrety dotyczące szykowanego obiektu.
Arena obrócona o 90 stopni i znacznie większa funkcjonalność
Ruch musiał opuścić wysłużony stadion, ponieważ obiekt nie spełniał współczesnych standardów. Drużyna przeniosła się na Stadion Śląski, a przy Cichej ruszyły prace rozbiórkowe. Historia tego miejsca jest bogata, jednak klub potrzebuje przestrzeni, która pozwoli mu myśleć o przyszłości. W związku z tym ADM Serwis przedstawił nowe założenia inwestycji.
Według najnowszych informacji stadion pomieści około 22 tysięcy kibiców. Trybuna główna otrzyma sześć tysięcy miejsc, trybuna przeciwległa osiem tysięcy, a trybuny za bramkami po cztery tysiące. Rozkład miejsc ma poprawić przepływ kibiców, a także podnieść komfort oglądania meczów.
Największe poruszenie wywołała jednak decyzja o obróceniu stadionu o 90 stopni. ADM Serwis podkreśla, że taki układ pozwala lepiej wykorzystać teren, chociaż nie zmieni charakteru fasady. Firma zaznacza, że nowy obiekt ma być spójny wizualnie i funkcjonalny. Podkreśla też, że zmiana orientacji boiska nie naruszy rozpoznawalnego stylu stadionu.
Koncepcję przygotowuje LAP Studio, a dokument ma być gotowy do końca roku. Inwestycja pochłonie ponad 400 milionów złotych, dlatego podzielono ją na etapy. Ostatni zaplanowano na 2040 rok.
W sieci pojawiły się już pierwsze wizualizacje. ADM Serwis zastrzega, że nie oddają one projektu, jednak firma nie kryje zadowolenia z określenia perełka. Podkreśla, że taka ma być nowa arena Ruchu. Nowoczesna, funkcjonalna, ale też związana z historią klubu.
Z kolei Kurier Chorzowski przypomina, że podobnie mówiono o starym obiekcie. W 1935 roku chwalono zadaszoną trybunę, która była wówczas najnowocześniejszą konstrukcją w Polsce. Mimo że stadion przechodzi do historii, jego duch ma zostać przeniesiony do nowej przestrzeni.
Źródło: Kurier Chorzowski, RMF24
Komiczna symulka piłkarza Pogoni Szczecin. Sędzia nie dał się nabrać [WIDEO]
No nie… 😏 Musa Juwara z symulką (co najmniej) kolejki 👀
📺 Mecz Wisły Płock z Pogonią trwa w serwisie CANAL+: https://t.co/zr8n1cU2RX pic.twitter.com/BeEMAQU9op
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) November 3, 2025
Szwajcarzy mają swój „Basen Narodowy”. Deszcz zalał boisko [WIDEO]
Lugano’s game today against St. Gallen was abandoned at half-time due to a waterlogged pitch.
The players then decided to have some fun. 🌧
📹 @blueSport_de (IG) pic.twitter.com/qA5cUcyCVo
— Craig King – 𝗙𝗼𝗼𝘁𝗯𝗮𝗹𝗹𝗦𝘄𝗶𝘀𝘀EN (@FootballSwissEN) November 2, 2025
Marek Papszun zaskoczony piwem „zero” na konferencji prasowej. „K***a, to też widać o postępie” [WIDEO]
Hahahahaha Marunia co łeb na Marsie został po 115 minutach meczu xdddd pic.twitter.com/LJFH8Xj4rO
— ℙ𝕒𝕡𝕤𝕫𝕦𝕝𝕚𝕓𝕒𝕟 #PapszunOUT #OddajcieKrakena (@wkkonstanty) November 2, 2025
Jakub Kamiński nadal w formie! Dziś gol i asysta [WIDEO]
Asysta:
𝐀𝐒𝐘𝐒𝐓𝐀 🇵🇱 Jakuba Kamińskiego! 💪
Perfekcyjne dogranie Polaka na bramkę zamienił Said El Mala. 🎯 #BundesTAK 🇩🇪 pic.twitter.com/PtKlxeHmPQ
— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) November 2, 2025
Gol:
𝐀𝐒𝐘𝐒𝐓𝐀 ✅
𝐆𝐎𝐋 ✅🇵🇱 Jakub Kamiński zamyka ten mecz! 😍 Bramka dołożona do asysty, wielkie brawa! 👏 Forma ciągle 🔝 #BundesTAK 🇩🇪 pic.twitter.com/HL1rjhVurc
— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) November 2, 2025
Hiszpanie mają pomysł na Yamala. „Nie jest już tak dynamiczny na skrzydle”
Lamine Yamal słabiej rozpoczął sezon, co szybko zauważyły hiszpańskie media. „Mundo Deportivo” sugeruje, że Hansi Flick powinien rozważyć zmianę jego pozycji na boisku.
Hiszpańska prasa zauważa spadek formy
Słabsza dyspozycja 18-letniego skrzydłowego trafiła ostatnio na pierwsze strony sportowych mediów w Hiszpanii. „Mundo Deportivo” zwraca uwagę, że Yamal nie gra już tak efektownie jak wcześniej.
„Ostatnio nie jest już tak dynamiczny i elektryzujący na skrzydle” – czytamy w hiszpańskim dzienniku.
Yamal od dwóch lat jest jednym z najważniejszych piłkarzy Barcelony. Teraz jednak jego forma budzi dyskusje i zachęca do poszukiwania nowych rozwiązań.
Media mają jedną sugestię
Według hiszpańskich dziennikarzy Hansi Flick powinien przesunąć Yamala bliżej środka pola. Taki pomysł ma swoje uzasadnienie, ponieważ w El Clasico 18-latek zagrał właśnie z tej strefy, a jego podanie otworzyło sytuację Julesowi Kounde.
Fernando Polo z „Mundo Deportivo” uważa, że takie ustawienie mogłoby pomóc młodemu zawodnikowi.
— Zmiana pozycji nie byłaby złym pomysłem w przypadku Yamala. Ostatnio nie jest już tak dynamiczny i elektryzujący na skrzydle. Jednocześnie nadal ma znakomite czucie piłki, o czym świadczy choćby sytuacja, którą stworzył Kounde w końcówce El Clasico. Być może czasowo powinien zostać przesunięty bliżej środka, gdzie mógłby też częściej grozić strzałem — podkreślił Polo.
W tym sezonie Lamine Yamal rozegrał osiem spotkań. Strzelił trzy gole i zanotował pięć asyst. Łącznie w barwach Barcelony wystąpił już 114 razy. Jego dorobek to 28 bramek i 39 asyst.
Źródło: Mundo Deportivo
Anglicy ocenili występ Casha. Jego noty mówią wszystko
Aston Villa przegrała z Liverpoolem 0:2, a Matty Cash nie zdołał odwrócić losów spotkania. Reprezentant Polski był bliski zdobycia bramki, jednak angielskie media oceniły jego występ umiarkowanie.
Liverpool przełamał kryzys
Liverpool przystępował do meczu po bardzo słabym okresie. Z siedmiu wcześniejszych spotkań we wszystkich rozgrywkach przegrał aż sześć. Kilka dni wcześniej odpadł z Pucharu Ligi Angielskiej po porażce 0:3 z Crystal Palace.
Aston Villa liczyła więc na wykorzystanie słabszej formy rywala. Tak się jednak nie stało, ponieważ Liverpool wygrał 2:0 i wrócił do wygrywania.
Cash blisko gola
Matty Cash zagrał na prawej obronie i miał jedną świetną okazję. W 19. minucie oddał mocny strzał z dystansu, a piłka obiła poprzeczkę. Akcja mogła zmienić przebieg meczu, ale szczęścia zabrakło.
To właśnie ta sytuacja została najbardziej zapamiętana przez angielskie media.
„Matty Cash niemal zaskoczył Mamardaszwilego niezłym strzałem. Dobrze walczył też z Codym Gakpo” – napisał Birmingham Mail.
Dziennik przyznał mu ocenę 6 w skali 1–10. Serwis Aston Villa News ocenił obrońcę na 4, ale niewielu piłkarzy Villi otrzymało lepsze noty. Sky Sports także wystawił Polakowi 6.
Źródło: Przegląd Sportowy Onet, Birmingham Mail, Sky Sports, Aston Villa News
Przyszłość Lewandowskiego w Barcelonie jednak niepewna? „Wciąż mam wątpliwości”
Kontrakt Roberta Lewandowskiego z FC Barceloną wygasa wraz z końcem obecnego sezonu. W Hiszpanii dominowało przekonanie, że nie zostanie przedłużony, jednak pojawiły się opinie, które temu przeczą. Głos zabrał dziennikarz David Ibanez.
Wygasający kontrakt i narastające spekulacje
Coraz głośniejsze dyskusje dotyczą umowy Roberta Lewandowskiego. Jego kontrakt obowiązuje jedynie do końca sezonu, dlatego w mediach pojawiało się wiele sugestii o jego odejściu.
Pozycja kapitana reprezentacji Polski w klubie jest słabsza niż przed rokiem. Częste urazy oraz rosnąca forma Ferrana Torresa wpływają na jego sytuację. W konsekwencji część opinii wskazywała, że Lewandowski raczej opuści Barcelonę.
Wciąż może zostać
Pojawił się jednak głos przeciwny tej narracji. Dziennikarz David Ibanez skomentował sytuację Polaka podczas transmisji na Twitchu.
– Jeśli Pini Zahavi i Laporta rozmawiają, a Lewandowski będzie chciał zostać… Polakowi wciąż trudno jest podjąć decyzję o wyjeździe. Jest w mediach wiele osób, które mówią, że Lewandowski odejdzie z końcem sezonu, ale ja wciąż mam wątpliwości – powiedział Ibanez.
Zdaniem dziennikarza Polak jest w Katalonii bardzo szczęśliwy. Podkreślił również, że liczby Lewandowskiego z poprzedniego sezonu były bardzo dobre. Według jego opinii, jeśli napastnik pozostałby w Hiszpanii, klub mógłby skupić się na wzmocnieniach innych pozycji.
W niedzielę 2 listopada o godz. 18.30 FC Barcelona rozegra ligowe spotkanie z Elche.
Źródło: Twitch (David Ibanez), Przegląd Sportowy Onet
Leśnodorski reaguje na krytykę Żewłakowa. „Ja wybrałem i zwolniłem”
Bogusław Leśnodorski odniósł się do tekstu na Weszlo.com dotyczącego wyborów trenerskich Michała Żewłakowa. Były właściciel Legii zaznaczył, że w sprawie Besnika Hasiego decyzje należały do niego, a nie do obecnego dyrektora sportowego.
Leśnodorski prostuje narrację
Spekulacje dotyczące pracy Edwarda Iordănescu mnożyły się w ostatnich tygodniach. Ostatecznie Legia zakończyła współpracę z rumuńskim trenerem po serii słabszych występów. Rumuński szkoleniowiec prowadził zespół od czerwca.
Włączenie Legii do fazy ligowej Ligi Konferencji nie wystarczyło. Ostatnie wyniki nie spełniły oczekiwań. Zespół przegrał trzy mecze z rzędu. Następnie wygrał z Szachtarem Donieck 2:1 w Lidze Konferencji. Później zremisował z Lechem Poznań i przegrał z Pogonią Szczecin w Pucharze Polski po dogrywce.
Ostra opinia na X
W piątek Szymon Janczyk opublikował tekst o wyborze trenerów przez Michała Żewłakowa. Dyrektor sportowy Legii miał według autora ponieść drugą dużą porażkę w tej sferze.
„Michał Żewłakow wybierający trenerów zalicza już drugą ogromną wpadkę. Besnik Hasi wytrwał 100 dni z hakiem. Edi Iordanescu przegrał sezon jesienią. Pomylić się zdarza. Gorzej, że Żewłakow opisywał Iordanescu jako ideał spełniający wszystkie kryteria” – napisał dziennikarz w serwisie X.
Leśnodorski prostuje fakty
Były właściciel Legii szybko zabrał głos. Zwrócił uwagę na to, że sprawa Hasiego wyglądała inaczej, niż przedstawił Janczyk.
„To zupełnie tak nie działa. Besnika ja wybrałem i zwolniłem. Michał niestety bierze za dużo na siebie. Szanuje go za to bardzo, ale to wszystko jest team work…. i na koniec w każdym Klubie (8 na 10 powiedzmy) decyduje Prezes” – przekazał Leśnodorski.
🤦🏽♂️ to tak zupelnie nie dziala😂 Besnika ja wybralem i zwolnilem🤷🏻♂️ Michal niestety bierze za duzo na siebie. Szanuje go za to bardzo ale to wszystko jest team work….i na koniec w kazdym Klubie (8 na 10 powiedzmy😘) decyduje Prezes🤷🏻♂️
— B(L)1916 (@BL_1916) October 31, 2025
Besnik Hasi prowadził Legię w 2016 roku. Pracował w klubie przez 18 meczów. Po tym czasie zakończył współpracę. Obecnie jest szkoleniowcem Anderlechtu.
Źródło: X
Niebywałe. Lech Poznań nie wykorzystał TEJ sytuacji [WIDEO]
Kontra Lecha Poznań… bramkarza nie ma w bramce… CO MOŻE PÓJŚĆ NIE TAK?
📲 Skrót mecz Gryf vs Lech ▶️ https://t.co/midkIzGkIk pic.twitter.com/PVSxLuCTMn
— TVP SPORT (@sport_tvppl) October 30, 2025