🇵🇱 𝐆𝐎𝐋 𝐑𝐎𝐁𝐄𝐑𝐓𝐀 𝐋𝐄𝐖𝐀𝐍𝐃𝐎𝐖𝐒𝐊𝐈𝐄𝐆𝐎! ⚽️🔥
Kapitan reprezentacji Polski daje FC Barcelonie prowadzenie! 💪 Mecz z Villarreal CF trwa w Eleven Sports 1! 📺 #lazabawa🇪🇸 pic.twitter.com/XgqLVSGfZZ
— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) September 22, 2024
Michał B
Doczekał się! Kacper Urbański z debiutanckim golem w Serie A! [WIDEO]
🇵🇱 𝐊𝐀𝐂𝐏𝐄𝐑 𝐔𝐑𝐁𝐀𝐍𝐒𝐊𝐈 𝐙 𝐃𝐄𝐁𝐈𝐔𝐓𝐀𝐍𝐂𝐊𝐈𝐌 𝐆𝐎𝐋𝐄𝐌 𝐖 𝐒𝐄𝐑𝐈𝐄 𝐀! ⚽️🔥
Bologna FC na prowadzeniu po bramce reprezentanta Polski! 😍 #włoskarobota🇮🇹 pic.twitter.com/366mj5ln3d
— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) September 22, 2024
Udany start Dominika Marczuka w MLS. Po pierwszej asyście przyszedł czas na pierwszą bramkę [WIDEO]
Dominik Marczuk scores his first MLS goal and RSL are on top!
📺 #MLSSeasonPass: https://t.co/KlpxwHjq8V pic.twitter.com/wA99g8eod5
— Major League Soccer (@MLS) September 22, 2024
Co dalej z Krychowiakiem? Rzecznik klubu potwierdza doniesienia o ofercie
Grzegorz Krychowiak od lipca pozostaje bez klubu. Teraz może dołączyć do cypryjskiego Anorthosisu Famagusta, który złożył mu oficjalną ofertę.
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});
Co dalej z Krychowiakiem?
Po zakończeniu ubiegłego sezonu Grzegorz Krychowiak rozstał się z Abha Club. Klub nie zdołał utrzymać się w najwyższej klasie rozgrywkowej.
„Krycha” od 1 lipca pozostaje więc bez klubu, a czas ten spędził w Paryżu, gdzie samodzielnie trenował, by utrzymać formę.
Zgodnie z doniesieniami Tomasza Włodarczyka z portalu Meczyki.pl, 34-latek miał kilka propozycji, w tym dwie z Kataru oraz jedną z Cypru, od Anorthosisu Famagusta.
Zainteresowanie cypryjskiego klubu wygląda na najbardziej konkretne. Rzecznik prasowy Anorthosisu, Christoforos Michaeloudis, potwierdził, że klub złożył Krychowiakowi oficjalną ofertę.
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});
– Prowadzimy rozmowy, wysłaliśmy do niego ofertę – powiedział Michaeloudis, podkreślając, że decyzja może zapaść w ciągu 15 dni.
Według informacji Włodarczyka Krychowiak rozważa zakończenie kariery jeśli nie znajdzie oferty, która go zainteresuje. Chociaż propozycje z Kataru i Cypru są na stole, sam zawodnik wciąż nie podjął decyzji. Zawodnik pozostaje gotowy na kolejne wyzwanie, ale jednocześnie zastanawia się nad przyszłością swojej kariery.
Anorthosis Famagusta, który 13 razy zdobywał mistrzostwo Cypru, zmaga się obecnie z poważnym kryzysem. Klub rozpoczął sezon od zdobycia zaledwie jednego punktu w trzech pierwszych meczach.
Działacze klubu liczą, że doświadczony zawodnik, taki jak Krychowiak, mógłby pomóc drużynie wrócić na właściwe tory, ale na przeszkodzie stoją kwestie finansowe.
Źródło: Sport FM 95
Rafał Janas o pracy w Japonii. „Już w październiku mówili, że mają dosyć”
Rafał Janas udzielił wywiadu TVP Sport. Były asystent Macieja Skorży opowiedział o współpracy z tym trenerem w Japonii oraz pobycie w Lechu Poznań.
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});
Powrót do Japonii
Maciej Skorża niedawno wrócił do trenowania Urawy Red Diamonds. Polski szkoleniowiec ponownie zabrał ze sobą Rafała Janasa.
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});
Wspomniany trener czasowo zastąpił Macieja Skorżę w Lechu Poznań, kiedy ten odszedł po zdobyciu mistrzostwa w sezonie 2021/2022.
– To była decyzja Maćka, chciał poświęcić czas rodzinie. Przez moment prowadziłem zespół samodzielnie, ale klub zdecydował się zatrudnić Johna van den Broma, więc się pożegnaliśmy. Co do słów, to one rzeczywiście padły, byłem wtedy rozgoryczony słabymi wynikami Lecha i powiedziałem o kilka zdań za dużo. Później przeprosiłem Piotra Rutkowskiego, sprawa została wyjaśniona i zakończona – powiedział Janas.
– Współpraca jest dobra, rozumiemy się bez słów, ufamy sobie. To ważne, szczególnie pracując zagranicą. Tam są inne realia, obyczaje, trzeba nauczyć się innej kultury, dostosować do zupełnie odmiennej rzeczywistości – dodał.
Kilka słów o pierwszym podejściu do Urawy i wygranej w Azjatyckiej Lidze Mistrzów
– Spędziliśmy tam bardzo intensywny rok. Drużyna rozegrała 60 meczów w pięciu różnych rozgrywkach: liga, Puchar Japonii, Puchar Ligi, Azjatycka Liga Mistrzów, Klubowe Mistrzostwa Świata. Można się było zmęczyć – w Japonii trzeba być skrupulatnym, oni lubią wnikliwą pracę i naprawdę harują. A wtedy już w październiku mówili, że mają dosyć, a to znaczy, że naprawdę wszyscy dostaliśmy w kość. A przecież jeszcze był listopad i grudzień z kluczowymi meczami sezonu – nie pamiętali tak intensywnego roku – podsumował.
Źródło: TVP Sport
Co dalej z Zalewskim? Rywal Galatasaray interesuje się Polakiem
Nicola Zalewski nie trafi do Galatasaray. Może jednak nadal trafić do Turcji. Jak informują tamtejsze media, reprezentant Polski znalazł się na celowniku innego stambulskiego giganta – Besiktasu, a do transferu mogłoby dojść najwcześniej w styczniu.
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});
Co dalej z Zalewskim?
W ostatnich tygodniach trwały intensywne rozmowy między AS Romą a Galatasaray w sprawie transferu Zalewskiego. Oba kluby doszły do porozumienia, jednak piłkarz niespodziewanie zrezygnował z przenosin do Stambułu, wybierając dalszą grę w Rzymie.
Decyzja Polaka spotkała się z ostrą reakcją władz Romy, które odsunęły go od pierwszego składu. Jeśli klub nie zmieni stanowiska, Zalewskiego czeka przymusowa przerwa co najmniej do zimowego okna transferowego.
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});
Jak donosi turecki serwis „Takvim”, kolejnym klubem, który wyraża zainteresowanie Zalewskim, jest Besiktas. Stambulski zespół, obecnie zajmujący 4. miejsce w lidze tureckiej, rozważa możliwość sprowadzenia Polaka, jednak realizacja transferu zależy od spełnienia dwóch warunków.
Po pierwsze, Zalewski musiałby zaakceptować ofertę, a po drugie, Besiktas musiałby przeprowadzić transfer wychodzący, aby zrobić miejsce w kadrze i budżecie. W tym kontekście klub planuje sprzedaż któregoś z dwójki Jean Onana – Alex Oxlade-Chamberlain.
Besiktas traci zaledwie trzy punkty do lidera – Fenerbahce. Klub ma przy tym rozegrany jeden mecz mniej. Transfer Zalewskiego mógłby wzmocnić drużynę w walce o tytuł mistrzowski. Sam zawodnik wróciłby najprawdopodobniej do regularnej gry.
Źródło: Takvim
Właściciel Rakowa upatrzył sobie wymarzonego dyrektora. Wykupi go z innego klubu Ekstraklasy?
Raków Częstochowa aktywnie poszukuje nowego dyrektora sportowego po rozstaniu z Samuelem Cardenasem. Według ustaleń portalu Meczyki.pl faworytem do objęcia tego stanowiska jest Łukasz Masłowski.
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});
Rozstanie z Samuelem Cardenasem
Raków Częstochowa w poniedziałek ogłosił zakończenie współpracy z Samuelem Cardenasem. Umowa została rozwiązana za porozumieniem stron na wniosek samego działacza. Cardenas od początku swojej pracy zmagał się z problemami, w tym trudnościami interpersonalnymi oraz brakiem sukcesów transferowych.
Co więcej, jego ograniczona znajomość polskiego rynku piłkarskiego sprawiła, że część jego obowiązków musieli przejąć Marek Papszun i Wojciech Cygan. W związku z tym, po kilku miesiącach jego pozycja w klubie stała się niepewna.
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});
Według doniesień portalu Meczyki.pl właściciel Rakowa, Michał Świerczewski od dłuższego czasu stara się przekonać Łukasza Masłowskiego do objęcia funkcji dyrektora sportowego klubu. Masłowski, znany ze swoich osiągnięć w Jagiellonii Białystok jest uznawany za idealnego kandydata do roli architekta nowego projektu Rakowa.
Podejścia Rakowa w kierunku Masłowskiego trwają od miesięcy, jednak do tej pory próby nie przyniosły rezultatów. Po zdobyciu tytułu z Jagiellonią Masłowski skupiał się na dalszym budowaniu zespołu oraz występach w europejskich pucharach.
Teraz, według Meczyków rozmowy zostały wznowione, a perspektywa objęcia stanowiska w Rakowie staje się coraz bardziej realna. Masłowski ma wpisaną w swoją umowę niską klauzulę wykupu, co może ułatwić jego transfer do Częstochowy już przed zimowym oknem transferowym.
Dla Masłowskiego, który pracuje w Jagiellonii od 2022 roku, nowy projekt w Rakowie może być wyjątkowo kuszący. Jak donosi Meczyki.pl, Marek Papszun, były trener Rakowa, jest również zwolennikiem zatrudnienia Masłowskiego.
Źródło: Meczyki.pl
Goncalo Feio nabija się z Rakowa Częstochowa. Nie wie kim jest prezes klubu. „Kto?” [WIDEO]
Dziennikarz: Chciałem spytać jak trener reaguje na te zaczepki ze strony władz Rakowa, Pan Obidziński prezes mówił, że…
Goncalo Feio: KTO?
Dziennikarz: Pan Obidziński prezes Rakowa.
Goncalo Feio: KTO?
HAHAHAHHAHAHAHAHA PŁACZE pic.twitter.com/PQSmFlcDkl
— Polish Merkury (@FanYstok) September 15, 2024
Nagły zwrot akcji. Kibice Cracovii obecni na stadionie pomimo zakazu [WIDEO]
🚨Kibice Cracovii jednak obecni. Muszą być jednak grzeczni, bo ochrony brak… pic.twitter.com/JCTe4F6BE8
— Piotr Rzepecki (@Rzepecki365) September 14, 2024
#CRAPOG – Tymczasem na pustych 😜 trybunach… pic.twitter.com/X7NJgHzShy
— Cracovia Terazpasypl (@Terazpasy) September 14, 2024
Kibice Sandecji zdemolowali stadion Siarki. „Dziękujemy za miłą i kulturalną wizytę…” [ZDJĘCIA]
Obiekt Siarki Tarnobrzeg mocno ucierpiał po ostatniej wizycie kibiców Sandecji Nowy Sącz. W mediach społecznościowych Siarki pojawiły się zdjęcia i filmy obrazujące stadionowe straty po ostatnim meczu ligowym.
W sobotę Siarka Tarnobrzeg podejmowała na własnym obiekcie Sandecję Nowy Sącz. Było to starcie w ramach 7. kolejki III Ligi. Spotkanie zakończyło się wygraną przyjezdnych wynikiem 1:0. Tym samym Sandecja umocniła się na prowadzeniu w 4. grupie III Ligi.
Zniszczenia
Niestety, kibice Sandecji wybrali niezbyt oczywisty sposób na świętowanie zwycięstwa swojego zespołu. Postanowili oni zdewastować obiekt Siarki. Klub z Tarnobrzega opublikował w swoich mediach społecznościowych zdjęcia i nagrania. Widzimy na nich m.in. wyrwane krzesełka, wyważone drzwi, czy też rostrzaskane pisuary i umywalki.
Tak wygląda nasz stadion po dzisiejszych odwiedzinach sympatyków@SandecjaNS z Nowego Sącza i Mielca. Dziękujemy za miłą i kulturalną wizytę… pic.twitter.com/dLSd8ZWbMl
— Siarka Tarnobrzeg (@Siarka1957) September 7, 2024
— Siarka Tarnobrzeg (@Siarka1957) September 7, 2024
Komunikat Sandecji
Do wczorajszych wydarzeń odniosły się władze Sandecji Nowy Sącz. Klub opublikował w tej spawie oświadczenie. Jego treść zamieszczamy poniżej.
„MKS Sandecja S.A. stanowczo potępia incydenty, do których doszło w sektorze gości podczas wczorajszego meczu między Siarką Tarnobrzeg, a naszym zespołem. Wyrażamy głębokie ubolewanie z powodu zajść, które miały miejsce w drugiej połowie spotkania.
Jako klub zawsze promujemy wartości takie, jak wzajemny szacunek, zasady Fair Play oraz zdrowa, sportowa rywalizacja. Wczorajsze wydarzenia są sprzeczne z naszymi ideałami, dlatego jednoznacznie odcinamy się od wszelkich przejawów agresji, w tym niszczenia mienia publicznego.”
Oświadczenie MKS Sandecja S.A. w sprawie wydarzeń na stadionie w Tarnobrzegu podczas meczu 7. kolejki Betclic 3. Ligi między Siarką Tarnobrzeg, a Sandecją Nowy Sącz.
Treść oświadczenia 🔗 https://t.co/zm4rvd6ubH pic.twitter.com/t406AhRz4R
— Sandecja Nowy Sącz (@SandecjaNS) September 8, 2024
Mats Hummels zaskoczył kibiców! Przerwał wywiad i zaczął mówić po polsku [WIDEO]
A u Was wszystko dobrze, czy… stara bieda? 😁@matshummels, zrobiłeś nam dzień!
📲 Oglądaj online pożegnanie Piszczka i Błaszczykowskiego ▶️ https://t.co/Xl5L6rieZM pic.twitter.com/GxxG4oF4yy
— TVP SPORT (@sport_tvppl) September 7, 2024
Świetny start reprezentacji Polski! Szymański wyprowadza nas na prowadzenie! [WIDEO]
— ballerstopvb (@ballerstopvb) September 5, 2024
Kosmiczny wynik w sparingu Pogoni Szczecin. Portowcy zrobili dwucyfrówkę na urodziny A-klasowicza
Pogoń Szczecin wykorzystała przerwę na mecze reprezentacyjne i wzięła udział w lokalnym sparingu. Odbył się on ze Spartą Węgorzyno z okazji 75-lecia jej istnienia. Mecz zakończył się spektakularnym wynikiem 19:0 na korzyść ekstraklasowicza.
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});
Sparta rozbita dziewiętnastoma bramkami
Po triumfie (5:3) nad Śląskiem Wrocław w ligowym starciu Pogoń Szczecin zajmuje czwarte miejsce w tabeli Ekstraklasy. Wysokie zwycięstwo nad wicemistrzem Polski dodało zespołowi Roberta Kolendowicza pewności siebie przed kolejnymi meczami.
Aby utrzymać dobrą formę, drużyna zdecydowała się na sparing w Węgorzynie, gdzie miała okazję zaprezentować swoje umiejętności w meczu przeciwko miejscowej Sparcie.
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});
Pomimo że Sparta Węgorzyno z A-Klasy nie była wymagającym rywalem, Pogoń Szczecin wyszła na boisko w silnym zestawieniu. W składzie znaleźli się tacy zawodnicy jak Benedikt Zech, Leo Borges, Joao Gamboa, Alex Gorgon oraz Efthymios Koulouris.
Sparing został podzielony na dwie połowy po 35 minut każda, a już po pierwszej z nich Pogoń prowadziła 10:0.
W drugiej połowie spotkania „Portowcy” dołożyli kolejne dziewięć bramek, kończąc mecz wynikiem 19:0. Bramki dla Pogoni zdobyło aż ośmiu zawodników. Na szczególną uwagę zasługują Antoni Klukowski i Olaf Korczakowski, którzy wpisali się na listę strzelców aż po pięć razy.
Pozostali strzelcy to Kacper Łukasiak (trzy bramki), Efthymios Koulouris (dwie bramki) oraz Martin Rachubiński, Mateusz Bąk, Alex Gorgon i Kacper Smoliński, którzy zdobyli po jednej bramce.
✨ 𝗖𝗜𝗘𝗞𝗔𝗪𝗢𝗦𝗧𝗞𝗔
Pogoń Szczecin wygrała dzisiaj aż 19:0 w meczu urodzinowym Sparty Węgorzyno. pic.twitter.com/zRpHqh0BfV
— AwangardaNews (@AwangardaNews) September 4, 2024
14 września zespół Roberta Kolendowicza zmierzy się z Cracovią.
Źródło: Pogoń Szczecin, Meczyki.pl
Moda na blond na zgrupowaniu reprezentacji Polski. „Lewemu powiemy, żeby też zrobił, co?” [WIDEO]
Podczas zgrupowania reprezentacji Polski przed nadchodzącymi meczami ze Szkocją i Chorwacją, atmosfera w drużynie jest bardzo dobra. Kamil Piątkowski i Jakub Kamiński zasugerowali Robertowi Lewandowskiemu, żeby poszedł ich śladem i zmienił swoją fryzurę.
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});
Niezły początek sezonu dla obu piłkarzy
Kamil Piątkowski ma za sobą bardzo udany początek sezonu. Jego gra w RB Salzburg przyczyniła się do awansu klubu do Ligi Mistrzów.
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});
Z kolei Jakub Kamiński, który zdobył sobie miejsce w pierwszym składzie Wolfsburga, w tym sezonie wystąpił już w trzech spotkaniach, notując jedną asystę.
Oboje zostali docenieni przez selekcjonera reprezentacji Polski, który powołał ich na nadchodzące mecze ze Szkocją i Chorwacją.
Piątkowski i Kamiński przyciągnęli uwagę nie tylko swoją grą, ale także nowym wizerunkiem. Obaj piłkarze pojawili się na zgrupowaniu z przefarbowanymi włosami.
W kulisach na kanale „Łączy nas Piłka” zasugerowali, żeby dołączył do nich Robert Lewandowski.
– Lewemu powiemy, żeby też zrobił, co? – rzucił Jakub Kamiński.
Później rozmowa przeszła na temat Kyliana Mbappe w Realu Madryt. Stało się to między innymi dlatego, że drużyna Kamila Piątkowskiego spotka się z Królewskimi w starciu Ligi Mistrzów.
– Wiesz co, ale Mbappe się już skończył – wtrącił „Kamyk”.
– Tylko dwie wczoraj strzelił – przypomniał Piątkowski, mówiąc o starciu Realu Madryt z Realem Betis.
Reprezentacja Polski w pełnym składzie przygotowuje się do czwartkowego meczu ze Szkocją, który odbędzie się na Hampden Park o godzinie 20:45.
Źródło: Łączy Nas Piłka
Probierz odniósł się do plotek o potencjalnym powołaniu. „Nie róbmy krzywdy tym chłopakom”
Przed wrześniowym zgrupowaniem reprezentacji Polski pojawiły się doniesienia, że Michael Ameyaw z Piasta Gliwice może otrzymać powołanie do kadry. Tak się jednak nie stało, a Michał Probierz odniósł się do spekulacji w trakcie konferencji prasowej.
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});
Ameyaw na oku Probierza
Probierz wyjaśnił, że Michael Ameyaw był obserwowany przez sztab i jego nazwisko pojawiało się w dyskusjach. Powołania jednak nie otrzymał.
– Chciałbym dać uwagę dotyczącą ocen piłkarzy. Jeżeli chodzi o Ameyawa, to ktoś zrobił mu krzywdę. Jedna sprawa, to że obserwujemy zawodników, ale nikt go nie powołał i nie było takiej opcji, że była jakakolwiek lista. Trzymam za niego kciuki i tak samo wspieram go w walce z tym hejtem, który się na niego wylał. Nie jest to w porządku wobec kogoś, kto reprezentuje polskie barwy i bardzo dobrze mówi po polsku – powiedział Michał Probierz.
Szkoleniowiec zwrócił się także do mediów. Michał Probierz zaapelował o ostrożność w przekazywaniu informacji, które mogą wpływać na młodych piłkarzy.
– Obserwujemy jeszcze kilku innych zawodników. Na całej liście on był. Informacja o jego potencjalnym powołaniu wypłynęła przed naszym spotkaniem ze sztabem, tak że nie było możliwości, żeby ktoś znał skład. Decyzje o powołaniach podjęliśmy we wtorek. Mieliśmy zebranie i potem dopiero została ogłoszona kadra. Dlatego nie róbmy krzywdy tym chłopakom. Nie został powołany, ale jest tego bliski. Jeśli dalej będzie się tak prezentować, jak teraz, to na pewno jest możliwość, że dostanie powołanie – dodał selekcjoner.
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});
Przypomnijmy, że po ogłoszeniu wspomnianych plotek część społeczeństwa wypisywała w stronę piłkarza Piasta Gliwice rasistowskie komentarze. Warto jednak nadmienić, że Michael Ameyaw urodził się w Polsce i doskonale mówi w naszym języku.
Źródło: TVP Sport