Sokolnik Lazio wrzucił bardzo nietypwe zdjęcie. Został zwolniony z klubu po 15 latach

Lazio zdecydwało się na zwolnienie sokolnika, który przed każdym meczem domowym wypuszczał symbol klubu – żywego sokoła. Skąd taka radykalna decyzja? Poszło o… protezę penisa.




„Biancocelesti” to jedna z największych i najstarszych marek włoskiej piłki. Od lat należą także do czołówki Serie A, regularnie bijąc się o miejsca pucharowe. W bieżącym sezonie Lazio zajmuje na razie 4. lokatę w tabeli.

Orzeł i proteza

Lazio to także klub z tradycjami. Jego symbolem jest orzeł, wobec czego przed każdym domowym spotkaniem, nad Stadio Olimpico w Rzymie, wypuszczany jest właśnie ten ptak. Od 2010 roku, w roli osoby odpowiedzialnej za ten gest, występował Juan Bernabe.

W poniedziałek jednak, uległo to zmianie. Lazio wypuściło komunikat, w którym informuje, że Bernabe został zwolniony z posady sokolnika.




– Lazio zerwało ze skutkiem natychmiastowym relacje z panem Juanem Bernabe, biorąc pod uwagę powagę jego zachowania. Klub zdaje sobie sprawę z bólu, jaki sprawi brak orła w nadchodzących meczach domowych, ale uważamy, że nie możemy kojarzyć naszego symbolu z tą osobą. Kontynuacja tej relacji jest niedopuszczalna – poinformował klub.

O co konkretnie chodziło? Bernabe przeszedł niedawno operację wszczepienia protezy prącia. Był tak zadowolony z zabiegu, że nie omieszkał pochwalić się zdjęciem w mediach społecznościowych. To z kolei rozwścieczyło jego pracodawcę.

Polacy z Barcelony wzięli udział w wyzwaniu siedmiu sekund. Szczęsny miał problemy z pytaniem o „maluchów” [WIDEO]

Robert Lewandowski i Wojciech Szczęsny w przededniu finału Superpucharu Hiszpanii z Realem Madryt wzięli udział w zabawie znanej jako „Wyzwanie siedmiu sekund”. Były bramkarz reprezentacji Polski miał problem z jednym pytaniem dotyczącym „dwóch maluchów”.

Trudne pytanie dla Szczęsnego

„Wyzwanie siedmiu sekund” polega na tym, że uczestnicy zadają sobie pytania, na które trzeba odpowiedzieć w ciągu zaledwie siedmiu sekund. Szczęsny i Lewandowski stanęli naprzeciw siebie w tej zabawie.

Jedno z pytań okazało się szczególnie trudne dla Wojciecha Szczęsnego. Dotyczyło zawodników, którzy strzelili bramki w ostatnim wygranym przez Barcelonę Superpucharze Hiszpanii. Szczęsny bez problemu wymienił Roberta Lewandowskiego, ale dalsze odpowiedzi sprawiły mu trudność.

Lewandowski próbował pomóc koledze, sugerując: „Dwóch maluchów”. Po chwili zastanowienia Szczęsny odpowiedział: „Messi?” – co wywołało uśmiech na twarzy kapitana reprezentacji Polski.

Następnie poprawił się, wskazując Pedriego i Gaviego, co ostatecznie było poprawną odpowiedzią. Rywalizacja w grze zakończyła się remisem 2:2, a zwycięzca został wyłoniony w poprzez „papier, kamień, nożyce”. Tutaj lepszy okazał się bramkarz. Całość wyzwania możecie zobaczyć na poniższym wideo:

Polski duet w finale?

Hiszpańskie media spekulują, że obaj Polacy wyjdą na boisko od pierwszej minuty w niedzielnym finale Superpucharu Hiszpanii. Wojciech Szczęsny ma ponownie stanąć między słupkami.

Hansi Flick podobno docenia jego postawę i planuje dać mu kolejną szansę. Przypomnijmy, że w styczniu 2023 roku FC Barcelona pokonała Real Madryt 3:1 w meczu o Superpuchar Hiszpanii. Bramki zdobyli wtedy właśnie Lewandowski, Pedri i Gavi.

Finałowy mecz Barcelony z Realem Madryt odbędzie się w niedzielę 12 stycznia o godzinie 20:00.

Źródło: FC Barcelona

Tyle miał spóźnić się na odprawę Inaki Pena. Flick był bezwzględny

W niedzielę w Superpucharze Hiszpanii dojdzie do El Clasico. Wielce prawdopodobne, że w drużynie Blaugrany zobaczymy w tym spotkaniu dwóch Polaków – Roberta Lewandowskiego i Wojciecha Szczęsnego. Ten drugi gra tylko dzięki… kilku sekundom.




Gdy Szczęsny przychodził do Barcelony, był murowanym pewniakiem do gry w wyjściowym składzie. Hansi Flick niespodziewanie od początku stawiał jednak na Inakiego Penę.

Kilkadziesiąt sekund

Sytuacja uległa zmianie dopiero w nowym roku. Szczęsny zadebiutował w Barcelonie meczem w Pucharze Króla przeciwko UD Barbastro. Kolejne spotkanie – przeciwko Athletikowi Bilbao w półfinale Superpucharu – miał już spędzić na ławce. Wszystko zmieniło jednak… kilkadziesiąt sekund.




Inaki Pena spóźnił się na odprawę przedmeczową. Mateusz Święcicki w podsumowaniu ostatnich wydarzeń na kanale Superbetu na TikToku podkreślił, że było to raptem… „kilkadziesiąt sekund”.

– Hansi Flick jest konsekwentny, nie toleruje spóźnień. Wcześniej dwa razy na ławce sadzał (…) Kounde, który też się spóźniał – zaznaczył.

Wiele wskazuje na to, że Szczęsny zagra w niedzielnym El Clasico w finale Superpucharu Hiszpanii. Oczywiście, o ile sam się nie spóźni.

@superbetpl

Czekamy na El Clasico! @Mateusz Swiecicki na gorąco po półfinałach Superpucharu Hiszpanii

♬ Swear By It – Chris Alan Lee

Królewski zachęca Muska do inwestycji w Wisłę? „Kraków jest piękniejszy od Liverpoolu”

Jarosław Królewski oznaczył Elona Muska w poście nawiązującym do potencjalnego kupna Liverpoolu. Prezes Wisły Kraków przyznał, że polskie miasto jest zdecydowanie piękniejsze od tego z Anglii.

Musk w Liverpoolu? Królewski namawia na Kraków

Ostatnie doniesienia medialne sugerują, że Elon Musk rozważa zakup Liverpoolu. W kontekście tej sensacyjnej informacji pojawiła się wzmianka, że babcia miliardera miała urodzić się właśnie w tym mieście. Na razie jednak brak oficjalnych informacji o rozmowach między stronami.

Jarosław Królewski postanowił wykorzystać medialny szum wokół Muska. Na platformie „X”, której właścicielem jest Musk, Królewski napisał: „Wcześniej wspominałem o tym wielokrotnie: Kraków jest niewątpliwie piękniejszy niż Liverpool” – i oznaczył miliardera.

Wpis ma oczywiście charakter humorystyczny, jednak wiadome jest, że klub poszukuje inwestora. Wisła Kraków od lat boryka się z problemami finansowymi i sportowymi. Klub od 2022 roku gra w I lidze i obecnie zajmuje dopiero siódme miejsce. Dług Wisły narasta, a poszukiwanie inwestora wydaje się jedyną realną szansą na stabilizację.

Jeszcze niedawno Biała Gwiazda miała sporą ekspozycję. Przypomnijmy, że Wisła Kraków po wygranej w Pucharze Polski reprezentowała nasz kraj w eliminacjach do europejskich pucharów. Wielokrotny mistrz Polski odpadł jednak w czwartej rundzie Ligi Konferencji przeciwko Cercle Brugge. Gra w Europie i wspomniana ekspozycja ostatecznie nie przyniosła inwestora.

Kolejne nawiązanie do tego biznesmena

To nie pierwszy raz, gdy Jarosław Królewski próbuje nawiązać kontakt z Elonem Muskiem. Po spadku Wisły Kraków z Ekstraklasy w 2022 roku Królewski opublikował zdjęcie Muska przyglądającego się uszkodzonej rakiecie Falcon. Co ciekawe, wówczas biznesmen odpowiedział prezesowi Białej Gwiazdy na wspomniany wpis.

Źródło: X

Skandal w Hiszpanii. Ktoś ukradł koszulki Realu Madryt

Real Madryt w efektownym stylu awansował do 1/8 finału Pucharu Króla. Królewscy pokonali Deportivo Minera aż 5:0. Mecz w Kartagenie był prawdziwym świętem dla lokalnych kibiców, ale radość gospodarzy przyćmiła przykra niespodzianka związana z kradzieżą koszulek Realu.

Real bezproblemowo z awansem

Real Madryt bez większego wysiłku zapewnił sobie awans do 1/8 finału Pucharu Króla. Klub rozbił na wyjeździe czwartoligowe Deportivo Minera aż 5:0. Podopieczni Carlo Ancelottiego kontrolowali przebieg spotkania od pierwszych minut. Bramki w tym meczu zdobywali Fede Valverde, Eduardo Camavinga, Luka Modrić oraz dwukrotnie Arda Güler. Poniżej mogą państwo spojrzeć na skrót tego spotkania:

Jednak to nie sam mecz wywołał sporo zamieszania w mediach.

Wielka atrakcja dla lokalnych i nieprzyjemny incydent

Już sama wizyta Realu Madryt w Kartagenie była wielkim wydarzeniem dla lokalnej społeczności. Według hiszpańskich mediów, gospodarze już w przerwie meczu poprosili zawodników Realu o wymianę koszulek.

Co więcej, jeszcze przed meczem władze Deportivo Minera wystosowały list z prośbą o konkretne trykoty swoich idoli. Piłkarze czwartoligowego klubu wskazali, czyje stroje chcieliby otrzymać, a boisko miało jedynie uzupełnić „zamówienie” koszulkami, które zdobyli.

Nieprzyjemny incydent przyćmił jednak radość gospodarzy z historycznego meczu. Jak podała stacja Cadena Ser, po zakończeniu spotkania w szatni Deportivo Minera doszło do kradzieży. Pudełko zawierające „zamówione” koszulki Realu Madryt zostało otwarte, a kilka z nich zniknęło.

– Co najmniej czterech piłkarzy zostało bez trykotów Realu. Dostęp do szatni mieli tylko inni pracownicy Minery – informowali dziennikarze stacji.

Dla Realu Madryt zwycięstwo z Deportivo Minera było tylko jednym z przystanków w napiętym harmonogramie. Już w czwartek drużyna Carlo Ancelottiego zmierzy się z Mallorcą w półfinale Superpucharu Hiszpanii. Spotkanie zaplanowano na godzinę 20:00.

Źródło: Cadena SER

Juergen Klopp w nowej roli. Przed Niemcem wiele podróżowania

Juergen Klopp po odejściu z trenowania Liverpoolu na końcu sezonu 2023/2024 powrócił do piłki nożnej w nowej roli. Niemiec objął stanowisko globalnego szefa piłki nożnej w koncernie Red Bull.

Nowe wyzwanie dla Kloppa

Klopp rozpoczął pracę w Red Bullu 6 stycznia 2025 roku. Jego zadaniem jest strategiczny nadzór nad wszystkimi operacjami piłkarskimi koncernu, co obejmuje kluby takie jak RB Lipsk, Red Bull Salzburg, New York Red Bulls, Red Bull Bragantino, Red Bull Brasil oraz japońską Omiya Ardija. Red Bull posiada także udziały w Leeds United i Paris FC, co dodatkowo rozszerza zakres obowiązków Kloppa.

W pierwszych tygodniach pracy Klopp ma odbyć podróż na dystansie aż 50 tysięcy kilometrów, by znaleźć młode talenty, które mogłyby zasilić drużyny Red Bulla. Jednym z kluczowych zadań Kloppa jest odbudowa dwóch flagowych drużyn koncernu – RB Lipsk oraz Red Bull Salzburg.

Lipsk w ostatnich latach zmagał się z brakiem stabilności. Dlatego teraz wymaga reorganizacji. Z kolei Salzburg pozostaje jednym z najlepszych klubów w Austrii, ale potrzebuje wzmocnień, by zachować konkurencyjność na europejskiej scenie. Przypomnijmy, że w Salzburgu występuje polski obrońca Kamil Piątkowski.

Będzie szukał młodych talentów

Koncern Red Bull stworzył globalne imperium piłkarskie, które wyróżnia się unikalnym podejściem do zarządzania klubami. Pod kierownictwem Kloppa koncern ma zyskać jeszcze większą renomę i zwiększyć swoją konkurencyjność na światowej scenie. Jednym z celów Niemca będzie szukanie młodych talentów.

– Cała idea opiera się na futbolu, a nie na pieniądzach. Podoba mi się to, szczerze mówiąc – powiedział Klopp.

Niemiecki szkoleniowiec chce zatem wprowadzić swoje doświadczenie i wizję do organizacji, która skupia się na pasji. Będzie to dla niego jednak kompletnie nieznane terytorium. Czas pokaże, jak były trener Liverpoolu i Borussii Dortmund spełni się w tej roli.

EkstraklasaTrolls.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.