Brak gry w ostatni meczu nie wytrącił Polaka z rytmu! Lewandowski zdobył 31. gola w tym sezonie Bundesligi, a tym samym przybliża Bayern do zapewnienia sobie Mistrzostwa Niemiec!
https://twitter.com/conte2foot/status/1272971489793449985?s=21
https://twitter.com/conte2foot/status/1272971489793449985?s=21
https://twitter.com/footballsecond1/status/1271805234243870721?s=21
Austriak odepchnął rywala w ten sposób, że Hiszpan uderzył głową w bandę reklamową. Po tym ataku z pretensjami do Hintereggera rzucili się koledzy Hiszpana. Wideo z tej sytuacji poniżej.
Bayern wygrał wczorajsze spotkanie z Eintrachtem 2-1 głównie dzięki Robertowi Lewandowskiemu, który zdobył bramkę na 2-1. Dzięki zwycięstwu Bawarczycy zapewnili sobie awans do finału rozgrywek o Puchar Niemiec. Lewandowski i spółka podejmą w finale Bayer Leverkusen. Mecz finałowy zaplanowano na 4 lipca o godz. 20:45.
Robert Lewandowski i jego Bayern mierzą się właśnie z Eintrachtem Franfukt w półfinale Pucharu Niemiec. Polak mógł wyprowadzić Bawarczyków na prowadzenie w 12. minucie spotkania, lecz wtedy doszło do tej sytuacji. No cóż, zdarza się najlepszym.
Hoe kan je deze missen? #DFBPokal #lewandowski pic.twitter.com/ivzb0G5Je0
— thijnveltman (@thijnveltman1) June 10, 2020
![]()

Wojtek pomimo tego, że podczas turnieju miał zaledwie 22 lata, to już wtedy był uznawany za pewny punkt drużyny. Zarówno przed, jak i krótko po turnieju nie miał on zbyt wymagających konkurentów na pozycji bramkarza. Przypomnijmy, że pozostałymi bramkarzami podczas EURO 2012 byli Przemysław Tytoń i Grzegorz Sandomierski. Tak więc wygranie rywalizacji nie było czymś nadzwyczajnym. Historię o czerwonej kartce w meczu otwarcia zna chyba każdy, więc nie na tym zakończymy kwestię samego turnieju. 3 lata później, bo już w 2015 przeniósł się do AS Romy, która była trampoliną do drużyny Juventusu. Po pierwszym sezonie, który był przetarciem dla Polaka, Wojtek wskoczył do wyjściowego składu Starej Damy. Wojtek ma przed sobą jeszcze wiele lat gry i raczej się nie zanosi, by ktoś wypchnął go ze składu Juve. A jak wiemy, z klubem z Turynu może walczyć o najwyższe cele.
Joao Amaral przebywa obecnie w drużynie Pacos Ferreira na zasadzie wypożyczenia z Lecha Poznań. Portugalczyk we wczorajszym mecz zaskoczył polskiego bramkarza kąśliwym strzałem z rzutu wolnego.
João Amaral ⚽️pic.twitter.com/MtjST7lVEV
— Radek Misiurão 🦅 (@Radek_Misiura) June 7, 2020
asdadsad
dasdsa
dsadsa
asdsdadsa
WELCOME TO ARKA GDYNIA | KAMIL GLIK | BEST SKILLS AND GOALS | HIGHLIGHTS | 2020 | DANZA KUDURO REMIX pic.twitter.com/RfyznD5mWW
— Maciek Adam (@admacag) June 7, 2020
Sytuacja finansowa Arki Gdynia nie wygląda najlepiej. Podczas rządów Włodzimierza i Dominika Midaków klub popadł w problemy finansowe. Od niedawna sytuację stara się ratować Jarosław Kołakowski, który przejął drużynę wraz ze swoim synem.
Podczas ostatniego meczu Arki ze Śląskiem Wrocław na trybunach trudno było nie zauważyć Kamila Glika, skoro nikt inny na mecz nie może przyjść. Mateusz Borek w najnowszym felietonie dla Przeglądu Sportowego spekuluje, że obrońca AS Monaco może chcieć zainwestować w klub.
W Gdyni, po niesamowitej końcówce radowała się rodzina Kołakowskich, prezydent miasta Wojciech Szczurek, który właśnie wznowił finansowanie klubu, a także gość specjalny z Monte Carlo – Kamil Glik. Czyżby stoper reprezentacji Polski miał ochotę zainwestować parę euro w polski futbol klubowy? – zastanawia się Borek
Obecność Kamila Glika w Trójmieście była niemałym zaskoczeniem. Być może jego wizyta w Gdyni nie była przypadkowa i obrońca reprezentacji Polski ma planach dorzucić parę groszy do funduszu Arki.
Dzięki bramce strzelonej przez Polaka Bayern wyszedł na prowadzenie 4-1 w meczu z Bayerem 04 Leverkusen. Przypomnijmy, że lepiej w spotkanie weszli „Aptekarze”, którzy zdobyli gola na 1-0 w 9. minucie spotkania.
TEJ MASZYNY JUŻ NIE ZATRZYMACIE ‼ Robert Lewandowski z kolejną bramkę w @Bundesliga_DE 🔥 Polak jest w tym sezonie niesamowity 🇵🇱@FCBayern wysoko prowadzi z @bayer04fussball 🔝
📺 Mecz możecie oglądać w CANAL+ SPORT 2 pic.twitter.com/AxmzFJrvI2
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) June 6, 2020
Tuż po #LPOLEG słowa Tymka Puchacza o tym, że gra w Legii byłaby dla niego jak zdrada rodziców, brzmią nieco kontrowersyjnie, ale co tam. Zapraszam! Mega chłopak z nawijką. Warto obejrzeć nowy #PoGwizdku i zostawić SUBA🔥 @totalizator_sp @grajmy_razem https://t.co/5AjJzDbZca
— Sebastian Staszewski (@s_staszewski) June 2, 2020
– Jestem na takim etapie kariery, że śmiało mogę powiedzieć, że nigdy nie zagra w Legii Warszawa. To by było tak, jakbym zdradził moich rodziców, nie mógłbym spojrzeć w lustro. Nie ma takiej opcji, ja nie jestem Krzysztofem Mączyńskim – powiedział Tymoteusz Puchacz w wywiadzie
https://twitter.com/Maka29_5/status/1268086843716915203?s=20
Oczywistym jest, że piłkarz Śląska nie da sobie w kaszę dmuchać, a zwłaszcza, jak robi to młodszy kolega po fachu. Myślę jednak, że piłkarz Kolejorza nie wziął sobie tego porównania znikąd i w tym miejscu warto przypomnieć fragment „Pomidora” z Ligi + Extra.
https://twitter.com/BleacherReport/status/1266367206654267392?s=20
Pod uwagę brano przychód z okresu od 1 czerwca 2019 roku do 1 czerwca 2020 roku. Federer uzyskał w tym czasie 100 milionów dolarów z kontraktów reklamowych oraz 6,3 miliona z premii turniejowych. Dużą część kwoty stanowi dziesięcioletni kontrakt reklamowy podpisany przez Szwajcara z chińską firmą Uniqlo. Całość opiewa na sumę 300 milionów dolarów!
Roger Federer w poprzednim rankingu uplasował się na piątej pozycji. W tym roku minimalnie wyprzedził Cristiano Ronaldo (105 mln) oraz Lionela Messiego (104 mln). Kolejne lokaty zajęli Neymar (95,5 mln) i Lebron James (88,2 mln).
W rankingu zabrakło niestety miejsca dla Polaków, za to znalazły się w nim dwie kobiety. Japońska tenisistka Naomi Osaka (37,4 mln) zajęła 29. miejsce, a 33. miejsce zajęła amerykańska królowa kortów – Serena WIlliams (36 mln).
https://twitter.com/espn/status/1266410362523582470?s=20
Wynik dziwi, ponieważ Korona Kielce w poprzednich 26 meczach tego sezonu strzeliła… tylko 15 goli. Dzisiaj wpakowała piłkę do siatki swoich rywali aż cztery razy. Nam jednak z tego meczu najbardziej zapadnie w pamięci akcja przy trzecim golu Koroniarzy. Alan Uryga chyba chciał sobie pograć w tysiąca i skierował piłkę centralnie w słupek własnej bramki. Wymierzone, prawda? Zresztą, zobaczcie sami!
Dlaczego obronca strzelal do wlasnej bramki 😂 #WPŁKOR pic.twitter.com/RgcEm6vBxa
— wolf ⚒ (@Pan_Wilk__) May 31, 2020
Przed nami dzisiaj jeszcze dwa spotkania i coś czujemy, że piłkarze dostarczą nam jeszcze sporo takich perełek!
Pierwsza bramka Polaka:
Kapitalna akcja Bayernu Monachium, GOL LEWANDOWSKIEGO! 😲 ⚽
Zobaczcie jak @lewy_official 🇵🇱 zdobył bramkę po pięknej wymianie podań mistrza Niemiec w starciu z Fortuną Düsseldorf. KLASA! 👌 pic.twitter.com/aanAEp4aPX
— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) May 30, 2020
Druga bramka:
TAK STRZELA NAPASTNIK KLASY ŚWIATOWEJ! 🔝🔥
Po prostu @lewy_official. 🇵🇱 Coś pięknego! 😍 #BundesTAK 🇩🇪 pic.twitter.com/H5aBXi6OXi
— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) May 30, 2020