Jakub Kamiński nadal w formie! Dziś gol i asysta [WIDEO]

Asysta:

Gol:

Hiszpanie mają pomysł na Yamala. „Nie jest już tak dynamiczny na skrzydle”

Lamine Yamal słabiej rozpoczął sezon, co szybko zauważyły hiszpańskie media. „Mundo Deportivo” sugeruje, że Hansi Flick powinien rozważyć zmianę jego pozycji na boisku.

Hiszpańska prasa zauważa spadek formy

Słabsza dyspozycja 18-letniego skrzydłowego trafiła ostatnio na pierwsze strony sportowych mediów w Hiszpanii. „Mundo Deportivo” zwraca uwagę, że Yamal nie gra już tak efektownie jak wcześniej.

„Ostatnio nie jest już tak dynamiczny i elektryzujący na skrzydle” – czytamy w hiszpańskim dzienniku.

Yamal od dwóch lat jest jednym z najważniejszych piłkarzy Barcelony. Teraz jednak jego forma budzi dyskusje i zachęca do poszukiwania nowych rozwiązań.

Media mają jedną sugestię

Według hiszpańskich dziennikarzy Hansi Flick powinien przesunąć Yamala bliżej środka pola. Taki pomysł ma swoje uzasadnienie, ponieważ w El Clasico 18-latek zagrał właśnie z tej strefy, a jego podanie otworzyło sytuację Julesowi Kounde.

Fernando Polo z „Mundo Deportivo” uważa, że takie ustawienie mogłoby pomóc młodemu zawodnikowi.

— Zmiana pozycji nie byłaby złym pomysłem w przypadku Yamala. Ostatnio nie jest już tak dynamiczny i elektryzujący na skrzydle. Jednocześnie nadal ma znakomite czucie piłki, o czym świadczy choćby sytuacja, którą stworzył Kounde w końcówce El Clasico. Być może czasowo powinien zostać przesunięty bliżej środka, gdzie mógłby też częściej grozić strzałem — podkreślił Polo.

W tym sezonie Lamine Yamal rozegrał osiem spotkań. Strzelił trzy gole i zanotował pięć asyst. Łącznie w barwach Barcelony wystąpił już 114 razy. Jego dorobek to 28 bramek i 39 asyst.

Źródło: Mundo Deportivo

Anglicy ocenili występ Casha. Jego noty mówią wszystko

Aston Villa przegrała z Liverpoolem 0:2, a Matty Cash nie zdołał odwrócić losów spotkania. Reprezentant Polski był bliski zdobycia bramki, jednak angielskie media oceniły jego występ umiarkowanie.

Liverpool przełamał kryzys

Liverpool przystępował do meczu po bardzo słabym okresie. Z siedmiu wcześniejszych spotkań we wszystkich rozgrywkach przegrał aż sześć. Kilka dni wcześniej odpadł z Pucharu Ligi Angielskiej po porażce 0:3 z Crystal Palace.

Aston Villa liczyła więc na wykorzystanie słabszej formy rywala. Tak się jednak nie stało, ponieważ Liverpool wygrał 2:0 i wrócił do wygrywania.

Cash blisko gola

Matty Cash zagrał na prawej obronie i miał jedną świetną okazję. W 19. minucie oddał mocny strzał z dystansu, a piłka obiła poprzeczkę. Akcja mogła zmienić przebieg meczu, ale szczęścia zabrakło.

To właśnie ta sytuacja została najbardziej zapamiętana przez angielskie media.

„Matty Cash niemal zaskoczył Mamardaszwilego niezłym strzałem. Dobrze walczył też z Codym Gakpo” – napisał Birmingham Mail.

Dziennik przyznał mu ocenę 6 w skali 1–10. Serwis Aston Villa News ocenił obrońcę na 4, ale niewielu piłkarzy Villi otrzymało lepsze noty. Sky Sports także wystawił Polakowi 6.

Źródło: Przegląd Sportowy Onet, Birmingham Mail, Sky Sports, Aston Villa News

Przyszłość Lewandowskiego w Barcelonie jednak niepewna? „Wciąż mam wątpliwości”

Kontrakt Roberta Lewandowskiego z FC Barceloną wygasa wraz z końcem obecnego sezonu. W Hiszpanii dominowało przekonanie, że nie zostanie przedłużony, jednak pojawiły się opinie, które temu przeczą. Głos zabrał dziennikarz David Ibanez.

Wygasający kontrakt i narastające spekulacje

Coraz głośniejsze dyskusje dotyczą umowy Roberta Lewandowskiego. Jego kontrakt obowiązuje jedynie do końca sezonu, dlatego w mediach pojawiało się wiele sugestii o jego odejściu.

Pozycja kapitana reprezentacji Polski w klubie jest słabsza niż przed rokiem. Częste urazy oraz rosnąca forma Ferrana Torresa wpływają na jego sytuację. W konsekwencji część opinii wskazywała, że Lewandowski raczej opuści Barcelonę.

Wciąż może zostać

Pojawił się jednak głos przeciwny tej narracji. Dziennikarz David Ibanez skomentował sytuację Polaka podczas transmisji na Twitchu.

– Jeśli Pini Zahavi i Laporta rozmawiają, a Lewandowski będzie chciał zostać… Polakowi wciąż trudno jest podjąć decyzję o wyjeździe. Jest w mediach wiele osób, które mówią, że Lewandowski odejdzie z końcem sezonu, ale ja wciąż mam wątpliwości – powiedział Ibanez.

Zdaniem dziennikarza Polak jest w Katalonii bardzo szczęśliwy. Podkreślił również, że liczby Lewandowskiego z poprzedniego sezonu były bardzo dobre. Według jego opinii, jeśli napastnik pozostałby w Hiszpanii, klub mógłby skupić się na wzmocnieniach innych pozycji.

W niedzielę 2 listopada o godz. 18.30 FC Barcelona rozegra ligowe spotkanie z Elche.

Źródło: Twitch (David Ibanez), Przegląd Sportowy Onet

Leśnodorski reaguje na krytykę Żewłakowa. „Ja wybrałem i zwolniłem”

Bogusław Leśnodorski odniósł się do tekstu na Weszlo.com dotyczącego wyborów trenerskich Michała Żewłakowa. Były właściciel Legii zaznaczył, że w sprawie Besnika Hasiego decyzje należały do niego, a nie do obecnego dyrektora sportowego.

Leśnodorski prostuje narrację

Spekulacje dotyczące pracy Edwarda Iordănescu mnożyły się w ostatnich tygodniach. Ostatecznie Legia zakończyła współpracę z rumuńskim trenerem po serii słabszych występów. Rumuński szkoleniowiec prowadził zespół od czerwca.

Włączenie Legii do fazy ligowej Ligi Konferencji nie wystarczyło. Ostatnie wyniki nie spełniły oczekiwań. Zespół przegrał trzy mecze z rzędu. Następnie wygrał z Szachtarem Donieck 2:1 w Lidze Konferencji. Później zremisował z Lechem Poznań i przegrał z Pogonią Szczecin w Pucharze Polski po dogrywce.

Ostra opinia na X

W piątek Szymon Janczyk opublikował tekst o wyborze trenerów przez Michała Żewłakowa. Dyrektor sportowy Legii miał według autora ponieść drugą dużą porażkę w tej sferze.

„Michał Żewłakow wybierający trenerów zalicza już drugą ogromną wpadkę. Besnik Hasi wytrwał 100 dni z hakiem. Edi Iordanescu przegrał sezon jesienią. Pomylić się zdarza. Gorzej, że Żewłakow opisywał Iordanescu jako ideał spełniający wszystkie kryteria” – napisał dziennikarz w serwisie X.

Leśnodorski prostuje fakty

Były właściciel Legii szybko zabrał głos. Zwrócił uwagę na to, że sprawa Hasiego wyglądała inaczej, niż przedstawił Janczyk.

„To zupełnie tak nie działa. Besnika ja wybrałem i zwolniłem. Michał niestety bierze za dużo na siebie. Szanuje go za to bardzo, ale to wszystko jest team work…. i na koniec w każdym Klubie (8 na 10 powiedzmy) decyduje Prezes” – przekazał Leśnodorski.

Besnik Hasi prowadził Legię w 2016 roku. Pracował w klubie przez 18 meczów. Po tym czasie zakończył współpracę. Obecnie jest szkoleniowcem Anderlechtu.

Źródło: X

EkstraklasaTrolls.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.