Piękny gest reprezentanta Polski. Oddał premię na rzecz chorej dziewczynki

Pięknym gestem popisał się piłkarz GKS-u Katowice, Mateusz Kowalczyk. 20-latek oddał przysługującą mu nagrodę pieniężną na rzecz jednej ze zbiórek charytatywnych.




Za nami wrześniowe zgrupowanie reprezentacji Polski. Ku zaskoczeniu wielu kibiców, jednym z uczestników zgrupowania był Mateusz Kowalczyk. 20-latek po raz pierwszy został powołany do seniorskiej reprezentacji. Mimo iż nie zdołał zadebiutować podczas meczu, to samo powołanie z pewnością było dla niego dużym wyróżnieniem.

Premia za powołanie

Powołanie Mateusza Kowalczyka do reprezentacji odbiło się w naszym kraju szerokim echem. Dodatkowo jego klub, GKS Katowice, poinformował, iż Mateuszowi przysługuje nagroda pieniężna z tytułu powołania do drużyny narodowej. A to dlatego, że Kowalczyk został pierwszym reprezentantem Polski w szeregach GKS-u od 2007 roku. To właśnie wtedy Zarząd Klubu podjął decyzję o przyznaniu premii w wysokości 10 tysięcy złotych dla piłkarza GKS-u, który jako pierwszy trafi do reprezentacji Polski. Więcej o tym pisaliśmy TUTAJ.




Piękny gest

Mateusz nie przyjął jednak wspomnianej nagrody pieniężnej. 20-latek postanowił przekazać 10 tysięcy złotych na zbiórkę dla chorej Mai. Do zbiórki możecie przejść klikając TUTAJ.

Mata znalazł się na soundtracku gry EA FC 25! Jako pierwszy Polak w historii

Gracze EA Sports FC 25 będą mogli usłyszeć w grze piosenkę Michała „Maty” Matczaka. 24-latek został pierwszym Polakiem, który otrzymał takie wyróżnienie od EA Sports.




Wielkimi krokami zbliża się nowa edycja gry piłkarskiej od EA Sports. Ogólnoświatowa premiera została zaplanowana na 27 września. Grę można uruchomić jednak jeszcze wcześniej. Zakupując grę w edycji „Ultimate” gracze będą mogli rozpocząć rozgrywkę już 20 września.

EA Sports dziś ogłosiło soundtrack gry EA FC 25. Twórcy gry sprawili polskim graczom nie lada niespodziankę. Albowiem na liście artystów, których usłyszymy w grze, znalazł się Michał „Mata” Matczak! Tym samym został on pierwszym polskim artystą w historii, który pojawił się na soundtracku gry piłkarskiej od EA Sport.




W grze pojawi się nowy utwór Maty pt. „Lloret de Mar”. Piosenka, wraz z klipem, dziś pojawiła się na platformie YouTube. Piłkarscy kibice mogą zauważyć w teledysku wiele wątków piłkarskich. W klipie wystąpili m.in. Wojciech Szczęsny czy też PLKD. Mata zaangażował do teledysku także kilku kolegów z klubu LKS Tajfun.

Piękny gest Cezarego Kuleszy. PZPN przekaże pieniądze na walkę z powodziami

Cezary Kulesza poinformował za pomocą Twittera o pomocy Polskiego Związku Piłki Nożnej w walce z powodziami. PZPN przekazał na zbiórkę niemałe fundusze.

Przed kilkoma dniami Polskę nawiedziły ogromne fale deszczu. Najpoważniejsza sytuacja jest na południu naszego kraju. Wiele miejscowości walczy z ogromnymi powodziami. W niektórych miejscach potrzebna była ewakuacja ludności. Opublikowane w mediach nagrania pokazują niesamowitą skalę zniszczeń.

Kulesza wspiera powodzian

Pomocy na rzecz powodzian udzielił Polski Związek Piłki Nożnej. Prezes Cezary Kulesza postanowił wesprzeć zbiórkę pieniędzy kwotą 200 tysięcy złotych z budżetu PZPN. Środki z całej zbiórki mają zostać przekazane w całości na wsparcie poszkodowanych w wyniku powodzi. Kulesza zachęcił do pomocy także kluby.

Wpis Kuleszy:

„Wszyscy jesteśmy wstrząśnięci skalą tragicznych skutków powodzi, która dotknęła mieszkańców południowej Polski.

Podjąłem decyzję o przekazaniu przez PZPN 200 000 złotych na zbiórkę organizowaną przez Fundację Siepomaga. Organizatorzy zapewniają, że 100% zebranych środków zostanie przekazanych na wsparcie poszkodowanych w wyniku powodzi.

Jednocześnie zachęcam pozostałe związki i kluby, aby przyłączyły się do akcji pomocowej. Często rywalizujemy na sportowych arenach, ale teraz powinniśmy być jedną drużyną. Wierzę, że solidarne zaangażowanie całego środowiska sportowego w naszym kraju może uczynić różnicę i realnie pomoże rodakom w tym trudnym czasie.”

 

Zbiórka pieniędzy

Każdy z Was także może wesprzeć zbiórkę na rzecz pomocy osobom poszkodowanym. Zbiórka wciąż jest otwarta i odbywa się na portalu „siepomaga.pl”. Aby przejść do zbiórki wystarczy kliknąć TUTAJ. Na ten moment zebrano już ponad 1,5 miliona złotych.

Jarosław Królewski komentuje wczorajsze wydarzenia. „Ten sezon da nam wiele radości”

Jarosław Królewski zamieścił wpis na Twitterze odnośnie wydarzeń po piątkowym meczu Wisły Kraków. – To moja odpowiedzialność. Proszę wszelką złość skupić na mnie – przekazał prezes Białej Gwiazdy.

Sytuacja Wisły Kraków w I Lidze powoli zaczyna robić się dramatyczna. Na ten moment Biała Gwiazda ma na swoim koncie zaledwie 6 punktów po 6 rozegranych meczach. Wisła zajmuje dopiero 15. pozycję w ligowej tabeli, nad strefą spadkową ma zaledwie punkt przewagi. Do miejsca dającego bezpośredni awans do Ekstraklasy traci już 14 „oczek”.

W piątkowy wieczór Wisła doznała kolejnej porażki. Tym razem lepsza od Białej Gwiazdy okazała się Warta Poznań. Spotkanie zakończyło się wygraną przyjezdnych 1:0.

Wczorajsza porażka z Wartą rozwścieczyła kibiców Wisły. Ci zaprosili pod swoją trybunę Jarosława Królewskiego. W mediach natychmiast pojawiły się nagrani z przemowy kibiców Wisły w kierunku prezesa klubu. Między stronami doszło do krótkich rozmów.

 Późnym wieczorem Królewski zamieścił jeszcze wpis na Twitterze. Prezes Wisły podsumował piątkowe wydarzenia. Przeprosił kibiców i stwierdził, że bierze na siebie odpowiedzialność za ostatnie wyniki.

„Przepraszam wszystkich wspierających dziś Wisłę Kraków, że musieli kolejny raz przełknąć gorycz porażki – wiem ile dla Was znaczy ten klub i jak znacząco kontrybujecie w jego odbudowie.

Każda nawet negatywne emocje, nie zamieniłbym na nic innego. Autentyczność jest ważniejsza niż wszystko inne.

Nowy sztab i zawodnicy potrzebują wiecej czasu by generować odpowiednią jakość. Wierzę w nich w 100%. Czasami gdy bardzo się starasz po prostu nie wychodzi.

To moja odpowiedzialność. Proszę wszelką złość skupić na mnie.

Darze ten klub wielkim uczuciem i zawsze tak będzie. Każdy feedback jest motywacją dla mnie.

Jestem przekonany, że ten sezon da nam wiele radości.”

Kłopoty, kłopoty Nicoli Zalewskiego. Polak odsunięty od pierwszego zespołu AS Romy

Złe wieści dochodzą do nas z Włoch. Jak przekazał agent Nicoli Zalewskiego na łamach „sport.pl”, reprezentant Polski został odsunięty od pierwszego zespołu AS Romy.




W ostatnich dniach dużo mówiło się o możliwym transferze Nicoli Zalewskiego. Polak był łączony z przenosinami z AS Romy do Galatasaray. Negocjacje trwały przez kilka dni. Według ostatnich doniesień mediów oba kluby doszły do porozumienia w sprawie transferu polskiego zawodnika. Ostatecznie na transfer nie zdecydował się sam Nicola.

AS Roma doszła do porozumienia z Galatasaray co do sumy odstępnego za Nicolę Zalewskiego. Porozumienie zostało osiągnięte na samym finiszu okienka transferowego, które w Turcji zamyka się w piątkowy wieczór. Roma wywalczyła sobie sumę, jaką oczekiwała za polskiego piłkarza. Nic więc dziwnego, że władze klubu chciały dopiąć ten transfer. Decyzja Nicoli o odrzuceniu propozycji Galaty była mocno nie po drodze AS Romie.

Włoskie media zaczęły plotkować, jakoby Nicola miał zostać odsunięty od pierwszego zespołu AS Romy. Niestety, informacje te okazały się prawdziwe. Potwierdził to agent polskiego piłkarza na łamach „sport.pl”.

– Tak, to prawda, mogę potwierdzić informacje podawane w mediach. Nicola został wykluczony z pierwszego zespołu Romy – przekazał agent Nicoli Zalewskiego.





źródło: sport.pl

fot. Kacper Polaczyk

Szokujące kulisy pracy Fernando Santosa w reprezentacji Polski. „To był taki cham, że aż głowa mała”

Od odejścia Fernando Santosa z reprezentacji Polski mija właśnie rok. Dziennikarze „Przeglądu Sportowego Onet” ujawnili szokujące kulisy pracy Portugalczyka w naszym kraju. Jak się okazuje, Santosowi można wiele zarzucić w kwestii kultury osobistej i etyki pracy.

Fernando Santos trafił do Polski w styczniu 2023 roku. Jego przygoda w roli selekcjonera reprezentacji Polski nie potrwała jednak zbyt długo. Już we wrześniu tego samego roku Portugalczyk pożegnał się z posadą w naszym kraju. Biało-Czerwonych poprowadził w zaledwie 6 meczach. I nie są to mecze, które będziemy miło wspominać.

Santos zakończył pracę w Polsce po zaledwie kilku miesiącach. 6 meczów wystarczyło, by większość piłkarskiej społeczności w  naszym kraju była zgodna co do tego, że trzeba z nim zakończyć współpracę. Wyniki za kadencji Portugalczyka nie zachwycały. Zarzucano mu także lekceważące podejście do swoich obowiązków.




Dziś mija rok od zakończenia pracy Santosa w naszym kraju. Z tej okazji „Przegląd Sportowy Onet” opublikował artykuł na temat portugalskiego szkoleniowca. Dziennikarze wspomnianej redakcji wypytali kilka osób, które miały styczność z 69-latkiem. Poniżej część komentarzy odnośnie pracy Santosa w Polsce.

„Co pozostawił po sobie Santos? Dużo śliny na wykładzinie. Pluł, gdzie popadnie. Nie zważał na żadne okoliczności. Chciał pluć, to pluł. Czy to przy piłkarzach, czy przy wysoko postawionych osobach w polskiej piłce.”

„Facet wiecznie obrażony, i to nie wiadomo na co.”

„A daj spokój. Przecież on się nie mył. Dezodorantu nie używał. Na marynarce służbowej wiecznie kilo łupieżu. No, jak kogoś takiego można traktować poważnie?”

„To był taki cham, że aż głowa mała. Pierwszy mecz, z Czechami w Pradze. Kadra jedzie na stadion, a Santos zaczyna wydzierać się na kierowcę. Nie wiadomo nawet dlaczego. J***e go, za przeproszeniem, z góry na dół. Dodajmy: czeskiego kierowcę po portugalsku. Groteska.”

„Przychodził w glorii mistrza Europy, a okazał się przebrzmiałym, a do tego wrednym dziadem.”





źródło: Przegląd Sportowy Onet

fot. Kacper Polaczyk

Piękne słowa Deco o Robercie Lewandowskim. „Jeden z najlepszych piłkarzy w historii futbolu”

Deco udzielił wywiadu hiszpańskiemu dziennikowi „AS”. Dyrektor sportowy FC Barcelony w pięknych słowach wypowiedział się na temat Roberta Lewandowskiego.




Od nieco ponad roku Deco pociąga za sznurki w gabinetach FC Barcelony. W sierpniu ubiegłego roku został on dyrektorem sportowym Barcy i odpowiada za przeprowadzane transfery. Mimo iż w przeszłości występował w FC Barcelonie jako piłkarz, to nie ma on taryfy ulgowej u kibiców tego klubu. Portugalczyk często jest krytykowany przez Culés za podejmowane decyzje.

Ostatnio Deco udzielił wywiadu na łamach hiszpańskiego „AS’a”. Portugalczyk został zapytany o wiele kwestii, w tym także o Roberta Lewandowskiego. Deco został zapytany o to, czy klub szuka dla niego zastępstwa. Dziennikarz zarzucił nazwisko Erlinga Haalanda. Portugalczyk nie chciał wypowiadać się na temat Norwega. Pozytywnie wypowiedział się natomiast na temat Polaka.

– Nie rozmawiam o zawodnikach, którzy nie są nasi. Rozmawiamy o naszych piłkarzach i jesteśmy zadowoleni z Roberta. To przykład klasy światowej. Jeden z najlepszych piłkarzy w historii futbolu i spośród tych, którzy przewinęli się przez Barcelonę. Strzela gole, jest zadowolony z drużyny i podoba mu się tutaj – skomentował Deco.





źródło: fcbarca.com

UEFA rozdała kary za pamiętny mecz Śląska z St. Gallen. Długa lista zarzutów

Po blisko miesiącu UEFA podjęła decyzję odnośnie kar za wykroczenia przy okazji meczu Śląska Wrocław z FC Sankt Gallen. Lista kar i zarzutów jest niezwykle długa.

Śląsk Wrocław szybko zakończył europejskie wojaże w tym sezonie. Na początek europejskich zmagań Śląsk wyeliminował w II rundzie eliminacji Ligi Konferencji łotewską Rygę FC. W III rundzie eliminacji Śląsk nie podołał już jednak w starciu przeciwko szwajcarskiemu Sankt Gallen.

Pamiętny mecz

Starcie Śląska z St. Gallen polscy kibice z pewnością zapamiętają na bardzo długo. A szczególnie to starcie rewanżowe. Przyniosło one niezwykle dużo emocji. A emocje niestety wynikały z licznych kontrowersji sędziowskich. Pod koniec meczu emocje wielokrotnie udzielały się piłkarzom na boisku, a także sztabowi na ławce rezerwowych.

Wykroczenia

We wtorek UEFA ogłosiła decyzję odnośnie kar za wspomniany mecz Śląska z St. Gallen. Komisja Kontroli, Etyki i Dyscypliny UEFA (CEDB) wymieniła cały szereg przewinień. Wszystkie cytujemy poniżej.

Zarzuty wobec Śląska Wrocław:

  • Niewłaściwe zachowanie drużyny (ponad 5 zawodników)
  • Rasistowskie zachowanie zespołu
  • Rzucanie przedmiotami
  • Odpalanie fajerwerek
  • Kierowanie wulgarnych słów w kierunku sędziego (członek sztabu, Krzysztof Kapelan)
  • Zaatakowanie innego piłkarza (Nahuel Leiva)
  • Zaatakowanie innego piłkarza (Tomasz Loska)




Kary

W związku z powyższymi zarzutami Komisja Kontroli, Etyki i Dyscypliny UEFA (CEDB) ukarała Śląsk Wrocław. Są to zarówno kary indywidualne, jak i te nałożone na cały klub.

  • Kara dla Śląska Wrocław w wysokości 8 000 euro za niewłaściwe zachowanie zespołu
  • Kara dla Śląska Wrocław w wysokości 2 250 euro za rzucanie przedmiotami
  • Kara dla Śląska Wrocław w wysokości 7 750 euro za odpalenie fajerwerek
  • Kara dla Śląska Wrocław w wysokości 10 000 euro oraz częściowe zamknięcie stadionu (2 000 miejsc siedzących) podczas najbliższego meczu w rozgrywkach UEFA za rasistowskie zachowanie swoich kibiców. Kara zamknięcia trybun w zawieszeniu na 2 lata.
  • Zawieszenie członka sztabu, Krzysztofa Kapelana, na 2 mecze w rozgrywkach UEFA za kierowanie wulgarnych słów w kierunku sędziego
  • Zawieszenie Nahuela Leivy na 3 mecze w rozgrywkach UEFA za zaatakowanie rywala
  • Zawieszenie Tomasza Loski na 3 mecze w rozgrywkach UEFA za zaatakowanie rywala





źródło: UEFA

Kolejny zwrot akcji ws. Blaza Kramera! Jednak odejdzie z Legii?

Sytuacja Blaza Kramera wciąż generuje wiele plotek i wiele emocji. Najnowsze informacje wskazują na to, że Słoweniec jednak zmieni klub.

Saga transferowa z udziałem Blaza Kramera trwa w najlepsze. Całe zamieszenie z jego udziałem trwa od dobrych kilku tygodni. Minionego lata Słoweniec był łączony z wieloma zagranicznymi klubami. Kramer najbliżej był dołączenia do tureckiego Konyasporu. Transfer ten wysypał się jednak na ostatniej prostej jeszcze w lipcu.




Kramer odchodzi z Legii

Teraz jak bumerang wraca temat transferu Kramera do Konyasporu. Informację tę podał dziś Tomasz Ćwiąkała. Dziennikarz stwierdził, że będzie bardzo zdziwiony, jeśli transfer ostatecznie nie dojdzie do skutku.

Szczegóły transferu

Swoje „trzy grosze” do całej sprawy dorzucił Tomasz Włodarczyk z „Meczyków”. Jak dowiadujemy się z opublikowanego artykułu, Legia i Konyaspor doszły już do porozumienia. Polski klub ma zarobić na transferze około milion euro. Kramer ma zarabiać w tureckim klubie 650 tysięcy euro rocznie. Mowa o kwocie netto. Oczywiście, jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem.




Osłabienie ataku

Brak Kramera może zostać szybko dostrzeżony przez kibiców Legii. Po jego odejściu konkurencja w ataku Legii mocno się osłabi. Wszak Słoweniec kilkukrotnie ratował już swój zespół w tym sezonie. W 11 meczach tego sezonu Kramer zdobył 5 bramek i zanotował 4 asysty.


źródło: Meczyki, Ćwiąkała

Emiliano Martinez nie wytrzymał. Argentyńczyk zaatakował kamerę [WIDEO]

Frustracja udzieliła się Emiliano Martinezowi. Argentyński golkiper postanowił zaatakować kamerę, tuż po zakończeniu meczu Kolumbia-Argentyna.




Porażka Argentyny

Minionej nocy w Ameryce Południowej odbyły się ostatnie mecze eliminacji do Mistrzostw Świata 2026 podczas wrześniowej przerwy reprezentacyjnej. Jednym z nich było starcie Kolumbii z Argentyną. Obecni Mistrzowie Świata musieli uznać wyższość rywali, przegrywając 1:2. Gole dla Kolumbii strzelili Yerson Mosquera oraz James Rodriguez. Jedynego dola dla Argentyny strzelił Nicolas Gonzalez.

Złość Martineza

Wygrana Kolumbii nad Argentyną na pewno była lekką niespodzianką. Porażkę źle zniósł bramkarz Albicelestes, Emiliano Martinez. Tuż po ostatnim gwizdku sędziego na murawie pojawiła się kamera. Operator próbował zarejestrować reakcję argentyńskiego bramkarza. To mu się zdecydowanie nie spodobało i postanowił zaatakować kamerę.




Grzegorz Lato krytykuje Roberta Lewandowskiego. „Lider zespołu powinien dawać przykład”

Grzegorz Lato udzielił wywiadu na łamach „Polsatu Sport”. Legenda polskiego futbolu skrytykowała polskich piłkarzy za mecz z Chorwacją. Oberwało się głównie Robertowi Lewandowskiemu.

Wrześniowe zgrupowanie nie zakończyło się najlepiej dla reprezentacji Polski. Po wygranej nad Szkocją (3:2) przyszła porażka z Chorwacją (0:1). Mimo że wynik tego nie mówi, to różnica klas między obiema drużynami była widoczna gołym okiem.

W meczu z Chorwacją niemal każdy zawodnik zagrał zdecydowanie poniżej oczekiwań. Na pozytywne wyróżnienie zasłużył w zasadzie jedynie Nicola Zalewski. Zauważył to Grzegorz Lato we wspomnianym wywiadzie dla „Polsatu Sport”. Dodatkowo 74-latek wprost skrytykował kapitana, Roberta Lewandowskiego.

– Zalewski bardzo mi się podoba. Także w meczu z Chorwacją walczył, biegał na całego, czego nie mogę powiedzieć o innych zawodnikach. Łącznie z tymi czołowymi. Pokazywać palcem, że zagrać tam czy siam to za mało. Po 20 minutach meczu zacząłem się nawet zastanawiać, czy Robert Lewandowski jest na boisku – skomentował Grzegorz Lato.




W dalszej części wywiadu Grzegorz Lato kontynuował krytykę polskich piłkarzy. 74-latek zwrócił uwagę na brak większych działań w wykonaniu liderów tej reprezentacji. Mimo że nie powiedział wprost o kim myśli, to można się domyślić, że chodzi o Robert Lewandowskiego.

– Wszyscy mówią, że ja nadaję na reprezentację. Ja wcale nie nadaję, tylko mówię o tym, co widzę, patrzę na to, co się dzieje. Lider zespołu powinien dawać przykład. Jeśli gra źle się układa, to powinien nawet stanąć w pewnym momencie, krzyknąć na kolegów, używając ostrych słów. Powiedzieć: „Jak się komuś nie podoba, nie zależy mu, to niech sp…!” – ocenił Grzegorz Lato.





źródło: Polsat Sport

Poznaliśmy najwyżej ocenione karty piłkarzy Ekstraklasy w EA FC 25. Brak złotych kart

Na profilach społecznościowych Ekstraklasy pojawiły się karty najwyżej ocenionych zawodników w grze EA FC 25. W samym TOP 3 nie było się bez zaskoczeń.




Wielkimi krokami zbliża się kolejna edycja gry piłkarskiej od EA Sports. Już 27 września swoją ogólnodostępną premierą będzie miało EA FC 25. Dla graczy, którzy wykupią wcześniejszy dostęp, zagranie w grę będzie możliwe już od 20 września.

Najlepsi zawodnicy w EA FC 25

W poniedziałek EA opublikowało zestawienie 25 najlepszych piłkarzy w całej grze. I tak na szczycie zestawienia z oceną ogólną wynoszącą 91 znajdują się Kylian Mbappe, Erling Haaland i Rodri. W najnowszej odsłonie gry Robert Lewandowski został oceniony na 88, co również dało mu miejsce w TOP 25.




Najlepsi piłkarze w Ekstraklasie

Dziś z kolei poznaliśmy trzech najlepszych piłkarzy z Ekstraklasy. EA Sports najwyżej oceniło umiejętności Kamila Grosickiego, przypisując mu 74 punkty oceny ogólnej. Na 73 niespodziewanie został oceniony Ivi Lopez.  Podium z oceną 72 uzupełnił Rafał Gikiewicz.

Opublikowano przemowę Michała Probierza po meczu z Chorwacją. „Trzeba zapierdzielać” [WIDEO]

Na kanale „Łączy Nas Piłka” pojawiły się kulisy ostatniego meczu reprezentacji Polski przeciwko Chorwacji. W materiale pokazano pomeczową przemowę Michała Probierza do piłkarzy.




Za nami wrześniowe zgrupowanie reprezentacji Polski. Biało-Czerwoni rozegrali dwa mecze w ramach Ligi Narodów. Na inaugurację Polacy pokonali Szkocję 3:2. W drugiej kolejce Polacy uznali wyższość Chorwatów, przegrywając 0:1.

Po dwóch kolejkach Polacy mają na swoim koncie 3 punkty. Biało-Czerwoni wyprzedzają w swojej grupie Szkocję, znajdują się jednak za Chorwacją i za Portugalią. Do końca fazy grupowej Ligi Narodów pozostały 4 mecze. W październiku Polacy zagrają 2 mecze u siebie – najpierw zmierzą się z Portugalią, a kilka dni później dojdzie do rewanżu z Chorwacją.

Minionej nocy na kanale „Łączy Nas Piłka” pojawiły się kulisy niedzielnego meczu z Chorwacją. W filmie uwzględniono pomeczową wypowiedź Michała Probierza w szatni. Selekcjoner zwrócił uwagę na wyciągnięcie wniosków oraz poprosił piłkarzy, by zrobili wszystko, aby grać w swoich klubach.

– Do góry głowy. Trzeba wykonać następny krok. Jeszcze niektórych rzeczy, elementów nam brakuje – rozpoczął Michał Probierz.

– Nie głowy w dół. Tylko trzeba zapierdzielać i zrobić wszystko w następnych meczach. Za miesiąc się widzimy panowie. Dziękuję, przeanalizujemy to, co było. Trzeba pewne elementy poprawić. Trzeba wyciągnąć wnioski – skomentował selekcjoner.

– Robić wszystko panowie, żeby grać w klubach. To jest klucz. Dobrze? Dzięki panowie – podsumował Probierz.




Przemowa Michała Probierza od 31:20

Cezary Kulesza ocenia pracę Michała Probierza. „Tchnął ducha w tę drużynę”

Cezary Kulesza udzielił wywiadu na łamach „Przeglądu Sportowego Onet”. Prezes PZPN ocenił dotychczasową pracę Michała Probierza.

Wkrótce minie rok, od kiedy Michał Probierz został selekcjonerem reprezentacji Polski. Do tej pory 51-latek zrealizował główny cel, jakim był awans na EURO 2024. Mistrzostwa nie potoczyła się po naszej myśli, jednak ciężko było oczekiwać sukcesów, biorąc pod uwagę wcześniejsze występy naszych reprezentantów. We wrześniu drużyna Probierza znakomicie rozpoczęła zmagania w nowym sezonie Ligi Narodów, wygrywając ze Szkocją 3:2. Niestety, drugi mecz w tych rozgrywkach zakończył się porażką Polaków przeciwko Chorwatom 0:1.




Kulesza ocenia Probierza

Przez blisko rok pracy w roli selekcjonera Michał Probierz poprowadził reprezentację w 13 meczach. Wydaje się to być wystarczającą dawką, by móc ocenić jego pracę. Co na temat pracy Probierza sądzi Cezary Kulesza? Prezes PZPN w wywiadzie dla „Przeglądu Sportowego Onet” pozytywnie ocenił dotychczasowe rezultaty pracy selekcjonera.

– W kadrze widać dobrą zmianę. Zawodnicy walczą o każdą piłkę, grają na zasadzie jeden za wszystkich, wszyscy za jednego. Michał Probierz tchnął ducha w tę drużynę. Jego wybór na selekcjonera się obronił – ocenił Cezary Kulesza.




Problemy reprezentacji

Prezes Kulesza ocenił także ostatnie mecze reprezentacji pod kątem czysto sportowym. 62-latek zauważył problemy, z jakimi borykają się polscy piłkarze w swoich klubach.

–  Mamy swoje problemy. Znaczna część zawodników nie gra w swoich klubach albo gra bardzo mało. A nie oszukujmy się, jeśli chcemy coś znaczyć, musimy mieć jedenastkę i mocnych zmienników. Więc trener daje szanse wielu chłopakom, żeby mieli już ogranie, żeby wchodząc na boisko, wnosili coś do gry – skomentował prezes PZPN.


źródło: Przegląd Sportowy Onet

Transfer Nicoli Zalewskiego na finiszu okienka!? Media informują o nietypowym kierunku

Nicola Zalewski może zmienić klub jeszcze w ciągu najbliższych kilku dni. Zagraniczne media informują o zainteresowaniu Polakiem ze strony jednego z tureckich klubów.




Ostatnie miesiące Nicoli Zalewskiego w reprezentacji Polski były fenomenalne. Niestety, 22-latek nie jest w stanie tego przełożyć na grę w AS Romie. Nicola nie jest zawodnikiem podstawowego składu swojego klubu. Często pełni rolę rezerwowego wchodzącego do gry na ostatnie kilkadziesiąt minut meczu.

Oferta PSV

Zalewski nie cieszy się zbyt dużym zaufaniem ze strony trenera Daniele De Rossiego. To może poskutkować odejściem Polaka. Już przed kilkoma tygodniami mówiło się o możliwej zmianie klubu przez Zalewskiego. Ostatnio media informowały o zainteresowaniu ze strony PSV. Ostatecznie Polak miał odrzucić ofertę holenderskiego klubu.




Nowa oferta

W czołowych ligach Europy okno transferowe jest już zamknięte. Istnieje jednak jeszcze możliwość przeprowadzania transferów w nieco bardziej niszowych ligach. I tak ostatnie doniesienia mówią o zainteresowaniu Zalewskim w Turcji. Zagraniczne media podają, że Polaka u siebie chce mieć Galatasaray. Nicolo Schira pisze, że turecki klub prowadzi obecnie rozmowy z polskim piłkarzem.

EkstraklasaTrolls.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.