Piłkarz Juventusu pod wrażeniem Arkadiusza Milika. „Trudniej go upilnować niż Vlahovicia”

Arkadiusz Milik zanotował nadspodziewanie dobre wejście do Juventusu Turyn. Po pierwszych treningach pod wrażeniem umiejętności polskiego napastnika był Daniele Rugani. Obrońca Juventusu stwierdził, że Milika jest trudniej upilnować niż Dusana Vlahovicia.

Pod koniec letniego okna transferowego Arkadiusz Milik został piłkarzem Juventusu Turyn. Polski napastnik trafił do włoskiego klubu w ramach rocznego wypożyczenia z Olympique Marsylia. Władze Starej Damy zagwarantowały sobie opcję wykupu Milika.

Arkadiusz Milik o Złotej Piłce. „Najważniejsze jest to, kto wygra. Jakie znaczenie ma to, czy będziesz czwarty, czy piąty?” [CZYTAJ]

Obiecujący początek Milika

Transfer Milika do Juventusu zaskoczył wielu polskich kibiców. Sam zainteresowany zaskoczył pozytywnie także swoją postawą na boisku. Do tej pory Polak rozegrał 11 meczów, w których strzelił 4 bramki. Warto jednak zaznaczyć, że w większości gier Milik był jedynie rezerwowym.

Milik rozlicza się z Marsylią. „Czasami tego nie rozumiesz” [CZYTAJ]

Rugani pod wrażeniem Milika

Dobre pierwsze wrażenie Arkadiusz Milik zrobił na Daniele Ruganim. O tej sytuacji na łamach „Meczyków” opowiedział Mateusz Święcicki. Z relacji dziennikarza dowiedzieliśmy się, że Rugani uciął sobie krótką pogawędkę z Wojciechem Szczęsnym. Włoski obrońca miał powiedzieć, że Milika trudniej jest upilnować aniżeli Dusana Vlahovicia.

– Dwa tygodnie temu rozmawiałem z Wojciechem Szczęsnym i po – chyba – drugim treningu podszedł do niego Daniele Rugani i powiedział: „Ty, tego Milika to mi trudniej upilnować niż Vlahovicia. Wie, jak przyjąć, jak się zastawić” – opowiedział Mateusz Święcicki.

– Śmieją się, że Vlahović nie wychodzi na boisku, żeby grać w piłkę, tylko na MMA z przeciwnikami. Typowy Serb, gorąca krew bałkańska – dodał.


źródło: meczyki.pl

Kuriozalna sytuacja w LaLiga. Piłkarz wyrzucony z boiska za oddanie hołdu zmarłemu wiceprezesowi klubu

Do nietypowej sytuacji doszło w trakcie meczu LaLiga pomiędzy Villarreal a Almerią. Jeden z piłkarzy gospodarzy po strzeleniu gola podniósł koszulkę, by oddać hołd zmarłemu wiceprezesowi klubu. Za swój gest wyleciał z boiska.

W niedzielny wieczór Villarreal mierzył się na własnym obiekcie z Almerią. Było to starcie w ramach 11. kolejki hiszpańskiej LaLiga. Pojedynek zakończył się zwycięstwem gospodarzy 2:1. Bramki dla Villarreal zdobyli Alex Baena oraz Nicolas Jackson. Jedyną bramkę dla gości zdobył z kolei Gonzalo Melero.

Fabrizio Romano wieszczy duży transfer piłkarza BVB. „Prawdopodobnie stanie się najdroższym pomocnikiem w historii” [CZYTAJ]

Nietypowa sytuacja

Do ciekawej sytuacji doszło w trakcie drugiej połowy spotkania. W 56. minucie bramkę na 1:1 dla Villarreal zdobył Alex Baena. Po strzeleniu bramki Hiszpan podciągnął koszulkę meczową i ukazał na swojej podkoszulce hasło odnoszące się do zmarłego ostatnio wiceprezesa Villarreal. Za swoje zachowanie sędzia ukarał Baenę żółtą kartką. Pech chciał, że była to już druga żółta kartka dla Alexa w tym meczu. Tym samym Hiszpan musiał przedwcześnie opuścić boisko.

https://twitter.com/J_Krecidlo/status/1584240621703028736

Były zawodowy sędzia przejechał się po Arturze Jędrzejczyku. „Szanuję zaangażowanie, ale…”

Rafał Rostkowski skomentował ostatni faul Artura Jędrzejczyka w meczu z Pogonią Szczecin. Były zawodowy sędzia piłkarski nie pozostawił na obrońcy Legii Warszawa suchej nitki, krytykując go za brutalną grę.

Artur Jędrzejczyk słynie ze swojej ostrej gry i coraz to częściej zdarzających mu się niepotrzebnych fauli. Co i rusz w sieci lądują filmy z zagraniami 34-letniego obrońcy. W większości przypadków Jędrzejczyk nie widzi swojej winy, dając upust swojemu niezadowoleniu poprzez różnorakie gesty. Swoim zachowaniem 40-krotny reprezentant Polski nie zaskarbił sobie sympatii kibiców pozostałych klubów Ekstraklasy.

Ujawniono wstępną datę powrotu Jakuba Modera. „Skupia się na odbudowie dolnych partii ciała” [CZYTAJ]

Faul Jędrzejczyka

Ostatnie ostre, nierozważne zagranie Artura Jędrzejczyka zdarzyło się w sobotnim meczu z Pogonią Szczecin. Już na samym początku meczu spóźniony Jędrzejczyk przerwał akcję, faulując Lukę Zahovicia. Obrońca Legii otrzymał za swoje zagranie żółtą kartkę, czym był bardzo zdziwiony. Wideo obejrzycie TUTAJ,

Wiemy, kto skomentuje mecze Polaków na mundialu. Brak Dariusza Szpakowskiego… [CZYTAJ]

Należała się czerwona kartka?

Zachowanie Artura Jędrzejczyka skrytykował Rafał Rostkowski. Zdaniem byłego sędziego obrońca Legii za swój ostatni faul powinien nawet otrzymać czerwoną kartkę. Rostkowski ostrzegł również, że jeśli któryś z reprezentantów Polski dopuści się podobnego faulu podczas mundialu w Katarze, to nasz zespół będzie musiał sobie radzić, grając w osłabieniu.

– To powinna być czerwona kartka! Jeśli którykolwiek reprezentant tak sfauluje rywala w czasie mistrzostw świata w Katarze, chwilę później zobaczy czerwoną kartkę i Polska będzie grała w osłabieniu. Szanuję zaangażowanie, ale jeśli już ktoś „musi” faulować, to na pewno nie tak – napisał Rafał Rostkowski.

EkstraklasaTrolls.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.