Robert Gumny kontruje Artura Wichniarka. „Ktoś w klubie w Berlinie robi dziwne rzeczy na boku”

Robert Gumny odpowiedział na ostatnie słowa Artura Wichniarka, które odbiły się szerokim echem w polskich mediach. Piłkarz Lecha Poznań był wyraźnie poirytowany wypowiedzią byłego zawodnika Kolejorza.

Wichniarek o Gumnym

Artur Wichniarek na antenie Kanału Sportowego poruszył temat Roberta Gumnego. Były reprezentant Polski niezbyt przychylnie wypowiedział o piłkarzu Kolejorza, zarzucając mu granie na konsoli do 3 w nocy przed jego debiutem w Bundeslidze. Wypowiedź szeroko poniosła się po mediach społecznościowych.

– Myślę, że do Roberta możecie zadzwonić i zapytać się od czego jest uzależniony. Ja nie mówię tutaj o używkach, a o PlayStation – powiedział Artur Wichniarek.

– I on wiedząc, o tym, że będzie debiutował w Bundeslidze, to on do 3 nad ranem grał na PlayStation – dodał.




Odpowiedź Gumnego

Po meczu o Superpuchar Polski Robert Gumny został zapytany o tę kwestię na antenie TVP Sport. Piłkarz Lecha Poznań był zdecydowanie niepocieszony po wypowiedzi Artura Wichniarka. Gumny skontrował Wichniarka twierdząc, że też mógłby powiedzieć, że ktoś w klubie w Berlinie robi dziwne rzeczy na boku.

– Nie wiem, skąd może mieć takie informacje. Ja mogę mieć informację, że ktoś w klubie w Berlinie robi dziwne rzeczy na boku – skontrował Robert Gumny.

– Zachowajmy się poważnie. Ja nie jestem już dzieckiem, on też nie jest dzieckiem. Więc niech się zajmie swoimi sprawami. Nie będę tego komentował dalej, bo szkoda – podsumował.




To już pewne! To on zostanie nowym selekcjonerem reprezentacji Polski

Kolejne źródło potwierdza nowego selekcjonera reprezentacji Polski. Tym razem informację przekazał Tomasz Włodarczyk z „Meczyków”.

Dymisja Probierza

W sobotę mija miesiąc poszukiwań nowego selekcjonera reprezentacji Polski. To właśnie 12 czerwca do dymisji podał się Michał Probierz. Od tego czasu drużyna narodowa nie ma trenera, a prezes Kulesza prowadzi rekrutację na to stanowisko. Przez ostatni miesiąc w mediach przewinęła się ogromna grupa nazwisk potencjalnych kandydatów. Byli to m.in. Adam Nawałka, Jan Urban, Jerzy Brzęczek, Gareth Southgate czy nawet Roberto Mancini.




Poszukiwania nowego selekcjonera

Od pewnego czasu jesteśmy bardzo blisko poznania nowego selekcjonera. Już kilka dni temu dziennikarze z kilku źródeł informowali, że nowym selekcjonerem ma zostać Jan Urban. Więcej o tym pisaliśmy TUTAJ. Kiedy informacja ta pojawiła się w mediach, to niedługo później w siedzibie PZPN widziani byli Jerzy Brzęczek i Jacek Magiera. To wywołało pewne wątpliwości u kibiców.

Jan Urban nowym selekcjonerem

W sobotni wieczór otrzymaliśmy kolejne informacje ws. wyboru nowego selekcjonera. Tomasz Włodarczyk z „Meczyków” potwierdził wcześniejsze wieści, że następcą Michała Probierza ma zostać Jan Urban. Nowy selekcjoner ma zostać zaprezentowany w przyszłym tygodniu. Konferencja prasowa ma odbyć się w środę. Według Włodarczyka, kontrakt Urbana ma być „progresywny”. To znaczy, że długość umowy ma zależeć od tego, czy reprezentacja zakwalifikuje się na najbliższe Mistrzostwa Świata.





źródło: Meczyki

Znana przyszłość Lewandowskiego w FC Barcelonie. „Na 100%”

Hiszpańskie media przekazały informację co do przyszłości Roberta Lewandowskiego w FC Barcelonie. W najbliższym czasie zmian nie będzie.




Robert Lewandowski trafił do FC Barcelony latem 2022 roku. Duma Katalonii zapłaciła za niego 45 milionów euro. Transfer należy uznać za jak najbardziej udany. Polak rozegrał w bordowo-granatowych barwach 147 meczów. Strzelił w nich 101 bramek i zanotował 20 asyst.

Lewandowski w 2022 roku podpisał z Barceloną 4-letni kontrakt do 2026 roku. W umowie została jednak zawarta klauzula, że jeśli Polak nie rozegra określonej liczby minut w sezonie 2024/2025. to Barca będzie mogła przedwcześnie zakończyć współpracę.

W ostatnim czasie raczej nie było wątpliwości co do tego, że Robert zostanie w Barcelonie na co najmniej jeszcze jeden sezon. Mimo to hiszpańskie media zaczęły jednak szukać sensacji. Ostatecznie hiszpańscy dziennikarze znaleźli potwierdzenie, że Polak na pewno nie opuści Barcy tego lata.




Aktobe o krok od walkowera! Musieli dokonać zmianę przed startem meczu

Niewiele brakowało, a FK Aktobe przegrało by z Legią Warszawa walkowerem. Kazachowie jednak w porę zorientowali się, że w ich składzie znajduje się nieuprawniony zawodnik.

O godzinie 21:00 rozpoczął się mecz Legii Warszawa z FK Aktobe w I rundzie eliminacji Ligi Europy. Pierwotnie w wyjściowym składzie gości na ten mecz znalazł się Artur Shushenachev. Tuż przed rozpoczęciem meczu dokonano jednak zmiany, gdyż 27-latek nie jest uprawniony do gry w tym spotkaniu.

Nieprawidłowość w wyjściowym składzie Aktobe wyłapał Jan Sikorski. Poinformował on na swoim Twitterze, że Shushenachev powinien pauzować w meczu z Legią z uwagi na czerwoną kartkę, jaką otrzymał w swoim ostatnim występie europejskich pucharów w zeszłym sezonie. Miało to miejsce w rewanżowym meczu III rundy el. Ligi Konferencji przeciwko Mladzie Boleslav.

Kazachowie wyłapali jednak swój błąd i w porę zareagowali. W wyjściowym składzie Shushenacheva zastąpił Omirtaev. Do zmiany doszło tuż przed rozpoczęciem meczu.


źródło: Jan Sikorski, Paweł Gołaszewski
fot. Paweł Gołaszewski

Legia sprzedaje Oyedele! Polak trafi do ligi TOP 5

Maxi Oyedele opuści Legię Warszawa, informują „Meczyki”. Reprezentant Polski ma trafić do klubu z Ligue 1.




W czwartkowy wieczór Legia Warszawa rozpoczyna sezon 2025/2026. Pierwszym oficjalnym spotkaniem Legionistów w nowej kampanii będzie rywalizacja w I rundzie eliminacji Ligi Europy. Rywalem będzie kazachskie FK Aktobe.

W dniu pierwszego meczu Legii Warszawa w nowym sezonie media poinformowały o nadchodzącym osłabieniu kadry zespołu Edwarda Iordanescu. Tomasz Włodarczyk z „Meczyków” przekazał, że klub wkrótce opuści Maxi Oyedele. Klauzulę w wysokości 6 milionów euro ma opłacić francuski RC Strasbourg. Odejście 20-latka jest tym bardziej prawdopodobne, iż nie znalazł się on nawet w kadrze meczowej Legii na starcie z FK Aktobe.

Maxi Oyedele trafił do Legii Warszawa w sierpniu 2024 roku z Manchesteru United. Młody Polak szybko zaczął zachwycać swoją grą kibiców, szczególnie podczas meczów na arenie międzynarodowej. Brakowało mu jednak regularności, choć nie pomagały w tym kontuzje. W minionym sezonie w barwach Legii Maxi rozegrał 24 mecze. Nie strzelił żadnej bramki, zanotował jedną asystę. Rozegrał 2 mecze w reprezentacji Polski.





źródło: Meczyki

Nagły zwrot akcji ws. wyboru selekcjonera? Dwóch trenerów pojawiło się w siedzibie PZPN!

Wciąż nie możemy być pewni, kto zostanie nowym selekcjonerem reprezentacji Polski. Nowe wieści przekazał „Super Express”.




W niedzielę media cytowały Cezarego Kuleszę twierdzącego, że wybrał już nowego selekcjonera reprezentacji Polski. Prezes potwierdził, że drużynę narodową poprowadzi Polak. W poniedziałek kilka źródeł informowało, że wybór padł na Jana Urbana.

W środę „Super Express” przekazał jednak całkowicie inne informacje. Według ich informacji w biurze PZPN pojawiło się dziś dwóch innych kandydatów, którzy wcześniej byli łączeni z objęciem reprezentacji Polski. Mowa o Jerzym Brzęczku i Jacku Magierze. Czy panowie stworzą duet? A może, któryś z nich będzie wspomagał Jana Urbana? Na ten moment pozostaje nam czekać.





źródło: super express

Nowe fakty ws. wypadku Diogo Joty. Oto potencjalna przyczyna tragedii

Hiszpańskie służby przekazały kolejne informacje ws. ostatniego wypadku Diogo Joty. Wśród nich jest potencjalna przyczyna tej tragedii.




W czwartek całym piłkarskim światem wstrząsnęła informacja o śmierci Diogo Joty. Portugalczyk zginął w wypadku samochodowym, którym poruszał się wraz ze swoim bratem. Samochód zapalił się po tym, jak auto wypadło z trasy po pęknięciu opony.

Kolejne informacje w temacie wypadku opublikowała hiszpańska „Gwardia Cywilna”. Z ich danych wynika, że pojazd poruszał się nadmierną prędkością, przekraczającą dozwoloną wartość. Ten czynnik mógł wpłynąć na to, że doszło do tragedii. Dodatkowo, wszystko wskazuje na to, że auto prowadził Diogo Jota.





źródło: PAP

Kacper Urbański rozchwytywany na rynku. Chce go klub z LaLiga!

Pomimo nieudanego poprzedniego sezonu Kacper Urbański nie może narzekać na brak zainteresowania. W mediach pojawiła się informacja o kolejnym klubie zainteresowanym polskim piłkarzem.




Miniony sezon był dla Kacpra Urbańskiego mocno przeciętny, by nie powiedzieć, że słaby. Jesienią był rezerwowym w Bolonii. Postanowił więc spędzić rundę wiosenną na wypożyczeniu w Monzie. A tam wcale nie było lepiej i Polak również nie mógł liczyć na pewne miejsce w wyjściowym składzie. We wszystkich rozgrywkach rozegrał 20 meczów i strzelił w nich zaledwie 1 bramkę.

Nic nie wskazuje na to, by w najbliższym sezonie rola Kacpra Urbańskiego w Bolonii miała ulec zmianie. W związku z tym w mediach zaczęło pojawiać się coraz więcej plotek transferowych z udziałem Polaka. Ostatnie plotki łączyły go z PAOK-iem Saloniki i Sampdorią.




Teraz kolejne wieści ws. sytuacji Urbańskiego dostarczył Tomasz Włodarczyk. Według jego informacji Kacper Urbański znalazł się na radarze Valencii! Hiszpanie są w stanie zapłacić za Polaka kilka milionów euro. Dyrektor techniczny klubu miał przeprowadzić wstępną wideorozmowę z piłkarzem. Włodarczyk w swoim artykule potwierdza, że temat PAOK-u wciąż jest aktualny.


źródło: meczyki

Kolejne wieści ws. nowego selekcjonera! To on ma poprowadzić reprezentację Polski

W poniedziałkowy wieczór pojawiły się kolejne informacje w temacie wyboru nowego selekcjonera reprezentacji Polski. Dziennikarze są zgodni.




W niedzielę nastąpił przełom w poszukiwaniach nowego selekcjonera reprezentacji Polski. Cezary Kulesza ogłosił, że wybrał następcę Michała Probierz. Prezes PZPN nie podał nazwiska. Dziennikarze potwierdzili jednak, że reprezentację poprowadzi Polak.

Kolejne informacje ukazały się w poniedziałkowy wieczór. I była to konkretna lawina newsów. Pierwszy głos zabrał Roman Kołtoń. Dziennikarz ujawnił, że Cezary Kulesza konkretnie rozmawia z Janem Urbanem. Tematem rozmów miały być cele, kontrakt i sztab.

– To teraz już konkretnie rozmawia z Janem Urbanem. Cele, kontrakt, sztab! 27 dzień bez selekcjonera, ale chyba jeden z ostatnich – przekazał Roman Kołtoń.

Następnie w omawiany temacie wypowiedział się Piotr Koźmiński. Dziennikarz na łamach „Goal.pl” potwierdził doniesienia Romana Kołtonia. Koźmiński przekazał, że prezes Kulesza wykonał telefon do Jana Urbana. Informacja miała zostać potwierdzona w kilku źródłach.




Powyższe informacje potwierdził również Paweł Paczul na łamach „Weszło”. Według jego informacji PZPN przygotowuje już dokumenty dla Jana Urbana. Jeśli nie wydarzy się nic niespodziewanego, to właśnie Jan Urban zostanie nowym selekcjonerem reprezentacji Polski.


źródło: Roman Kołtoń, goal.pl, Weszło

To byłby absolutny hit! Trener z potężnym CV zaoferował się reprezentacji Polski

Mateusz Borek ujawnił nazwisko trenera, który był zainteresowany prowadzeniem reprezentacji Polski. Kandydatura tego szkoleniowca brzmi wręcz niewiarygodnie.

Jesteśmy coraz bliżej poznania nowego selekcjonera reprezentacji Polski. W niedzielny wieczór Cezary Kulesza ogłosił, że podjął już swoją decyzję, a do finalizacji pozostały już tylko ostateczne szczegóły. W mediach ukazała się informacja, że nowym selekcjonerem będzie Polak. Pozostaje nam zatem czekać, na oficjalny komunikat.




Szokujący kandydat

W poniedziałek Mateusz Borek ujawnił kandydaturę, o której w omawianym kontekście w ogóle się nie mówiło. A mianowicie, zdaniem Mateusza Borka zainteresowany objęciem reprezentacji Polski był Roberto Mancini! Ten sam Roberto Mancini, który w 2021 roku poprowadził reprezentację Włoch do Mistrzostwa Europy. Z uwagi na bogate CV oraz liczne sukcesy 60-latka, ta kandydatura wydaje się być surrealistyczna.

–  Ostatnio pojawiła się kandydatura Roberto Manciniego, który jest trenerem i sportowo i finansowo spełnionym. Był zainteresowany reprezentacją Polskirozpoczął Mateusz Borek.

Początkowo pomyślałem, że to nie ma sensu, że to odcinanie kuponów. Później jednak spojrzałem na to z zupełnie innej strony. Że skoro ktoś ma tyle kasy, to może złapał jakąś motywację, by dołączyć do nieoczywistej drużyny w nieoczywistym kierunku, mieszkać w fajnym mieścieocenił dziennikarz.

Zobaczcie, to byłaby duża nić porozumienia z wieloma zawodnikami reprezentacji Polski. Nas niekoniecznie chcą w Premier League, Hiszpanii, Bundeslidze, ale w Serie A jednak Polacy cały czas są gorącym tematem. Wielu mówi po włosku, byłaby taka bezpośrednia komunikacja z wieloma zawodnikamipodsumował Borek.

Bogate CV

Roberto Mancini od października 2024 roku pozostaje bez pracy. Jego ostatnią posadą było stanowisko selekcjonera reprezentacji Arabii Saudyjskiej. Przedtem prowadził reprezentację Włoch. A wcześniej prowadził takie kluby jak m.in. Inter Mediolan czy Manchester City.





źródło: kanał sportowy

Cezary Kulesza wybrał selekcjonera! „Brakuje tylko podpisu”

Cezary Kulesza wybrał nowego selekcjonera reprezentacji Polski, informuje Mateusz Ligęza. Warunki zostały uzgodnione i do finalizacji negocjacji pozostał już tylko podpis.




Od ponad trzech tygodni reprezentacja Polski pozostaje bez selekcjonera. Licznik bije od 12 czerwca, kiedy do dymisji podał się Michał Probierz. Przez ten czas w mediach przewinęło się kilkadziesiąt nazwisk potencjalnych kandydatów, zarówno polskich, jak i zagranicznych. Pierwszym wyborem Cezarego Kuleszy był Maciej Skorża, jednak 53-letni szkoleniowiec odmówił prowadzenia reprezentacji Polski. To zmusiło Kuleszę do szukania planu „B”.

Nowy selekcjoner

W ostatnich dniach było wyjątkowo cicho w kwestii wyboru nowego selekcjonera reprezentacji Polski. Temat niespodziewanie wrócił w niedzielny wieczór. Mateusz Ligęza rozmawiał z Cezarym Kuleszą, który ogłosił, że nowy selekcjoner został już wybrany.

– Wiem, kto zostanie nowym selekcjonerem reprezentacji Polski. Ustalamy warunki. Wkrótce komunikat w tej sprawie! – przekazał Cezary Kulesza cytowany przez Mateusza Ligęzę.




Selekcjonerem będzie Polak

Chwilę później Mateusz Ligęza przekazał kolejne informacje. Dziennikarz przekazał, że warunki między nowym selekcjonerem a PZPN zostały już uzgodnione i do finalizacji brakuje już tylko podpisu. Ogłoszenie nowego selekcjonera ma nastąpić najwcześniej po powrocie Cezarego Kuleszy ze Szwajcarii, czyli w środę lub czwartek. Niewykluczone jednak, że prezes wstrzyma się z ogłoszeniem decyzji do przyszłego tygodnia, po Superpucharze Polski. Ligęza przekazał jeszcze jedną kluczową informację – selekcjonerem ma być Polak.

To byłby hit. Legia może stracić swojego nowego trenera

Rumuńskie media informują o rzekomym zainteresowaniu Edwardem Iordanescu ze strony rumuńskiej federacji piłkarskiej. Nowy trener Legii jest łączony z objęciem tamtejszej reprezentacji latem przyszłego roku.




Poszukiwania nowego trenera Legii Warszawa trwały niezwykle długo. Ostatecznie następcę Goncalo Feio poznaliśmy 12 czerwca na krótko przed rozpoczęciem przygotowań do nowego sezonu. Władze stołecznego klubu powierzyły prowadzenie pierwszego zespołu Legii Edwardowi Iordanescu. Ostatnim miejscem pracy 47-latka była reprezentacja Rumunii, której był selekcjonerem w latach 2022-2024. Wcześniej prowadził głównie rumuńskie kluby.

Edward Iordanescu związał się z Legią dwuletnim kontraktem. Czy zostanie on wypełniony? Można w to wątpić, gdyż Rumun w żadnym klubie nie wytrzymał tak wiele czasu. A ostatnim trenerem Legii, który przepracował 2 pełne lata był… Maciej Skorża w latach 2010-2012.

Ostatnio rumuńskie media opublikowały informację, przez którą jeszcze trudniej uwierzyć w długoterminowy projekt z Iordanescu w roli głównej. Rumuński serwis „AS.ro” poinformował, że latem 2026 roku z reprezentacją Rumunii pożegna się Mircea Lucescu. A go na stanowisko selekcjonera miałby zastąpić… Edward Iordanescu. Jeden z włodarzy rumuńskie federacji miał już nawet przeprowadzić rozmowę w tej sprawie z ojcem obecnego trenera Legii.





źródło: as.ro, legia.net

Nagranie z miejsca wypadku Diogo Joty. Z samochodu prawie nic nie zostało… [WIDEO]

Śmierć Diogo Joty wstrząsnęła całym piłkarskim światem. W mediach pojawiają się kolejne informacje ws. tego tragicznego wydarzenia. W sieci pojawiły się nagrania z miejsca wypadku.




W poniedziałkowy poranek piłkarskie media na całym świecie obiegła informacja o wypadku samochodowym piłkarza Liverpoolu, Diogo Joty. Niestety, Portugalczyk zmarł na miejscu. Według informacji ukazanych w mediach, do wypadku doszło w nocy ze środy na czwartek. W trakcie wyprzedzania miało dojść do pęknięcia opony w samochodzie, którym podróżował Jota. Pojazd zjechał z trasy, a następnie stanął w płomieniach. Osoby poruszające się samochodem zmarły. O szczegółach wypadku pisaliśmy TUTAJ.

Informacja o śmierci Diogo Joty poruszyła całe piłkarskie środowisko. Wraz z upływem czasu w mediach pojawiają się nowe informacje. W mediach społecznościowych można znaleźć nagrania tuż po wypadku, a także kilka godzin po całym wydarzeniu. Na drugim z tych nagrań widać szczątki samochodu, z którego niewiele pozostało.




Protest kibiców Legii! Zawieszają doping na domowych meczach

Kibice Legii Warszawa ogłosili swój protest. Z opublikowanego komunikatu możemy się dowiedzieć, że na najbliższych domowych meczach nie będzie prowadzony doping, ani nie będą wywieszone oprawy.




Od dłuższego czasu relacji między władzami Legii Warszawa a jej kibicami nie są najlepsze. W czerwcu sympatycy stołecznego klubu otwarcie wyrażali swoje niezadowolenie z poczynań włodarzy. Domagali się zmian, a przede wszystkim transferów. Wówczas kibice namawiali do nie kupowania karnetów a także grozili zawieszeniem dopingu. Teraz te groźby się ziściły.

W środowy wieczór na profilu „Nieznanych Sprawców” pojawiło się ważne ogłoszenie. Dowiadujemy się z niego, że wszystkie grupy kibicowskie Legii postanowiły zawiesić doping i oprawy na domowych meczach swojego klubu. Ponadto ci najbardziej zagorzali sympatycy klubu zakomunikowali, że nie będą przychodzić na stadion. Protest nie dotyczy meczów wyjazdowych, gdyż kibice nadal chcą wspierać piłkarzy. Mają jednak zarzuty w stronę władz klubu za brak przeprowadzonych transferów. Pełne oświadczenie poniżej.

„Drodzy Kibice!

Postaramy się krótko i zwięźle.

Wspólną decyzją wszystkich grup kibicowskich z dniem dzisiejszym zawieszamy doping i oprawy na domowych meczach Legii Warszawa. Nie będziemy jak na razie również na te mecze przychodzić.

Nie godzimy się na kolejny sezon dziadostwa i przeciętniactwa. Na tydzień przed startem rozgrywek drużyna, która zajęła w poprzednim sezonie 5. miejsce w ligowej tabeli, praktycznie nie została wzmocniona.

Nie wiemy, co dzieje się z pieniędzmi zarobionymi w lidze konferencji. Wpływy z dnia meczowego i kilkunastu kompletów również nie zasiliły, jak widać, konta na potencjalne transfery. Po więcej argumentów za tę decyzję odsyłamy do naszych poprzednich, obszerniejszych wpisów.

Informujemy również, że nasz “strajk ostrzegawczy” nie jest w żaden sposób wymierzony w drużynę. Będziemy na wyjazdach i jak co roku zrobimy wszystko, aby Legia Warszawa czuła nasze wsparcie.

Jednak miarka się przebrała. Dlatego do odwołania nie chodzimy na mecze, nie kupujemy ani karnetów, ani subskrypcji.”




Roman Kosecki ostro o polskich piłkarzach: „Niektórzy mogliby mi te butki czyścić”

We wtorkowy wieczór do studia Kanału Sportowego zawitał Roman Kosecki. 60-latek w ostrych słowach ocenił piłkarzy, którzy obecnie grają w reprezentacji Polski.




W ostatnich tygodniach Roman Kosecki przeżywa kapitalny okres pod względem medialnym. Jego wypowiedzi co i rusz obiegają media. Były reprezentant Polski szczególnie bryluje na antenie Polsatu Sport w programie Cafe Futbol – szczególnie, kiedy wda się w dyskusje z Tomaszem Hajto. Przeglądając media w niedziele niemal pewne jest natknięcie się na wybuchowe wypowiedzi Romana Koseckiego.

Tym razem Roman Kosecki zawitał do Kanału Sportowego. Jednym z poruszonych przez niego tematów była – a jakże – reprezentacja Polski. 60-latek nie przebierał w słowach i bez ogródek skomentował postawę obecnych reprezentantów naszego kraju. Przede wszystkim zarzucił im brak charakteru.

– Ci co obecnie grają w kadrze… Niektórzy mogliby mi te butki czyścić, a charakterem, to żaden by do mnie nie wystartował i nie wytrzymał – ocenił Roman Kosecki.

– No niestety. Tak to odbieram, bo uważam, że chłopaki niektórzy są za miękcy. Przyjeżdżają na tę kadrę i się zachowują jak jakieś prima balleriny. No wiadomo, że kasa też robi swoje, że te wszystkie rzeczy, które tam wokół… biznesy, reklamy i tak dalej – dodał.





źródło: kanał sportowy

EkstraklasaTrolls.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.