Bartosz Kapustka zapytany o kibiców Legii. „Gruba przesada”

Bartosz Kapustka została zapytany o przyśpiewkę kibiców Legii Warszawa. Jego zdaniem, jest to „gruba przesada”.




Legia Warszawa wciąż pozostaje w fatalnej sytuacji. Przyjście Marka Papszuna niewiele zmieniło – Legia pod jego wodzą zdobyła 3 meczach Ekstraklasy zaledwie 2 punkty. Po porażce z Koroną i remisie z Arką przyszedł czas na remis z GKS-em Katowice. Po piątkowych meczach Legia zajmuje 16. miejsce w ligowej tabeli.

Po piątkowym meczu z GKS-em Katowice kibice Legii po raz kolejny dali wyraz swojego niezadowolenia. Wspólnie odśpiewali mocno kontrowersyjną przyśpiewkę, która odnosiła się do hipotetycznej sytuacji, w której Legia spada z Ekstraklasy.

Powyższa przyśpiewka wybrzmiała już po poprzednim meczu Legii z Arką Gdynia. O tę sytuację został zapytany Bartosz Kapustka, który stwierdził, że to była przesada. Rozumie jednak, że kibice mają prawo być zdenerwowani.

– Myślę, że to była gruba przesada. Rozumiem zdenerwowanie ludzi, my też jesteśmy zdenerwowani. Rozumiem naszych kibiców, którzy jeżdżą za nami setki kilometrów i chcą wspierać Legię Warszawa. Jesteśmy w tym jednak wszyscy razem. Musimy grać w jednym kierunku. Czasami muszą paść mocne słowa, ale na pewno nie aż tak mocne – skomentował Bartosz Kapustka.

– Okrzyki dobiegły końca i opuściliśmy murawę. Tylko boisko może nam teraz pomóc wyjść z tej sytuacji. Mamy przed sobą kolejne mecze, zostało ich bodajże 13 i to będzie dla nas 13 finałów. Musimy zrobić wszystko, by Legia Warszawa była w innym miejscu. Inaczej wszyscy będziemy bardzo zdenerwowani – podsumował 29-latek.





źródło: Legionisci.com
fot. Janusz Partyka/legia.com

Ogromne zainteresowanie Kacprem Potulskim! Wielkie kluby ustawiają się w kolejce

Kacper Potulski wzbudza ogromne zainteresowanie na rynku transferowym! Polskim piłkarzem interesują się wielkie kluby, co potwierdzają wiarygodne źródła.




W tym sezonie Kacper Potulski objawił się polskim kibicom. Polski zawodnik w wieku 18 lat zadebiutował w Bundeslidze, jeszcze mając 17 lat zagrał w Lidze Konferencji. W barwach FSV Mainz rozegrał już łącznie 12 spotkań, niejednokrotnie zbierając bardzo pozytywne recenzje. 18-latek zdobył nawet bramkę przeciwko Bayernowi Monachium.

Potulski wzbudza zainteresowanie

O Kacprze mówi się coraz głośniej nie tylko w Polsce, ale jego postawę doceniają również w Niemczech. Skauci topowych europejskich klubów również skupiają swoją uwagę na polskim defensorze. O zainteresowaniu konkretnych klubów pisze ceniony Florian Plettenberg, który określa Potulskiego jako topowy talent.

Kluby zainteresowane Potulskim

Według Floriana Plettenberga, informacje na temat Kacpra Potulskiego zebrały już AC Milan, Inter Mediolan oraz Como. Ponadto, zainteresowanie Polakiem wykazują Brentford, Brighton oraz Chelsea (możliwe wypożyczenie do Strasbourga).




Odkopano wywiad Kacpra Tomasiaka sprzed lat! „Być może kiedyś wystartuję na IO”

Po zdobyciu medalu na Igrzyskach Olimpijskich odkopany został wywiad z Kacprem Tomasiakiem sprzed kilku lat. Nasz medalista olimpijski mówił wówczas o marzeniu wystąpienia na tych zawodach.

W poniedziałek zdobyliśmy pierwszy medal podczas trwających Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2026. Srebro wywalczył Kacper Tomasiak. 19-latek zajął 2. miejsce podczas zawodów skoków narciarskich na skoczni normalnej. Stanie on jeszcze przed szansą na kolejny medal podczas zawodów na skoczni dużej.

Przy okazji wczorajszego sukcesu odkopano wywiad z Kacprem Tomasiakiem sprzed kilku lat. Pochodzi on od redakcji „Skijumping.pl”. Materiał opublikowano w maju 2021 roku, kiedy Kacper miał zaledwie 14 lat.

– Być może kiedyś wystartuję na igrzyskach olimpijskich, ale to jeszcze sporo lat przede mną – mówił w 2021 roku Kacper Tomasiak.


źródło: Skijumping.pl

Tak komentatorzy reagowali na występ Kacpra Tomasiaka. Absolutne szaleństwo! [WIDEO]

Wielki sukces Kacpra Tomasiaka! Tyle otrzyma za srebrny medal olimpijski

Kacper Tomasiak zdobył srebrny medal w zawodach skoków narciarskich na skoczni normalnej. Wiadomo już, ile Polak zarobi za swój sukces.




Mamy pierwszy medal podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2026! Jego zdobywcą okazał się być Kacper Tomasiak 19-latek znalazł się na podium zawodów indywidualnych w skokach narciarskich na skoczni normalnej. Polak zajął 2. miejsce, ustępując jedynie Philippowi Raimundowi z Niemiec. Na trzecim miejscu znaleźli się ex aequo Gregor Deschwanden oraz Ren Nikaido.

Nagroda od PKOl

Dzięki swojemu osiągnięciu Kacper będzie mógł liczyć na ogromny zastrzyk gotówki. Za srebrny medal 19-latek otrzyma od PKOl 400 tysięcy złotych w gotówce oraz 200 tysięcy złotych w tokenach. Ponadto otrzyma nagrody rzeczowe takie jak: obraz, voucher na wakacje oraz biżuteria o wartości 2 tysięcy złotych.

Nagroda od MSiT

Poza nagrodą od PKOl, Kacper będzie mógł również liczyć na premię od Ministerstwa Sportu i Turystyki. Tu nagroda jest równie interesująca, bo jest to 448 tysięcy złotych, z czego 78 tysięcy jest płatne jednorazowo, a pozostała kwota jest wypłacana w ratach.




Kuriozalny uraz polskiego piłkarza. Nabawił się go… w domu

Maik Nawrocki nabawił się nietypowego urazu. A do wszystkiego doszło w jego domu.




Po optymistycznym początku przygoda Maika Nawrockiego w Celtiku nie potoczyła się najlepiej. Nie pomogły w tym również problemy zdrowotne. Polak nie mógł liczyć na regularną grę, przez co postanowił udać się na wypożyczenie do Hannoveru. W tym sezonie 2. Bundesligi rozegrał do tej pory 8 meczów.

W ostatni weekend Hannover mierzył się w ligowym meczu z Holstein Kiel. Jak podaje Tomasz Urban, pierwotnie w wyjściowym składzie na to spotkanie miał się znaleźć Maik Nawrocki. Ostatecznie Polak nie wystąpił z powodu nietypowe kontuzji.

Jak przekazał Tomasz Urban, Maik Nawrocki nabawił się urazu pleców. Jak do tego doszło? Maik przebierał się rano w domu, aż nagle „coś go pociągnęło”. Odwiedził go nawet klubowy lekarz, jednak nic nie udało się na szybko wskórać.




Mateusz Borek przejechał się po Benjaminie Mendym. „Fajnie, za chwilę przywrócimy Władka Żmudę”

Mateusz Borek w mocnych słowach wypowiedział się na temat Benjamina Mendy’ego. Dziennikarz stwierdził, że obecnego stanu rzeczy można było się spodzewać.




Latem kluby PKO BP Ekstraklasy przeprowadziły wiele ciekawych transferów. Jednym z najgłośniejszych nazwisk był Benjamin Mendy, który już we wrześniu dołączył do Pogoni Szczecin. Dyspozycja Francuza stała pod wielkim znakiem zapytania, jednak jego samo nazwisko oraz CV wywołały duże poruszenie w naszym kraju.

Mendy dołączył do Pogoni w połowie września. Przez pierwsze tygodnie dochodził do siebie, a następnie zaczął dopiero budować formę. Pierwszy mecz w Ekstraklasie zaliczył dopiero w listopadzie. W sumie uzbierał zaledwie 3 mecze w barwach Pogoni. W tym roku nie wystąpił w żadnym z dwóch dotychczasowych spotkań.

Sytuację Mendy’ego postanowił skomentował Mateusz Borek. Ekspert Kanału Sportowego nie pozostawił na Francuzie suchej nitki. Swoją wypowiedzią chciał potwierdzić również to, co przewidywał w momencie zakontraktowania Francuza.

Co mówiliśmy o Mendym? Że to będzie blef. Pojeździ po Szczecinie, wpadnie do fajnych restauracji, nieźle poje, ale zaraz będzie kontuzja za kontuzją i długa przerwa. Od razu po podpisaniu kontraktu z tym gościem powiedziałem, że nie wierzę, że on zostanie gwiazdą Pogoni Szczecin i Ekstraklasyskomentował Mateusz Borek.

–  Słucham tego pompowania komentatorów, którzy podkreślają, że to mistrz świata. Fajnie, za chwilę przywrócimy Władka Żmudę, bo też był na kilku mundialach i ma dwa medale. Jeśli chodzi o Mendy’ego, jego szczyt w piłce był osiem lat temu, jeszcze w erze mezozoicznejpodsumował dziennikarz na antenie Kanału Sportowego.





źródło: Kanał Sportowy
fot. Pogoń Szczecin (YouTube)

Robert Lewandowski opuści FC Barcelonę? Jest oferta spoza Europy!

Jeden z włoskich dziennikarzy poinformował o ofercie, jaką otrzymał Robert Lewandowski. Propozycja pochodzi spoza Europy.




Robert Lewandowski trafił do FC Barcelony latem 2022 roku. Wkrótce jego przygoda w katalońskim klubie może jednak dobiec końca. Umowa polskiego napastnika wygasa wraz z końcem tego sezonu. Póki co ciężko ocenić, czy obie strony zdecydują się na przedłużenie współpracy.

Plotki transferowe

W ostatnim czasie media łączyły Roberta Lewandowskiego z różnymi klubami. Polak był łączony chociażby z AC Milan. Mówiło się również o potencjalnych przenosinach do Arabii Saudyjskiej.

Nowe doniesienia

Najnowsze wieści ws. Roberta Lewandowskiego dostarczył Nicolo Schira. Jego zdaniem, nacisk na polskiego napastnika wywiera Chicago Fire! Polak miał otrzymać 2-letni kontrakt z „bardzo wysokim wynagrodzeniem”. Umowa miałaby obowiązywać od lipca.

Nicolo Schira informuje, że Robert Lewandowski nie dał jeszcze zielonego światła dla Chicago Fire. Wynika to m.in. z tego, że Polak miał również otrzymać inne propozycje z Europy oraz Arabii Saudyjskiej.




Mocna wypowiedź Mikaela Ishaka. „Dostanę największą karę finansową w historii Ekstraklasy, jeśli…”

Mikael Ishak w mocnych słowach wypowiedział się po ostatnim meczu Lecha Poznań w Ekstraklasie. Kapitan Kolejorza zdawał się być mocno niezadowolony z pracy arbitra.




W sobotę odbyło się jedno z najciekawszych spotkań tego weekendu w PKO BP Ekstraklasie. Górnik Zabrze podejmował na własnym obiekcie Lecha Poznań. Spotkanie zakończyło się wygraną Kolejorza 1:0. Jedynego gola zdobył Mikael Ishak.




Po meczu Mikael Ishak udzielił krótkiego wywiadu przed kamerami Canal+. Poruszonych zostało kilka tematów. Ishak dał jednak wyraz swojego niezadowolenia, ironicznie mówiąc o swojej „wspaniałej żółtej kartce”, którą otrzymał w pierwszej połowie. Przez to Szwed nie zagra w kolejnym meczu.

– Niestety, przez moją „wspaniałą” żółtą kartkę od sędziego nie zagram w kolejnym meczu – skomentował Mikael Ishak.

Na powyższą wypowiedź Ishaka dziennikarz odpowiedział, że w takim razie nie będzie dopytywał o tę żółtą kartkę. Kapitan Lecha Poznań stwierdził, że jeśli by skomentował pracę arbitra, to otrzymały największą karę finansową w historii naszej ligi.

– Proszę, nie. Dostanę wtedy największą karę finansową w historii Ekstraklasy, jeśli zapytasz o sędziego – stwierdził Ishak.

Nowy pracownik w FC Barcelonie. Zatrudniono specjalistę od snu

FC Barcelona pozyskała nowego specjalistę. Ma on odpowiadać za odpowiedni sen u piłkarzy.




Specjalista ds. snu został zatrudniony w FC Barcelonie na prośbę Hansiego Flicka. Niemiec traktuje sen jako jeden z kluczowych elementów regeneracji. Przy tak dużym natężeniu meczów regeneracja, w ty sen, ma ogromne znaczenie.

Nowy pracownik FC Barcelony ma odpowiadać za analizę i optymalizację snu u piłkarzy. Mają zostać wprowadzone nowe zasady dotyczące higieny snu. Wśród nich: ograniczenie czasu przed ekranem, kontrola spożywania kofeiny oraz zadbanie o warunki w sypialniach piłkarzy.





źródło: fcbarca.com, Mundo Deportivo

Dziennikarz ujawnił rzekomy zapis kontraktu piłkarza Ekstraklasy. Szybka riposta

Sebastian Staszewski ujawnił rzekomy zapis kontraktu zawodnika Motoru Lublin. Sam zainteresowany szybko zripostował dziennikarza.

W czwartek Sebastian Staszewski na swoim Twitterze opublikował informacje transferowe związane z Motorem Lublin. Dziennikarz przekazał, Mbaye Ndiaye zostanie w Motorze na dłużej z uwagi na zawartą w kontrakcie klauzulę przedłużenia umowy o 2 lata.

Doniesienia dziennikarza

Dodatkowo Staszewski poinformował, że na mocy podobnych klauzul mają zostać przedłużone również umowy Sergiego Sampera oraz Jakuba Łabojko. W ich przypadku kontraktu miałyby zostać przedłużone o rok.




Odpowiedź piłkarza

Niedługo później do doniesień ustosunkował się osobiście Jakub Jabojko. Z jego wypowiedzi jasno wynika, że takiego zapisu nie ma w jego kontrakcie. Staszewski potwierdził, że ktoś musiał go wprowadzić w błąd.




EkstraklasaTrolls.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.