Memphis Depay 47'
— Goals Xtra (@GoalsXtra) November 14, 2025
World Cup Qualification | 🏆 Poland 1-1 Netherlandspic.twitter.com/i98HSlHokG
Kamil Walczak
Lewandowski asystuje, Kamiński strzela! Cudowna kontra Polaków i prowadzimy z Holandią 1-0 [WIDEO]
Jakub Kamiński. Netherlands have gone behind!
— Goals Xtra (@GoalsXtra) November 14, 2025
World Cup Qualification | 🏆 Poland 1-0 Netherlandspic.twitter.com/g96aZh16wj
Odważny plan Jana Urbana na mecz z Holandią! Selekcjoner chce namieszać. Tak mamy zagrać
Reprezentacja Polski za kilka godzin rozegra spotkanie z Holandią w eliminacjach mistrzostw świata. Jan Urban ma spory ból głowy odnośnie składu. Portal meczyki.pl przekazał, jakiej „jedenastki” możemy się spodziewać.
Urban nie ma prostego zadania. Jeszcze przed rozpoczęciem zgrupowania wiedzieliśmy, że z Holandią nie zagra Przemysław Wiśniewski. To spore osłabienie, bo obrońca Spezii niespodziewanie stał się filarem defensywy „Biało-Czerwonych”.
To jednak nie koniec, bo w ostatniej chwili z gry wypadli także Łukasz Skorupski, Jan Bednarek czy Krzysztof Piątek. Dodatkowo poza Wiśniewskim, za kartki będzie pauzować także Bartosz Slisz.
Odważny plan
Na szczęście dla Urbana, do kadry wrócił Nicola Zalewski. To właśnie piłkarz Atalanty ma ponownie znaleźć się w pierwszym składzie według Tomasza Włodarczyka. Ma być jednak ustawiony bliżej środka, obok Jakuba Kamińskiego.
Tym samym na lewym wahadle mamy zobaczyć zobaczyć Michała Skórasia, a na prawym – Matty’ego Casha. Dodatkowo w środku, ale nieco niżej niż duet Zalewski – Kamiński, mają pojawić się Sebastian Szymański i Piotr Zieliński.
W obronie na pewno pojawi się Jakub Kiwior. Włodarczyk przekonuje natomiast, że obok niego pojawić ma się Jan Ziółkowski. Defensywny tercet zamknąć ma Tomasz Kędziora. W odwodzie pozostaną jeszcze Bartosz Bereszyński oraz debiutujący w kadrze Kryspin Szcześniak.
Bez niespodzianek obędzie się w bramce oraz w ataku. Jedynym napastnikiem „Biało-Czerwonych” od pierwszych minut będzie Robert Lewandowski. Z kolei między słupkami ma stanąć Kamil Grabara.
Przewidywany skład reprezentacji Polski wg. portalu meczyki.pl:
Grabara – Kiwior, Ziółkowski, Kędziora – Skóraś, Zieliński, Szymański, Cash – Zalewski, Kamiński – Lewandowski
Źródło: Tomasz Włodarczyk – meczyki.pl
Przemysław Wiśniewski nie zagra z Holandią, bo… nie znał zasad? „Nigdy mnie to nie interesowało”
Przemysław Wiśniewski nie będzie do dyspozycji Jana Urbana podczas meczu z Holandią. Obrońca „wykartkował się” w poprzednim spotkaniu. W rozmowie z „TVP Sport” przyznał, że stało się tak, bo nie znał zasad.
Wiśniewski zadebiutował w kadrze w pierwszym meczu z Holandią. Wypadł wówczas na tyle dobrze, że kibice widzieli w nim nowy filar naszej defensywy.
Nie znał zasad
Niestety, obrońca Spezii nie będzie dostępne na rewanżowe spotkanie z „Oranje”. W ostatnim starciu z Litwą otrzymał żółtą kartkę, przez co będzie musiał pauzować jeden mecz.
Jak się okazuje, Wiśniewski nie do końca znał zasady dotyczące kartek. Wyznał, że żałuje upomnienia, bo nie miał świadomości, że będzie musiał pauzować.
– To zawsze marzenie każdego piłkarza, aby zagrać na Stadionie Narodowym z takim rywalem, jak Holandia. Żałuję strasznie tej żółtej kartki. Przed poprzednim meczem się nie doinformowałem, że po dwóch kartkach się pauzuje. Myślałem, że chyba trzy są. Wcześniej nie znałem zasad, bo nie byłem na kadrze. Nigdy mnie to nie interesowało. Widziałem, pauzuje się za kartki i tyle – powiedział w rozmowie z „TVP Sport”.
– Grałbym ostrożniej, może nie zrobiłbym tego głupiego faulu. Zabrakło milimetrów i musiałem się asekurować rękami. Może jeszcze nadarzy się szansa, że będę mógł zagrać na Narodowym – podsumował.
Wiśniewski z miejsca stał się ważnym elementem w składzie Jana Urbana. Sam zawodnik przyznaje, że nie spodziewał się, jak potoczy się jego kariera w reprezentacji.
– Jak tu przyjechałem, to nie spodziewałem się, że trener od razu da mnie na głęboką wodę. Znał moje umiejętności, nie widzieliśmy się cztery lata, dużo zmieniło się, jeśli chodzi o etap, kiedy byłem w Górniku, ale cieszę się, że trener obdarzył mnie takim zaufaniem. Mogłem pokazać swoje możliwości – zaznaczył.
Fot. Screen – TVP Sport
Wielki powrót Nemanji Nikolicia! Węgier sprawdzi się w całkowicie nowej roli
Nemanja Nikolić znalazł nową pracę. Węgier został przedstawiony jako nowy dyrektor sportowy węgierskiego Videotonu. To właśnie z tego klubu 10 lat temu przechodził do Legii Warszawa.
Nikolić zakończył piłkarską karierę w 2023 roku. W Polsce doskonale pamiętany jest ze swoich świetnych występów w Legii Warszawa. Wystarczy przypomnieć, że w sezonach 2015/16 i 2016/17 sięgnął po koronę króla strzelców.
Dyrektor sportowy
Węgier odszedł z Legii po niespełna dwóch latach. Jego drogi zawędrowały później do USA, Turcji czy Cypru, ale zaliczył również powrót do ojczyzny. Po zakończeniu kariery nie udzielał się zbyt w piłkarskim świecie, aż do teraz.
Nikolić wrócił do Videotonu, z którego w 2015 roku przechodził do Legii. Klub przedstawił go jako nowego dyrektora sportowego.
🚨 𝐎𝐅𝐈𝐂𝐉𝐀𝐋𝐍𝐈𝐄: Nemanja Nikolics został nowym dyrektorem sportowym Videotonu FC Fehérvár! ✍️ 🇭🇺
— Kamil Pawelczyk – Transfery Piłkarskie Oficjalnie (@pawelczyk_tpo) November 12, 2025
▪️37-latek zakończył karierę dwa lata temu. W trakcie kariery występował w wyżej wspomnianym Videotonie FC Fehérvár (2010–2015) oraz między innymi w Legii Warszawa, w… pic.twitter.com/thVRhEKtUG
W sumie dla Videotonu, Nikolić rozegrał aż 284 mecze. Strzelił w nich 150 goli i aż trzykrotnie sięgnął po koronę króla strzelców. Teraz będzie mieć okazję do wykazania się na zupełnie nowym polu.
Fot. Instagram – @vidinstagram
Robert Lewandowski szczerze o relacji z Łukaszem Skorupskim. „Trudno mi go zrozumieć”
Relacja Roberta Lewandowskiego z Łukaszem Skorupskim od dawna budzi pewne wątpliwości. W rozmowie z „Faktem”, kapitan reprezentacji zdradził, jaki ma stosunek do kolegi z kadry.
Reprezentacja Polski szykuje się do zakończenia eliminacji mistrzostw świata. W listopadzie rozegrają dwa spotkania. Pierwszy, przeciwko Holandii, zaplanowano na piątek. Następne odbędzie się w poniedziałek – z Maltą.
„Trudno mi go zrozumieć”
Wokół kadrów mielone jest sporo tematów. Duża część z nich tyczy się Roberta Lewandowskiego i jego podejścia do reprezentacji.
W rozmowie z „Faktem” został zapytany o swoją relację z Łukaszem Skorupskim. Stosunki między kadrowiczami mają być od dawna dość chłodne.
– Wiem, że jest specyficzny i często sam mu to też komunikuję. Ale nie mam z tym problemu. „Skorup” ma swój styl, trochę swój świat i czasami trudno jest mi go zrozumieć, ale mam świadomość, że taki jest i tak po prostu funkcjonuje – przyznał.
Skorupski doznał kontuzji tuż przed zgrupowaniem. Opuści tym samym mecze z Holandią i Maltą. Najprawdopodobniej w bramce reprezentacji zobaczymy tym samym Kamila Grabarę lub Bartłomieja Drągowskiego.
Źródło: Fakt
FIFA wprowadzi dużą zmianę przed losowaniem grup MŚ? Polska może na tym skorzystać
FIFA planuje wprowadzenie zmian w losowaniu fazy grupowej przyszłorocznego mundialu. Ma być ona korzystna między innymi dla uczestników europejskich baraży. W tym również dla Polski.
Zasadnicza faza eliminacji mistrzostw świata dobiega końca. Po niej czekają nas jeszcze baraże. Do zgarnięcia będzie jeszcze sześć miejsc na mistrzostw świata, które w przyszłym roku odbędą się w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku.
Zmiany
Pierwotnie zwycięzcy baraży mieliby zostać umieszczeni w czwartym koszyku podczas losowania fazy grupowej mundialu. Football Meets Data uważa jednak, że FIFA planuje dokonać bardzo znaczącej korekty. Drużyny miałyby zostać rozłożone na podstawie zajmowanego miejsca w rankingu.
Zakładając scenariusz, w którym obecna sytuacja w eliminacjach się utrzyma, to w barażach wezmą udział choćby Włosi. Wówczas wskoczą oni do pierwszego koszyka, zamiast czwartego. Z kolei Niemcy spadliby tym samym do drugiego, a Austria – do trzeciego.
W takich scenariuszu w tym samym koszyku znalazłyby się również reprezentacje: Ukrainy, Turcji, Polski i Nigerii. Do ostatniej grupy spadłyby Tunezja, Katar, Uzbekistan i RPA.
🚨 BREAKING!
— Football Meets Data (@fmeetsdata) November 9, 2025
💥 We have strong indication that FIFA will CHANGE the seeding principle for teams that will qualify for WC 2026 via Play-offs!
🔙 At WC 2022 in Qatar, all PO teams were automatically placed into Pot 4, regardless of their FIFA pts.
🆕 But for WC 2026, FIFA is… pic.twitter.com/tcRsk9DOwK
Hansi Flick ocenił Lewandowskiego po hat-tricku z Celtą. „Zobaczyłem innego Lewandowskiego”
Robert Lewandowski ma za sobą kapitalny wieczór. Hansi Flick po rywalizacji z Celtą (4-2) ocenił występ kapitana reprezentacji Polski. Podkreślał, jak istotne było to dla samego zawodnika oraz całej drużyny.
„Lewy” w niedzielę wrócił do pierwszego składu FC Barcelony z przytupem. Napastnik skończył pierwszą połowę meczu z Celtą z dubletem. Spotkanie zakończył z hat-trickiem i tytułem najlepszego piłkarza całego spotkania.
„Zobaczyłem innego Lewandowskiego”
Nic dziwnego, że Lewandowski był głównym tematem po zakończeniu meczu. Na konferencji prasowej Hansi Flick podkreślił, że taki występ będzie procentował w dalszej części sezonu.
– Po kontuzji zobaczyłem innego Lewandowskiego, bardzo pozytywnego. Trzy gole strzelone Celcie świetnie wpłyną na jego pewność siebie. To ważne także dla nas – tak jak w zeszłym sezonie – zaznaczył Flick.
Lewandowski w bieżącym sezonie ma siedem goli w LaLidze. Teraz czeka go zgrupowanie reprezentacji Polski i mecze z Holandią oraz Maltą.
Nowe informacje ws. stanu zdrowia Jana Bednarka. Trener Porto zabrał głos
Pojawiły się nowe informacje odnośnie stanu zdrowia Jana Bednarka. Nie wiadomo jednak, czy będzie gotowy na mecze z Holandią i Maltą.
Bednarek przeżywał do tej pory prawdopodobnie najlepszy okres w swojej karierze. W ostatnim meczu FC Porto z Famalicao doznał jednak urazu. 29-latek opuścił murawę już w 19. minucie rywalizacji.
„Musi odpocząć”
W niedzielę pojawił się komunikat klubu. Poinformowano w nim, że Bednarek odczuł ból w lewym kolanie. W ciągu najbliższych godzin miał również przejść szereg badań, które wykażą więcej informacji.
Z kolei Francesco Fraioli, trener Porto przekazał, że uraz Bednarka nie wydaje się poważny. Zasugerował nawet, że może dość szybko wrócić do boisko.
– Lekarz jest dobrej myśli co do stanu Bednarka. Już po meczu z Utrechtem odczuwał ból. W ostatnich dniach było lepiej, ale już nie podczas meczu. Teraz musi odpocząć – przekazał Fraioli.
Nie wiadomo, czy 29-latek będzie do dyspozycji Jana Urbana podczas listopadowego zgrupowania reprezentacji Polski. „Biało-Czerwoni” zmierzą się w piątek z Holandią, a kilka dni później z Maltą. Zakończą tym samym zmagania w eliminacjach mistrzostw świata.
Robert Lewandowski strzela dwukrotnie w meczu z Celtą! Dublet Polaka [WIDEO]
𝐑𝐎𝐁𝐄𝐑𝐓 𝐋𝐄𝐖𝐀𝐍𝐃𝐎𝐖𝐒𝐊𝐈! 🎯🇵🇱 Polak wykorzystał rzut karny i dał prowadzenie Barcelonie!
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) November 9, 2025
📺 Transmisja meczu w CANAL+ SPORT i w serwisie CANAL+: https://t.co/ObSwpSWN1a pic.twitter.com/nJgz1XTLxr
🚨🚨| GOAL: LEWANDOWSKI WITH A BRACE!!
— CentreGoals. (@centregoals) November 9, 2025
Celta Vigo 1-2 FC Barcelonapic.twitter.com/m2WLj4MIzR
Polski piłkarz wszedł na drogę sądową z byłym klubem. Sprawa trafiła do FIFA
Konrad Michalak wszedł na drogę prawną przeciwko swojemu byłemu klubowi. Domaga się otrzymania pełnego wynagrodzenia po odejściu z egipskiego Zamaleku. Sprawa trafiła już do FIFA.
Michalak obecnie jest zawodnikiem greckiego Panetolikosu. Wcześniej występował w saudyjskim Ohod Club, natomiast od września 2024 roku do lutego bieżącego roku, przebywał na wypożyczeniu w egipskim Zamaleku.
Droga prawna
Ta przygoda nie zakończyła się po myśli Michalaka. Polak popadł w konflikt z nowym trenerem, Christianem Grossem i został odsunięty od treningów. Zamalek usiłował rozstać się z piłkarzem, oferując mu 60 proc. wynagrodzenia. Ta oferta została jednak odrzucona.
28-latek ostatecznie rozwiązał kontrakt sam, po czym zgłosił sprawę do FIFA. Od egipskiego klubu domaga się teraz wypłaty pełnego wynagrodzenia. Odrzucił przy tym propozycję polubownego rozwiązania sporu.
Fot. Screen / Facebook – SportKlub Polska
Piłkarz Stali Rzeszów uciszył krytyków. Świetna riposta klubu po pokonaniu Wieczystej Kraków
Krystian Wachowiak uciszył kibiców, krytykujących go w trakcie meczu z Wieczystą Kraków. Zawodnik Stali Rzeszów strzelił gola na wagę zwycięstwa, a klub zamieścił wymowny wpis na Twitterze.
Stal Rzeszów pokonała w sobotę Wieczystą Kraków 2-1. Gola na wagę zwycięstwa strzelił Krystian Wachowiak. 24-latek popisał się niezłym uderzeniem sprzed pola karnego i uciszył kibiców, krytykujących jego występ.
Odbitka
Pod adresem Wachowiaka w trakcie rywalizacji pojawiało się sporo negatywnych komentarzy. Kibice na Twitterze domagali się zmiany zawodnika. Chwilę po zwycięstwie nad Wieczystą, Stal odpowiedziała na jeden z komentarzy w błyskotliwy sposób.
– Zmieńcie ku**a Wachowiaka – grzmiał jeden z kibiców.
– Nie! – napisała w odpowiedzi Stal, dodając emotkę paletki do ping-ponga oraz zdjęcie Wachowiaka… również z paletką.
Nie! 🏓 https://t.co/ISgePbbHnk pic.twitter.com/4GOUc6aos2
— Stal Rzeszów (@StalRzeszow) November 8, 2025
Fot. Screen / Twitter – @StalRzeszow
Baena minął bramkarza i… nie ma gola! Nieprawdopodobna pomyłka piłkarza Widzewa [WIDEO]
Niebywale pudło 🫣 #LGDWID pic.twitter.com/v8v2xHimUC
— Marcin Dymidiuk (@dymidiuk) November 8, 2025
Prezydent Rayo zareagował na wideo Lecha. Ostra odpowiedź po wygranej w LKE. „Arogancja, która nie powinna mieć miejsca”
Rayo Vallecano zareagowało na przedmeczowy materiał Lecha Poznań o warunkach szatni. Sytuację skomentował prezydent klubu, Martin Presa.
Dzień przed rywalizacją Lecha z Rayo w Lidze Konferencji, na profilu mistrzów Polski pojawił się materiał wideo. Przedstawiał on warunki, jakie panują w szatni, udostępnionej „Kolejorzowi”.
Nikczemne zachowanie?
Nagranie zachowywało szyderczy ton i wywołało sporo emocji. Mocno ucierpiały na tym również relacje między stronami. Doszło nawet do reakcji ze strony prezydenta Rayo, Martina Presy.
– Uważam ten film za nikczemny, ponieważ nie tylko w piłce nożnej, ale i w życiu, kpienie i ośmieszanie, wyśmiewanie pokory czy ubóstwa innej osoby, w tym przypadku klubu sportowego, jest, z mojego punktu widzenia, przerażające… – stwierdził Presa.
– Jesteśmy bardzo zdenerwowani. Mamy taki stadion, jaki mamy. Ten stadion spełnia wszystkie parametry wymagane przez UEFA po intensywnych pracach przez całe lato. Z pewnością nie jest to luksusowa szatnia jak Real Sociedad czy Real Madryt, ale jest godna szacunku. Pamiętam, jak przebierali się w niej Cristiano Ronaldo i Leo Messi i w ogóle nie narzekali. Nie sądzę, żeby którykolwiek piłkarz Lecha miał taki sam poziom umiejętności jak oni, więc uważam, że to arogancja, która nie powinna mieć miejsca – dodał.
– Możemy powiedzieć Lechowi Poznań, że nie mamy tyle szczęścia, co oni, skoro ich miasto, we współpracy z polskim rządem, zbudowało im stadion za 160 milionów euro… – podsumował.
Lech po pierwszej połowie prowadził z Rayo 2-0. Niestety w drugiej połowie wypuścił zaliczkę i ostatecznie przegrał 2-3.
Fot. Screen – YouTube: Mundo Deportivo
Frederiksen wybuchł po porażce z Rayo. Przejechał się po pracy sędziego. „Pier***ona czwarta przerwa”
Niels Frederiksen był wściekły po porażce Lecha z Rayo Vallecano (2-3). Szkoleniowiec nie gryzł się w język. Miał zastrzeżenia do pracy sędziego głównego.
Lech Poznań rozgrał świetną pierwszą połowę w Madrycie. „Kolejorz” prowadził z Rayo 2-0, a po zmianie stron miał nawet okazję na powiększenie przewagi.
Kilka nietrafionych decyzji Frederiksena okazały się jednak na tyle poważne, że gra Lecha uległa całkowitej zmianie. Rayo finalnie doprowadziło do remisu, a ostatecznie w doliczonym czasie wyszło na prowadzenie.
„Pie****ona czwarta przerwa”
Po ostatnim gwizdku odbyła się konferencja prasowa. Frederiksen nie ukrywał, że ma zastrzeżenia do pracy sędziego. Nie gryzł się przy tym w język.
– Nigdy w życiu nie miałem takiej sytuacji. Była jedna, druga przerwa. Potem trzecia, i pier***ona czwarta przerwa. Nigdy czegoś takiego nie przeżyłem – cytował Duńczyka Dawid Dobrasz.
Niels Frederiksen grzmi na konferencji.
— Dawid Dobrasz (@dobraszd) November 6, 2025
Zapytałem o żółtą kartkę.
– Byłem wściekły. Nigdy w życiu nie miałem takiej sytuacji. Była jedna, druga przerwa. Potem trzecia, i pierdolona czwarta przerwa. Nigdy czegoś takiego nie przeżyłem.
Frederiksen odwoływał się do opóźniania zmian, których chciał dokonać. Pierwsi zmiennicy mieli pojawić się na murawie chwilę przed pierwszym golem dla Rayo. Opóźnienia podyktowane przez sędziego spowodowały, że roszady miały miejsce jednak później.
Źródło: meczyki.pl