18-latek może pobić rekord Ekstraklasy! Chelsea rozpoczęła rozmowy z Motorem Lublin

Tomasz Włodarczyk z portalu meczyki.pl poinformował, że ruszyły rozmowy w sprawie hitowego transferu z Ekstraklasy do Premier League. Chelsea negocjuje z Motorem Lublin sprowadzenie Brighta Ede. 18-latek może pobić rekord.




Już od kilku dni w mediach informowano, że Ede budzi ogromne zainteresowanie wśród angielskich klubów. Wówczas brakowało jednak konkretów. Sprawa okazała się dynamiczna i niebawem może dojść do gigantycznego transferu.

Rekord ligi

Tomasz Włodarczyk z portalu meczyki.pl poinformował, że Chelsea rozpoczęła rozmowy z Motorem. Negocjacje miały zacząć się 28 maja, gdy „The Blues” grali we Wrocławiu z Realem Betis w finale Ligi Konferencji. Omawiane miały być już kwestie wysokości transferu i dodatkowych żądań Motoru.

– Słyszymy, że klub ze Stamford Bridge ma wysłać za niego ofertę w ciągu najbliższych dni, a sprawa rozstrzygnąć się jeszcze w czerwcu. Choć brzmi to abstrakcyjnie, bo Ede rozegrał tylko sześć meczów w Ekstraklasie, kwota transferu może być rekordowa i przebić barierę 11 milionów euro – pisze Włodarczyk.




Według dziennikarza „Meczyków”, Chelsea ma mieć już konkretny plan na rozwój 18-letniego Polaka. Najpierw miałby trafić do Strasbourga, którego właścicielem jest BlueCo. Konsorcjum jest zarządzane przez Todda Boehly’ego i Behdada Eghbaliego.

We Francji Ede miałby dostać przestrzeń do dalszego rozwoju. Jeśli spełniłby pokładane w nim oczekiwania, trafiłby do Chelsea na stałe.

Źródło: Meczyki.pl / Tomasz Włodarczyk

Lamine Yamal szczerze o Robercie Lewandowskim. Wyznał, jak wyglądają ich relacje

Lamine Yamal opowiedział, jak wyglądają jego relacje z Robertem Lewandowskim. Gwiazdor FC Barcelony zaznaczył, że często spotykają się nawet poza boiskiem.




17-latek to zdecydowanie najjaśniejsza gwiazda FC Barcelony od czasów Leo Messiego. Yamal regularnie zbiera pochwały z całego świata, ale także od swoich kolegów. Wielokrotnie pozytywnie wypowiadał się o nim także Robert Lewandowski.

„Często spotykamy się poza boiskiem”

Polak bardzo często w bieżącym sezonie grał w ataku z nastolatkiem. Na murawie widać było, że dobrze odnajdują się we współpracy między sobą. Yamal w rozmowie z „Cadena SER” zdradził, jak wyglądają jego relacje z „Lewym”.

– Na początku byłem młodym zawodnikiem z akademii, więc nie mieliśmy zbyt bliskiego kontaktu. Teraz nasza relacja jest bardzo dobra, często spotykamy się poza boiskiem – przyznał Yamal.




Na początku sezonu 2023/24 świat obiegła sytuacja, w której Lewandowski zrugał 17-latka za brak podania. Było to w meczu z Deportivo Alaves, kiedy zamiast oddać piłkę, Hiszpan wolał sam wykończyć akcję – niecelnie. Do tego też odniósł się w rozmowie.

– Myślę, że wszyscy zauważyli, że kiedy nie podawałem piłki, to dlatego, że go nie widziałem – skwitował w żartach.

Marcin Sasal zwolniony z Pogoni Grodzisk Mazowiecki, mimo historycznego awansu. W tle alkohol i awantury

Pogoń Grodzisk Mazowiecki ledwo zdążyła zaliczyć historyczny awans do 1. Ligi, a już pożegnała trenera. Klub w oficjalnym komunikacie poinformował o rozstaniu z Marcinem Sasalem z powodów dyscyplinarnych. W kuluarach mówi się o alkoholu i agresywnym zachowaniu szkoleniowca.




54-latek przejął grodziski klub w lipcu 2023 roku. Już w pierwszym sezonie swojej pracy zanotował z Pogonią awans do 2. Ligi. W kolejnym roku swojej pracy zapisał się na stałe w historii drużyny, notując niespodziewanie kolejny awans.

Dyscyplinarka

Na tym jednak koniec tej przygody. Pogoń w oficjalnym komunikacie, opublikowanym w mediach społecznościowych, przekazała, że Marcin Sasal przestał został zwolniony. Decyzja miała dotyczyć spraw dyscyplinarnych.

– Władze Klubu ze względów dyscyplinarnych odsunęły od prowadzenia pierwszego zespołu Pogoni Grodzisk Mazowiecki trenera Marcina Sasala. W sobotnim meczu z Olimpią Elbląg, grodziski zespół poprowadzi obecny asystent trenera, Adam Mrówka – przekazała Pogoń.

O co tak naprawdę poszło? Tajemnicą nie było, że Sasal popadł w konflikt z Markiem Finkowskim, prezesem Pogoni. Sprawa miała dotyczyć premii dla zawodników. Miał mieć zresztą również zatargi z Wieczystą Kraków, PZPNem czy sędziami.




W kuluarach mówi się, że po jednym z meczów doszło nawet do szarpaniny z Sebastianem Przyrowskim, co potwierdził Konrad Ferszter. Sasal miał pod wpływem alkoholu zdemolować szatnię i pokłócić się z drużyną. Dojść miało nawet do interwencji policji.

UEFA wszczęła postępowanie przeciwko PSG. Poszło o transparent na tle politycznym

PSG wygrało w sobotę finał Ligi Mistrzów. Po świętowaniu trzeba będzie jednak przygotować się na konsekwencje. UEFA ma zamiar wszcząć postępowanie przeciwko klubowi.




Inter Mediolan nie miał żadnych szans w finale Ligi Mistrzów. PSG całkowicie rozbiło Włochów w Monachium aż 5-0.

Konsekwencje

O ile piłkarze PSG popisali się na murawie, o tyle kibice na trybunach już mniej. Paryżanie mogą mieć teraz problemy. UEFA przygląda się wywieszonemu transparentowi, który miał charakter stricte polityczny.




Chodzi konkretnie o grupę „Collectif Ultras Paris”. Jej członkowie wywiesili za bramką hasło, które odnosiło się do konfliktu izraelsko-palestyńskiego. Wspierał on mieszkańców, przebywających w Strefie Gazy.

UEFA całkowicie sprzeciwia się angażowaniu polityki w wydarzenia piłkarskie. Tym samym zaraz po zakończeniu meczu, miało ruszyć postępowanie przeciwko PSG. Na razie nie wiadomo jednak, jaka może czekać ich kara.

Ten trener ma przejąć Legię Warszawa. „Bardzo zaawansowane rozmowy”

Legia Warszawa wkrótce powinna ogłosić nazwisko nowego trenera. Według Tomasza Włodarczyka z portalu meczyki.pl, stołeczną ekipę przejmie ostatecznie Aleksiej Szpilewski.




Goncalo Feio pożegnał się oficjalnie z Legią Warszawa. „Wojskowi” prowadzeni przez Portugalczyka zawiedli oczekiwania. W Ekstraklasie zajęli dopiero 5. miejsce. Na osłodę należy jednak dodać, że wygrali Puchar Polski, dzięki czemu zagrają w eliminacji Ligi Europy.

Następca

Niedługo klub powinien wydać komunikat, w którym przedstawią nowego trenera. Media już od dłuższego czasu uważają, że zostanie nim Aleksiej Szpilewski. Z kolei Tomasz Włodarczyk z portalu meczyki.pl dodaje, że sytuacja jest już bardzo zaawansowana i w tym tygodniu powinno dojść do finalizacji.




– W tym tygodniu „Wojskowi” planują ogłosić zatrudnienie nowego trenera. Klub prowadzi bardzo zaawansowane rozmowy z Aleksiejem Szpilewskim. Białorusin jest naprawdę bliski objęcia tej posady. Trwają negocjacje dotyczące kształtu sztabu szkoleniowego – pisze Włodarczyk.

Źródło: meczyki.pl / Tomasz Włodarczyk

Upiorne żniwo triumfu PSG w Lidze Mistrzów. Zamieszki, podpalenia, setki rannych i ofiary śmiertelne

Paryż wczoraj zapłonął. Niestety, nie tylko w przenośni. Po zwycięstwie PSG w finale Ligi Mistrzów doszło do brutalnych zamieszek. Łukasz Bok przekazał zbiór tragicznych statystyk.




PSG całkowicie zdeklasowało w sobotę Inter Mediolan i zwyciężyło w finale Ligi Mistrzów aż 5-0. Paryżanie odnieśli tym samym swój pierwszy, historyczny sukces w elitarnych rozgrywkach. Niestety, poniosło to też za sobą ogromne konsekwencje.

Ofiary śmiertelne

W samej Francji wybuchło mnóstwo zamieszek. Jak przekazał na Twitterze Łukasz Bok, w całym kraju odnotowano 692 pożary w nocy z 31 maja na 1 czerwca. Aż 264 z nich miały pochodzić od podpaleń samochodów.




Doszło do zatrzymania łącznie 559 osób. Odnotowano 192 rannych cywilów i ponad 20 policjantów oraz strażaków. Niestety, odnotowano również dwie ofiary śmiertelne. Jedna z nich miała zostać ugodzona nożem, zaś druga – przejechana przez samochód.

Tak Zieliński i Zalewski zachowali się po porażce z PSG. Polski dziennikarz wszystko opisał

Tylko Nicola Zalewski dostał szansę na występ w finale Ligi Mistrzów. Piotr Zieliński całe spotkanie z PSG przesiedział na ławce rezerwowych. Jeden z polskich dziennikarzy opisał, jak obaj panowie zachowali się po porażce.

Inter Mediolan nie miał żadnych szans w finale Ligi Mistrzów. PSG dosłownie zdmuchnęło rywali, wygrywając aż 5-0.

Nie chcieli rozmawiać

Mateusz Ligęza, dziennikarz „Radia ZET”, chciał wymienić kilka słów z piłkarzami po ostatnim gwizdku. Gdy zaczepił schodzących do szatni Zielińskiego i Zalewskiego, spotkał się jednak z odmową. Obaj nie chcieli rozmawiać, o czym napisał sam reporter.

– Niestety Nicola Zalewski i Piotr Zieliński nie zatrzymali się po finale do polskich dziennikarzy. „Nie rozmawiamy”. Ogólnie – co wcale nie dziwi – piłkarze Interu czmychali szybko do autokaru – przekazał Ligęza.

Niebawem rozpoczną się Klubowe Mistrzostwa Świata, w których udział weźmie Inter Mediolan. Wcześniej jednak zarówno Zieliński, jak i Zalewski, przylecą do Warszawy na zgrupowanie reprezentacji Polski. W czerwcu „Biało-Czerwoni” zagrają towarzysko z Mołdawią, a także zmierzą się z Finlandią w eliminacjach mistrzostw świata.

Sprawa wyborów nowego prezesa PZPN przesądzona. Wszystko ma być już jasne

Cezary Kulesza ma wciąż pełnić funkcję prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej. Według ustaleń „TVP Sport”, nikt poza obecną głową związku, nie złożył swojej kandydatury do startu w wyborach.




30 czerwca odbędą się wybory w Polskim Związku Piłki Nożnej. Nie było tajemnicą, że o reelekcję będzie ubiegać się Cezary Kulesza. Zagadką pozostawało jednak to, kto stanie z nim do walki o stanowisko.

Formalności

Sporo mówiło się o potencjalnej kandydaturze Pawła Wojtali. Do opozycji mieli także dołączyć Wojciech Cygan czy Łukasz Czajkowski. Ostatecznie do niczego takiego miało nie dojść.




O północy minął termin zgłaszania kandydatur do startu w wyborach. Według „TVP Sport”, zgłosił się jedynie Kulesza. Jeśli te informacje się potwierdzą, to sprawa jest już przesądzona. Obecny prezes będzie rządzić PZPNem aż do 2029 roku.

Źródło: TVP Sport

Hit transferowy Luquinhasa wewnątrz Ekstraklasy? Brazylijczyk może trafić do największego rywala Legii

Wiadomo już, że Legia nie wykupi Luquinhasa. Brazylijczyk może jednak zostać w Polsce. Według Sebastiana Staszewskiego, sam piłkarz miał rozważać przenosiny do… Lecha Poznań.




Rok temu Legia poinformowała o powrocie na Łazienkowską Luquinhasa. Brazylijczyk został wypożyczony z Fortalezy, do której trafił zimą 2024 roku. Wcześniej związany był z New York Red Bull, do którego trafił zresztą z Legii w 2019 roku.

Do rywala?

Luquinhas po swoim powrocie grywał nierówno, ale finalnie sezon kończy z dorobkiem 13 goli i 3 asysty w 46 meczach. Mimo to Legia poinformowała już, że nie dojdzie do wykupu 28-latka.




Niewykluczone jednak, że ten i tak zostanie w Polsce. Sebastian Staszewski poinformował, że Luquinhas miał rozmawiać z władzami Lecha Poznań. Co więcej, miał pytać kolegów w szatni, czy byłby to dobry ruch.

– Luquinhas trafi do Lecha Poznań? Taki temat pojawił się w Poznaniu w ostatnich dniach. Z szefami mistrza Polski rozmawiał agent Brazylijczyka, który po tym jak Legia Warszawa nie skorzystała z wynoszącej ok. 1 mln euro klauzuli wykupu poszukuje mu nowego pracodawcy – napisał dziennikarz.

– Z tego co słyszałem, sam Luqui już nawet podpytywał kolegów czy to byłby dobry ruch. Ale myślę, że bardziej on chce niż jego chce Lech – uzupełnił, odpowiadając na jeden z wpisów na portalu X.

Wiadomo, co ze zdrowiem Rafała Mikulca. Wisła Kraków przekazała fatalne informacje

Wisła Kraków nie wróci do Ekstraklasy w przyszłym sezonie. „Biała Gwiazda” przegrała baraż z Miedzią Legnica (0-1). Na domiar złego, fatalnej kontuzji doznał Rafał Mikulec.




W tegorocznym finale baraży o Ekstraklasę zmierzy się Wisła Płock z Miedzią Legnica. „Nafciarze” wygrali półfinał z Polonią Warszawa (2-1), natomiast Miedź sprawiła niespodziankę i odprawiła Wisłę Kraków (1-0).

Fatalna kontuzja

Duże emocje wywołało właśnie to drugie starcie. Sam wynik został jednak przyćmiony przez dramatyczny obrazek. W 49. minucie fatalnej kontuzji doznał Rafał Mikulec.




Kluczowy piłkarz Wisły Kraków zderzył się wówczas nogą z Juliuszem Letniowskim. Obaj długo leżeli na murawie, ale piłkarz Miedzi zdołał wstać o własnych siłach. Mikulec nie dał jednak rady, wobec czego na murawę wjechała karetka.

Jak się okazało, 27-latek doznał złamania obu kości podudzia, co przekazał rzecznik prasowy Wisły. Już w piątek ma przejść operację.

„Skromny” bonus dla Chelsea za wygranie Ligi Konferencji. Na klubie z Premier League taka kwota nie zrobi wrażenia

Chelsea poza zdobyciem pucharu za wygranie Ligi Konferencji, uzyskała również nagrodę finansową. Jak na warunki Premier League nie jest ona jednak szczególnie wysoka.




Chelsea pokonała wczoraj we Wrocławiu Real Betis (4-1) w finale Ligi Konferencji Europy. „The Blues” poza zwycięstwem uzyskali także gratyfikację pieniężną.

Na waciki

LKE to dopiero trzeci poziom rozgrywek UEFA po Lidze Mistrzów i Lidze Europy. Widać to zarówno po drużynach, które tam występują oraz po nagrodach. Wyliczono, że Chelsea za triumf w finale miała otrzymać dodatkowe 21,99 mln euro.

Kwota oczywiście wysoka, jednakże jak na standardy klubu z Premier League, nie robi ona wielkiego wrażenia. Tym bardziej bije po oczach, jeśli zestawi się ją z nagrodami w Lidze Mistrzów.




Slovan Bratysława uzyskał w niej 21,87 mln, choć nie zdobył ani jednego punktu. Tymczasem Chelsea wygrała wszystkie mecze poza rewanżem z Legią Warszawa.

Wrocław jak pobojowisko po finale LKE. Policja poinformowała o wielu zatrzymaniach

W środę we Wrocławiu odbył się finał Ligi Konferencji. Miasto wygląda obecnie przypomina pole bitwy. Od kilku dni dochodziło do starć kibiców Betisu, Chelsea i funkcjonariuszy. Policja wydała komunikat o zatrzymaniu kilkudziesięciu osób.




Chelsea wygrała wczorajszy finał Ligi Konferencji, pokonując Betis 4-1. Spotkanie, którego gospodarzem było miasto Wrocław, przyciągnęło masę kibiców z Anglii i Hiszpanii. To oczywiście zwiastowało również kłopoty.

Zatrzymania

Szybko doszło do pierwszych starć między grupami kibiców. Policja musiała dokonać ostrej interwencji w środę. Wówczas poinformowano o zatrzymaniu w sumie 28 osób. Wobec awanturujących się na wrocławskim Rynku, użyto między innymi gazu łzawiącego.

Dolnośląska Policja przekazała, że w czwartek będą prowadzone czynności wobec grupy 22 osób, które mają status zatrzymanych. Cała sprawa ma mieć przyspieszony charakter.




@superbetpl

Kibice Chelsea oceniają Wrocław! #piłkanożna

♬ Back In Black – AC/DC

Ponadto od 6:00 miało rozpocząć się sprzątanie Rynku. Według „Gazety Wrocławskiej” potrwało około dwóch godzin. Na ulicach walały się puszki, rozbite szkło oraz opakowania po jedzeniu.

Hajto przejechał się po Robercie Lewandowskim. Chce mu odebrać opaskę lub pożegnać z kadrą

Tomasz Hajto bardzo ostro skomentował nieobecność Roberta Lewandowskiego na zgrupowaniu reprezentacji Polski. Zdaniem byłego piłkarza, „Lewy” powinien nawet stracić opaskę kapitana.




Robert Lewandowski w poniedziałek ogłosił, że wspólnie z Michałem Probierzem, podjął decyzję o odpuszczeniu czerwcowego zgrupowania. Spotkało się to z mieszanym odbiorem. Spora część kibiców uważa, że było to nieprofesjonalne.

Po opasce?

Dużo ostrzej wypowiedział się Tomasz Hajto. Na kanale „Prawda Futbolu” stwierdził wręcz, że przez takie zachowanie Lewandowski powinien stracić opaskę kapitana. Innym wyjściem miałoby być definitywne pożegnanie z kadrą.




– Nie wiem, jak ruch bym zrobił na miejscu selekcjonera. Widzę dwa scenariusze. Albo jako selekcjoner dzwonisz do Lewandowskiego i mówisz: kapitan reprezentacji 40-milionowego kraju musi być przykładem dla innych. Zabieram ci opaskę kapitana, bo mamy równe zasady. Albo mówię: sorry Robert, jeżeli jesteś zmęczony, to nie mogę cię powoływać, bo co chwilę możesz być zmęczony – ocenił Hajto.

– Robert Lewandowski, kiedy potrzebował reprezentacji, by wyjechać za granicę z Lecha Poznań, to chętnie na nią przyjeżdżał. Dziś mówi, że jest przemęczony i musi odpocząć. Jeżeli piłkarz musi odpoczywać od meczów, to nie wiem, czy nie czas kończyć. Mecze w reprezentacji to coś najważniejszego – dodał.

Piękny gest Cole’a Palmera wobec polskiego kibica. Chłopiec wpadł w euforię [WIDEO]

Cole Palmer przekazał swoją koszulkę młodemu kibicowi przed finałem Ligi Konferencji. Gest Anglika został nagrany i szybko obiegł internet.




W środę na stadionie Śląskim we Wrocławiu odbędzie się finał Ligi Konferencji Europy. Zagrają w nim Real Betis oraz Chelsea.

Piękny gest

Obie drużyny na kilka godzin przed meczem odwiedziły obiekt we Wrocławiu, aby odbyć sesje treningowe. Pośród graczy Chelsea nie zabrakło Cole’a Palmera. Na chwilę po zakończeniu zajęć, Anglik stał się bohaterem bardzo ładnej sytuacji.




23-latek bez wahania przekazał koszulkę młodemu kibicowi, który czekał na niego w okolicy stadionowych tuneli. Chłopiec momentalnie wpadł w euforię i pobiegł pochwalić się koledze. Całą sytuację nagrały kamery.

EkstraklasaTrolls.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.