Francuski dziennikarz krytycznie o Szymonie Marciniaku. „Nie dorósł. Był słaby”

Zdaniem wielu ekspertów i kibiców Szymon Marciniak bezbłędnie przeprowadził finał mistrzostw świata. Dziennikarz „L’Equipe” Damien Degorre stanął jednak w opozycji do zachwytów nad polskim arbitrem. Skrytykował go na łamach „Przeglądu Sportowego”. 

Wielki finał mistrzostw świata zakończył się wygraną Argentyną nad Francją w rzutach karnych 4-2 (3-3 po dogrywce). Szymon Marciniak był głównym sędzią tego spotkania. Zdaniem wielu osób świetnie poradził sobie podczas tego arcytrudnego meczu.

Krytyka

Zagraniczne serwisy w większości były zgodne i wysoko oceniały „występ” polskiego arbitra. W opozycji było jednak „L’Equipe”, które przyznało mu notę „2”. Francuski dziennikarz w rozmowie z „Przeglądem Sportowym” wyjaśnił, skąd niezadowolenie w stosunku do sędziowania Marciniaka.

– Nie dorósł do finału. Był bardzo, bardzo słaby – stwierdził Damien Degorre.

– W ogóle nie karał Argentyńczyków za ich grę na czas, powinien wyrzucić z boiska Cristiana Romero za uderzenie łokciem Hugo Llorisa, nie pokazał żółtej kartki Leo Messiemu za jego niesportowe zachowanie wobec Randala Kolo Muaniego, nie sprawdził nawet karnego, którego nie powinno być za rzekomy faul na Angelu Di Marii – dodał.

Marciniaka chwalili także inny sędziowie. Występ Polaka w finale docenili Pierluigi Collina czy Howard Webb. Degorre stwierdził, że „Sędziowie nigdy się publicznie nie krytykują”.

Michniewicz ponownie odpowiada mediom. „Takiego linczu nie było w historii polskiej piłki”

Czesław Michniewicz w rozmowie z Robertem Mazurkiem ponownie odniósł się do budzących największe kontrowersje wokół kadry tematów. Selekcjoner między innymi skomentował plotki o konflikcie z piłkarzami. 

PZPN nie przedłużył kontraktu z Michniewiczem. Obecna umowa 52-latka obowiązuje do końca roku, jednak wciąż może zostać odnowiona. Wszystko zależy jednak od decyzji Cezarego Kuleszy. Na razie nie zapowiada się natomiast, aby utrzymał posadę.

Co dalej?

Michniewicz w rozmowie z Robertem Mazurkiem na antenie „RMF FM” skomentował swoją przyszłość. Zaznaczył, że pozostaje w kontakcie z Kuleszą.

– Najważniejszą rozmowę i kluczową rozmowę dla mnie, jako trenera reprezentacji, odbyłem z prezesem Kuleszą w styczniu, przed moim zatrudnieniem. Wtedy prezes Kulesza powiedział, jakie cele stawia przed nowym selekcjonerem. Czy jestem gotów się podjąć tych celów, czyli – awans na mistrzostwa świata, utrzymanie w Lidze Narodów i wyjście z grupy na mistrzostwach świata. Wszystkie te cele zrealizowaliśmy. Oczywiście zawsze może być lepiej. Zawsze można podyskutować o stylu – stwierdził.

Niedawno Tomasz Włodarczyk z portalu meczyki.pl podał, że niektórzy kadrowicze nie chcą współpracować z obecnym selekcjonerem. Michniewicz odniósł się również do tych informacji, stanowczo im zaprzeczając.

– Ja się śmieję z tego, że ktoś coś takiego może napisać. Po pierwsze – nie ma żadnego konfliktu, jestem w stałym kontakcie z chłopakami. Nie było takiej sytuacji, którą opisywały niektóre media. To jest totalna bzdura. Żadna informacja na żadnej grupie się nie pojawiła. Mam zapewnienia, rozmawiałem z niektórymi piłkarzami osobiście i mówią, że nie było takiej informacji. Nie było czegoś takiego, że ktoś napisał, że nie chce ze mną pracować. To jest tylko i wyłącznie wymysł mediów – oznajmił Michniewicz. 

Dodatkowo ponownie skomentował sprawę afery premiowej. 52-latek zaprzeczył informacjom, według których jego asystent, Kamil Potrykus, miał zbierać od piłkarzy numery kont bankowych w celu szybszego załatwienia kwestii finansowych.

– Żaden asystent nie chodził po pokojach i nie zbierał numerów kont. Chciałbym to stanowczo powiedzieć. To jest totalna bzdura, totalne kłamstwo – powiedział.

– Jest taka psychoza wokół tego. My naprawdę nie robiliśmy z tego problemu. Tak jak powiedziałem, przy stole były różne żarty, śmiechy (…). Nie było tak – mówię to za wszystkich – że ktoś pojechał dla pieniędzy. Myślał tylko o pieniądzach. Nie było czegoś takiego. Każdy z nas zapłaciłby za bilet i pewnie część pobytu, aby znaleźć się w tamtym miejscu.

– To były żarty, to były śmiechy. To nie było nic wiążącego – dodał.

Nie ma konfliktu z rzecznikiem

Przy okazji Michniewicz odniósł się również do domniemanego konfliktu z Jakubem Kwiatkowskim, rzecznikiem kadry.

– Nie chcę atakować Kuby. Rozmawiałem z nim tuż przed finałem Argentyna – Francja, nie ma żadnej złej krwi między nami. To wszystko, co piszą i mówią, to nie jest prawdą – podkreślił.

– Ja  sobie daje rade, ale to co się dzieje z moją rodziną… dzwonią znajomi i mówią, że takiego linczu, takiego poniżania to nie było nigdy w historii polskiej piłki – dodał na zakończenie. 

PSG chce zatrzymać Messiego. Nowy kontrakt ma być już gotowy

Leo Messi spełnił wczoraj swoje marzenie i zdobył ostatnie trofeum, jakiego brakowało w jego dorobku. Obecnie 35-latek jest więc piłkarzem spełnionym. Jaka czeka go przyszłość? Według medialnych doniesień PSG szykuje już dla niego ofertę nowego kontraktu. 

Messi ma za sobą piękny moment. W niedzielę wywalczył z Argentyną upragniony tytuł mistrza świata. Zapowiedział już, że na razie nie chce rezygnować z kariery i wciąż będzie grać w piłkę.

Zostanie w Paryżu?

Pytanie pozostaje tylko, gdzie będzie grać. Kontrakt 35-latka z PSG wygasa wraz z końcem bieżącego sezonu. Oznacza to, że wkrótce Messi będzie mógł negocjować umowę z innym klubem. Paryżanie jednak woleliby uniknąć takiego scenariusza.

Nasser Al-Khelaifi zapewnił już, że zamierza walczyć o zatrzymanie siedmiokrotnego zdobywcę Złotej Piłki. Podobna sytuacja ma dotyczyć Mbappe, który niemal w każdym okienku transferowym jest łączony ze zmianą barw.

– Oczywiście, że chcemy zatrzymać ich obu. To najlepsi zawodnicy i najlepsi strzelcy tych mistrzostw świata. Nie mogę więcej powiedzieć o Messim, ponieważ mamy plan, aby porozmawiać z nim po powrocie z mundialu – powiedział prezes PSG. 

Według medialnych doniesień PSG ma już dla Messiego gotową nową umowę. Kontrakt miałby obowiązywać przez kolejny rok z opcją przedłużenia o następne dwanaście miesięcy. Wynagrodzenie miałoby się nie zmienić, poza dodatkowymi bonusami. Decyzja będzie zależeć jednak od samego zawodnika.

W co był ubrany Messi podczas odbierania pucharu? Strój wywołał masę kontrowersji

Leo Messi podniósł wczoraj Puchar Świata po raz pierwszy w karierze. Podczas ceremonii miał na sobie nietypową „szat”. Jak się okazuje był to tradycyjny strój w kulturze arabskiej. Wywołał on niemałe poruszenie. 

Wspomniany strój nazywa się „biszt”, nosi się go na szczególne okazje. Messi otrzymał go od emira Kataru Tamim ibn Hamad Al Sani. Obaj byli odziani w swoje płaszcze, podczas ceremonii dekoracji.

Ubranie Messiego w biszt wywołało falę negatywnych emocji. Dziennikarze zarzucają Katarowi próbę przywłaszczenia sobie historycznego momentu w karierze Messiego. Podkreślane są także interesy Adidasa, które mogły ucierpieć, gdy strój zasłonił logo marki.

– Biszt może pasować gospodarzom, ale jest nietypowy w przypadku finału mistrzostw świata. Można go uczciwie opisać jako ostatni element sportwashingu – mówi Miguel Delaney z „The Independent”.

– Jest coś dziwnego w tym, że Messi miał na sobie biszt, w który ubrał go emir Kataru. Katar chciał, żeby to był moment nie tylko Messiego i Argentyny, ale także jego – dodaje Tariq Panja z „New York Times”.

https://twitter.com/tariqpanja/status/1604548881009840129?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E1604548881009840129%7Ctwgr%5Ef27386e65bbced8e6441753244d07f6ab8ebc08a%7Ctwcon%5Es1_&ref_url=https%3A%2F%2Fwww.meczyki.pl%2Fnewsy%2Fostatni-element-sportwashingu-burza-wokol-stroju-w-ktorym-leo-messi-podniosl-puchar-swiata%2F202524-n

 

Szalone świętowanie w argentyńskiej szatni. „Minuta ciszy dla Mbappe!” [WIDEO]

Argentyna wygrała wczoraj swój trzeci tytuł mistrzów świata w historii. Na internecie pojawiło się nagranie z szatni „Albicelestes”. 

Ostatni raz Argentyńczycy wygrali mundial w 1986 roku. Od tamtej pory czekali na złoto aż do wczorajszego dnia. Po zaciętym pojedynku, dogrywce i rzutach karnych pokonali Francję.

„Minuta ciszy dla Mbappe”

W szatni świeżo upieczonych mistrzów świata panowała świetna atmosfera. Argentyńczycy świętowali, aż nagle Emiliano Martinez rzucił: „Minuta ciszy dla Mbappe!”. Po chwili spokoju zawodnicy ponownie wrócili do zabawy.

W szatni działo się oczywiście dużo więcej. Leo Messi wraz z Pucharem Świata tańczył na stole, a w tle pojawiał się Sergio Aguero, palący cygaro.

Mecz Polski wybrany najgorszym spotkaniem mundialu. Brutalna ocena

Mistrzostwa świata w Katarze zostały wczoraj zakończone. Teraz przyszedł czas na podsumowania rozegranych spotkań. „The Athletic” uporządkowało mecze w kategorii atrakcyjności. Najgorszym spotkaniem do oglądania było według dziennikarzy Polski z Meksykiem. 

Występ reprezentacji Polski na mundialu można oceniać dwojako. Z jednej strony odnieśliśmy sukces, wychodząc z grupy po raz pierwszy od 36 lat. Jednak z drugiej niesmak pozostawił styl, w jakim tego dokonaliśmy.

Najgorszy mecz

„Biało-Czerwoni” do każdego starcia grupowego podchodzili w bardzo zachowawczy sposób. Skupiali się na defensywie, zupełnie zapominając o atakowaniu. Taki styl nie przypadł do gustu dziennikarzom i kibiców. „The Athletic” skrytykował Polaków szczególnie za mecz z Meksykiem, który wybrano najgorszym spotkaniem mistrzostw.

– Poza rzutem karnym Roberta Lewandowskiego ten mecz nie miał wiele do zaoferowania. Gdyby nie Hirving Lozano, nie oglądałbym tego, nawet jeśli ktoś mi zapłacił. Meksyk starał się, ale to wszystko. A gdzie było posiadanie piłki przez Polaków? Zostało w Warszawie – szydził portal. 

Pozostałe mecze „Biało-Czerwonych” także nie znalazły się zbyt wysoko. Starcie z Arabią sklasyfikowano na 24. miejscu. Z Francją natomiast na 27. Mecz z Argentyną zajął dopiero 35. miejsce.

„The Athletic” za najlepszy mecz całego mundialu uznał finał. Podium zamykają spotkania Hiszpanii z Niemcami i Anglii z Francją.

Marciniak wychwalany w niemieckich mediach. „Sędzia na poziomie Messiego i Mbappe”

Szymon Marciniak był jednym z bohaterów finału mistrzostw świata. Polak zaliczył świetny mecz pod względem sędziowskim. Doceniły go zagraniczne serwisy oraz bardzo istotne persony. Niemiecki „Kicker” przyznał mu najwyższą możliwą notę. 

Marciniak bezbłędnie panował na murawie podczas finału. Arbiter zachowywał chłodną głowę i nie dawał sobie wejść piłkarzom na głowę. Finalnie chwalili go między innymi Pierluigi Collina czy Howard Webb.

Klasa światowa

Także zagraniczne serwisy pokusiły się o ocenę sędziego. Niemiecki magazyn „Kicker” przyznał Polakowi „1”, czyli najwyższą możliwą notę. Dziennikarze rozpływali się nad 41-latkiem.

– Absolutnie doskonałe prowadzenie meczu, praktycznie bezbłędny, miał wszystko pod pełną kontrolą – napisano. Tytuł artykułu o pracy Marciniaka nazwano natomiast: „Sędzia na poziomie Messiego i Mbappe”

W pięknych słowach o wystąpieniu Marciniaka wypowiedział się także były niemiecki arbiter. Lutz Wagner był pod wrażeniem kolegi po fachu.

– Bardzo dobry występ sędziego, który był absolutnie godny tego wspaniałego finału. Marciniak znakomicie kierował zawodnikami. Promieniował autorytetem, nie sprawiając wrażenia autorytarnego – stwierdził Wagner. 

Cristiano Ronaldo ogłosi koniec kariery? „Nie zdziwię się, jeśli przejdzie na emeryturę”

Cristiano Ronaldo nie ma za sobą dobrego okresu. Patrice Evra uważa, że Portugalczyk wkrótce zakończy piłkarską karierę. 

Problemy klubowe i brak sukcesu na mundialu wywołały sporo czarnych chmur, które zbierają się nad głową Cristiano Ronaldo. Obecnie 37-latek pozostaje bez pracodawcy, po rozstaniu z Manchesterem United. Dodatkowo Portugalia dotarła na mistrzostwach świata „tylko” do ćwierćfinału, gdzie odpadła z Marokiem. Ronaldo pożegnał się tym samym z ostatnim mundialem w swojej karierze.

Koniec kariery?

Mimo niepowodzenia w Katarze Portugalczyk nie chce się poddawać. Nie zapowiedział jeszcze zakończenia kariery. Ba, zaznaczył, że chce wystąpić na Euro 2024 w Niemczech.

Głos w sprawie przyszłości swojego byłego kolegi z Manchesteru United zabrał Patrice Evra. Francuz stwierdził, że całe zamieszanie, jakie wytworzyło się wokół Ronaldo oraz niepowodzenie z reprezentacją mogą zaowocować zakończeniem przez 37-latka kariery.

– Nie wiem, czy Ronaldo przejdzie na emeryturę. Ale czasami, gdy masz tylu krytyków, zwłaszcza pod koniec swojej kariery, myślisz sobie: „Okay, myślę, że czas przestać”. Zwłaszcza kiedy nie jesteś w pierwszym składzie swojej reprezentacji, a tego właśnie chciał Ronaldo. Chciał grać i pozostać w formie – przyznał Evra. 

– Wygrać mundial z Portugalią – to było jego marzenie, a teraz to marzenie zniknęło. Nie będę wypowiadał się w imieniu Cristiano, ale nie zdziwię się, jeśli przejdzie na emeryturę – stwierdził.

Znany trener łączony z reprezentacją Polski. Niedawno prowadził topową drużynę

Kolejny trener łączony z reprezentacją Polski. Według Romana Kołtonia z „Prawdy Futbolu” PZPN jest zainteresowany zatrudnieniem Roberto Martineza. 

Wciąż nie wiadomo, kto w przyszłym roku będzie selekcjonerem reprezentacji Polski. Zdaniem wielu ekspertów czas Czesława Michniewicza jest podzielony, mimo że szkoleniowiec spełnił postawione przed nim cele. 52-latek utrzymał nas w dywizji A Ligi Narodów, awansował na mistrzostwa świata i wyszedł na nich z grupy. PZPN postanowił jednak i tak nie przedłużyć jego kontraktu, przynajmniej na dotychczasowych warunkach.

Kolejny trener

Obecnie trwa saga z poszukiwaniami potencjalnego następcy Michniewicza. Według medialnych doniesień faworytem Cezarego Kuleszy jest Andrij Szewczenko. Poza Ukraińcem związek ma jednak brać pod uwagę także inne kandydatury.

Roman Kołtoń w „Mundialowym Poranku” na antenie „Meczyków” przekazał, że PZPN interesuje się Roberto Martinezem. Szkoleniowiec niedawno rozstał się z reprezentacją Belgii, która nie wyszła z grupy mistrzostwa świata w Katarze.

– Temat Roberto Martineza jest grany. Według moich informacji to jest jeden z trenerów, którymi PZPN się interesuje – oznajmił dziennikarz „Prawdy Futbolu”.

– Jego szersze kompetencje tylko przysłużyłyby się związkowi. Zatrudnienie go na cztery lata byłoby sensem. Trudno nie wykorzystać potencjału takiego gościa – dodał.

– Pieniądze pewnie odgrywają jakąś rolę, ale mam wrażenie, że można się dogadać. Tak było z Leo Beenhakkerem i Paulo Sousą. Portugalczyk zarabiał 75 tys. euro miesięcznie, jego sztab kosztował następne 70-75 tys. euro. To nie jest kwota niemożliwa do wydania przez PZPN. Przy obecnym budżecie związek stać na taki wydatek – podkreślił.

Martinez selekcjonerem Belgów był od 2016 roku. Z „Czerwonymi Diabłami” sięgnął po brązowy medal podczas mundialu w Rosji.

Zadyma podczas derbów w Australii. Bramkarz dostał w głowę wiadrem [WIDEO]

Dziś odbywały się derby Melbourne. Spotkanie zostało przerwane jeszcze w pierwszej połowie. Kibice jednej z drużyn wtargnęli na murawę i zaatakowali bramkarza rywali. 

W Australii panują nie najlepsze nastroje. Jakiś czas temu władze A-League ustaliły, że przez kolejne trzy lata finał sezonu rozgrywać się będzie w Sydney, a nie na stadionie najlepszej drużyny sezonu zasadniczego. Sprawiło to niezadowolenie wśród kibiców, którzy zamierzali zamanifestować swój protest podczas dzisiejszych derbów Melbourne.

Zadyma

Podczas meczu Victory z City doszło jednak do nieoczekiwanej sytuacji. W pewnym momencie w polu karnym gospodarzy wylądowała raca, rzucona przez sympatyków gości. W stronę sektora odrzucił ją bramkarz, Tom Glover.

Niestety fani Victory nie wytrzymali takiego zachowania i… wtargnęli na murawę. Część z nich zaatakowała bramkarza City. Doszło nawet do tego, że Glover dostał w głowę wiadrem. Cała sytuacja wyglądała bardzo źle. Mecz został przerwany i zawieszony.

Bramkarza opatrywano w szatni, zdiagnozowano u niego wstrząśnienie mózgu. Chuliganów natomiast przegoniła dopiero policja.

https://twitter.com/Evan_M_G/status/1604041390811656192?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E1604041390811656192%7Ctwgr%5E11e2ff671d319cdede19a3c0260a61afbf157d86%7Ctwcon%5Es1_&ref_url=https%3A%2F%2Fwww.meczyki.pl%2Fnewsy%2Fhaniebne-wydarzenia-podczas-derbow-melbourne-bramkarz-zostal-uderzony-wiadrem-w-glowe-wideo%2F202417-n

 

Paulo Sousa przymierzany do reprezentacji Portugalii. „Siwy bajerant” zajmie miejsce Santosa?

Reprezentacja Portugalii w czwartek rozstała się z Fernando Santosem. Według mediów jednym z kandydatów na objęcie drużyny jest Paulo Sousa. 

Portugalia na mistrzostwach świata w Katarze dotarła do ćwierćfinału. Odpadła po meczu z Marokiem, które obecnie szykuje się do spotkania o 3. miejsce z Chorwacją. W czwartek natomiast zdymisjonowano Fernando Santosa.

Stary znajomy

Obecnie trwają poszukiwania nowego selekcjonera dla reprezentacji z Półwyspu Iberyjskiego. Do tej pory głównie mówiło się o Jose Mourinho. Szkoleniowiec miał łączyć pracę selekcjonera z trenowaniem AS Romy.

Portugalska telewizja „RTP” wskazała także innych kandydatów do objęcia tego stanowiska. Z ich informacji wynika, że poza Mourinho, rozpatrywani są także Jorge Jesus, Rui Jorge i Paulo Sousa.

Pierwszy z wymienionej trójki obecnie trenuje Fenerbahce, zaś drugi – Portugalską młodzieżówkę. Sousa pozostaje bezrobotny od zwolnienia z Flamengo.

Ratunek dla Tymoteusza Puchacza? Znany klub może wypożyczyć Polaka

Według portalu meczyki.pl Tymoteusz Puchacz może wkrótce wyjechać z Niemiec. Zainteresowany reprezentantem Polski ma być Panathinaikos. 

Przygoda lewego obrońcy w Bundeslidze nie idzie najlepiej. Puchacz ma ogromne problemy z wywalczeniem sobie składu w Unionie Berlin i notorycznie przesiaduje spotkania na trybunach. 23-latka łączy się z opuszczeniem klubu, choć Urs Fischer jakiś czas temu mówił, że w jesiennej części sezonu „Puszka” mu się przyda.

Z tego też powodu zablokowano wypożyczenie Puchacza do Lecha Poznań. Mimo zapewnień Polak nie może jednak liczyć na regularną grę. Do tej pory zanotował tylko po jednym występie w Bundeslidze, Lidze Europy i Pucharze Niemiec.

Grecja na ratunek?

Nic dziwnego, że menadżerowie zawodnika szukają mu nowego klubu. Jak ustalił portal meczyki.pl Puchacz może odejść na wypożyczenie do Panathinaikosu do końca sezonu. W umowie ma zostać zawarta opcja wykupu.

– Według naszych informacji jedną z rozpatrywanych możliwości są przenosiny piłkarza do Panathinaikosu. W grę wchodzi wypożyczenie do końca sezonu z opcją transferu definitywnego. Sprawa nie jest jeszcze zaawansowana, ale możliwa do realizacji – napisał Tomasz Włodarczyk. 

Kolejny wielki klub zainteresowany Juranoviciem. Może dołączyć do Polaka

Kolejny wielki klub wyraża zainteresowanie Josipem Juranoviciem. Według „Scottish Sun Sport” Chorwat wpadł w oko FC Barcelonie!

Juranović świetnie pokazuje się na mistrzostwach świata w Katarze i jest podstawowym zawodnikiem reprezentacji Chorwacji. Prawy obrońca z pewnością zagra w meczu o brązowy medal przeciwko Maroku.

Zmiana klubu?

Dobra forma prezentowana na mundialu oraz w Celticu mogą zaowocować transferem do mocniejszego klubu. Byłego piłkarza Legii Warszawa obserwują potentaci europejskiej piłki. Niedawno głośno było o Atletico Madryt, które chciało już kilka miesięcy temu ściągnąć 27-latka.

„Rojiblancos” to jednak niejedyna ekipa z Hiszpanii, która interesuje się Chorwatem. Jak podaje „Scottish Sun Sport”, prawego defensora obserwuje także FC Barcelona.

Barcelona śledzi piłkarza, który zachwyca na mundialu. Juranović i Diogo Dalot z Manchesteru United to kandydaci do zastąpienia Hecctora Bellerina w katalońskim klubie – napisali dziennikarze.

Piłkarz na razie nie zasnuwa sobie głowy wszystkimi plotkami. Potwierdził to już na jednej z konferencji.

Nie czytam żadnych plotek, odkąd wylądowałem w Katarze. Koncentruję się tylko na reprezentacji. Powiedziałem nawet agentowi, by nic mi nie mówił w trakcie mistrzostw. Chcę dokonać czegoś wielkiego tutaj, żeby w przyszłości opowiadać dzieciom historie, po których będą dumni – zaznaczył.

Macron gratulował Marokańczykom występu przeciwko Francji [WIDEO]

Emmanuel Macron postanowił pogratulować postawy reprezentantom Maroka po meczu z Francją. Zjawił się w tym celu osobiście w szatni „Lwów Atlasu”.

Francja wygrała z Marokiem 2-0 w półfinale mistrzostw świata. Wynik nie odzwierciedla do końca przebiegu spotkania. Piłkarze z Afryki mieli sporo okazji i prezentowali się bardzo dobrze. Zawiodła kilka razy dekoncentracja w defensywie i przebłyski „Trójkolorowych”. Teraz Maroko czeka mecz o 3. miejsce z Chorwacją.

Osobiste gratulacje

Postawa „Lwów Atlasu” przeciwko obecnym mistrzom świata budziła podziw kibiców. Pełny szacunku był także Emmanuel Macron. Prezydent Francji postanowił osobiście pogratulować Marokańczykom dobrej gry i historycznego wyniku na mundialu. Zjawił się w tym celu w ich szatni po meczu.

Fabrizio Romano twierdził dodatkowo, że Macron szczególnie miał chwalić Sofyana Amrabata. Polityk miał być pod szczególnym wrażeniem gry zawodnika Fiorentiny, nazywając go nawet „najlepszym pomocnikiem mistrzostw”.

https://twitter.com/MoroccanGrinta/status/1603178583769452544?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E1603178583769452544%7Ctwgr%5E5681a88caf971582ed621b88baf880248f0ec3f3%7Ctwcon%5Es1_&ref_url=https%3A%2F%2Fwww.meczyki.pl%2Fnewsy%2Femmanuel-macron-wszedl-do-szatni-maroka-piekny-gest-prezydenta-francji-wideo%2F202278-n

https://twitter.com/FabrizioRomano/status/1603151148252561408?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E1603151148252561408%7Ctwgr%5E5681a88caf971582ed621b88baf880248f0ec3f3%7Ctwcon%5Es1_&ref_url=https%3A%2F%2Fwww.meczyki.pl%2Fnewsy%2Femmanuel-macron-wszedl-do-szatni-maroka-piekny-gest-prezydenta-francji-wideo%2F202278-n

 

Dantejskie sceny we Francji. Kibice Maroka wszczęli zamieszki. Nie żyje 14-latek

Wiele francuskich miast padło ofiarą zamieszek spowodowanych wygraną „Trójkolorowych” z Marokiem. W mediach pojawiła się informacja o przynajmniej jeden śmiertelnej ofierze. 

Kibice Maroka już wcześniej dali się poznać z tej negatywnej strony. Po wygranej z Belgią (2-0) w grupie zamieszki wybuchnęły w Brukseli. Po „wykopaniu” Hiszpanii i Portugalii sytuacja była podobna. Francuskie służby były więc gotowe na ewentualne zamieszki w swoich miastach.

Liczne zamieszki

Wszystkie obawy niestety się potwierdziły. Do walk, rozbojów, a nawet strzelania materiałami pirotechnicznymi w przechodniów doszło w wielu miastach, między innymi w Paryżu, Lyonie, Montpellier czy Awinionie. Marokańczycy mieli także atakować policję i dokonywać aktów wandalizmu.

https://twitter.com/MLMontpellier/status/1603134044459376640?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E1603134044459376640%7Ctwgr%5E499f106c3f9a4c4c78fb12238b0c1fe707fcc242%7Ctwcon%5Es1_&ref_url=https%3A%2F%2Fwww.meczyki.pl%2Fnewsy%2Fawantury-po-meczu-francji-z-marokiem-nie-zyje-14-latek%2F202270-n

https://twitter.com/Trojkolorowa_/status/1603160613517156354?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E1603160613517156354%7Ctwgr%5E499f106c3f9a4c4c78fb12238b0c1fe707fcc242%7Ctwcon%5Es1_&ref_url=https%3A%2F%2Fwww.meczyki.pl%2Fnewsy%2Fawantury-po-meczu-francji-z-marokiem-nie-zyje-14-latek%2F202270-n

https://twitter.com/pam33771/status/1603162168790339584?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E1603162168790339584%7Ctwgr%5E499f106c3f9a4c4c78fb12238b0c1fe707fcc242%7Ctwcon%5Es1_&ref_url=https%3A%2F%2Fwww.meczyki.pl%2Fnewsy%2Fawantury-po-meczu-francji-z-marokiem-nie-zyje-14-latek%2F202270-n

https://twitter.com/Trojkolorowa_/status/1603181470390128642?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E1603181470390128642%7Ctwgr%5E499f106c3f9a4c4c78fb12238b0c1fe707fcc242%7Ctwcon%5Es1_&ref_url=https%3A%2F%2Fwww.meczyki.pl%2Fnewsy%2Fawantury-po-meczu-francji-z-marokiem-nie-zyje-14-latek%2F202270-n

Ofiara śmiertelna

To jednak nie najgorsze informacje. W Montpellier miało dojść do najbardziej tragicznej sytuacji, w której zginął 14-latek. Media relacjonują sytuacją twierdzą, że chłopak został potrącony przez samochód, z którego grupa kibiców chciała wyrwać francuską flagę. Kierowcą, chcąc uciec od napastników, potrącił 14-latka. Niestety zmarł w szpitalu. Policja znalazła pojazd sprawcy i prowadzi dalsze dochodzenie.

https://twitter.com/Trojkolorowa_/status/1603164672517185543?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E1603164672517185543%7Ctwgr%5E499f106c3f9a4c4c78fb12238b0c1fe707fcc242%7Ctwcon%5Es1_&ref_url=https%3A%2F%2Fwww.meczyki.pl%2Fnewsy%2Fawantury-po-meczu-francji-z-marokiem-nie-zyje-14-latek%2F202270-n

EkstraklasaTrolls.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.