Eugen Polanski może objąć drużynę z Bundesligi. „Jest głównym kandydatem”

 

Według niemieckich mediów były reprezentant Polski może zostać szkoleniowcem Borussii Mönchengladbach. Constantin Eckne uważa, że Eugen Polanski jest głównym kandydatem do objęcia Źrebaków.

Polanski trenerem Borussii Mönchengladbach?

Fani Źrebaków nie będą dobrze wspominać bieżącego sezonu Bundesligi. Ich ulubiona ekipa zajmuje dopiero dziesiąte miejsce w tabeli i na pewno w przyszłym sezonie nie zagra w europejskich pucharach.

Tymoteusz Puchacz może wrócić do Lecha Poznań. Obie strony mogą na tym skorzystać [CZYTAJ]

W związku z tym klub rozważa zmianę trenera. Daniel Farke ma umowę do końca czerwca 2025 roku, ale wiele wskazuje na to, że kontrakt zostanie rozwiązany za porozumieniem stron.

Constantin Eckner w podcaście „Bohndesliga” stwierdził, że jednym z kandydatów do zastąpienia Farke jest… Eugen Polanski. Według dziennikarza były reprezentant Polski jest bardzo poważnie brany pod uwagę.

Źródło: Constantin Eckner – Bohndesliga

Tymoteusz Puchacz może wrócić do Lecha Poznań. Obie strony mogą na tym skorzystać

 

Jerzy Chwałek z Super Expressu przedstawił nowe informacje w sprawie przyszłości Tymoteusza Puchacza. Według dziennikarza polski obrońca może ponownie trafić do Lecha Poznań.

Puchacz znów w Lechu?

Tymoteusz Puchacz od odejścia z Lecha Poznań ma problemy z regularną grą. Polak nie mógł przebić się w Unionie Berlin, dlatego wypożyczano go do wcześniej Trabzonsporu oraz niedawno do Panathinaikosu Ateny. Niewiele wskazuje jednak na to, że Koniczynki wykupią wychowanka Kolejorza.

Mało prawdopodobne jest również to, że szkoleniowiec Unionu Berlin da kolejną szansę Polakowi. W związku z tym pojawiają się nowe informacje w sprawie jego przyszłości. Jerzy Chwałek z Super Expressu uważa, że Tymoteusz Puchacz może wrócić do Lecha Poznań.

Klub z Portugalii zainteresowany sprowadzeniem Krzysztofa Piątka. „Nie narzeka na brak zapytań” [CZYTAJ]

Kolejorz latem będzie wymieniał swoją lewą obronę. Z klubu najprawdopodobniej odejdzie Pedro Rebocho. Niebiesko-Biali złożyli ofertę przedłużenia kontraktu Barry’emu Douglasowi i poszukują jeszcze jednego piłkarza na tę pozycję.

– Według naszych informacji w Poznaniu jest rozważany temat powrotu Puchacza do Lecha. […] Wydaje się, że dla obu stron powrót piłkarza, który wychował się w Lechu byłby najlepszą opcją. Pozostaje kwestia rozwiązania kontraktu z Unionem, bo na pewno klub z Berlina nie odda go za darmo. Jednak przy obecnej sytuacji finansowej Lecha, wykupienie Puchacza nie powinno przekraczać możliwości klubu – czytamy w artykule Super Expressu.

https://twitter.com/Jerzy2014/status/1655892306078072835

Źródło: Super Express

Klub z Portugalii zainteresowany sprowadzeniem Krzysztofa Piątka. „Nie narzeka na brak zapytań”

 

TSF Radio przedstawiło nowe informacje w sprawie przyszłości Krzysztofa Piątka. Według wspomnianego źródła napastnik reprezentacji Polski znalazł się na celowniku portugalskiego Sportingu.

Piątek w Portugalii?

Krzysztof Piątek od odejścia z Milanu szuka swojego miejsca na piłkarskiej mapie Europy. Polak niezbyt dobrze funkcjonował w Hercie Berlin, dlatego wypożyczano go do Fiorentiny i Salernitany. Wraz z końcem sezonu napastnik najprawdopodobniej wróci do Niemiec, ale potencjalny spadek stołecznej ekipy pozwala sądzić o cięciach kosztów w klubie. W związku z tym rozpoczęły się medialne spekulacje na temat przyszłości Polaka.

Ojciec Leo Messiego dementuje medialne doniesienia. „Nic nie zostało podpisane” [CZYTAJ]

Nowe informacje w sprawie Krzysztofa Piątka przedstawiło TSF Radio. Według wspomnianego źródła polski napastnik znalazł się na celowniku Sportingu CP. Snajper Biało-Czerwonych ma otrzymywać sporo zapytań. Portugalski klub chciałby latem pozyskać nowego napastnika, a Piątek miałby być dla nich ciekawym rozwiązaniem.

https://twitter.com/Sporting160_EN/status/1654154708649492480

Źródło: TSF Radio

Wielka frustracja u piłkarzy Rakowa. Wulgarne słowa w kierunku prezydenta Częstochowy [WIDEO]

 

Raków Częstochowa zdobył swoje pierwsze mistrzostwo Polski w historii. Podczas fety doszło jednak do skandalicznej sytuacji. Piłkarz Medalików zachęcał kibiców do wyzywania prezydenta miasta.

Frustracja piłkarzy Rakowa

Nie od dziś wiadomo, że Raków Częstochowa namawia władze miasta do budowy nowego obiektu. Obecny stadion Medalików nie spełnia wszystkich wymogów UEFA, przez co muszą oni rozgrywać swoje europejskie mecze na wyjeździe.

Kamil Kosowski przejechał się po Rakowie Częstochowa. „Dla mnie to niewytłumaczalne” [CZYTAJ]

Frustracja w piłkarzach Rakowa Częstochowa wzrosła do takiego stopnia, że zaczęli wyzywać prezydenta miasta. Podczas mistrzowskiej fety Vladislavs Gutkovskis zaintonował przyśpiewkę o treści: Matyjaszczyk, ch** Ci w d**ę!.

Swoje przesłanie do prezydenta Częstochowy ma również Tomas Petrasek. Czeski obrońca Rakowa Częstochowa skomentował gratulacyjny post polityka w następujący sposób:

– Panie Prezydencie, je**ć politykę. Ale 4 lata temu Pan mi obiecał, że będzie Pan wspierać nas, ile będzie można. Prosimy o więcej! Nowy stadion dla Rakowa – napisał Petrasek.

Źródło: Twitter

Kamil Kosowski przejechał się po Rakowie Częstochowa. „Dla mnie to niewytłumaczalne”

 

Kamil Kosowski ocenił występ Rakowa Częstochowa w starciu z Koroną Kielce. Według byłego reprezentanta Polski nowi mistrzowie Ekstraklasy wpadli w marazm.

Historyczny triumf po… porażce

Raków Częstochowa przegrał w niedzielę z Koroną Kielce. Medaliki jednak mieli szczęście, ponieważ potknięcie zaliczyła również Legia, co zagwarantowało im pierwsze mistrzostwo Polski w historii klubu.

Raków szuka wzmocnień przed walką o Ligę Mistrzów. Na celowniku piłkarz spadkowicza z Ekstraklasy [CZYTAJ]

Kamil Kosowski w „Przeglądzie Sportowym Onet” przejechał się jednak po stylu gry ekipy Marka Papszuna. Były reprezentant Polski uważa, że w Rakowie Częstochowa nie było widać radości z futbolu.

– Dla mnie to niewytłumaczalne, że drużyna, która ma jeden mecz do zamknięcia sezonu, przyjeżdża do Kielc i nie pokazuje, że jest najlepszym zespołem w lidze, że zmierza po mistrzostwo. Nie widać tego u nich, nie widać tej radości. To nie jest pierwszy raz. Widzę to od kilku spotkań Rakowa. Zamiast tego jest marazm, jedno tempo, brak zaskoczeń taktycznych, urozmaicenia gry. To wygląda tak, jakby zespół Papszuna po raz piąty z rzędu zdobywał tytuł i się po prostu nudził – stwierdził Kosowski.

– Bez względu na wszystko taka sytuacja nie była drużynie potrzebna, podobnie jak nerwy, które najwyraźniej coraz bardziej nasilają się w szeregach częstochowian – dodał były reprezentant Polski.

W następnej kolejce PKO BP Ekstraklasy Raków Częstochowa zagra u siebie z Lechem Poznań. Spotkanie zaplanowano na 14 maja o godzinie 17:30.

Źródło: Przegląd Sportowy Onet

Zbigniew Boniek o przyszłości Piotra Zielińskiego. „Na jego miejscu poszedłbym do Hiszpanii”

 

Zbigniew Boniek wypowiedział się na temat potencjalnego transferu Piotra Zielińskiego do Liverpoolu. Były prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej uważa, że polski pomocnik powinien trafić do ligi hiszpańskiej.

Niepewna przyszłość „Zielka” po mistrzostwie

Piotr Zieliński miał spory wkład w sukces SSC Napoli w bieżącym sezonie. Podopieczni Luciano Spallettiego wywalczyli mistrzostwo Włoch oraz dotarli do ćwierćfinału Ligi Mistrzów (tam odpadli po dwumeczu z Milanem – przyp. red.).

Mistrzostwo Włoch i koniec pięknej przygody? Piotr Zieliński może trafić do giganta Premier League [CZYTAJ]

Po przyklepaniu triumfu w Serie A rozpoczęły się spekulacje dotyczące przyszłości Piotra Zielińskiego, który ma umowę ważną do końca następnego sezonu. Jeszcze niedawno media informowały o potencjalnych przenosinach Polaka do angielskiego Liverpoolu. Zbigniew Boniek w programie „Pogadajmy o Piłce” na antenie „Meczyków” stwierdził jednak, że widziałby 28-letniego pomocnika na Półwyspie Iberyjskim.

– Zmiana Liverpoolu na Neapol to coś przeogromnego. Mowa tu o klimacie, samopoczuciu i wielu innych aspektach. Jedno trzeba mieć na uwadze: niezależnie gdzie pójdzie, to sobie poradzi. Tyczy się to tak Realu Madryt, FC Barcelony czy wielu innych – powiedział wiceprezes UEFA.

– Ja uważam, że on jak chce coś zmienić, to powinien szukać lepszego miejsca, drużyny wyżej notowanej, a Liverpool w tym sezonie z Napoli w grupie przegrał. Co zrobiłbym na jego miejscu? Poszedłbym do Hiszpanii – dodał.

Źródło: Meczyki.pl

Lech szuka następcy Skórasia w Warcie Poznań. „Oferta Kolejorza odbiega od oczekiwań”

 

Lech Poznań szuka następcy za Michała Skórasia. Według doniesień Gazety Wyborczej mistrzowie Polski złożyli ofertę za Kajetana Szmyta z Warty Poznań.

Lech szuka kogoś za Skórasia

Michał Skóraś po sezonie odejdzie do belgijskiego Club Brugge. Lech Poznań rozpoczął już poszukiwania jego następcy. Jednym z kandydatów jest Kajetan Szmyt z Warty. Skrzydłowy Zielonych wzbudza również zainteresowanie Legii Warszawa i Rakowa Częstochowa.

Dotkliwa kara dla Filipa Mladenovicia! Kara finansowa oraz długie zawieszenie w rozgrywkach [CZYTAJ]

Według Mateusza Jarmusza z Gazety Wyborczej Warta oczekuje za Szmyta miliona euro i procenty od kolejnego transferu. Wspomniany dziennikarz przekonuje, że Lech złożył już ofertę, jednak odbiega ona od oczekiwań ekipy z Drogi Dębińskiej. Negocjacje nie zostały jednak zerwane, co pozwala myśleć o ponownej próbie władz Kolejorza w przyszłości.

Źródło: Gazeta Wyborcza

Joao Amaral otrzymał oferty z trzech kierunków. Chciał go Maciej Skorża

 

Sebastian Staszewski przedstawił nowe informacje w sprawie sytuacji Joao Amarala. Według dziennikarza Interii Sport Portugalczyk z Lecha Poznań otrzymał zimą oferty z trzech kierunków.

Rozchwytywany Amaral

Joao Amaral pełnił kluczową funkcję w mistrzowskim sezonie Lecha Poznań 2021/2022. Portugalski pomocnik obniżył jednak loty, odkąd do zespołu dołączył nowy szkoleniowiec, John van den Brom.

Już zimą media donosiły o tym, że Portugalczyk chciał zmienić otoczenie. Tak się jednak nie stało. Joao Amaral nadal broni barw Lecha Poznań. Sebastian Staszewski zdradził kierunki, z jakich przychodziły oferty za pomocnika Kolejorza.

Liczne obrażenia kibiców po fecie w Neapolu. Postrzały, oparzenia i potrącenia [CZYTAJ]

Swojego byłego podopiecznego chciał sprowadzić Maciej Skorża, który obecnie trenuje japońskie Urawa Red Diamonds. Na przeszkodzie stanął jednak przepis o limicie obcokrajowców. Drugim kierunkiem, z którego otrzymał ofertę, była Rosja. Tutaj na przeszkodzie stanął Lech – poznaniacy nie chcieli negocjować z klubami z tego państwa.

Ostatnim podmiotem z ofertą była Omonia Nikozja. Zainteresowanie Cypryjczyków obejmowało jednak tylko wypożyczenie Portugalczyka. Na to również nie przystały władze Kolejorza.

Źródło: Interia Sport

Skoczek narciarski pod wrażeniem Jakuba Kiwiora. „Twardy jak skała”

 

Jakub Kiwior zebrał dobre opinie za wtorkowe spotkanie Arsenalu z Chelsea (3:1). Obrońca reprezentacji Polski został nawet doceniony przez jednego z najlepszych skoczków narciarskich, Halvora Egnera Graneruda.

Granerud docenił Kiwiora

Początki Jakuba Kiwiora w Arsenalu nie należały do najłatwiejszych. Były obrońca Spezii długo czekał na szansę od Mikela Artety. Gdy ją dostał, nie grał najlepiej. Tak było między innymi w starciu ze Sportingiem w ramach Ligi Europy.

Fernando Santos chwali polskich trenerów. „Wykonują bardzo dobrze swoją pracę” [CZYTAJ]

Hiszpański szkoleniowiec Kanonierów nie przestał jednak wierzyć w Polaka. Mikel Arteta dał szansę Kiwiorowi we wtorkowym meczu z Chelsea. The Gunners wygrali to spotkanie 3:1, a obrońca Biało-Czerwonych zebrał dobre noty od dziennikarzy.

Słów uznania nie szczędził mu również Halvor Egner Granerud, który jest zadeklarowanym kibicem Kanonierów. Niedługo po transferze Jakuba Kiwiora do Londynu, Norweg zapytał na swoim profilu na Twitterze o kilka słów na jego temat. Po wtorkowym meczu z The Blues napisał, że kibice mieli racje.

– Jakub Kiwior wygląda tak, jak wszyscy opowiadaliście. Twardy jak skała – napisał na Twitterze.

https://twitter.com/HGranerud/status/1653486640734564352

 

Źródło: Twitter

Kiwior wykorzystał szansę od Artety. „Cieszę się, że w jakimś stopniu mogłem pomóc kolegom z drużyny”

 

Jakub Kiwior zagrał pełne spotkanie przeciwko Chelsea. Kanonierzy pokonali The Blues 3:1, a Polak zanotował dobry występ. Były obrońca Spezii w pomeczowej rozmowie z Viaplay podsumował swoją sytuację w Arsenalu.

Kiwior dostał kolejną szansę od Artety

Jakub Kiwior trafił do Arsenalu w zimowym oknie transferowym. Kanonierzy zapłacili Spezii za niego około 25 milionów euro. Piłkarz długo czekał na pierwszą szansę w zespole. Jego pierwsze mecze w Arsenalu (m.in. przeciwko Sportingowi w Lidze Europy – przyp. red.) nie wyglądały najlepiej.

TOP 10 najlepiej zarabiających sportowców na świecie. Podium należy do piłkarzy [CZYTAJ]

Mikel Arteta postanowił jednak ponownie skorzystać z Polaka w spotkaniu przeciwko Chelsea. Jakub Kiwior zebrał po tym spotkaniu bardzo dobre noty. Polak podsumował swój występ w rozmowie z Viaplay.

– Cieszę się, że dostałem w końcu szansę wyjścia w pierwszym składzie i zagrania całego meczu. Dla mnie ważne są teraz minuty na boisku. Cieszę się, że w jakimś stopniu mogłem pomóc kolegom z drużyny i razem wygraliśmy ważny dla nas mecz. I cieszymy się teraz z trzech punktów. Dostałem szansę i musiałem ją wykorzystać […] Zdawałem sobie sprawę, że to dla mnie bardzo ważny mecz. I jestem szczęśliwy, że tak wyszło i pomogłem troszkę drużynie – powiedział Kiwior.

Źródło: Viaplay

EkstraklasaTrolls.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.