Pierwsze piwo młodego piłkarza Borussii Dortmund. Bellingham skorzystał z okazji po golu Haalanda [WIDEO]

Bayer Leverkusen przegrał z Borussią Dortmund 3:4. Wynik meczu ustalił Erling Haaland, który zmienił rzut karny na bramkę. Po trafieniu doszło do ciekawej cieszynki kolegi Norwega, Jude’a Bellinghama.

Piwko po golu

Kibice Aptekarzy zaczęli rzucać kubkami z piwem w piłkarzy Borussii Dortmund po golu Erlinga Haalanda. Jude Bellingham postanowił złapać jednego browara i się napić. Jak sam przyznał po meczu – był to idealny moment na pierwsze piwo. Piłkarz stwierdził jednak, że wspomniany napój niezbyt mu zasmakował.

https://twitter.com/CinemaxXD/status/1436863708064587779?

Nie zasmakowało

Fatalne pudło Joao Amarala. Kiks kolejki? [WIDEO]

Raków Częstochowa zremisował z Lechem Poznań 2:2. Goście mogli wyjść na prowadzenie w końcówce, jednak Joao Amaral fatalnie spudłował z bliskiej odległości.

https://twitter.com/czlowiek_bobr/status/1437103124901150727?s=21

Massimiliano Allegri broni Wojciecha Szczęsnego po kolejnym błędzie. „Zostaje naszym numerem jeden”

Juventus przegrał 1:2 z Napoli. Wojciech Szczęsny zawinił przy jednym z golu dla Azzurrich. Trener Starej Damy, Massimiliano Allegri uważa jednak, że to nie zmieni jego pozycji w klubie.

Neapolitańczycy odwrócili losy spotkania

Wojciech Szczęsny przeżywa ostatnio bardzo trudne chwile. 31-latek często popełnia błędy, które przyczyniają się do strat bramkowych. Podobnie było w sobotnim spotkaniu Juventusu z Napoli. Stara Dama prowadziła 1:0, jednak ostatecznie przegrała 1:2.

Trener go broni

Polski bramkarz zawinił przy wyrównującym golu. La Gazzetta dello Sport po meczu oceniła go na wyjątkowo niskie 4,5. Mimo słabej dyspozycji trener Juve wciąż broni Szczęsnego.

– Wojtek pozostaje naszym bramkarzem numer jeden. Przed tym meczem rozegrał dla nas wiele dobrych spotkań – powiedział po meczu Massimiliano Allegri.

Zobacz również: Fatalna passa Szczęsnego trwa. Polak przyczynił się do porażki Juventusu [WIDEO]

Źródło: TVP Sport

Kto będzie wykonawcą karnych w Manchesterze United? „To będzie moja decyzja”

Ole Gunnar Solskjaer odpowiedział na pytania dziennikarzy podczas konferencji prasowej przed meczem z Newcastle United. Norweski szkoleniowiec ma ból głowy spowodowany dwoma świetnymi zawodnikami do wykonywania rzutów karnych.

Kto będzie wykonawcą karnych?

Nadal nie wiadomo, kto będzie wykonywał jedenastki w Manchesterze United po transferze Cristiano Ronaldo. Dotychczasowy egzekutor – Bruno Fernandes w trakcie swojej kariery wykorzystał 42 na 45 rzutów karnych. „CR7” wykonał łącznie 167 jedenastek, w których do siatki trafił aż 139 razy.

Dwóch świetnych egzekutorów powoduje ból głowy u trenera, który musi wytypować jednego z nich do wykonywania rzutów karnych. Ole Gunnar Solskjaer zdradził, że jest już po rozmowie z zawodnikami.

– Wiedziałem, że pojawi się takie pytanie! Odbyłem rozmowę z tą dwójką. Mam w składzie dwóch piłkarzy, którym zawierzyłbym moje życie, jeśli chodzi o wykonanie jedenastki. Wspaniale być na takiej pozycji – powiedział trener Manchesteru United na konferencji prasowej przed meczem z Newcastle United.

– Zawodnicy będą wiedzieli po rozmowie, którą odbyliśmy, a także po rozmowach, które czekają nas przed meczami. To będzie moja decyzja, co zdarzy się na boisku. Myślę, że ta dwójka po prostu będzie robić swoje, gdy poproszę ich o wykonywanie jedenastek – dodał Norweg.

Źródło: DevilPage

Martin Odegaard o ambicjach Arsenalu na najbliższe lata. „Chcemy wygrać Premier League i Ligę Mistrzów”

Martin Odegaard udzielił wywiadu „Football Daily”, w którym opowiedział o ambicjach Arsenalu. Norweski piłkarz Kanonierów ma nadzieję, że w ciągu najbliższych lat klub wygra ligę angielską i Champions League.

Musieli zainwestować

Arsenal zajął w poprzednim sezonie 8. miejsce. Z tego powodu Kanonierzy nie zagrają w żadnym europejskich pucharze. Klub zdecydował przeznaczyć na letnie wzmocnienia prawie 170 mln euro.

Ogromna chęć trofeów

Ambicje w klubie są bardzo duże. Jeden z zawodników, którzy zostali wykupieni w minionym oknie transferowym, opowiedział o tym w rozmowie z „Football Daily”. Martin Odegaard dołączył do Arsenalu za 35 mln euro. Norweg ma nadzieję, że Arsenal w ciągu najbliższych lat wygra Ligę Mistrzów i Premier League.

– Chcemy wrócić do europejskiego futbolu, a potem, miejmy nadzieję, z czasem zdobywać trofea. Chcemy wygrać Premier League i Ligę Mistrzów w ciągu kilku najbliższych lat – przyznał w wywiadzie dla „Football Daily”.

Fatalny start

Początek sezonu 2021/22 w wykonaniu Arsenalu jest bardzo słaby. Kanonierzy po trzech kolejkach zajmują ostatnie miejsce z zerowym dorobkiem punktowym. Mało tego, londyńczycy nie strzelili nawet bramki. W sobotę to się może jednak zmienić, ponieważ zagrają z 19. Norwich, które ma tyle samo oczek co Arsenal.

Źródło: Zzapołowy, Football Daily

Jurgen Klopp atakuje FIFĘ za pomysł rozgrywania mundialu co dwa lata. „Dla działaczy liczy się tylko jedno”

Jurgen Klopp przedstawił swoje zdanie na temat możliwych reform dotyczących futbolu reprezentacyjnego. Trener Liverpoolu jest przeciwny wizji przedstawionej przez Arsene’a Wengera.

Mundial co dwa lata?

Arsene Wenger pracuje nad reformą piłki reprezentacyjnej. Jurgen Klopp nie zgadza się z pomysłami Francuza. Według Niemca rozgrywanie mundialu co dwa lata nie jest w porządku.

Za duże obciążenie

Szkoleniowiec Liverpoolu sprzeciwia się pomysłom Arsene’a Wengera. Klopp uważa, że piłkarze byliby zbyt przemęczeni, a częstotliwość spotkań byłaby zbyt wysoka.

– Jeśli mundial będzie co dwa lata, to mistrzostwa Europy na pewno też. Oznacza to, że najlepsi piłkarze będą mieli wielki turniej każdego lata, a po nim może z trzy tygodnie przerwy – powiedział Jurgen Klopp.

– Ktoś musi w końcu zrozumieć, że bez zawodników, czyli najważniejszego składnika, nie można grać. Nie ma wielu bardziej wymagających sportów od piłki nożnej. Jest lekkoatletyka, biega się maratony, ale nie czterdzieści razy w roku – dodał.

Wszystko dla pieniędzy

Jurgen Klopp twierdzi, że pomysł jest realizowany dla większych zysków. Niemiec narzeka, że już teraz nie może przygotowywać się do sezonu ze wszystkimi kluczowymi piłkarzami. Według byłego trenera Borussii Dortmund wszystkie reformy kończą się na zwiększeniu liczby meczów. Klopp uważa, że to nie jest w porządku.

– Dla działaczy liczy się tylko jedno, a cała reszta nie jest interesująca. Musi w końcu dojść do spotkania wszystkich konfederacji, na którym wszyscy pomyślą o sporcie, a nie tylko o korzyściach. Mam 54 lata. Nie jestem pewien, czy tego dożyję – zakończył Niemiec.

Źródło: Meczyki.pl, ESPN

Neymar odpowiedział na zarzuty o nadwadze. „Co jeszcze muszę zrobić?”

Neymar JR zaliczył gola i asystę w meczu Brazylii z Peru. Piłkarz wciąż jest jednak bezradny na krytykę mediów i kibiców ze swojej ojczyzny.

Pościg za Pele i krytyka w narodzie

Brazylia pokonała 2:0 Peru w spotkaniu w ramach eliminacji do mistrzostw świata w Katarze. Neymar zdobył bramkę i zaliczył asystę. Mimo to piłkarz PSG wciąż jest krytykowany w swojej ojczyźnie.

Canarinhos prowadzą w tabeli południowoamerykańskich eliminacji o mundial. Brazylijczycy wygrali wszystkie spotkania w grupie.

Neymar podbija swoje statystyki, jednak kibice wciąż nie są do niego przekonani. Atakujący Paris Saint-Germain zaliczył już 69 trafień w narodowych barwach, do legendarnego Pele traci już tylko 8 trafień.

Co jeszcze musi zrobić?

Po meczu był bezradny na krytykę kibiców i dziennikarzy, którzy zarzucają mu „nierozwijanie talentu, który uczynił go jednym z najlepszych piłkarzy swojego pokolenia”.

– Nie wiem, co jeszcze muszę zrobić w tej koszulce, aby fani szanowali Neymara? To nienormalne. To dzieje się od dłuższego czasu. Od was, dziennikarzy, kibiców i wielu innych. Czasem wolałbym nie udzielać wywiadu, ale robię to po ważnych momentach – mówił piłkarz w wywiadzie po spotkaniu z Peru.

Odpowiedź Neymara na szyderę kibiców

Warto dodać, że kibice i dziennikarze z Brazylii zarzucają piłkarzowi Paris Saint-Germain nadwagę. Atakujący postanowił odpowiedzieć jednoznacznym gestem. Po strzeleniu bramki Peruwiańczykom pokazał swój brzuch.

Źródło: TVP Sport

Lech Poznań odrzucił świetną ofertę za Jakuba Kamińskiego. Mateusz Borek poinformował o szczegółach

Mateusz Borek zagościł w programie Odliczanie do Mundialu na antenie TVP Sport. Dziennikarz Kanału Sportowego przedstawił nowe informacje ws. niedoszłego transferu Jakuba Kamińskiego.

Kolejorz nie chce sprzedawać talentu

Skrzydłowy Lecha Poznań jest wyróżniającą się postacią w polskiej Ekstraklasie. Kolejorz wielokrotnie zapewniał, iż nie ma zamiaru sprzedawać swojego młodzieżowca w letnim oknie transferowym. O piłkarza mocno zabiegał Wolfsburg, który początkowo zaoferował 7 mln euro.

Wolfsburg podbił stawkę

Mateusz Borek w programie Odliczanie do Mundialu na antenie TVP Sport przybliżył kolejne szczegóły prób niemieckiego klubu. Według wspomnianego dziennikarza Wilki podbiły ofertę do 10 mln euro.

– Dyrektor sportowy VfL Wolfsburg, Joerg Schmadtke, dawał za niego 10 milionów euro. Wolfsburg wypożyczył z opcją transferu definitywnego Josipa Brekalo do Torino i na jego pozycję ściągnął Dodiego Lukebakio, bo potrzebuje szybszego piłkarza. Dlatego chcieli Kamińskiego – powiedział na antenie TVP Sport dziennikarz Kanału Sportowego.

Dobry start sezonu

Jakub Kamiński zanotował świetny początek ligi. W pierwszych sześciu kolejkach strzelił dwie bramki i zanotował jedną asystę. Jego dobra postawa zaowocowała powołaniem do reprezentacji Polski, w której zagrał pełne 90 minut przeciwko San Marino.

Portal transfermarkt.de wycenia Kamińskiego na 5 mln euro. Jego umowa z Kolejorzem obowiązuje do końca czerwca 2024 roku. Lech Poznań nie zamierza sprzedawać skrzydłowego do końca sezonu. Władze klubu zapowiedziały, że piłkarz ma „misję do wykonania” w postaci zdobycia mistrzostwa na 100-lecie.

Źródło: TVP Sport

Prawie 300 mln zł przeznaczone na polskie kluby z budżetów miast. Piast Gliwice liderem stawki

Ogłoszono listę, w której przedstawiono wydatki budżetów miejskich na poszczególne kluby Ekstraklasy w latach 2016-2020. Na czele stawki znajduje się Piast Gliwice, który otrzymał 54 mln złotych.

Opublikowano informację o funduszach przeznaczonych na kluby Ekstraklasy z miejskich budżetów. Pieniądze zostały przekazane w ramach promocji przez sport, dotacji, wykupu akcji lub stypendium dla graczy.

Oto zestawienie:

  • Piast Gliwice 54 000 000 zł
  • Lechia Gdańsk 42 360 000 zł
  • Śląsk Wrocław 37 260 000 zł
  • Wisła Płock 36 856 500 zł
  • Podbeskidzie Bielsko-Biała 26 207 736 zł
  • Górnik Zabrze 22 255 000 zł
  • Pogoń Szczecin 19 277 500 zł
  • Jagiellonia Białystok 15 480 000 zł
  • Raków Częstochowa 10 865 000 zł
  • Legia Warszawa 9 930 000 zł
  • Zagłębie Lubin 8 996 875 zł
  • Stal Mielec 8 195 974 zł
  • Cracovia 840 000 zł
  • Wisła Kraków 730 000 zł
  • Warta Poznań 530 000 zł
  • Lech Poznań 0 zł

Prawie 300 mln zł na kluby

Czternaście miast przekazało klubom PKO BP Ekstraklasy łącznie 293 784 585 zł. Pytanie, czy te pieniądze w jakikolwiek sposób pomogły polskiej piłce? Odpowiedź chyba wszyscy znamy.

Kluby takie jak Stal Mielec czy Podbeskidzie Bielsko-Biała wydawały te fundusze na stypendia (wynagrodzenie piłkarzy) odpowiednio 4,5 mln zł i 10,5 mln zł w latach 2016-2020.

Źródłem ww. listy są dane przekazane przez urzędy miast oraz rejestry umów zawieranych przez miasta zawarte w BIP, a także artykuł Wprost.

Angielska prasa skomentowała gwizdy polskich kibiców. Jednoznaczna mina Roberta Lewandowskiego [WIDEO]

Polscy kibice wygwizdali antyrasistowski gest reprezentantów Anglii. Zachowanie z PGE Narodowego zostało szeroko opisane w brytyjskiej prasie, która zauważyła jednoznaczną minę Roberta Lewandowskiego.

Gorące starcie

Mecz Polski z Anglią był pełen emocji. Na boisku nie zabrakło ostrych fauli. Wrzało również na trybunach. Kibice biało-czerwonych jeszcze przed spotkaniem wygwizdali Synów Albionu. Podopieczni Southgate’a uklęknęli w ramach akcji Black Lives Matter. Ten gest ma wspierać osoby, które są ofiarami rasizmu.

Prasa zauważyła gest Lewandowskiego

Angielscy dziennikarze szeroko opisali całą sytuację w prasie. Redaktorzy dostrzegli reakcję Roberta Lewandowskiego na gest gości i gwizdy trybun PGE Narodowego.

– Genialny gest Roberta Lewandowskiego został zauważony, podczas gdy polscy fani wygwizdali klęczących angielskich piłkarzy. Lewandowski jako kapitan miał wiadomość do swoich fanów. Nie był zadowolony z ich zachowania. Pojawiły się zdjęcia napastnika Bayernu wskazującego na napis „RESPECT” z jednoznaczną miną – czytamy m.in. w Daily Star.

https://twitter.com/FootballFunnnys/status/1435692898981384197

Reakcja Szczęsnego

Nie bez echa przeszła również reakcja Wojciecha Szczęsnego. Piłkarz Starej Damy miał uciszyć kibiców, którzy gwizdali podczas hymnu Anglii.

– Polski bramkarz Wojciech Szczęsny – to był niezły gest w stronę kibiców, by uszanowali hymn Anglii przed meczem. Ci na to odpowiedzieli – przyznał John Murray z BBC.

Źródło: Twitter, WP, Sport.pl, Meczyki.pl, TVP Sport

Angielska federacja zbada sprawę Kamila Glika. Polak wyjaśnił powód przepychanki z Walkerem

Po pierwszej połowie meczu Polska – Anglia doszło do awantury na boisku. Trener Synów Albionu zapowiedział, że federacja zbiera dowody w tej sprawie i przyjrzy się temu, co się stało w przerwie.

Gorące spotkanie

Środowy mecz biało-czerwonych z wicemistrzami Europy był „bogaty” w ostre faule. Emocje wylewały się z zawodników podczas dzielnej walki Polaków z Anglikami. Bojowe nastroje obu drużyn dały o sobie znać w przerwie meczu.

Kamil Glik złapał za gardło Kyle’a Walkera, co zdenerwowało całą drużynę Synów Albionu. Arbiter okiełznał zawodników, a polski obrońca Benevento i Harry Maguire zobaczyli żółte kartki. Okazuje się jednak, że Anglicy chcą dogłębnie zbadać tę sprawę.

– Zmierzymy się z tym, co wydarzyło się boisku. Przygotowany został już wstępny raport i musimy dowiedzieć się trochę więcej o tym, co się stało. W tej chwili wciąż zbieramy wszystkie dowody, więc nie ma sensu bym dalej tutaj spekulował – powiedział po meczu selekcjoner gości, Gareth Southgate.

Co na to kapitan?

Głos w tej sprawie zabrał również kapitan Anglików, Harry Kane. W rozmowie z BBC Radio 5 Live odniósł się do sytuacji z boiska.

– Incydent, do którego doszło tuż przed przerwą, został zgłoszony angielskiemu związkowi. Podobno coś wydarzyło się na boisku. Ale jeszcze nie mieliśmy szansy zobaczyć nagrania – powiedział snajper Tottenhamu.

Perspektywa Glika

Kamil Glik w pomeczowym wywiadzie dla TVP Sport przedstawił sprzeczkę z Walkerem ze swojej perspektywy. Stoper uważa, że doszło do przepychanki podczas walki o pozycję.

– To była zwykła boiskowa przepychanka. Wszystko zaczęło się od rzutu wolnego dla nas. Była tam walka o pozycję, przepychanka. Chciałem podać Walkerowi rękę, ale on jej nie przyjął. To była słowna przepychanka, nic więcej się nie wydarzyło – podsumował.

Źródło: WP Sportowe Fakty, TVP Sport, BBC, Sport.pl

Co za pudło Erlinga Haalanda przeciwko Gibraltarowi. Norweg nie trafił do siatki z dwóch metrów [WIDEO]

Reprezentacja Norwegii pokonała Gibraltar 5:1. Erling Haaland trzykrotnie wpisał się na listę strzelców. Napastnik Borussii Dortmund mógł mieć na koncie więcej bramek. W 62. minucie spotkania 21-latek zmarnował kapitalną sytuację.

EkstraklasaTrolls.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.