Zbigniew Boniek o talencie Kacpra Kozłowskiego. „Przerastał Musialę, Bellinghama i Elliotta”

Zbigniew Boniek wypowiedział się na temat Kacpra Kozłowskiego. Były prezes PZPN stwierdził, że widział młodego piłkarza Pogoni Szczecin na Pucharze Syrenki i już wtedy zauważył jego ogromny talent.

Wielki talent

Kacper Kozłowski jest najmłodszym uczestnikiem mistrzostw Europy. Pomocnik został zauważony przez Paulo Sousę, który sukcesywnie powołuje go do reprezentacji Polski. Zbigniew Boniek w rozmowie na temat 17-letniego piłkarza zdradził, że zauważył jego talent już kilka lat wcześniej. Polak wyróżniał się na tle zawodników, którzy dziś występują w Lidze Mistrzów.

– Kilka lat temu byłem na Turnieju Syrenki. Grali tam między innymi Musiala, Elliott, Bellingham i Kozłowski. Muszę powiedzieć, że wtedy Kacper ich przerastał – powiedział Zbigniew Boniek.

Rozsądny wybór klubu na przyszłość

Honorowy prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej dodał jednak, że nie ma sensu, aby Kozłowski wyjeżdżał z polskiej ligi na siłę, jeśli miałby grać w tamtejszych drużynach młodzieżowych. Zdaniem Bońka lepiej byłoby, gdyby w takim przypadku pomocnik został w Pogoni Szczecin.

– Ja uważam, że jeśli młody zawodnik ma wyjechać do zagranicznego klubu tylko po to, żeby grać w U-21, U-23 czy jakimkolwiek innym zespole juniorskim, to więcej pożytku będzie, jeśli zostanie w Ekstraklasie. Piłka seniorska to zupełnie inny poziom, niezależnie od ligi – zakończył.

Zobacz również: Gianluca Di Marzio o Kozłowskim i Zielińskim. „Należy dostrzegać i odpowiednio szybko wyłapywać takich piłkarzy”

Źródło: Meczyki.pl, Polsat Sport Premium

Adam Buksa z golem i asystą przeciwko DC United. Jego drużyna wygrała 3:2 [WIDEO]

New England Revolution pokonało DC United 3:2. Adam Buksa podczas wyjazdowego spotkania zanotował jedno trafienie i asystę. To czternasta bramka byłego napastnika Pogoni Szczecin w bieżącym sezonie MLS.

Szybka odpowiedź w wykonaniu New England Revolution

Adam Buksa zaliczył dobry występ w starciu z DC United. New England Revolution remisowało na wyjeździe 0:0 do 51. minuty, kiedy to stracili bramkę za sprawą Nigela Roberthy. Goście długo nie czekali z odpowiedzią, ponieważ Adam Buksa pokonał golkipera gospodarzy 10 minut później.

Oprócz bramki zaliczył asystę

Polak miał także udział przy trzeciej bramce dla New England Revolution. Napastnik w sprytny sposób podał piłkę do swojego kolegi z zespołu, który zamienił tę okazję na gola.

Chelsea chciała Haalanda w letnim oknie transferowym. „Ta transakcja wydawała się jednak nierealna”

Chelsea poważnie interesuje się wykupem Erlinga Haalanda z Borussii Dortmund. Thomas Tuchel w wywiadzie dla Sport Bilda zdradził, że w szeregach The Blues wielokrotnie rozmawiano na temat sprowadzenia Norwega do siebie.

Zmiana zaowocowała

Ekipa ze Stamford Bridge odmieniła się po odejściu Franka Lamparda, którego zmienił Thomas Tuchel. System wdrożony przez byłego trenera PSG zaowocował, a The Blues sięgnęli po najważniejsze klubowe trofeum w Europie. Londyńczycy w finale pokonali Manchester City (1:0).

Chcieli jeszcze bardziej wzmocnić atak

Niemiecki Sport Bild wyróżnił Tuchela, nazywając go najlepszym trenerem w 2021 roku. Szkoleniowiec Chelsea z tej okazji udzielił im wywiadu, w którym poruszył m.in. kwestię transferu Erlinga Haalanda na Stamford Bridge. Były szkoleniowiec Paris Saint-Germain zdradził, że w gabinetach wielokrotnie rozmawiano na temat sprowadzenia Norwega do siebie.

– Rozmawialiśmy kilka razy o Haalandzie w minionym okienku transferowym. Ta transakcja wydawała się jednak nierealna i niemożliwa do wykonania. Oczywiście, wciąż regularnie o nim rozmawiamy, bo jest fantastycznym zawodnikiem i piłkarzem Borussii Dortmund, która jest jednym z naszych rywali w Lidze Mistrzów – powiedział Thomas Tuchel w rozmowie ze Sport Bildem.

– Lukaku i Haaland razem na boisku? Nie mam problemu, aby o tym mówić. Nie sądzę, żebyśmy byli blisko transferu zeszłego lata, ale zobaczymy, co się wydarzy w najbliższych tygodniach – zakończył.

Źródło: Sport Bild, Meczyki.pl

Diego Simeone zlekceważył Jurgena Kloppa? „Chciałem podać mu rękę, ale obaj jesteśmy emocjonalni” [WIDEO]

Liverpool pokonał Atletico 3:2 po emocjonującym spotkaniu. Jurgen Klopp chciał po meczu uścisnąć dłoń Diego Simeone, jednak ten szybko zbiegł do szatni. Argentyńczyk nie zamierzał żegnać się z Niemcem. Trener The Reds skomentował całe zamieszanie w pomeczowym wywiadzie.

Simeone pominął pożegnanie

Liverpool początkowo prowadził 2:0, później Los Colchoneros doprowadzili do remisu, by na końcu przegrać po trafieniu Mohameda Salaha. Wynik 2:3 z pewnością nie przypadł do gustu Diego Simeone, który zaraz po gwizdku sędziego zbiegł do szatni. Tym samym Argentyńczyk pominął pomeczowy uścisk dłoni z trenerem rywali.

Perspektywa Kloppa

– Chciałem podać mu rękę, ale obaj jesteśmy emocjonalni. Był zły z powodu spotkania, nic więcej. Kiedy znów się zobaczymy, z pewnością uściśniemy sobie dłonie – wyjaśnił całe zamieszanie Jurgen Klopp.

Rewanżowy mecz Liverpoolu z Atletico odbędzie się 3 listopada. The Reds zajmują pierwszą lokatę w grupie B. Madrytczycy znajdują się na drugiej pozycji z czterema oczkami na koncie.

Źródło: Meczyki.pl, BT Sport

Cassano ostro o słowach Mendesa. „Dość teatrzyku, Ronaldo nie jest nawet w topowej piątce historii futbolu”

Antonio Cassano ostro skomentował ostatnie słowa Jorge Mendesa. Włoch stwierdził, że Cristiano Ronaldo nie mieści się w TOP 5 najlepszych piłkarzy w historii.

Już w listopadzie odbędzie się ceremonia wręczenia Złotej Piłki najlepszemu piłkarzowi na świecie. Media wśród faworytów wymieniają najczęściej Leo Messiego, Roberta Lewandowskiego, Jorginho i Karima Benzemę. Nieco inną optykę na to ma agent „CR7”.

Głos z obozu Ronaldo i kontra Cassano

Menadżer Cristiano Ronaldo udzielił niedawno wywiadu, w którym powiedział, że jego klient zasługuje na Złotą Piłkę. Ze zdaniem Jorge Mendesa nie zgadza się Antonio Cassano. Włoch w rozmowie z Christianem Vierim stwierdził, że „CR7” nie mieści się nawet w zestawieniu TOP 5 najlepszych piłkarzy w historii.

– Dość teatrzyku ze strony Jorge Mendesa. Cristiano Ronaldo nie jest nawet w topowej piątce najlepszych piłkarzy w historii. Lionel Messi, Pelé, Diego Maradona, Johan Cruyff i Ronaldo są na zupełnie innym poziomie – stwierdził Cassano podczas programu transmitowanego na Twitchu.

Zobacz również: Napoli podejmie Legię bez Zielińskiego? Polak nabawił się nietypowego urazu

Źródło: Bobo TV, Transfery.info

„Przeszedłem przez trudny okres”. Wojciech Szczęsny skomentował swoją postawę z początku sezonu

Wojciech Szczęsny odpowiedział na pytania dziennikarzy podczas konferencji prasowej poprzedzającej spotkanie Juventusu z Zenitem. Bramkarz reprezentacji Polski przyznał się do słabego startu sezonu.

Kiepski początek sezonu

Golkiper Starej Damy na początku sezonu popełnił kilka błędów. Pomyłki Polaka spowodowały, że Juventus stracił punkty z Udinese i Napoli. Bramkarz postanowił wrócić myślami do tamtego momentu na konferencji prasowej przed meczem z Zenitem.

– Przeszedłem przez trudny okres, ale dzięki wsparciu wszystkich członków zespołu skupiam się na tym, by iść naprzód. Wszyscy musimy zawsze myśleć przede wszystkim o tym, aby pomóc drużynie – powiedział Wojciech Szczęsny.

Powrót do czystych kont

„Szczena” zachował czyste konta w trzech ostatnich spotkaniach Starej Damy. Turyńczycy za każdym razem pokonywali rywali 1:0. Bramkarz reprezentacji Polski przyznał, że drużyna odzyskała przyjemność z gry w defensywie.

– Mamy bardzo silnych graczy, ale nie zawsze mogliśmy zdobyć trzy gole, aby wygrać. Odkryliśmy na nowo przyjemność z gry w obronie, poświęcania się już na etapie treningu. Różnicę widać na boisku – podsumował golkiper Juve.

Mecz Zenitu z Juventusem odbędzie się w środę o 21:00. Stara Dama ma na swoim koncie sześć punktów po dwóch kolejkach Ligi Mistrzów. Rosjanie zajmują trzecią pozycję w grupie z trzema oczkami na koncie.

Źródło: Meczyki.pl

Gianluca Di Marzio o Kozłowskim i Zielińskim. „Należy dostrzegać i odpowiednio szybko wyłapywać takich piłkarzy”

Gianluca Di Marzio w rozmowie z TVP Sport przedstawił swoją opinię na temat Kacpra Kozłowskiego. Nie zabrakło również pochlebnych słów na temat talentu Piotra Zielińskiego.

Gianluca Di Marzio podczas pobytu w Polsce (w związku z promocją swojej książki) udzielił wywiadu TVP Sport. Włoski dziennikarz ocenił szanse Roberta Lewandowskiego w zbliżającym się plebiscycie Złotej Piłki. Di Marzio wypowiedział się również na temat reprezentantów Polski.

„Polscy piłkarze świetnie odnajdują się w Serie A”

Dziennikarz ocenił, że dobrym miejscem na kolejny krok dla Kacpra Kozłowskiego byłaby Serie A. Di Marzio uważa, że takie rozwiązanie byłoby optymalne dla młodego Polaka, aby później wyjechać do jeszcze większego klubu.

– Uważam, że polscy piłkarze świetnie odnajdują się w Serie A. Szybko potrafią dopasować się do włoskich warunków. Kozłowski jest wielkim talentem. Mimo młodego wieku zdążył zaliczyć epizod reprezentacyjny. Polska musi robić wszystko, aby tacy zawodnicy gdzieś nie umknęli. Należy dostrzegać i odpowiednio szybko wyłapywać takich piłkarzy. Myślę, że liga włoska byłaby dla niego optymalnym rozwiązaniem, nawet jeżeli miałaby być tylko przystankiem przed przeprowadzką do jeszcze większego klubu – przyznał Gianluca Di Marzio w rozmowie z TVP Sport.

„Zieliński może być jeszcze lepszy”

Gianluca Di Marzio wypowiedział się także na temat umiejętności Piotra Zielińskiego. Włoch jest fanem talentu polskiego pomocnika SSC Napoli. Uznany dziennikarz uważa, że 27-latek mógłby grać w zdecydowanie lepszym klubie.

– Jestem miłośnikiem jego talentu. Zieliński jest piłkarzem bardzo wyrafinowanym, jeżeli chodzi o umiejętności. Strzela gole, asystuje, ma świetną technikę. Może być jeszcze lepszy. Powinien być bardziej konkretny pod bramką przeciwnika. Ma jeszcze spory margines postępu, ponieważ zbyt rzadko oddaje strzały z dystansu. Z perspektywy potencjału i umiejętności, uważam, że mógłby grać w takich klubach jak Bayern czy Manchester United. Świetnie odnajduje się we Włoszech, ale myślę, że poradziłby sobie w innych topowych ligach – podsumował.

Źródło: TVP Sport

Gianluca Di Marzio wskazał swojego faworyta do Złotej Piłki. „Zasłużył na to wyróżnienie”

Gianluca Di Marzio podczas pobytu w Polsce (w związku z promocją swojej książki) udzielił wywiadu TVP Sport. Włoski dziennikarz ocenił szanse Roberta Lewandowskiego w zbliżającym się plebiscycie Złotej Piłki.

Polak faworytem Di Marzio

Już 29 listopada odbędzie się gala France Football, na której zostanie wręczona Złota Piłka. Głównymi faworytami do wygrania nagrody są Leo Messi, Jorginho, Karim Benzema oraz Robert Lewandowski.

Gianluca Di Marzio przedstawił swoje zdanie w rozmowie z TVP Sport. Włoski dziennikarz uważa, że Robert Lewandowski zasłużył na Złotą Piłkę, jednak nie obraziłby się, gdyby taka nagroda trafiła w ręce Jorginho.

– Lewandowski najbardziej zasłużył na to wyróżnienie. Nie tylko ze względu na karierę, ale na to, co pokazuje z meczu na mecz. Jest regularny, cały czas strzela gole i prezentuje się z jak najlepszej strony. Powinien wygrać już w poprzednim roku. Jeżeli chodzi o zasługi piłkarskie, to on jest moim faworytem – stwierdził Gianluca Di Marzio na łamach TVP Sport.

– Gdyby Robert jednak miał nie wygrać, to serce podpowiada mi, że Złota Piłka powinna trafić do Jorginho. Byłaby to nagroda dla całych Włoch. Jednak piłkarsko najbardziej zasłużył Robert – dodał włoski dziennikarz.

Źródło: TVP Sport

Brutalny faul w Premier League i brak czerwonej kartki. Co McArthur chciał osiągnąć? [WIDEO]

Arsenal zremisował 2:2 z Crystal Palace. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie szokująca decyzja sędziego w jednej z akcji. James McArthur brutalnie zaatakował Bukayo Sakę i dostał tylko żółtą kartkę.

Boiskowy bandytyzm

W końcówce pierwszej połowy Bukayo Saka wyjaśnił zamieszanie pod własną bramką i wybił piłkę. Niespodziewanie zaatakował go McArthur. Szkot brutalnie uderzył Anglika w nogę, na której opierał cały ciężar ciała.

Jakim cudem nie obejrzał czerwieni?

Zagranie McArthura wywołało zniesmaczenie wśród opinii publicznej. To uczucie się pogłębiło, gdy piłkarz Crystal Palace ujrzał jedynie żółtą kartkę. Piłkarz nie miał żadnych szans na doskoczenie do futbolówki, co widać na poniższym wideo. Jakim więc cudem Mike Dean nie pokazał mu czerwonej kartki?

Miejmy nadzieję, że komisja dyscyplinarna wyeliminuje Szkota na kilka meczów Premier League. Takie zdarzenia nie mogą mieć miejsca w futbolu.

Lech Poznań strollował Legię Warszawa. Nawiązali do ich T-shirtów po meczu z Leicester

Legia Warszawa przegrała u siebie z Lechem Poznań. Kolejorz swoją wygraną wykorzystał do szydery z działu marketingu CWKS-u. Poznaniacy sporządzili specjalne koszulki.

Specjalne koszulki po wygranej z Lisami

Przypomnijmy kontekst: mistrzowie Polski niedawno pokonali u siebie Leicester City. Mahir Emreli wyszedł do pomeczowego wywiadu w specjalnej koszulce, na której widniał wynik spotkania (1:0).

https://twitter.com/ESPNUK/status/1443667406866558989

Lech Poznań wykorzystał zagranie Legii

Kolejorz postanowił wykorzystać tę sytuację i przygotował podobne koszulki na czas po spotkaniu z Legią Warszawa. Bartosz Salamon i Jakub Kamiński wyszli do wywiadów w specjalnym T-shircie z napisem „0 gospodarze: 1 Lech Poznań”. Tak jak w przypadku koszulki Legii Warszawa, pod wynikiem pojawiła się data meczu.

https://twitter.com/sport_tvppl/status/1449794218189279235

https://twitter.com/grzegorz1922/status/1449798026663534596

https://twitter.com/LechPoznan/status/1449801152162377732

Mistrzowie Polski ulegli u siebie Lechowi Poznań w niedzielnym hicie Ekstraklasy. Jedyną bramkę w spotkaniu strzelił Mikael Ishak po świetnym dośrodkowaniu Pedro Rebocho.

https://twitter.com/_Ekstraklasa_/status/1449792613553516547

Jorge Mendes o nadchodzącej gali Ballon d’Or. „W tym roku Złota Piłka powinna mieć imię Cristiano Ronaldo”

Jorge Mendes udzielił wywiadu France Football, w którym podjął temat Złotej Piłki. Agent Cristiano Ronaldo uważa, że Portugalczyk powinien zgarnąć nagrodę dla najlepszego piłkarza na świecie.

Czas na rozstrzygnięcie

Już 29 listopada odbędzie się gala Złotej Piłki organizowana przez France Football. Faworytami są przede wszystkim Leo Messi, Jorginho, Robert Lewandowski oraz Karim Benzema. Opinia publiczna dość często pomija Cristiano Ronaldo w kontekście tegorocznego plebiscytu.

Czy Ronaldo zasłużył na nagrodę?

Głos w tej sprawie zabrał agent piłkarza Manchesteru United, Jorge Mendes. Zdaniem Portugalczyka 36-latek statystyki związane z Ronaldo przemawiają za tym, aby otrzymał on nagrodę dla najlepszego piłkarza na świecie.

– Liczby i statystyki związane z Cristiano Ronaldo przemawiają właśnie za nim. Moim zdaniem absolutnie powinny wystarczyć, aby zdobył kolejną Złotą Piłkę. Absolutnie niezwykła liczba 115 goli dla portugalskiej drużyny narodowej sprawia, że jest rekordzistą, jeżeli chodzi o międzynarodowy futbol – powiedział agent Portugalczyka na łamach France Football.

– Wszystkie te osiągnięcia, które świadczą o najwyższym możliwym poziomie, powinny zdecydować o przyznaniu trofeum. Ronaldo wciąż pokazuje, że jest najlepszym piłkarzem wszech czasów. To prawda, że jest to trofeum indywidualne, ale nie zapominajmy, że Ronaldo był najlepszym strzelcem wymagającej Serie A oraz mistrzostw Europy – dodał Jorge Mendes.

Sprawdził się w każdym otoczeniu

Agent zawodnika zwraca uwagę na wiek „CR7” oraz to, że Portugalczyk udowadniał swoją wartość w kilku europejskich ligach. Jorge Mendes stwierdził, że Cristiano Ronaldo nigdy wcześniej nie zasłużył na nagrodę Złotej Piłki tak jak teraz.

– Jest strzeleckim rekordzistą w Lidze Mistrzów i jedynym graczem, który wygrywał wszystko w trzech bardzo konkurencyjnych krajach – w Anglii, Hiszpanii oraz we Włoszech. Wszystko to zrobił w wieku 36 lat, z absolutnie wyjątkową konsekwencją, zaangażowaniem i fenomenalną umiejętnością pokonywania trudności – zaznaczył.

– Moim zdaniem w tym roku Złota Piłka powinna mieć imię Cristiano Ronaldo. Jeszcze nigdy nie zasłużył na to aż tak bardzo – podsumował.

Portugalczyk ma szansę dogonić Messiego

Cristiano Ronaldo ma na swoim koncie pięć Złotych Piłek. Jest tylko jeden piłkarz, który może pochwalić się większą liczbą Ballon d’Or – to Leo Messi, który sześciokrotnie odbierał nagrodę dla najlepszego piłkarza na świecie. To właśnie Argentyńczyk jest stawiany w roli faworyta do wygrania Złotej Piłki za 2021 rok.

Źródło: France Football, Meczyki.pl

Tomasz Kłos z jasnym przekazem ws. przyszłości Paulo Sousy. „Jeżeli nie awansuje na mundial, to do zwolnienia”

Tomasz Kłos wypowiedział się na temat przyszłości Paulo Sousy. Były reprezentant Polski przedstawił swoje jasne stanowisko na temat portugalskiego selekcjonera biało-czerwonych.

Rozstrzygnięcie awansu na mundial wyklaruje przyszłość Sousy

Reprezentacja Polski walczy o awans na mistrzostwa świata w Katarze. Tomasz Kłos w programie Stan Futbolu przedstawił swoje zdanie na temat przyszłości Paulo Sousy, jeśli ten nie awansuje na mundial. Były piłkarz kadry biało-czerwonych zwolniłby Portugalczyka w przypadku braku promocji na turniej, który odbędzie się w 2022 roku.

– Jeżeli Sousa nie awansuje na mundial, to do zwolnienia. Krótko. Ja nie mam w takich sytuacjach sentymentów. Poświęcony został trener Brzęczek, który zasłużył na to, żeby jechać na mistrzostwa, bo już nie mówię o grze, ale awansował, powinien jechać. To powinna być nagroda – powiedział Tomasz Kłos w programie Stan Futbolu.

– Sousa, podpisując umowę z reprezentacją Polski, był świadomy tego, że są ciężkie mecze, jest ich mnóstwo, są mistrzostwa Europy i jeśli coś nie pójdzie, to wylatuje. Mnie żadne tłumaczenia nie przekonają, że Sousie trzeba dać szansę. Zawsze tak było, że trener, który nie awansował do jakiejś imprezy, umowa została rozwiązana. Dlaczego Sousa miałby być traktowany inaczej, jeśli nie wypełniłby minimum, jakim jest awans na mistrzostwa świata? – zakończył były reprezentant Polski.

Końcówka eliminacji

Następny mecz biało-czerwonych odbędzie się 12 listopada. Polacy polecą do Andory na dziewiątą kolejkę eliminacji do MŚ. Trzy dni później biało-czerwoni zmierzą się u siebie z Węgrami.

Polska zajmuje aktualnie drugie miejsce grupie I. Biało-czerwoni tracą do pierwszej Anglii 3 punkty. Trzecia Albania ma 2 oczka mniej.

Źródło: Weszło, Meczyki.pl

Kibice Lecha Poznań pojawili się pod stadionem, aby pożegnać piłkarzy przed wyjazdem na mecz z Legią [WIDEO]

Kibice Lecha Poznań zebrali się pod stadionem, żeby pożegnać piłkarzy przed wyjazdem do Warszawy na mecz z Legią. Liczba grupa fanatyków Kolejorza przyniosła na miejsce transparent z napisem „na boisku walka”, co nawiązuje do ich przyśpiewki.

Najważniejszy mecz w sezonie

Mecz Lecha Poznań z Legią Warszawa jest z pewnością najważniejszym wydarzeniem dla poznańskich kibiców. CWKS jest największą „kosą” Kolejorza, a konflikt miał swoje początki kilka pokoleń temu.

Mobilizacja przed klasykiem

Fanatycy Lecha zmobilizowali się, aby dodatkowo zmotywować swoich piłkarzy przed wyjazdem na mecz. Zawodników spotkało spore zbiorowisko kibiców przed stadionem. Z ust fanów wybrzmiewały przyśpiewki, ale również bluzgi w stronę warszawskiej Legii.

https://twitter.com/Wlodi90/status/1449362044633894912

https://twitter.com/Oliwier1922/status/1449357824614703107

https://twitter.com/pantkowiak91/status/1449355370296713216

Całość wydarzenia uwieczniły kamery portalu epoznan.pl.

Mecz Legia Warszawa – Lech Poznań odbędzie się 17 października w niedzielę o godzinie 17:30. Gospodarze zajmują 15. miejsce w tabeli PKO BP Ekstraklasie, Kolejorz jest liderem. Nastroje w obu zespołach są dość zróżnicowane, jednak Lech nie może być niczego pewny, ponieważ ostatni raz na Łazienkowskiej wygrał w 2016 roku.

Źródło: Epoznan

EkstraklasaTrolls.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.