Matty Cash na celowniku wielkiego klubu. Polak może wylądować w Hiszpanii

Brytyjskie The Sun poinformowało, iż Matty Cash znalazł się na radarze Diego Simeone. Według wspomnianego źródła Atletico byłoby w stanie zapłacić około 40 mln funtów. Tym samym, reprezentant Polski zastąpiłby Kierana Trippiera, który w zimowym oknie transferowym dołączył do Newcastle United.

Postawa Atletico w sezonie 2021/22 pozostawia wiele do życzenia. Mistrzowie Hiszpanii zajmują dopiero czwarte miejsce. Do pierwszego miejsca brakuje im aż 14 punktów. W związku z tym klub zamierza wzmocnić kadrę.

Pierwszy transfer dokonany

Los Colchoneros zakontraktowali niedawno Reinildo Mandava z Lille. 28-letni reprezentant Mozambiku najczęściej pełni funkcję lewego obrońcy. Atletico jednak wciąż potrzebuje wzmocnień na prawą stronę defensywy.

Cash za Trippiera

Według The Sun Diego Simeone byłby zainteresowany sprowadzeniem Matty’ego Casha. Reprezentant Polski ma być następcą Kierana Trippiera, który niedawno zmienił Madryt na Newcastle. Kwota transferu 24-letniego Polaka miałaby wynieść około 40 mln funtów.

Miejsce Matty’ego Casha w Aston Villi miały zająć Calum Chambers. Ekipa z Birmingham potwierdziła transfer piłkarza Arsenalu w czwartek.

Źródło: The Sun

Sousa i jego sztab zadowolony z rozpoznawalności w Brazylii. „Nie doświadczyli tego nawet w reprezentacji Polski”

Raisa Simplicio opisała początki Paulo Sousy w brazylijskim Flamengo. Portugalczyk oraz jego sztab mają doświadczać czegoś, czego nie znali z poprzednich miejsc pracy.

Chciał odejść do klubu z wieloma kibicami

W końcówce 2021 roku całą Polskę obiegła informacja, iż Paulo Sousa chciałby zrezygnować z funkcji selekcjonera. Portugalczyk otrzymał ofertę od brazylijskiego Flamengo. Nowa ekipa Sousy ma potężne wsparcie kibiców, których grupa liczy ponad 40 mln osób.

Ogromna rzesza fanów Flamengo wiąże się ze sporą rozpoznawalnością na ulicach Rio de Janeiro i nie tylko.

„Cieszą się z rozpoznawalności”

Brazylijska dziennikarka, Raisa Simplicio opisała początki Paulo Sousy w Brazylii na swoim Twitterze. Reporterka Brasil Global Tour napisała o zauważalnych różnicach w postrzeganiu portugalskiego trenera w Polsce i Brazylii.

– Paulo Sousa i jego sztab trenerski cieszą się z rozpoznawalności na ulicach i filmików w telewizji Fla. Doświadczają czegoś, czego nie doświadczyli w żadnym innym klubie, nawet w reprezentacji Polski. Sousa nie był zatrzymywany na ulicach i to nawet w Polsce, kiedy prowadził drużynę narodową – napisała Simplicio na Twitterze.

Wciąż nie ma następcy

Umowa Paulo Sousy z Flamengo ma obowiązywać do końca grudnia 2023 roku. Cezary Kulesza wciąż nie znalazł zastępcy za 51-letniego Portugalczyka, który swoją decyzją zaskoczył prezesa PZPN. Poszukiwania nowego selekcjonera mają się zakończyć w ciągu najbliższych dni.

Zobacz również: Sensacyjne wieści z ukraińskich mediów. „Szewczenko nie będzie selekcjonerem reprezentacji Polski”

Źródło: Twitter, Sport.pl

Trwają poszukiwania trenera dla Legii Warszawa. „Ma być przede wszystkim dobry”

Dyrektor sportowy Legii Warszawa, Jacek Zieliński udzielił wywiadu Przeglądowi Sportowemu. 54-latek opowiedział o poszukiwaniach nowego trenera dla mistrzów Polski.

Częste zmiany trenerów w sezonie 2021/22

Legia Warszawa jesienią 2021 roku zwolniła dwóch trenerów. Zaczęło się od Czesława Michniewicza, który nie potrafił łączyć gry w Lidze Europy z Ekstraklasą. Jego rolę przejął Marek Gołębiewski, który również nie podołał temu zadaniu.

Dariusz Mioduski postanowił ponownie zatrudnić Aleksandara Vukovicia, który wciąż był na kontrakcie w Legii Warszawa. Umowa Serba z mistrzami Polski wygasa jednak wraz z końcem sezonu.

Papszun jednak nie dla Legii

W kolejnej kampanii trenerem CWKS-u miał być Marek Papszun. Ostatecznie ten szkoleniowiec wolał zostać w Rakowie Częstochowa, 47-latek przedłużył umowę z RKS-em o kolejny rok. Przed dyrektorem sportowym Legii Warszawa stoi więc spore wyzwanie.

Trwają poszukiwania

Jacek Zieliński poszukuje trenera dla warszawiaków. Klub chciałby zacząć kolejny sezon z nowym szkoleniowcem. Dyrektor sportowy CWKS-u wypowiedział się na ten temat podczas rozmowy z Przeglądem Sportowym. Zieliński wie, że poszukiwania trwają długo, jednak chciałby być pewnym, że nowy szkoleniowiec będzie dobry.

– Jaki ma być trener Legii? Przede wszystkim dobry. Prowadzenie tej drużyny to nie jest prosta sprawa. Najlepszy polski klub, największa presja, najwięcej uwagi poświęcanej w mediach i ogromne zainteresowanie kibiców. To naprawdę nietypowe, patrząc na ekstraklasę, miejsce do pracy, które może przytłoczyć niejednego szkoleniowca – powiedział Jacek Zieliński na łamach Przeglądu Sportowego.

– Trener Legii musi mieć otwartą głowę, nie ulegać stereotypom, rozwijać warsztat, nie spoczywać na laurach, nie żyć przeszłością. Chcę trenera ambitnego, potrafiącego działać pod presją – dodał dyrektor sportowy Legii Warszawa.

Źródło: Przegląd Sportowy

Podwójne standardy w Pucharze Narodów Afryki. „Traktują nas jak obywateli gorszej kategorii”

Puchar Narodów Afryki już od początku wydawał się kiepsko zorganizowanym wydarzeniem. Niestety wraz z kolejnymi meczami problemów tylko przybywa. Tym razem o podwójnych standardach i warunkach w jakich muszą się przygotowywać zawodnicy mniejszych krajów wypowiedział się trener Malawi Mario Marinica.

Reprezentacja Malawi sensacyjnie awansowała do 1/8 finału w której zmierzy się z Marokiem. Jest to nie lada wyczyn dla tak małego kraju. Niestety organizatorzy nie stanęli na wysokości zadania fundując podstawowe zaopatrzenie tylko największym reprezentacjom. Selekcjoner Malawi na poniedziałkowej konferencji prasowej zdecydował się opowiedzieć w jakich warunkach muszą się przygotować jego piłkarze:

– Nie zobaczycie Sadio Mane piorącego swoje ciuchy i suszącego je. Zostaliśmy zakwaterowani w złych warunkach. Istnieje stronniczość i gorsze traktowanie maluczkich” – oświadczył rumuński szkoleniowiec.

– Traktują nas jak obywateli gorszej kategorii. Dostajemy nieświeże jedzenie, piłkarze zatruli się i wymiotowali przed meczami. Nie mamy dostępu do pralni, piłkarze sami piorą stroje. Gambia miała to samo. Mamy do czynienia z podwójnymi standardami” – stwierdził 57-latek.

Źródło: Twitter Dominik Piechota

Ukraińscy bukmacherzy pewni swego? Niski kurs na Szewczenkę jako selekcjonera Polaków

Ukraińscy bukmacherzy stawiają Andrija Szewczenkę w roli zdecydowanego faworyta do objęcia posady selekcjonera reprezentacji Polski. Zdarzenie zanotowało spory spadek kursu w niewielkim odstępie czasowym.

Szewczenko „pewniaczkiem”

Cezary Kulesza wciąż nie ogłosił nowego trenera Biało-Czerwonych. Według medialnych doniesień najbliżej podpisania kontraktu jest Andrij Szewczenko. W taką wersję zdarzeń wierzą również ukraińscy bukmacherzy.

Portal bookmaker-ratings.com.ua poinformował, iż na początku 2021 roku kurs na to, że „Szewa” obejmie Polskę wynosił 10 hrywien. Obecnie spadł do 1,25. Niski kurs oznacza, że objęcie reprezentacji Polski przez Ukraińca jest niemal pewne.

Droga kandydatura

Andrij Szewczenko wciąż ma jednak umowę z Genoą. Ukrainiec pracował we włoskim klubie przez dwa miesiące, a jego kontrakt opiewa w zarobki na poziomie ponad dwóch milionów euro rocznie.

Polski Związek Piłki Nożnej będzie musiał się napracować, aby „Szewa” zszedł z zarobków. Drugą opcją będzie zagwarantowanie legendzie Milanu podobnych warunków. Taki scenariusz w przypadku nieudanej przygody Ukraińca z reprezentacją Polski może być jednak bardzo kosztowny.

Zobacz również: Kluczowy pomocnik Szewczenki dogadany z PZPN-em? Nowe informacje z Ukrainy

Źródło: bookmaker-ratings.com.ua, WP Sportowe Fakty

Kolejny Polak w Fiorentinie? Włoski klub planuje szybko znaleźć zastępstwo za Dusana Vlahovicia

Doniesienia z ostatnich godzin potwierdzają, że transfer Dusana Vlahovicia do Juventusu jest już właściwie przesądzony. Jednak Fiorentina nie zamierza próżnować i już szuka godnego następcy. Na celowniku Violi znalazł się Arkadiusz Milik.

Gniew kibiców

Odejście czołowego napastnika do znienawidzonego przez Florencje Juventusu wzbudza ogromny gniew kibiców. Na płocie przy stadionie już zawisło wiele obraźliwych transparentów. Warto dodać, że pierwotnie Viola chciała żeby Vlahovic został kupiony przez Arsenal. Jednak Serb nawet nie chciał wysłuchać oferty Kanonierów.

https://twitter.com/CheJUVENTUS/status/1485888411613417476

Potencjalni następcy

Głównym kandydatem do zastąpienia Vlahovicia jest Arthur Cabral. Brazylijczyk już od kilku lat występuje w FC Basel. Według Fabrizio Romano Fiorentina już  nawet złożyła ofertę za 23-latka. Razem z bonusami ma ona wynosić 16 milionów euro.

W kręgu zainteresować znalazł się także Arkadiusz Milik. Jednak Polak ze względu na swoją formę i cenę jaką Marsylia chciałaby za niego uzyskać raczej nie jest faworytem do zastąpienia Vlahovicia.

Co z przyszłością Podolskiego? „Kocham herb Górnika i przyjście do niego traktuję jako projekt”

Lukas Podolski udzielił wywiadu Przeglądowi Sportowemu. Piłkarz Górnika Zabrze opowiedział o planach na najbliższą przyszłość. Umowa Niemca z klubem Ekstraklasy wygasa wraz z końcem sezonu.

Co z przyszłością Lukasa Podolskiego?

Zakontraktowanie Lukasa Podolskiego przez Górnika Zabrze odbiło się szerokim echem w Europie. Niemiecki mistrz świata z 2014 roku ma umowę z polskim klubem do końca sezonu 2021/2022.

W rozmowie z Przeglądem Sportowym opowiedział o swoich planach na najbliższą przyszłość. Lukas Podolski jest po wstępnych rozmowach z władzami Górnika, jednak sytuacją Niemca interesują się również zagraniczne kluby. Obecnie piłkarz przebywa z zabrzanami na zgrupowaniu w Turcji.

– Za nami i działaczami pierwsze luźne rozmowy. Po obozie umówiliśmy się na następne spotkanie i zobaczymy, jak to wypadnie. Są też zapytania z innych krajów, drużyny interesują się, jak będzie wyglądała moja sytuacja po sezonie, ale od zawsze powtarzam, że kocham herb Górnika i przyjście do niego traktuję jako projekt – powiedział Lukas Podolski.

– Chcę pomóc, żeby Górnik grał wysoko. Cieszę się, że tutaj jestem, gram w tym klubie i dobrze nam idzie. Jest jeszcze wiele rzeczy do poprawienia i zmian, ale są i dobre. Nie trzeba tylko narzekać – dodał 36-letni atakujący Górnika.

Lukas Podolski zagrał w sezonie 2021/2022 w 15 spotkaniach. Strzelił trzy bramki oraz zaliczył jedną asystę.

Źródło: Przegląd Sportowy

Przybyłko mógł trafić do Legii Warszawa. „Myślałem o powrocie do Polski i to poważnie”

Kacper Przybyłko udzielił wywiadu tygodnikowi Piłka Nożna. Polski napastnik zdradził, że niedawno otrzymał ofertę od Legii Warszawa. Wolał jednak zostać w Stanach Zjednoczonych.

Kacper Przybyłko bardzo dobrze spisał się w sezonie 2021 (w Stanach Zjednoczonych występuje system rozgrywek wiosna-jesień – przyp. red). Polak zagrał w 43 spotkaniach, notując przy tym 17 trafień i 4 asysty. 28-latek po sezonie został sprzedany z Philadelphii Union do Chicago Fire FC za około 1 mln euro (dane według portalu Transfermarkt – przyp. red).

Duże zainteresowanie Polakiem z MLS

Dobra postawa Przybyłki została zauważona również w Polsce. Napastnik w rozmowie z tygodnikiem Piłka Nożna zdradził, że otrzymał ofertę od Legii Warszawa. 28-latek wolał jednak pozostać w Stanach Zjednoczonych ze względu na lepszą propozycję od Chicago Fire FC.

– Miałem też propozycje z Turcji, Rosji, a nawet 2. Bundesligi. Wreszcie – ofertę złożyła warszawska Legia. Zastanawiałem się, ale każda z nich była finansowo znacznie gorsza od tej z Chicago – powiedział Kacper Przybyłko.

Chicago Fire było najlepszym wyborem

Zawodnik przyznał, że rozważał powrót do Polski. Oferta od Chicago Fire wydawała mu się jednak najlogiczniejsza.

– Wybrałem opcję, która miała najwięcej sensu. W Filadelfii podpisywałem umowy tylko na rok, a teraz mam gwarantowane zarobki na trzy lata. W piłce nożnej zdarzają się kontuzje, różne i nieprzewidywalne sytuacje, trzeba się chronić, a teraz mam ten komfort. Myślałem o powrocie do Polski i to poważnie. Na sam koniec działacze Chicago Fire najbardziej o mnie walczyli. Pokazywali na każdym kroku, że bardzo im zależy – dodał 28-letni napastnik.

Źródło: Piłka Nożna

Włoski klub zainteresowany 17-letnim Polakiem z Rakowa Częstochowa. „Wyrażają gotowość”

Według Piotra Koźmińskiego z portalu WP Sportowe Fakty Iwo Kaczmarski może zmienić klub. Młody piłkarz Rakowa Częstochowa wzbudził zainteresowanie włoskiego Empoli.

Talent na oku Włochów

Iwo Kaczmarski uchodzi za jeden z największych talentów polskiej piłki. Raków Częstochowa sprowadził go do siebie z Korony Kielce w styczniu 2021 roku za 350 tysięcy euro. Wówczas taka kwota była rekordem transferowym ekipy z Częstochowy.

17-latek nie przebił się jednak do pierwszego składu ekipy Marka Papszuna. Od momentu dołączenia do drużyny zagrał w czterech spotkaniach, notując przy tym jedną asystę. Mimo to Kaczmarski wzbudza zainteresowanie zachodnich klubów.

Może odejść jeszcze zimą

Piotr Koźmiński z serwisu WP Sportowe Fakty podał informację, iż Empoli wyraża gotowość do pozyskania młodego pomocnika Rakowa Częstochowa. Włosi są skłonni do złożenia oficjalnej oferty jeszcze w zimowym oknie transferowym.

Portal transfermarkt.de wycenia Iwo Kaczmarskiego na 400 tysięcy euro. Jego umowa z Rakowem Częstochowa obowiązuje do 31 grudnia 2023 roku. Kaczmarski spotkałby w Empoli Szymona Żurkowskiego, który przebywa tam na wypożyczeniu z Fiorentiny.

Źródło: WP Sportowe Fakty

Sebastian Walukiewicz może zmienić otoczenie. Zainteresowanie z klubu Polaka

Według włoskich mediów Sebastian Walukiewicz może niedługo zmienić otoczenie. Serwis Cagliarinews24.com łączy Polaka z przenosinami do Torino.

Ciężki start

Sebastian Walukiewicz miał trudny początek sezonu ze względu na kontuzję biodra. 21-letni obrońca zagrał łącznie 6 spotkań w bieżącej kampanii. Były piłkarz Pogoni Szczecin wciąż dochodzi do siebie po urazie. To jednak nie stanęło na przeszkodzie, aby wzbudzić zainteresowanie innych klubów.

Dołączy do Karola Linettego?

Według portalu Cagliarinews24.com Sebastian Walukiewicz znalazł się na celowniku Torino. W jego miejsce miałby przyjść Armando Izzo. 21-latek reprezentuje barwy Cagliari od 2019 roku. Łącznie uzbierał dla tego klubu 43 spotkania.

Portal transfermarkt.de wycenia Walukiewicza na 7 mln euro. Jego umowa z osiemnastą drużyną Serie A obowiązuje do 30 czerwca 2024 roku. W ekipie Torino spotkałby innego Polaka – Karola Linettego, który reprezentuje barwy tego klubu od września 2020 roku.

Źródło: Cagliarinews24.com

Thomas Mueller broni Roberta Lewandowskiego. „To jest dobra cecha, że jest zły po meczu bez gola”

Bayern Monachium pokonał Herthę (4:1) na wyjeździe w niedzielnym meczu Bundesligi. Niepocieszony Robert Lewandowski schodził z boiska bez bramki. Frustrację Polaka skomentował jego kolega z drużyny, Thomas Mueller.

Hertha uległa u siebie Bayernowi Monachium 1:4 w niedzielnym spotkaniu ligi niemieckiej. Mimo czterech trafień gości, Robert Lewandowski nie dopisał się do listy strzelców. Kapitan reprezentacji Polski schodził z murawy z grymasem niezadowolenia, co zarejestrowały telewizyjne kamery.

Kolega z Bayernu Monachium broni Roberta Lewandowskiego

Thomas Mueller w pomeczowej rozmowie z Viaplay podsumował spotkanie z drużyną ze stolicy Niemiec. Piłkarz Bayernu odniósł się również do zachowania Roberta Lewandowskiego.

– „Lewy” kocha strzelać gole. Myślę, że to jest dobra cecha, że jest zły, kiedy schodzi po meczu bez gola – wytłumaczył Polaka Thomas Mueller.

Lider klasyfikacji strzelców w Bundeslidze i Europie

Na szczęście dla Polaka, żaden z rywali w Bundeslidze, ani w Europie nie wykorzystał „potknięcia” Lewandowskiego. Główni konkurenci kapitana Biało-Czerwonych nie zbliżyli się do niego w klasyfikacji Złotego Buta.

Bilans Roberta Lewandowskiego w sezonie 2021/2022 to 28 spotkań, 34 bramki i 3 asysty. Umowa 33-letniego napastnika z Bayernem Monachium obowiązuje do końca czerwca 2023 roku.

Źródło: Viaplay, WP Sportowe Fakty

Dembele nie zjawił się na treningu Barcelony. Francuz twierdzi, że ma problemy żołądkowe, ale klub mu nie wierzy

Ousmane Dembele jest znany ze swojego specyficznego podejścia do dyscypliny i punktualności. Jednak tym razem dla odmiany Francuz w ogóle nie zjawił się na treningu twierdząc, że ma problemy żołądkowe. Na nieszczęście Dembele przez ostatnie wydarzenia Barcelona nie wierzy w jego wytłumaczenie.

Oczywistym powodem przez, który Blaugrana nie wierzy Dembele są niedawne negocjacje w sprawie przedłużenia kontraktu. Liczne zapewnienia 24-latka o chęci kontynuowania gry dla Barcelony szybko zostały zweryfikowane w czasie negocjacji podczas których agent piłkarza zażądał podwyżki. W związku z tą sytuacją klub nie powołał piłkarza na ostatni mecz z Athletikiem i chce się jak najszybciej pozbyć Francuza. Najprawdopodobniej Dembele postanowił po prostu pokazać swoje niezadowolenie nie przychodząc na trening i tłumacząc wszystko problemami żołądkowymi. Na jego niekorzyść Barcelona widzi co się dzieje i kompletnie nie wierzy w chorobę 24-latka. Dodatkowo klub zamierza ukarać Francuza karą finansową.

Piłkarki Barcy zadedykowały triumf w Superpucharze zawodniczce Atletico. Virginia Torrecilla wróciła na boisko po prawie dwóch latach ciężkiej choroby [WIDEO]

Po spotkaniu kobiecych drużyn Barcelony i Atletico Madryt to piłkarki Dumy Katalonii zabiorą ze sobą Superpuchar Hiszpanii. Drużyna Barcy rozgromiła w tym meczu swoje rywalki aż 7:0. Jednak nawet imponująca wygrana została przyćmiona fantastycznym gestem jakim po meczu wykazały się zawodniczki katalońskiej drużyny.

Cała historia zaczęła się w maju 2020 roku. To właśnie wtedy u Virginii Torrecilli zdiagnozowano guza mózgu. Dodatkowo po operacji pomocniczka Atletico usłyszała, że już nigdy nie zagra w piłkę. W tamtym momencie na szczęście dostała wiele wsparcia od piłkarskiego środowiska. Dziś po 683 dniach przerwy powróciła do gry a jej powrót na boisko świętowały także piłkarki Barcelony.

Źródło: Twitter FC Barcelona Femini, Jakub Kręcidło

Skandal w Brazylii. Po wtargnięciu kiboli na murawie znaleziono nóż [WIDEO]

Podczas sobotniego meczu młodzieżowego pucharu Brazylii pomiędzy Palmeiras a Sao Paulo doszło do bardzo groźnej sytuacji. W doliczonym czasie drugiej połowy na murawę wtargnęło dwóch kiboli. Po aresztowaniu na boisku znaleziono nóż.

Sam mecz odbywał się w ramach pucharu Copinha, w którym biorą udział drużyny młodzieżowe największych brazylijskich klubów. Stawką tego spotkania był finał turnieju. Przy niekorzystnym wyniku dla swojej drużyny dwóch kibiców Sao Paulo wtargnęło na murawę. Napastnicy zostali zatrzymani przez policje. Po aresztowaniu na murawie znaleziono nóż, który należał do jednego z kiboli. Na boisku zapanowało ogromne zamieszanie a piłkarze Palmeiras zaczęli protestować przed wznowieniem meczu. Ostatecznie spotkanie zostało dograne do końca jednak wynik nie uległ już zmianie i to właśnie Palmeiras awansowało do finału turnieju.

https://twitter.com/goleada_info/status/1485039606055804930?cxt=HHwWhIC9xerp9ZspAAAA

Źródło: WP Sportowe Fakty

Obrońca Manchesteru City po remisie z Southampton: Boisko jest małe

Southampton FC zremisowało u siebie z Manchesterem City w sobotnim meczu angielskiej Premier League. Obrońca gości, Aymeric Laporte po spotkaniu udzielił wywiadu telewizji Sky Sports. Stoper Obywateli podzielił się przemyśleniami po remisie ze Świętymi.

Przeszkodził rozmiar boiska?

Remis Manchesteru City z Southampton to dość niespodziewany wynik. Aymeric Laporte był zadowolony z gry zespołu. Obrońca The Citizens zwrócił jednak uwagę na rozmiary boiska, które przeszkodziły podopiecznym Pepa Guardioli.

– Myślę, że zagraliśmy dziś dobrze. Może zasłużyliśmy na więcej, ale trudno jest wygrać, kiedy nie strzelasz więcej niż jednego gola. Boisko jest małe, więc dla nas było to trochę trudniejsze. Musimy jednak teraz pozostać skupieni i grać na takim poziomie, jak w ostatnich tygodniach, kiedy wykonaliśmy dobrą robotę – ocenił Laporte.

Pewnie kroczą po mistrzostwo

Manchester City wciąż pozostaje liderem ligi angielskiej. Podopieczni Pepa Guardioli mają na koncie 57 punktów i 12 „oczek” przewagi nad drugim Liverpoolem. The Reds mają jednak rozegrane dwa spotkania mniej.

W następnej kolejce Obywatele podejmą u siebie beniaminka z Londynu – Brentford.

Źródło: Sky Sports

EkstraklasaTrolls.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.