Sousa po przegranych derbach Rio de Janeiro. „Zespół stracił swoją tożsamość”

Flamengo przegrało z Fluminense (0:1) w derbach Rio de Janeiro. Paulo Sousa skomentował swoją pierwszą porażkę w nowym klubie w pomeczowej wypowiedzi. Portugalczyk stwierdził, iż zawodnicy nie zrozumieli jego założeń taktycznych.

Przegrane derby

Paulo Sousa opuścił reprezentację Polski pod koniec 2021 roku. Portugalczyk otrzymał dobrą ofertę z brazylijskiego Flamengo, którą postanowił zaakceptować. Początek Sousy w nowym klubie był niezły, ponieważ jego podopieczni pokonali drugoligową Boavistę 3:0. Flamengo uległo jednak w derbach Rio de Janeiro przeciwko Fluminense. Ekipa Sousy straciła bramkę w 89. minucie spotkania.

Komentarz trenera

– Pierwsza połowa była pod naszą kontrolą. Zdominowaliśmy rywala, dobrze konstruowaliśmy kolejne akcje, mieliśmy szanse na zdobycie gola. Zabrakło jedynie skuteczności. W drugiej połowie to wyglądało inaczej. Nasza intensywność gry była mniejsza. Wraz ze zmianami zespół stracił swoją tożsamość. Niektórzy zawodnicy nie zrozumieli, o co ich prosiłem. Nie osiągnęliśmy swojego celu. Drużyna była zdezorganizowana – powiedział po spotkaniu Paulo Sousa.

Źródło: Globo, Meczyki.pl

Kto wpadł na taki pomysł? Dosłowna klatka sektorem gości na stadionie Rakowa [WIDEO]

Raków Częstochowa pokonał Wisłę Kraków 2:0. Tematem numer jeden wśród kibiców spotkania nie było jednak żadne boiskowe zagranie. Fani skupili się na… wyglądzie sektora gości.

Raków Częstochowa przez długi okres nie mógł występować w swoim mieście. Od wejścia RKS-u do Ekstraklasy rozgrywał on spotkania w Bełchatowie. Gdy podopieczni Marka Papszuna awansowali do eliminacji Ligi Konferencji – ponownie nie spełnili wymogów. Musieli więc zagrać mecze na stadionie Podbeskidzia Bielsko-Biała.

Obiekt, ale drwin

Obiekt Rakowa Częstochowa wciąż nie wygląda ekskluzywnie. Podopieczni Marka Papszuna grają w swoim mieście od kwietnia 2021 roku, kiedy pokonali wówczas Śląsk Wrocław (2:0).

Na stadionie Rakowa otwarto sektor gości. Pierwszymi kibicami, którzy mogli „przetestować” wydzielony obszar byli fanatycy krakowskiej Wisły. Wygląd sektora gości na stadionie Rakowa Częstochowa jest jednak dość kontrowersyjny, o czym świadczą reakcje piłkarskiego otoczenia.

Klatka i to dosłownie

Kibice Białej Gwiazdy zostali umieszczeni w klatce i to dosłownie (klatka jest potocznym określeniem na sektor gości – przyp. red.). Miejmy nadzieję, że z czasem wygląd całego obiektu się zmieni na lepsze, ponieważ wicemistrzowi Polski nie przystoi tak gościć przyjezdnych.

PSG rozgromiło Lille 5:1! Kylian Mbappe z piękną bramką [WIDEO]

PSG od początku było faworytem w spotkaniu z Lille. Jednak chyba nikt się nie spodziewał aż takiego pogromu. Paryżanie pokonali swoich rywali 5:1 a autorem piątego trafienia był Kylian Mbappe. Francuz popisał się świetnym finezyjnym strzałem.

Dusan Vlahovic z golem w debiucie! Juventus prowadzi z Veroną 1:0 [WIDEO]

Dusan Vlahovic już w debiucie udowadnia swoją wartość notując swoją pierwszą bramkę dla Juventusu. Serb w sytuacji sam na sam zachował zimną krew pokonując bramkarza Hellasu lobem. Jest to już 18 trafienie Vlahovica w tym sezonie Serie A.

https://twitter.com/ELEVENSPORTSPL/status/1490415485925699587

Niemieckie media oceniły występ Lewandowskiego. „Koledzy musieli mu chyba dokuczać”

Bayern Monachium pokonał RB Lipsk (3:2). Jedną z bramek zdobył Robert Lewandowski. Niemieckie media oceniły występ kapitana reprezentacji Polski.

Świetna dyspozycja „Lewego”

Bawarczycy pokonali RB Lipsk (3:2) w 21. kolejce Bundesligi. Robert Lewandowski strzelił w tym spotkaniu jedną bramkę. To 24 gol Polaka w tym sezonie ligi niemieckiej. Tamtejsze media pozytywnie oceniły występ kapitana reprezentacji Polski.

– Koledzy musieli mu chyba dokuczać, że 13 dni temu nie strzelił gola Herthcie Berlin, bo w sobotę wyglądał na bardzo zdeterminowanego. Strzelił kolejnego gola, a przy pierwszym trafieniu Thomasa Muellera można mu zaliczyć asystę drugiego stopnia, bo to właśnie strzał Lewandowskiego dobijał Niemiec. Jego faul na Gvardiolu spowodował, że przed przerwą sędzia nie uznał gola – uargumentowali dziennikarze SportBuzzer.de (ocena 2).

– Znów może się śmiać. W pierwszej połowie był przy piłce tylko szesnaście razy, ale oddał cztery strzały i miał bezpośredni udział przy dwóch golach – ocenili w Sky Sports (nota 2).

– Kiedy obrona RB Lipsk nie była dobrze ustawiona, Lewandowski wykorzystywał swoją szybkość i spryt, by znajdować się w dobrych sytuacjach. Chociaż jedną wykorzystał, to kilka innych zmarnował – podsumowali dziennikarze Sport.de (3).

Czas na nowy kontrakt?

Umowa Roberta Lewandowskiego z Bayernem Monachium obowiązuje do końca czerwca 2023 roku. Portal transfermarkt.de wycenia polskiego napastnika na 50 mln euro.

Zobacz również: Prezes Bayernu z nadzieją o przyszłości Lewandowskiego. „Byłbym szczęśliwy”

Źródło: Meczyki.pl

fot. Bayern

Buffon nie myśli o zakończeniu kariery. „Mogę zagrać na kolejnym mundialu”

Gianluigi Buffon w rozmowie z La Gazzetta dello Sport opowiedział o swoich planach na przyszłość. 44-letni bramkarz zamierza szybko rezygnować z profesjonalnej kariery.

Nie kończy kariery

Gianluigi Buffon reprezentuje barwy Parmy grającej w Serie B. 44-letni bramkarz udzielił wywiadu La Gazzetta dello Sport. Były zawodnik Juventusu nie myśli o zakończeniu kariery.

– Nie zdziwiłbym się, gdybym był nadal sprawny w wieku 48 lat. Michael Jordan nie wykluczał gry do 50-tki i w pełni go rozumiem. Jeżeli Włochy nie zakwalifikują się do najbliższego mundialu, mogę zagrać na kolejnym – powiedział Buffon.

Chce zagrać na kolejnych mistrzostwach

Italia zmierzy się z Macedonią Północną w barażach o wyjazd na mistrzostwa świata. Po wygranej podejmą zwycięzcę pary Portugalia – Turcja. „Gigi” zapowiada, iż może poczekać na kolejny mundial, w przypadku braku awansu do mistrzostw świata w Katarze.

– Zawsze używałem pucharu świata jako wymówki, gdy pytano mnie, dlaczego wciąż kontynuuje karierę. Prawda jest jednak taka, że powodem jest fakt, że robię rzeczy, których inni nie robią – dodał.

Źródło: La Gazzetta dello Sport, WP Sportowe Fakty

Kamil Grosicki liczy na powrót do kadry. „Droga łatwiejsza niż za Sousy”

Pogoń Szczecin pokonała Piast Gliwice w sobotnim meczu PKO Ekstraklasy. Jedną z bramek zdobył Kamil Grosicki, który na antenie TVP Sport opowiedział o swoich nadziejach związanych z powrotem do reprezentacji Polski.

Kamil Grosicki nie mógł liczyć na powołania do kadry Polski od Paulo Sousy. Nowy selekcjoner może być dla skrzydłowego szansą na powrót do reprezentacji. Grosicki opowiedział o swoich nadziejach w tej sprawie na antenie TVP Sport.

– Wydaje mi się, że droga do kadry jest na pewno łatwiejsza niż miało to miejsce za trenera Sousy. Cieszę się, że selekcjonerem został polski szkoleniowiec. Nie miałem jeszcze okazji pracować z trenerem Czesławem Michniewiczem. Mam nadzieję, że taka okazja będzie – powiedział Grosicki po meczu z Piastem Gliwice.

Kamil Grosicki wystąpił w tym sezonie w 14 spotkaniach. 33-letni atakujący zanotował w tym czasie 4 trafienia oraz 5 asyst. Portal transfermartk.de wycenia 83-krotnego reprezentanta Polski na 800 tys. euro.

Źródło: TVP Sport, WP Sportowe Fakty

Vuković o sprzedaży kluczowego zawodnika Legii. „Transfer jest blisko”

Legia Warszawa pokonała Zagłębie Lubin w piątkowym meczu PKO Ekstraklasy. Po spotkaniu trener gości, Aleksandar Vuković odpowiedział na pytania dziennikarzy podczas konferencji prasowej. Serbski szkoleniowiec potwierdził medialne doniesienia o przenosinach Luquinhasa. 

Kluczowy piłkarz odejdzie z Legii?

Według medialnych doniesień 25-latek jest bliski odejścia z Legii Warszawa. Wśród zainteresowanych ma być klub z MLS, New York Red Bulls. Amerykanie są w stanie wydać na piłkarza Legii około 3 mln euro.

– Transfer Luquinhasa jest dosyć blisko. Jeżeli w przyszłym tygodniu nie zostaną dopięte szczegóły, to wszystko jeszcze będzie możliwe. Na ten moment wygląda to jednak tak, że Luquinhas nas opuści – potwierdził na konferencji prasowej Vuković.

Luquinhas reprezentuje barwy Legii Warszawa od lipca 2019 roku. Od tego czasu zagrał w 110 spotkaniach dla stołecznego klubu, strzelając przy tym 12 bramek i notując 18 asyst. Portal transfermarkt.de wycenia Brazylijczyka na 3 mln euro.

Źródło: Legia Warszawa, Onet

Jacek Zieliński przejechał się po Marcosie Alvarezie. „Takie jest życie, to profesjonalna piłka, a nie zabawa”

Współpraca Marcosa Alvareza z Jackiem Zielińskim nie przebiega najlepiej. Trener Cracovii odesłał 30-letniego Niemca do rezerw po świąteczno-noworocznej przerwie. Wychowanek Eintrachtu Frankfurt nie był odpowiednio przygotowany, przez co Jacek Zieliński nie zabrał go na obóz.

Problemy z Alvarezem

Trener Cracovii odpowiedział na pytania dziennikarzy przed niedzielnym spotkaniem Pasów z Lechem Poznań. Jacek Zieliński dość mocno przejechał się po Marcosie Alvarezie, który według szkoleniowca nie zachowuje się profesjonalnie.

– Alvarez na chwilę obecną przegrał rywalizację z pozostałymi. On dobrze wie, dlaczego ta sytuacja tak wygląda. Po prostu powiem krótko: przyjechał po okresie świąteczno-noworocznym źle przygotowany do rozpoczęcia treningów – zdradził trener Cracovii.

– Dlatego moja decyzja była taka, że nie pojechał z nami na obóz. Odsunąłem go od drużyny. Takie jest życie. To jest profesjonalna piłka, a nie zabawa. Na chwilę obecną trenuje z drugą drużyną, a ja się skupiam na tych zawodnikach, których mam – dodał.

Nie chce odejść

Cracovia chce się pozbyć 30-letniego napastnika. Według Jacka Zielińskiego Marcos Alvarez miał oferty, jednak nie chciał z nich skorzystać. Niemcowi podobno nie zależy na przenosinach do innego klubu.

Umowa Marcosa Alvareza z Pasami obowiązuje do końca czerwca 2023 roku. Portal transfermarkt.de wycenia 30-letniego Niemca na 500 tysięcy euro. Alvarez reprezentuje barwy Cracovii od 2020 roku. W tym czasie zagrał dla krakowskiego klubu w 35 spotkaniach, notując przy tym 3 trafienia i 7 asyst.

Źródło: Cracovia

Trener Fiorentiny o rywalizacji napastników. „Piątek jest świetnym zawodnikiem, ale…”

Trener Fiorentiny wypowiedział się na temat napastników swojej drużyny. Krzysztof Piątek po odejściu Dusana Vlahovicia będzie walczył o miejsce w podstawowej jedenastce z Arthurem Cabralem, którego Viola kupiła z FC Basel.

Odszedł czołowy strzelec

Dusan Vlahović opuścił Florencję za 75 mln euro. Nowym klubem serbskiego napastnika będzie Juventus. Atakujący był najlepszym strzelcem siódmego zespołu Serie A.

Walka o pierwszy skład

Ta sytuacja może podziałać mobilizująco na Krzysztofa Piątka. Polak będzie teraz konkurował z Arthurem Cabralem o miejsce w składzie. Szkoleniowiec Fiorentiny, Vincenzo Italiano porównał obu zawodników.

– Piątek jest świetnym zawodnikiem w okolicy pola karnego i ma nosa do strzelania goli, ale chcemy, żeby poprawiał się także z dala od bramki – ocenił trener Violi.

– Cabral jest Brazylijczykiem i uwielbia mieć piłkę przy nogach: wie, jak grać w tłoku i już pokazał, że potrafi zdobywać bramki w różnych sytuacjach. Od nas zależy, czy obaj zostaną właściwie wykorzystani – dodał Italiano.

Najbliższy mecz Fiorentiny odbędzie się w sobotę o godzinie 20:45. Rywalem Violi będzie stołeczne Lazio. Według włoskich dziennikarzy jeszcze nie podjęto decyzji, który z napastników wystąpi w pierwszej jedenastce siódmej ekipy Serie A.

Źródło: Meczyki.pl, La Gazzetta dello Sport

fot. Fiorentina

Syn byłego właściciela Marsylii grzmi ws. Milika: Trener sobie ubzdurał jakieś schematy

Sytuacja Arkadiusza Milika w Olympique Marsylia pozostawia wiele do życzenia. Jorge Sampaoli nie stawia na polskiego napastnika, co irytuje wielu fanatyków klubu z południa Francji. W gronie niezadowolonych z takiego obrotu spraw jest również syn byłego właściciela OM, Stephane Tapie.

Poirytowany sytuacją Milika

Stephane Tapie udzielił wywiadu portalowi WP Sportowe Fakty. Syn byłego właściciela Olympique Marsylia wyraził swoje niezadowolenie względem sytuacji Arkadiusza Milika we francuskim klubie.

– W piłce nożnej chodzi o to, aby strzelić więcej goli od przeciwnika. A do tego potrzebni są napastnicy. Arkadiusz Milik jest, pod względem potencjału, jednym z dziesięciu najlepszych napastników w Europie. Jest piłkarzem klasy międzynarodowej – powiedział Tapie.

– To, co się wyrabia z Milikiem, wyprowadza mnie z równowagi! To szaleństwo, to jest nie do przyjęcia! Mając takiego piłkarza jak Milik, budujesz zespół wokół niego. Głowisz się, jak to wszystko poustawiać, żeby wykorzystać jego potencjał. Nie wciskasz Milika do swojej taktyki, swoją taktykę układasz pod Milika – dodał.

Ostra krytyka trenera OM

Stephane Tapie jest poirytowany zachowaniem obecnego szkoleniowca OM. Jorge Sampaoli odstawił Arkadiusza Milika, ponieważ nie pasuje mu do koncepcji. Syn byłego właściciela Olympique Marsylii uważa, że to trener powinien się dostosować do zawodników, jakich ma w drużynie.

– Powtarzam: mamy napastnika klasy międzynarodowej. Jak dla mnie, najlepszego typowego napastnika we Francji. I co? I… nic z tego nie wychodzi. Bo trener sobie ubzdurał jakieś swoje schematy taktyczne – ocenił.

– Kto tu powinien być ważniejszy? Świetny piłkarz, jakim jest Milik, czy jakaś taktyka wymyślona przez trenera? Kto pod kogo się powinien układać? Mnie te pomysły Sampaolego w ogóle nie przekonują. Dla mnie to chomik, który zasuwa w tym swoim taktycznym kołowrotku, bez refleksji, bez zmian, na ślepo. Klapki na oczy i jazda. Dlatego kojarzy mi się z chomikiem. Jak panu mówiłem, gra Marsylii powinna być ułożona pod Milika – powiedział w rozmowie z portalem WP Sportowe Fakty.

Bilans Arkadiusza Milika w obecnym sezonie to 20 spotkań oraz 10 trafień. Portal transfermarkt.de wycenia 27-letniego Polaka na 17 mln euro.

Źródło: WP Sportowe Fakty

Kapustka o odejściu Emreliego: Zabrakło komunikacji i szczerości

Bartosz Kapustka był gościem w programie Misja Sport na antenie Onetu. Piłkarz Legii Warszawa w rozmowie z Łukaszem Olkowiczem opowiedział o kontrowersyjnych okolicznościach odejścia Mahira Emreliego z ekipy mistrzów Polski.

Chciał odejść

Legia Warszawa niedawno ogłosiła, iż rozwiązano kontrakt z Mahirem Emrelim za porozumieniem stron. Niedługo po tej informacji reprezentant Azerbejdżanu podpisał umowę z Dinamem Zagrzeb. Kontrakt napastnika z chorwacką ekipą ma obowiązywać do końca czerwca 2026 roku.

Rozstanie mistrzów Polski z 24-letnim piłkarzem nie przebiegło w najlepszej atmosferze. Mahir Emreli był zdeterminowany, aby opuścić Legię Warszawa po tym, jak kibice zaatakowali piłkarzy w klubowym autokarze.

Zabrakło szczerości

Okazuje się jednak, że piłkarz z Azerbejdżanu nie do końca był zawodnikiem drużynowym. Świadczą o tym słowa Bartosza Kapustki w programie Misja Sport emitowanym na antenie Onetu. 25-letni Polak uważa, że w relacji klubu z napastnikiem zabrakło szczerości.

– Mahir mógł się źle czuć, głowa nie pracowała tak, jak powinna, bo przecież udowodnił na początku przygody w Legii, że umie zdobywać bramki. Zabrakło komunikacji i szczerości w związku z tym, jak zachował się wobec drużyny i sztabu szkoleniowego – ocenił Kapustka.

– Pod koniec roku docierały do nas inne informacje, a inaczej wyglądało to tak, jak rozjechaliśmy się na święta. Ja też nie miałem kontaktu z Mahirem – dodał.

Źródło: Onet Sport

Sławomir Peszko o przyszłości: Wybieram się na kurs trenerski UEFA

Sławomir Peszko udzielił wywiadu Gazecie Krakowskiej. Były reprezentant Polski opowiedział o swoich planach na przyszłość. – Właśnie idę na kurs UEFA A+B – zapowiedział „Peszkin”.

– Właśnie idę na kurs UEFA A+B. Fajną mamy grupę, to przyspieszony kurs dla piłkarzy, którzy grali przynajmniej siedem lat na najwyższym poziomie. Na ten sam kurs idą Łukasz Piszczek, Radek Majewski, ja, Sebastian Mila, Kuba Wawrzyniak, Arek Malarz. Naprawdę, mocna grupa. Pierwszy zjazd mamy 7-9 lutego. Zjazdów będzie sześć lub siedem, kurs potrwa rok – zakomunikował Sławomir Peszko w rozmowie z Gazetą Krakowską.

Nowy selekcjoner

Piłkarz Wieczystej Kraków wypowiedział się również na temat nowego selekcjonera reprezentacji Polski. 36-latek stwierdził, że pytanie Szymona Jadczaka o 711 połączeń z Fryzjerem w Niemczech nie miałoby racji bytu.

– Wiele opinii wobec trenera Michniewicza jest, jakby to powiedzieć, nieprzychylnych… Ze strony etycznej nie wygląda to super. Każdy być może ma jakąś swoją mroczną przeszłość, ja też ją posiadałem, trochę z niej wybrnąłem. Ale skaza gdzieś zostaje… Trochę dziwna była pierwsza konferencja nowego selekcjonera – ocenił.

– Nie wyobrażam sobie, żeby w Niemczech dziennikarz aż tak drastyczne pytanie potrafił zadać. Ja rozumiem, że chciał dociec, ale w Niemczech chyba już nigdy nie wszedłby na konferencję po takim pytaniu – dodał.

Źródło: Gazeta Krakowska

Robert Lewandowski docenia Piotra Zielińskiego. „Wreszcie uwolnił swój potencjał”

Robert Lewandowski udzielił wywiadu tygodnikowi Piłka Nożna. Oprócz rozmowy o swoim wieku biologicznym i znaczeniu nagród indywidualnych kapitan reprezentacji Polski opowiedział o zauważalnym progresie Piotra Zielińskiego. „Lewy” zauważył zmianę w zachowaniu pomocnika Napoli, co pomaga im we współpracy na boisku.

Progres „Zielka”

– Nie lubię oceniać kolegów. Muszę jednak powiedzieć o tym, jak bardzo dojrzał w minionych miesiącach Piotr Zieliński – powiedział Robert Lewandowski.

Kluczowa zmiana wpłynęła na grę

Robert Lewandowski zauważył, że zmiana w grze Piotra Zielińskiego wynika z większej otwartości w życiu prywatnym. Taka sytuacja pozwala piłkarzom się lepiej poznać, co przekłada się na boisko.

– Widać po nim głód tego, żeby mieć więcej goli i więcej asyst. Wreszcie uwolnił swój potencjał. Zrobił wielki progres. To się czuje, grając z nim. Zauważyłem ważną rzecz: im bardziej Piotrek poza boiskiem otwiera się na innych, tym łatwiej potem mu się z innymi gra – ocenił.

– Gdy kiedyś był zamknięty prywatnie, i w trakcie meczów czegoś mu brakowało. Trudno było mu złapać kontakt z resztą. Teraz to się zmieniło. Wszyscy lepiej rozumiemy jego zagrania. Mnie bardzo pomaga, że lepiej poznałem Piotrka, potrafię dzięki temu przewidzieć jego zagranie czy ruchy na boisku – podsumował „Lewy”.

Źródło: Piłka Nożna

Manchester United podejmuje kolejne kroki ws. Masona Greenwooda. Kibice będą mogli wymienić koszulki

Wciąż nie wyjaśniono sytuacji Masona Greenwooda, którego oskarżono o gwałt i znęcanie się nad swoją dziewczyną. Manchester United, EA Sports i firma Nike podjęły już odpowiednie kroki ws. młodego Anglika. Według Daily Mail Czerwone Diabły dadzą kibicom kolejną możliwość odcięcia się od 20-latka.

Kolejny cios dla Greenwooda

Brytyjskie media poinformowały, iż Manchester United pozwoli kibicom wymienić koszulki z nazwiskiem Masona Greenwooda na plecach. Fani otrzymają w zamian trykot z innym nazwiskiem innego zawodnika.

Na wolności

Według najnowszych doniesień Mason Greenwood opuścił areszt. 20-latek wpłacił kaucję, która umożliwiła mu wyjście z na wolność.

– 20-letni mężczyzna, którego aresztowano pod zarzutem gwałtu i napaści na kobietę, został zwolniony za kaucją w oczekiwaniu na dalsze śledztwo – napisano w komunikacie.

Źródło: Daily Mail

EkstraklasaTrolls.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.