W ostatnich dniach niesamowicie wrze na linii Śląsk Wrocław – Wisła Kraków. To wszystko w dodatku odbywa się przed meczem 24. kolejki 1. Ligi, gdzie obie ekipy spotkają się na murawie. Głos postanowił zabrać Cezary Kulesza.
Śląsk zdecydował się kilka dni temu na zablokowanie wstępu na meczu kibicom Wisły. Klub tłumaczył się wówczas względami bezpieczeństwa. Z kolei „Biała Gwiazda” w odpowiedzi zdecydowała się na bojkot, a Jarosław Królewski skierował sprawę do Komisji Europejskiej.
Głos z PZPN
Jeszcze w środę Tomasz Włodarczyk przekazał, że Wisła zdecydowała się na oddanie meczu walkowerem. Na komentarz zdecydował się wreszcie Cezary Kulesza. Prezes PZPN wyjaśnił, co stoi za decyzją Śląska.
– Zdajemy sobie sprawę, że naciski środowisk kibicowskich na kluby są mocne. Śląsk nie jest pierwszym przykładem, ale musimy działać w ramach określonych procedur i regulaminów, a nie w sposób uznaniowy. Trudno zmusić kogoś do podjęcia decyzji, której nie chce podjąć. Remek powiedział nawet, że on jest gotów nawet zrezygnować ze stanowiska prezesa. Podkreślam, że jako PZPN stoimy na straży przestrzegania regulaminów, procedur oraz równych zasad uczestnictwa w meczach piłkarskich dla kibiców każdego klubu – powiedział w rozmowie z „TVP Sport”.
Kulesza wyjaśnił także, że PZPN nie może ukarać w tym momencie Śląska. Będzie to możliwe dopiero wtedy, gdy mecz się odbędzie, a kibice Wisły nie wejdą na mecz.
– PZPN nie może nałożyć na Śląsk kary przed meczem. Nie mamy takich możliwości proceduralnych. Przed meczem możemy prowadzić tylko negocjacje, do czego zresztą doszło, niestety nie przyniosły pozytywnego skutku. Po meczu sprawą zajmie się Komisja Dyscyplinarna i wówczas, jeśli mecz faktycznie odbędzie się bez kibiców Wisły, nałoży na Śląsk stosowną karę. Nie chciałbym wchodzić w kompetencje tego organu. Dzięki naszym dotychczasowym działaniom i znaczącym zaostrzeniom kar sytuacja i tak wygląda dużo lepiej niż w poprzednim sezonie. Tutaj jak mówię nie wchodzę w kompetencję Komisji, ale myślę, że prawdopodobna jest kara finansowa i na pewno będzie bolesna – podsumował.
Prezes PZPN Cezary Kulesza dobrze zna sprawę zamykania stadionów przed kibicami @WislaKrakowSA i kto za tym stoi
Tym razem nie jest inaczej
„Zdajemy sobie sprawę, że naciski środowisk kibicowskich na kluby są mocne. Śląsk nie jest pierwszym przykładem”https://t.co/0k6gPfc0I3— Mateusz Miga (@MateuszMiga) March 4, 2026
Źródło: TVP Sport