Pedri wrócił na boisko po kontuzji, ale równie głośno zrobiło się o jego ruchach poza futbolem. Pomocnik Barcelony wydał miliony euro na kolejną nieruchomość.
Powrót do gry i ofensywa inwestycyjna
Pedri w niedzielę znów pojawił się na murawie w meczu FC Barcelony z Levante. Wrócił po kilkutygodniowej przerwie spowodowanej urazem uda, dlatego kibice odetchnęli z ulgą. Jednak w ostatnich dniach więcej mówi się o jego decyzjach biznesowych niż o formie sportowej. Hiszpan najpierw kupił klasztor w Tegueste, który planuje przekształcić w hotel, a teraz zdecydował się na kolejną inwestycję.
Jak informuje Sport.es, 23-latek nabył Hotel Villa de Barajas w Madrycie. To czterogwiazdkowy obiekt położony na obrzeżach stolicy, niedaleko lotniska Madryt-Barajas, planowanego toru Formuły 1 oraz stacji metra.
4,2 miliona euro za hotel przy lotnisku
Hotel dysponuje 41 pokojami o wysokim standardzie. Gości głównie podróżnych przesiadających się na lotnisku, ale także uczestników kongresów i targów organizowanych w okolicy. Obiekt oferuje całodobową recepcję, bufet śniadaniowy oraz bezpłatny internet.
Zakup został sfinalizowany za pośrednictwem spółki Pedrineta, którą piłkarz wykorzystuje do inwestycji w nieruchomości. Kwota transakcji wyniosła 4,2 miliona euro. Ostatnie ruchy biznesowe Pedriego pochłonęły łącznie 6,7 miliona euro.
Pedri kupił hotel w Madrycie za 4,2M euro. Zakupu dokonano za pośrednictwem spółki holdingowej „Pedrineta SL”, wykorzystywanej przez piłkarza FC Barcelony do zarządzania inwestycjami w nieruchomościach, która została założona w 2023 roku. Zakupiona nieruchomość, to… pic.twitter.com/n2GGMONT9u— BarcaInfo (@_BarcaInfo) February 23, 2026
Według mediów to suma zbliżona do jego wynagrodzenia za około pół roku gry. Młody pomocnik wyraźnie myśli długoterminowo, ponieważ dywersyfikuje źródła dochodu. Jeśli utrzyma taką strategię, już w trakcie kariery może zbudować solidne zaplecze finansowe poza boiskiem.
Źródło: Sport.es, meczyki.pl