Wielka awantura po meczu Radomiaka z Koroną. Ręce poszły w ruch. „Jakiś kretyn rzucił w nich butelką” [WIDEO]

Po meczu Korony Kielce z Radomiakiem Radom doszło do ogromnej awantury. Piłkarze obu drużyn skoczyły sobie do gardeł. W ruch poszły nawet ręce.




Jedyne dwa gole w Radomiu oglądaliśmy w pierwszej połowie. Już w 8. minucie wynik otworzył Wiktor Długosz, który wykorzystał błąd Filipa Majchrowicza. W 33. minucie prowadzenie Korony podwyższył Miłosz Pięczek.

Zadyma

Całe spotkanie aż kipiało od emocji. Po utracie drugiego gola, czerwoną kartkę zobaczył Goncalo Feio. Szkoleniowca oskarżono o kierowanie wobec sędziów zarzutów o charakterze korupcyjnym.




Emocje sięgnęły zenitu już po zakończeniu meczu. Gdy wybrzmiał ostatni gwizdek, piłkarze obu drużyn skoczyli sobie do gardeł. Doszło nawet do rękoczynów, a nagrania z zadymy obiegły media społecznościowe.

– Piłkarze Korony świętowali pod pustym sektorem gości. Trochę machania, trochę śpiewania i jakiś kretyn rzucił w nich butelką. Michał Siejak z Korony odprowadzony do karetki – rozcięta głowa – relacjonował Szymon Janczyk z „Weszło”.

EkstraklasaTrolls.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.