Powołania dla Bartosza Kapustki budzą dyskusje, jednak Jan Urban pozostaje konsekwentny. Selekcjoner jasno wytłumaczył, dlaczego widzi w pomocniku ważny element kadry.
Charakterystyka ważniejsza niż klubowa forma
Jan Urban od początku swojej kadencji regularnie stawia na Bartosza Kapustkę. Pomocnik na stałe zagościł w reprezentacji i wystąpił w każdym meczu za nowego selekcjonera. W spotkaniu z Holandią, zakończonym remisem 1:1, wyszedł nawet w podstawowym składzie.
Decyzja trenera budzi wątpliwości, ponieważ 29-latek nie zachwyca formą w Legii Warszawa. Krytycy wskazują na brak stabilności, jednak Urban patrzy na sprawę szerzej. Liczy się profil zawodnika, a nie tylko bieżące statystyki.
– Komuś się może podobać piłkarz o innej charakterystyce, a mnie się może podobać o takiej charakterystyce. Uważam, że Kapustka, będący w dobrej dyspozycji, to chłopak bardzo zaawansowany technicznie. Czyta grę – powiedział w rozmowie z Weszło.
Selekcjoner podkreśla, że pomocnik potrafi przyspieszyć grę i zagrać kluczowe podanie. Zwraca uwagę, że nie każdy zawodnik musi dominować fizycznie, ponieważ drużyna potrzebuje różnych cech.
– Potrafi zagrać ostatnie podanie. Ktoś mi powie, że w kontakcie jest słaby, że nie powalczy, nie włoży nogi i tak dalej. Każdy ma inne umiejętności. Uważam, że Kapustka w drużynie, która gra piłkę kombinacyjną, potrafi się odnaleźć bardzo dobrze – dodał.
Liczby przed barażami
W tym sezonie Kapustka rozegrał 32 mecze dla Legii. Strzelił cztery gole i zanotował siedem asyst. Najbliższy mecz reprezentacja rozegra 26 marca przeciwko Albanii w barażach o mundial 2026.
Źródło: Weszlo.com