W miniony czwartek w Superpucharze Hiszpanii odbyły się derby Madrytu. Jak zwykle, emocji w nich nie zabrakło. Doszło między innymi do spięcia Diego Simeone z Viniciusem, co trener komentował po meczu.
Real Madryt wyeliminował wczoraj Atletico z Superpucharu Hiszpanii i awansował do finału, gdzie zmierzy się z FC Barceloną. Od samego początku derbów emocji nie brakowało. Przez całe spotkanie Diego Simeone próbował wyprowadzić z równowagi Viniciusa.
„Co się działo na boisku, zostaje na boisku”
Szkoleniowiec Atletico wykrzykiwał w stronę gwiazdora Realu różne rzeczy. Doszło nawet do tego, że Brazylijczyk ruszył w stronę Simeone, gdy schodził z boiska.
Sytuacja została opanowana, ale wciąż budziła ogromne emocje. Argentyńczyk był pytany o spięcie na konferencji prasowej. Nie chciał jednak roztrząsać tego, co działo się na murawie.
– Nie mam nic do powiedzenia w tej sprawie. Od początku mojej kariery piłkarskiej powtarzam, że to, co dzieje się na boisku, zostaje na boisku – stwierdził Simeone.
– Mam ogromny szacunek dla Daniego Carvajala i wszystkich piłkarzy Realu Madryt. Wyraźnie powiedziałem mu, jak to wygląda z zewnątrz – dodał.
🚨 Simeone: “Vini Jr? I have nothing to say. Ever since my playing career, I’ve said that what happens on the pitch stays on the pitch”.
“I have a lot of respect for Carvajal, for all Real Madrid players. I clearly told him what it looks like from the outside”.
🎥 @OLYAN15K pic.twitter.com/d3SCEqtfhH— Fabrizio Romano (@FabrizioRomano) January 8, 2026